O krzywej Laffera raz jeszcze, tym razem w kontekscie splaty dlugu budzetowego

Tym razem bedzie nudno, wytlumacze dlaczego rzad USA zadluza sie. Zaczne od dretwego wykresu, potem bedzie juz z gorki. Oto krzywa Laffera, ktora zupelnie przecietny ekonomista narysowal glupiemu dziennikarzowi na serwetce, probujac wytlumaczyc czemu wzrost podatkow nie zawsze prowadzi do wzrostu przychodow budzetowych :

Otoz rzad USA zadluza sie, poniewaz prowadzi droga, imperialna polityke, na ktora nie stac zdychajacej gospodarki.

Nie da sie poprostu zwiekszyc podatkow by pokryc wydatki budzetowe i to nie bynajmniej dlatego, ze protestuja obywatele. Zadluza sie dlatego, ze nie jest juz w stanie wycisnac wiecej z podatkow. Otoz im bardziej podnosimy podatki, tym od pewnego momentu zaczynamy miej otrzymywac. Wyobrazmy sobie podatek dochodowy 100 % – nie otrzymamy nic do budzetu, bo nie bedzie sie oplacalo pracowac lub cala gospodarka zejdzie do podziemia.

Dlatego rzd USA nie moze poprostu podniesc podatkow. Dzis podatek od firm siega 39 %, dawno juz przekroczono punkt, w ktorym zwiekszanie stawki przynosi zwiekszanie wplywow.

Nie ma zadnego planu wyjscia z impasu. Kazdego roku coraz wiekszy odsetek budzetu idzie na obsluge zadluzenia. W 2040 calosc dochodu bedzie szla na ten cel.

Jedyne wyjscie to drukowanie pieniedzy bez pokrycia a w koncu przyznanie przed swiatem, ze nie ma z czego zaplacic obligacji. Prosze pamietac, ze rzad nie dysponuje niczym co mozna by sprzedac. Zloto o Forcie Knox to odrebna historia, ale jezeli nawet jest, to nie na tyle by pokryc jakiekolwiek zobowiazania.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *