Praca

Podstawowy problem wiazacy sie ze wspolczesnym kapitalizmem to nadmiar rak do pracy. Od czasow rewolucji przemyslowej mamy do czynienia ze sporym bezrobociem, z krotkimi przerwami na wojny. Kazdy rzad walke z bezrobociem stawia sobie za istotny kierunek dzialan.

Zasadniczy powod bezrobocia to wzrost wydajnosci pracy, spowodowany postepem technicznym i konkurencja. W rolnictwie doszlo do mechaniznacji, ktora uwolnila ze wsi ogromne rzesze ludzi, wiecej niz rosnacy przemysl byl w stanie wchlonac. Najnowszy trend to ucieczka miejsc pracy do tanich krajow, co pozbawia pracy ludzi w bogatych krajach.

Polska przez wiele lat byla liderem w dziedzinie bezrobocia. W szczytowym momencie bezrobocie w Polsce bylo wieksze niz w czasach Wielkiego Kryzysu w USA (byl u mnie wpis o tym). Nawet dzis Polska jest liderem w zakresie ilosci niepracujacych osob w wieku produkcyjnym – POLOWA ludzi w wieku produkcyjnym nie pracuje. Jest to rekord Europy. Powody sa rozne, ludzie sa bezrobotni, niepelnosprawni i nikt ich nie chce zatrudnic, ucza sie itp.

Sa najrozmaitsze metody walki z bezrobociem, niektore przynosza wzrost bezrobocia, efekt odwrotny do zamierzonego :
– Obnizanie czasu pracy. Obecnie pracuje sie 8 godzin dziennie a nie 12 jak 100 lat temu. W Europie pojawil sie pomysl kolejnego zmniejszenia czasu pracy. Powaznym mankamentem pomyslu jest to, ze gospodarka w ktorej pracuje sie 6 godzin dziennie (Francja) nie ma szans w starciu z gospodarka w ktorej pracuje sie 12 godzin dziennie (Chiny). Nikt nie kupi drogiego produktu francuskiego, przez co fabryki we Francji stoja puste i sytuacja na rynku pracy jest jeszcze gorsza.
– Wzrost sektora uslug. Koncepcja przenoszenia pracownikow niepotrzebnych w produkcji do uslug wydaje sie genialna. Niestety, pensje w uslugach sa znaczaca nizsze niz w produkcji, przez co klasa srednia kurczy sie. Uslugi nie sa prawdziwym srodlem dochodu narodowego, to tylko wymiana dokonujaca sie miedzy obywatelami, bez przyrostu ilosci realnych dobr. Zatrudnienie w sektorze uslug prowadzi do ukrytego bezrobocia, inzynier pracujacy jako kelner jest nadal bezrobotny, choc jest to ukryte bezrobocie.
– Edukacja. W krajach dotknietych bezrobociem widac ogromny ped do nauki, jako forme ‘ucieczki do przedu’. Mlodziez zaklada : ‘Nie ma pracy, wiec chocmy na studia, jako wykwalifikowani pracownicy znajdziemy latwo prace’. Zjawisko to obserowalem w latach 90tych w Polsce a obecnie obserwuje w USA. Jedyny efekt takiego pedu do wiedzy to wieksza ilosc bezrobotnych magistrow i wzrost ilosci sprzedawczyn i kelnerek z mgr przed nazwiskiem.
– Wczesniejsze emerytury. Pomyslem na emerytury staje sie wysylanie coraz mlodszych ludzi na emerytury. Powoduje to wzrost obciazen pracujacej czesci spoleczenstwa, przez co prowadzenie dzialanosci gospodarczje staje sie coraz bardziej nieoplacalne w stosunku do tanich firm azjatyckich.

W rzeczywistosci rozwazania o bezrobociu sprowadzaja sie do rozwazan do protekcjonizmie i globalizacji. Czy wolimy miec nieco drozsze produkty w sklepach i mniejsze bezrobocie, czy tania chinszczyzne, na ktora bezrobotnych i tak nie stac.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *