Dym w oczy inwestorow

Citibank, bank ktorego najbardziej nielubie, najwyrazniej odwraca sie brzuchem do gory. Zbiera kapital gdzie sie tylko da – na przyklad 5 maja sprzedal obligacji za 3 000 000 000 $, 2 maja sprzedaje CitiStreet za 900 000 000 $, 30 kwietnia emituje akcji za 4 500 000 000 $. Najwyrazniej potrzebuje kasy jak ryba wody … Jednoczesnie zapowiada ze nie bedzie ciec dywidendy. Obciecie dywidendy to najprostsza metoda zaoszczedzenia kapitalu, wydawalo by sie najprostsza, z tym ze bylo by to przyznanie sie do bycia w opalach.

Sprzedawanie obligacji czy emisja akcji by wyplacic dywidende to zwykle oszustwo. Zbiera sie kase od inwestorow, by wyplacic ja wczesniejszym inwestorom. To typowe dla wszelkich oszukanczych piramid finansowych. W historii kazda piramida finansowa kiedys konczyla sie wraz z wyschnieciem zrodelka swiezego kapitalu – bankructwem. I tym razem bedzie tak samo.

Ktos moze spytac czemu nie lubie akurat Citi. Nie podoba mi sie ich kultura korporacyjna, tworzenie swiatyni ze zwyklego miejsca pracy. Nie podoba mi sie zmuszanie ludzi do przebywania w pracy wiecej niz ustawowy czas pracy, chorej konkurencji i mobbingu. Nie podoba mi sie ich HR – nabor ludzi do pracy wedlug absurdalnych, sztywnych regul. Nie podoba mi sie tez zadzieranie nosa i strojenie sie w piora geniuszy od finansow. Nie podoba mi sie, ze najlepsi absolwenci sa wsadzani do cubicli i zaprzegani do potakiwania durnym kierownikom przyslanym z zagranicy. Mam teraz zajefajna satysfakcje – tacy byli madrzy i ida na dno jak cegla.    

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *