Bezrobocie w USA

Wyborcza: W czerwcu stopa bezrobocia przekroczyła poziom 10 proc. w 15 z 50 stanów USA oraz w Dystrykcie Kolumbia – podał Departament Pracy. Największe bezrobocie zanotowano w stanie Michigan, gdzie zanotowano najgorsze dane od 27 lat.

Doxa: To są dane rządowe, nieobiektywne i sfałszowane. ¬ródła nieoficjalne mówią o bezrobociu na poziomie 16,5 %. Bezrobocie z pewnością jest najwyższe od czasów poprzedniej Wielkiej Depresji. A fotki z Detroit są tu. Tak oto dziś wygląda Ameryka. Emigrancie z Mielca, Sanoka, Moniek, Salwadoru i Meksyku – zapraszamy !

Pamiętacie jeszcze zapowiedzi, że żadnej recesji nie będzie ? Przejściowe zwolnienie gospodarki ? Kryzys zażegnany ? Green shoots ? Wtedy tak się ucieszyłem, że chciałem bloga skasować. A tu nagle najgorsza recesja od końca II wojny. Jak to możliwe ? To proste – rząd kłamie, a kasta kręcąca pierdolnikiem jest skorumpowana i nie wie co robi. Czytając bezkrytycznie to, co Wyborcza przedrukowuje, pozwalacie się okłamywać i manipulować.

OBUD¬CIE SIĘ !!!

Wyborcza: Jest to jednocześnie pierwszy przypadek od 1984 roku, kiedy jakikolwiek stan odnotował bezrobocie powyżej 15 proc. – wtedy była to Zachodnia Virginia.

Doxa: Recesja trwała wtedy w latach 1980-82. Zatem szczyt bezrobocia miał miejsce w roku 1984, dwa lata po końcu recesji. Tak to jest, że najpierw kończy się recesja, a dopiero po pewnym czasie zaczyna spadać bezrobocie. Proszę spojrzeć na wykres, żeby się przekonać. Ostatnia recesja skończyła się w 2002, a szczyt bezrobocia był w połowie 2003.

Wynika z tego, że gdyby nawet aktualna recesja skończyła się dziś o północy (na co nic nie wskazuje) to bezrobocie będzie jeszcze rosnąć przez 18-24 miesiące, co najmniej do końca 2012 roku.

Wyborcza: Zdaniem analityków po najdłuższej recesji od czasów II wojny światowej gospodarka USA będzie musiała odbijać się od dna przez przynajmniej 5-6 lat, aby zmniejszyć drastycznie wysoki, bezprecedensowy poziom bezrobocia.

Doxa: Zdaniem Doxy, odbicie musiałoby mieć miejsce w latach 2012 – 2018, ale do tego nie dojdzie. Powód jest bardzo prozaiczny – ropa. W roku 2012 świat będzie już bardzo odczuwał różnicę między globalnym wydobyciem, a niemożliwym do zaspokojenia zapotrzebowaniem.

Peak Oil, wkrótce te słowa będziecie odmieniać setki razy na wszystkie sposoby, gdy tylko obudzicie się z waszego owczego snu.

Realia 2012 roku to świat ogarnięty niepokojami związanymi z walką o resztki ropy i świat zmagający się z nową Wielką Depresją. Na spadek bezrobocia jakoś nie widzę tu miejsca, chyba że w obozach pracy zorganizowanych przez rządy niektórych państw.

Nowa Wielka Depresja będzie trwać co najmniej do 2020 roku, zakładając wdrożenie nowych technologii energetycznych. Jeżeli nic takiego nie zostanie wdrożone, wydusimy się na tym kawałku żużlu zwanego Ziemią.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *