O malo co bylibysmy mistrzami swiata …

Kazdy doswiadczony menadzer wie, ze najgorszy pracownik to taki, u ktorego wystepuja dwie cechy – kiepsko wykonywane obowiazki i przekonanie o wlasnej genialnosci.

W praktyce mozemy ogladac to na przykladzie polskich pilkarzy. Polscy pilkarze sa kiepscy, jak milion innych rzeczy w Polsce. Powodow jest wiele – zepsucie dzialaczy, emigracja zdolnych zawodnikow, brak kasy, kultura picia a nie kultura pracy czy generalnie niska jakosc puli genetycznej. Jednoczesnie Polacy sa przekonani, ze jest to sport narodowy. Nie mam pojacia jak ten fenomen wytlumaczyc, skoro regularnie przegrywaja z wiekszoscia innych panstw. Byc moze ma to jakis zwiazek z martyrologia – nie ma znaczenia tak jak u innych by wygrac, wazne jest by ‘pieknie walczyc’ czy ‘opierac sie przeciwnikom’. To wlasnie polaczenie kiepskosci i glupoty.

Polscy kibice to pomieszanie nacjonalistycznego zadecia i glupot. Kibole sa smieszni, bo sa zatruci testosteronem i frustracja, nie zdaja sobie sprawy jacy sa smieszni przez swoje zezwierzecenie. Kibice ‘narodowi’ sa zalosni. Budza sie z letargu na czas mistrzostw, wydaja duza kase na wyjazd za granice, po to tylko by po 2 pierwszych meczach wracac do domu. Normalnie pluneli by na tych zawodnikow z ich dzialaczami, unurzali w smole i obsypali pierzem, a potem przegonili Marszalkowska. Tymczasem nie, mija pare lat i znowu budza sie z latargu mrzonkami o mistrzostwie.

Politycy probuja przejechac sie jak najtaniej na plecach sportowcow. Nadawanie polskiego obywatelstwa jest kapitalne – nic nie kosztuje i przynosi przychylnosc kibicow(wyborcow). Nadawanie obywatelstwa jest tez latwiejsze – nie trzeba uzerac sie z dzialaczami, wystarczy zaprosic sportowca do palacu i wreczyc mu swistek. Wyborcy nie zdaja sobie sprawy, jak gleboko w d* politycy ich maja, nie wiedza tez jak trudno uzyskac obywatelstwo komus kto ma polskie pochodzenie czy polskiego malzonka. Paradoksalnie latwiej otrzymac amerykanskie obywatelstwo niz polskie.

Reasumujac – lepiej sobie odpuscic, pilka jest sportem narodowym Brazylijczykow czy Wlochow. Polacy powinni wymyslec jakis nowy sport lub sprobowac sil w istniejacym – polecam zawody w pluciu na odleglosc. Zal tylko Leo – przyjechal z rozwinietego kraju i musi trenowac bande amatorow, ktorym sie wydaje ze swiat padnie przed nimi na kolana.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *