Era pokoju

Co jest bardziej naturalne dla ludzi – wojna czy pokoj ?

Afganczyk z pewnoscia wierzy, ze wojna. Od kilku pokolen nie jest tam znany inny stan.

Europejczyk sklonny jest wierzyc, ze pokoj. Pomijajac wojne w Jugoslawii i okupacje sowiecka, od 63 lat ludzie nie zaznali wojny.

Amerykanin jest bardziej zdezorientowany. Od prawie 150 lat nie bylo prowadzonych walk na terytorium USA, ale Amerykanie caly czas gina za swoj kraj (a moze za to, zeby ktos zarobil na wojnie).

Niebezpieczna jest powszechna w Europie wiara, ze ludzkosc wyniosla nauke z czasow II Wojny i Zimnej Wojny. Skad to przekonanie, trudno powiedziec. Byc moze po tylu latach pokoju mozna zapomniec o ilosci wojen w historii ludzkosci i o tym ze wojny ciagle tocza sie na swiecie.

To, ze w Europie wojny dlugo nie bylo wynika z prostego faktu, ze syte spoleczenstwa nie chca o nic walczyc. Po co ryzykowac zycie, skoro mozna je spedzic w miare dostatnio i przyjemnie.

Nie zmienila sie natura ludzi, jedynie otoczenie w ktorym sie znajduja. Eksperyment Stanford (http://en.wikipedia.org/wiki/Stanford_prison_experiment) wykazal dobitnie w kontrolowanych warunkach laboratoryjnych, ze szybko i skutecznie mozna z grona przypadkowych ludzi wytworzyc grupe patologicznych oprawcow. Z pewnoscia zolnierze na obu fotkach byli w cywilu bardzo milymi ludzmi. Oczywiscie Amerykanie nie dokonali takich zbrodni jak Niemcy, ale mechanizm wojennego zezwierzecenia jest dokladnie ten sam.

Sytuacja na swiecie jest przepisem na ‘perfect storm’. Ograniczone zasoby i przeludnienie musi i bedzie prowadzic do wojen. Wojny w Zatoce sa pierszymi przykladami wspolczesnych wojen o zasoby. Podobny los moze spotkac inne panstwa tego regionu, jak rowniez Wenezuele czy Algierie.

Przed nami rowniez wojny o zywnosc (Morze Srodziemne oddziela syta Europe od glodnej Afryki) oraz wojny wewnetrzne (Niemcy kontra Turcy, Holendrzy kontra Muzlmanie, Amerykanie kontra Latynosi). Z pewnoscia zasobna w  mineraly Rosja z ujemnym przyrostem naturalnym i przeludnione glodne Chiny beda ciekawym terenem sporu. Biorac pod uwage historyczne doswiadczenia Polakow plynace z sasiedztwa z Rosja, moze lepiej bedzie sasiadowac z Chinami.

W sytuacji gdy sytuacja ekonomiczna bedzie sie pogrszac na skutek peak oil, zawsze znajdzie sie populista wskazujacy na grupe stanowiaca mniejszosc jako ta winna krysysowi, lub posiadajaca zasoby, ktore mozna odebrac i rozdac bardziej potrzebujacym. Na nowy Holocaust nie trzeba bedzie dlugo czekac.

Wszelkie argumenty, ze ‘prawo nie pozwoli na dyskryminacji mniejszosci’ czy ‘ludzkosc wyniosla nauke z historii’ sa smieszne, naiwne i mozna je wlozyc miedzy bajki. Prawo zawsze mozna zmienic a historia uczy tylko tego, ze niczego nie uczy. Podobne negowanie zagrozenia jest zblizone do naiwnosci Amerykanskiego rozumienia II Wojny – ‘Nie bylo chleba, to powinni kupowac bulki’ i ‘Zydzi powinni wynajac sobie dobrych adwokatow’.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *