Zatruty umysł

Jan Pospieszalski był uprzejmy wyrzygać artykuł określający stosunek do świata w którym się znajduje.

Gdyby autor urodził się w Afganistanie, byłby przywódcą talibów. Umysł podatny na skażenie obsesją religijną trafił się jednak w obszarze wpływu katolicyzmu a nie islamu.

Istnieje usprawiedliwienie obłędu religijnego, jaki wykazuje Pospieszalski. Urodził się w Częstochowie (sic), w rodzinie z 9ciorgiem dzieci – dziś taki model rodziny powszechnie uznaje się za patologiczny. Człowiek wychowany w rodzinie patologicznej przez całe życie wykazuje odchyłki patologiczne – np. dzieci alkoholików mają problemy ze swoją relacją z alkoholem i innymi ludźmi. Pospieszalski, jako dorosły człowiek, doświadczył tragicznej śmierci dziecka. Jak wiadomo, takie tragedie potrafią prowadzić właśnie do szału religijnego.

Nie chcę być źle zrozumiany. Nie atakuję autora jako człowieka. Uważam go po prostu za chorego, bredzącego człowieka. Tak się składa, że gdy ktoś opowiada o głosach w głowie, izolujemy go i leczymy, gdy ktoś bredzi jak Pospieszalski, publikujemy to w gazetach. A to przecież dwa objawy takiej samej choroby.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *