Dragi i fałszywki

Jak George Carlin kiedyś trafnie zauważył, policjanci niszczą wszystkie przechwycone dragi, których nie są w stanie sprzedać ani zużyć. Z własnego doświadczenia wiem, że sprawy o włamanie do monopolowego lubią się zaczynać od paru dodatkowych ‘skradzionych’ skrzynek w bagażniku radiowozu.

Co policjanci robią z zatrzymanymi u przestępców pieniędzmi? Część oczywiście przekazują na Skarb Państwa, żeby ten mógł je zmarnować na wcześniejsze emerytury miotaczy mutr, ale resztę wydają na swoje skromne potrzeby. Słusznie, po co się ma pieniądz marnować.

Ale co zrobić z fałszywkami? Istniała kiedyś legenda miejska o policjancie, który wysłał fałszywki do laboratorium policyjnego przekazem pocztowym. Wydawałoby się, że jest to historia tak absurdalna, że możliwa tylko w świecie fantazji. Okazuje się jednak, że realia przebijają fikcję. Po co dołączyć fałszywki do akt sprawy, a potem komisyjnie zniszczyć? Przecież można je wydawać tak samo skutecznie jak każde inne przechwycone dobro.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *