Psychologia kryzysu

Dla osób interesujących się psychologicznymi aspektami cyklów spekulacyjnych poniższa grafika jest doskonale znana:

Spekulacjami, podobnie jak grą na giełdzie czy każdą inwestycją, kieruje równowaga między chciwością a strachem. W przypadku spekulacji uczucia te całkowicie zagłuszają rozsądek i chłodną analizę, na każdym jej etapie.

Spekulacja rozpędza się powoli, gdy dowolny towar zaczyna drożeć i ludzie zaczynają że łatwo można na tym zarobić. Do zabawy włącza się coraz większa grupa ludzi kierowana chciwością. Strach nie istnieje, wszyscy przecież zarabiają, nawet gdy są to zarobki papierowe ‘tyle mógłbym zarobić gdybym dziś to sprzedał’. W pewnym momencie wyczerpują się zasoby nowych pieniędzy – nie ma więcej pieniędzy w gospodarce, które mogą być zużyte na spekulacje. Następuje załamanie spekulacji, potem górę bierze strach, dochodzi do gwałtownej wyprzedaży. Powyższy rysunek opisuje dokładnie poszczególne etapy cyklu.

Równie ciekawym, acz rzadziej analizowanym fenomenem jest zjawisko buntów i rewolt towarzyszących kryzysowi gospodarczemu. Jak to się dzieje, że nagle tysiące spokojnych dotąd obywateli buduje barykady, pali banki i samochody. Należy tu sięgnąć do psychologii eksperymentalnej i dorobkowi Wilhelma Wundta, dzięki czemu już od 1815 roku wiemy, że zachowania da się badać w laboratorium i że czasem zachowania zwierząt są podobne do zachowań ludzkich. Agresja jest dobrym przedmiotem dla analizy tą drogą, ponieważ jest działaniem występującym u ludzi i zwierząt.  

Dlaczego zwierzęta atakują ? W zależności od gatunku mogą atakować celem zdobycia pokarmu, dla ochrony terytorium lub w walkach towarzyszących rui. Jest jednak coś, co wywołuje atak u każdego gatunku – strach. Jeżeli weźmiemy dowolne zwierze i stworzymy stan zagrożenia, to należy spodziewać się ataku. Jest to zachowanie naturalne dla każdego gatunku, zarówno tygrysa jak i osiołka.

Strach jest właśnie wytłumaczeniem zamieszek, które mamy właśnie okazję oglądać i które jeszcze nam spowszechnieją. We współczesnej ekonomii ludzie nie mają oszczędności i są niewolnikami wydatków spłat kredytów. Kryzys oznacza utratę pracy, brak możliwości spłaty zobowiązań i brak pieniędzy na podstawowe wydatki. Nie dość, że rodziny są dosłownie głodne, to stoją przed perspektywą utraty wszystkiego co do tej pory otrzymali na kredyt. ¦wiat zawala się im na głowę, odczuwają strach i chęć ‘odgryzienia się’, zaatakowania. Jako, że nie ma jednej, namacalnej osoby która atakuje ich widłami, agresja ta obraca się w przeciw ‘systemowi’ i policji, broniącej porządku i uosabiającej tej ‘system’. 

Oczywiście agresja nie jest żadnym rozwiązaniem, ale na takim pierwotnym poziomie odczuwania na rozsądek nie ma miejsca. Osiołek przyparty do muru widłami atakuje, nie prowadzi analiz intelektualnych. Podobnie demonstranci z napisami ‘kapitalizm nie działa’ lub ‘zlikwidować pieniądze’ nie piszą doktoratów pod takimi tytułami, po prostu są ‘pod ścianą’ i wyrażają swój strach poprzez agresywne zachowania.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *