Klaun, czyli fałszywy prorok Cramer

Pamiętacie tego klauna z CNBC? Tak, mam na myśli pana nazwiskiem Jim Cramer, który wsławił się totalnie błędnym doradzaniem widzom. Do historii przeszła jego rekomendacja Bear Stearns is Fine! na kilka dni przed bankructwem banku. Małe przypomnienie:

Otóż ten fenomenalny ekspert ogłasza teraz, że rynek nieruchomości w USA osiągnął dno i przed nami znowu cudne dni:


Niestety, obawiam się że jest to kolejne fałszywe przekonanie o końcu kryzysu. Czynniki fundamentalne wskazują na dalsze problemy gospodarki USA. Mam tu na myśli w szczególności potężne zadłużenie wszystkich – rządu federalnego, stanów, powiatów i konsumentów oraz globalny spadek zaufania do dolara. W konsekwencji wzrośnie koszt obsługi długu, a sam kredyt stanie się trudniejszy do uzyskania. W gospodarce USA opartej na pokrywaniu konsumpcji pożyczkami, zwyczajny powrót do sytuacji sprzed kryzysu nie jest możliwy. Trzeba najpierw zmienić zasady funkcjonowania gospodarki, zbilansować wymianę handlową i zacząć generować oszczędności.

Do dziś nikt nawet nie postawił trafnej diagnozy dotyczącej fundamentalnych problemów USA. Wobec tego nie ma nawet mowy o jakichkolwiek prawdziwych działaniach naprawczych. Pojawiają się wyłącznie działania doraźne i zapewnienia że kryzys już się kończy. W moim odczuciu do zakończenia kryzysu jest jeszcze bardzo daleko.

Na zakończenie – małe przypomnienie tego co kto mówił. Polecam mój wpis sprzed ponad 2 lat. Pamiętacie czasy cen złota po 500 $, gdy nikt go nie chciał kupować ? Pamiętacie czasy, gdy ludzie w USA koczowali w namiotach i nikt nie wierzył że to efekt bańki spekulacyjnej ? W 2005 i 2006 ludzie śmiali się ze mnie, gdy zapowiadałem spadek cen nieruchomości i kupowałem złoto.

Dobrze zapamiętajcie sobie czasy śmiesznie taniego złota po 1000 $ i śmiesznie taniej ropy po 70 $. Zapamiętajcie sobie czasy, gdy USA znajdowało nabywców na swoje obligacje przy poziomie odsetek 4 %. Zapamiętajcie sobie również, że kryzys miał się kończyć w połowie 2009 roku.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *