Monthly Archives: June 2009

Parada równości, czyli jestem nietolerancyjny dla braku tolerancji

W Warszawie odbyła się Parada równości. Lecą komentarze pod reportażem na portalu – ‘spedalona swołocz’, ‘UCIˇĆ JAJA !!!’, ‘poczwary i karykatury ludzkie’, ‘TERAZ JEST W MODZIE BYĆ ZBOCZEŃCEM I SIĘ Z TYM ODNOSIĆ’ (pisownia oryginalna), ‘Nie lękajcie się poddać się terapii, to nie boli’ itp.

Zdziczenie Polaków przekracza wszelkie granice. Nie do wiary ile hołoty mieszka w tej bananowej republice, kolonii Watykanu. W takich momentach wstyd być Polakiem i jednocześnie odczuwa się ulgę z tego, że nie mieszka się w tym syfie.

W Chicago (40ta) parada odbędzie się 28 czerwca. Pod reportażami nie będzie żadnych nietolerancyjnych wpisów, a na miejscu będą tysiące mieszkańców i wszyscy liczący się politycy.

Zapraszam do wspólnej wyprawy na paradę. Osoby zainteresowane zapraszam na GG celem umówienia szczegółów. Weźmiemy polskie flagi, żeby zamanifestować solidarność z ludźmi dyskryminowanymi w Polsce.

Share This Post

Hiperinflacja

Zachęcam do przeczytania ciekawego artykułu na ten temat.

Co prawda materiał ma już rok, ale zjawiska które obserwujemy na rynku obligacji wskazują, że scenariusz zdaję się spełniać. Dzisiejsze gorączkowe zapewnienia ministra finansów Japonii Yosano tylko potwierdzają moją tezę: ‘We have complete trust in the fact that the U.S. views its strong-dollar policy as fundamental, so our trust in U.S. Treasuries is absolutely unshakable.’ Będą tak zapewniać o zaufaniu i stabilności obligacji USA nawet wtedy, gdy wiatr będzie je roznosił na wietrze, razem z niezwykle silnymi dolarami.

Share This Post

Przedwojenne obligacje

Pan Tomasz Górniak wygrał przed sądem sprawę o rozliczenie przez Skarb Państwa posiadanych przez niego przedwojennych obligacji. Za 90 400 przedwojennych złotych otrzymał 478 000 aktualnych złotych (przelicznik 5,29).

Jakiś czas temu Trybunał Konstytucyjny dał czas rządowi na zajęcie się tematem obligacji. Była nawet interpelacja poselska. Niestety, rząd miał to w d*pie. Teraz sąd powrócił do sprawy i przyznał rację powodowi.

GRATULUJEMY ! Sprawiedliwość wzięła górę !

Swego czasu miałem okazję rozmawiać z ówczesnym ministrem gospodarki Pawłem Poncyliuszem na ten temat. Było to na targach polonijnych w Chicago, gdzie był ‘honorowym gościem’. Spojrzał na mnie z góry jak na szaleńca. Nie mieściło mu się w głowie, żeby państwo miało oddać coś, co zostało zagrabione tyle dziesiątków lat temu.

Do tej pory polskie sądy stały na stanowisku, że obligacje przedawniły się jeszcze przed 1989 rokiem. Tymczasem do roku 1989 nie można było się upominać o wypłatę obligacji ! Sprawa jest prosta – Kodeks Cywilny mówi, że przedawnienie ulega zawieszeniu, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może ich dochodzić przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju – przez czas trwania przeszkody. Okres PRL był właśnie takim okresem – Ministerstwo Finansów wyśmiewało wszelkie roszczenia a Sądy je odrzucały, mimo że PRL było prawnym następcą II RP.

Część obligacji została rozliczona z posiadaczami zagranicznymi – otrzymali 40 % nominału, bez odsetek. Myślę, że to uczciwe podejście. Można było sprawę załatwić polubownie, tym bardziej, że w grę wchodzi niewielka suma (jak na wielkość budżetu państwa). Plusem byłoby też pokazanie, że rząd honoruje swoje zobowiązania, nawet sprzed 80 lat. To najtańsza forma PR w czasach trudnej sprzedaży obligacji. Ale nie, na polski rząd trzeba nahajkę lub gruby kij i lać po tyłkach aż się opamiętają. 

Wiem nawet w jaki sposób cała ta sprawa się zakończy. Ktoś przy władzy skupi za psi grosz walizkę obligacji. Niewykluczone nawet że się je wydrukuje, o ile zajdzie taka potrzeba. Napisze się rozporządzenie Ministra finansów o skupie przedwojennych obligacji. Podstawiona osoba przyjdzie z walizką obligacji i wyjdzie z przelewem na milion dolarów.

I oby się tak stało – w ten sposób ta historia zostanie zamknięta.

Share This Post

Umowa o podwójnym oszukiwaniu Polaków

Wraz z zawłaszczeniem wschodnich terenów RP administracja sowiecka rozpoczęła wymianę polskich dowodów osobistych na sowieckie. Obywatele Polscy narodowości polskiej stawali się obywatelami radzieckimi narodowości polskiej. Kto nie chciał się zgodzić na przyjęcie sowieckiego obywatelstwa był zabijany lub wywożony do Kazachstanu, by tam umarł w obozie pracy. Stalinizm cenił proste i czytelne zasady gry.

Po zakończeniu wojny część pozostałych przy życiu Polaków wyjechała do Polski w jej nowych granicach. Część nie była w stanie wyjechać z racji oporu władz sowieckich przed zezwalaniem na wyjazd lub oczekiwania na powrót mężów z wojny, część ludzi nie wiedziała o takiej możliwości. Wkrótce wymiana obywateli została wstrzymana i Polacy zostali uwięzieni po wschodniej stronie granicy. Po dwóch falach repatriacji 1944-46 i 1955-59 za wschodnia granicą zostało około 900 000 Polaków.

W styczniu 1958 roku zawarto w Warszawie umowę międzypaństwową nazwaną ‘Konwencja między Rządem PRL i Rządem ZSRR w sprawie uregulowania  obywatelstwa osób o podwójnym obywatelstwie’. Umowa ta mówiła, że nie można mieć obu obywatelstw, czyli ci których zmuszono do przyjęcia obywatelstwa sowieckiego tracą prawo do obywatelstwa polskiego.

ZSRR ani PRL już dawno nie ma, ale konwencja ta obowiązuje. Polacy mieszkający w Grodnie czy Lwowie formalnie są Białorusinami i Ukraińcami nie mają jakiejkolwiek możliwości starania się o przywrócenie polskiego obywatelstwa.

Polska to podły kraj. Izrael czy Niemcy potrafili przyjąć swoich z terenu dawnego ZSRR, Polska elegancko się na nich wypięła. Kto z polityków chce przyjąć setki tysięcy niezamożnych ludzi, gdy w Polsce jest i tak tylu bezrobotnych. Niech lepiej zdychają za Bugiem.

Jest to granda na niewyobrażalną skalę, o której szeroka publika nic nie wie i która nikogo nie obchodzi. Istnieje ustawa o Karcie Polaka, która jest żenującą próbą otarcia pyska darmowymi wejściówkami do muzeów czy darmową wizą (!!) do Polski – o pobycie w Polsce nie ma mowy. Jest też ustawa o repatriantach, przy czym do repatriacji mają prawo Polacy mieszkający w dawnych republikach azjatyckich ZSRR (gdzie Polaków jest bardzo mało) i co więcej repatrianci muszą znaleźć sobie mieszkanie w gminie. Tak jakby gminy miały nadmiar mieszkań i chciały je rozdawać repatriantom.

To co robi Państwo Polskie to kolejny przejaw braku szacunku do ludzi i braku jakiejkolwiek przyzwoitości. Okradanie ludzi z tożsamości (obywatelstwo polskie) i własności (mienie zabużańskie, przedwojenne obligacje RP) jest czerpaniem zysków ze zbrodni jakich dokonał na nas okupant sowiecki.

Share This Post

Po wyborach II

50 % dorosłych Polaków jest debilami, którzy maja wszystko w dupie, ważne jest tylko żeby się nażreć i poruchać

25 % wyborców nie wierzy, że ich głos ma znaczenie

25 % czuje obywatelski obowiązek zagłosować

100 % Polaków uważa, że ochrona środowiska nie powinna być głównym przedmiotem zainteresowania partii politycznej

45 % rodaków chce gospodarki wolnorynkowej i Polski jako części UE

30 % wyborców jest konserwatystami, opowiada się za kierowniczą rolą klechów w życiu społecznym i politycznym

12 % głosujących wspomina z rozrzewnieniem sowiecką okupację

8 % uważa, że ich interesy najlepiej reprezentuje partia ludowa

5 % wyborców nie przejmuje się istnieniem progów wyborczych

Z dniem dzisiejszym wyłączyłem dodawanie komentarzy. Sensowne komentarze stanowiły do tej pory drobny ułamek ogólnej liczby (i za nie bardzo dziękuje). Niestety, większość stanowiły głupie docinki lub wpisy stanowiące o niezrozumieniu tego co staram się przekazać lub świadczące o nieczytaniu wcześniejszych wpisów. Moim celem nie jest prowadzenie polemik i udowadnianie na siłę moich tez. Nie interesuje mnie zwiększenie statystyk lub prowadzenie klubu dyskusyjnego. To co piszę stanowi moje przemyślenia i mój punkt widzenia. Można się z tym zgodzić lub nie.

Share This Post

Po wyborach

Mimo niepowodzenia kandydata, którego popierałem, wybory uważam za udane. Czwarte miejsce z prawie 20000 głosów są dobrym wynikiem – gratulujemy. Myślę, że w zbliżających się wyborach Adam będzie miał duże szanse.

Podsumowanie wyborów warto zacząć od typowo polskiego zadowolenia z cudzej porażki. Cieszy to, że nie dostali się następujący pieczeniarze:

Dzięcioł – gwiazdor z Big Brothera.

Ross – nieśmieszny komediant, intelektualne dno.

Rosati – co prawda zdolny ekonomista, ale członek zbrodniczej PZPR i donosiciel, ps. Kajtek i Buyer. Komuniści i faszyści budzą moje głębokie obrzydzenie. Zdrada powinna powodować hańbę i karę, a nie karierę i możliwość ustawienia córeczki.

Krzaklewski – już porządził i bokiem nam to wychodziło. Nie wyszło rządzenie ‘z tylnego siedzenia’ i skok na stanowisko prezydenta. Wypromował za to niechcący premiera Buzka, który początkowo miał być jego marionetka, a potem urwał się ze sznureczków i zrobił własną karierę.

Wślizgnął się niestety Olejniczak – przystojniak z YouTube słynący z głowy nieskorej do nauki języków obcych.

Cieszy wybrana Joanny Senyszyn, kobiety która ma wielkie jaja, większe od wielkości innych polityków, i potrafi powiedzieć stanowcze NIE papistom. Wielki szacun.

Okazało się po raz kolejny, że warto mieć znane nazwisko. Wszedł syn Wałęsy, wszedł też Bogdan Kazimierz Marcinkiewicz, który nawet nie ma swojej strony w necie. Ot, podwiesił się pod ‘napalonego Kazia’.

Wszedł też Gierek – syn tego Gierka, który zrujnował gospodarczo kraj. Jakbym miał takie nazwisko, to bym je zmienił albo wyjechał do Francji pracować w kopalni.

Zadowolony jestem z tego, że poszedłem na wybory w Chicago. Mój głos był w stanie choć odrobinkę zmienić statystyki. Z danych wynika, że w USA na kandydatów PiS głosowało w sumie 2533 wyborców, na PO – 572, na SLD – 87, na Prawicę Rzeczpospolitej – 82, a na PSL – 23. Centrolewicowe Porozumienie dla Przyszłości dostało 21 głosów.

To są przerażające dane. Co za element tutaj mieszka ! To są ludzie zatrzymani w realiach roku 1981. Gdyby od nich zależałyby wybory, Polska byłaby królestwem z Chrystusem jako królem i Glempem jako premierem.

Kiedyś mieszkałem przy ulicy George …

Cieszy też to, że nie zadziałało ‘wahadło wyborcze’. Mimo coraz cięższych czasów Polacy ponownie zaufali partii potrafiącej przedstawić pozytywny obraz sytuacji i rządzić bez nienawiści tak charakterystycznej dla PiS. Polacy poparli UE, dzięki której tak wiele udało się w Polsce wybudować i tak wiele osób mogło poprawić swój byt wyjeżdżając. Cieszy też coraz mniejsze poparcie dla postkomunistów – widać, że członkowie PZRP wymierają. Oby tak wymarli też nasi talibowie – Polsce brakuje nadal większej laicyzacji.

Share This Post