Przedwojenne obligacje

Pan Tomasz Górniak wygrał przed sądem sprawę o rozliczenie przez Skarb Państwa posiadanych przez niego przedwojennych obligacji. Za 90 400 przedwojennych złotych otrzymał 478 000 aktualnych złotych (przelicznik 5,29).

Jakiś czas temu Trybunał Konstytucyjny dał czas rządowi na zajęcie się tematem obligacji. Była nawet interpelacja poselska. Niestety, rząd miał to w d*pie. Teraz sąd powrócił do sprawy i przyznał rację powodowi.

GRATULUJEMY ! Sprawiedliwość wzięła górę !

Swego czasu miałem okazję rozmawiać z ówczesnym ministrem gospodarki Pawłem Poncyliuszem na ten temat. Było to na targach polonijnych w Chicago, gdzie był ‘honorowym gościem’. Spojrzał na mnie z góry jak na szaleńca. Nie mieściło mu się w głowie, żeby państwo miało oddać coś, co zostało zagrabione tyle dziesiątków lat temu.

Do tej pory polskie sądy stały na stanowisku, że obligacje przedawniły się jeszcze przed 1989 rokiem. Tymczasem do roku 1989 nie można było się upominać o wypłatę obligacji ! Sprawa jest prosta – Kodeks Cywilny mówi, że przedawnienie ulega zawieszeniu, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może ich dochodzić przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju – przez czas trwania przeszkody. Okres PRL był właśnie takim okresem – Ministerstwo Finansów wyśmiewało wszelkie roszczenia a Sądy je odrzucały, mimo że PRL było prawnym następcą II RP.

Część obligacji została rozliczona z posiadaczami zagranicznymi – otrzymali 40 % nominału, bez odsetek. Myślę, że to uczciwe podejście. Można było sprawę załatwić polubownie, tym bardziej, że w grę wchodzi niewielka suma (jak na wielkość budżetu państwa). Plusem byłoby też pokazanie, że rząd honoruje swoje zobowiązania, nawet sprzed 80 lat. To najtańsza forma PR w czasach trudnej sprzedaży obligacji. Ale nie, na polski rząd trzeba nahajkę lub gruby kij i lać po tyłkach aż się opamiętają. 

Wiem nawet w jaki sposób cała ta sprawa się zakończy. Ktoś przy władzy skupi za psi grosz walizkę obligacji. Niewykluczone nawet że się je wydrukuje, o ile zajdzie taka potrzeba. Napisze się rozporządzenie Ministra finansów o skupie przedwojennych obligacji. Podstawiona osoba przyjdzie z walizką obligacji i wyjdzie z przelewem na milion dolarów.

I oby się tak stało – w ten sposób ta historia zostanie zamknięta.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *