Gorączka złota

Pamiętacie te czasy, gdy złoto wzrosło z $300 do $400 i ludzie pukali się w głowę słysząc o zamianie papieru na pieniądz? Ja pamiętam jak się pukali, jak kupowałem po $500. To jest filmik w którym prelegent tłumaczy, że $400 oznacza rozdawanie złota za darmo. Powiem inaczej – dziś kupno złota poniżej $2000 i srebra poniżej $50 to jest nabycie ich jak za darmo.

Trzeba sobie zdać sprawę, że w obiegu znajduje się niesamowita ilość elektronicznej waluty, przekraczająca 10 razy ilość banknotów. Ponad tym są jeszcze zobowiązania w postaci obligacji pochodnych obligacji, przekraczające wielokrotnie ilość wirtualnej waluty. Ilość wirtualnych pieniędzy jest tak ogromna w stosunku do złota, że gdyby tylko jeden procent papieru miał być zamieniony na złoto, jego cena musiała by wzrosnąć kilkadziesiąt razy.

Dlaczego inflacja jest tak niewidoczna przy takiej ogromnej ilości pieniądza? Bo pieniądz ten nie trafia do obiegu. Banki ograniczają udzielanie kredytów, wolą kupić obligacje US. Ponadto gdy się jest miliarderem, albo zarządza miliardem, to nie kupuje się dóbr konsumpcyjnych za wszystkie pieniądze. Większość pieniędzy nigdy nie jest naprawdę wydawana, znajduje się na lokatach a szczególnie w obligacjach. Gdy zaufanie do obligacji jako miejsca przechowywania gotówki zmaleje, bogacze i menadżerowie będą próbowali pozbyć się dolara gdzie indziej, ulokować w żywności, rudach metali, nieruchomościach, dziełach sztuki, czy czymkolwiek innym. To będzie pogrom.

Dlaczego złoto jest dziś tak tanie? Bo bankierzy uważają złoto za przeżytek bez wartości monetarnej. Gdy runą obligacje USA jako ‘bezpieczna przystań’ zdadzą sobie sprawę, że jedyną prawdziwą bezpieczną przystanią oprócz commodities jest złoto. I tak jak mówi prelegent w filmie powyżej – banki centralne przewrócą się jak domki z kart.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *