Monthly Archives: March 2007

Worst case scenario

Analitycy zastanawiaja sie, jakie perspektywy ma amerykanska gospodarka, zastanawiaja sie jak ksztaltuja sie aktualnie najrozmaitsze wskazniki. Opowiem jak to wyglada z mojej obserwacji :
– Wykonalem telefony do znajomych pracujacych w branzy budowlanej. 8 na 10 siedzi w domu bez pracy.
– Gazeta z ogloszeniami o pracy w branzy budowlanej. Do tej pory ogloszen o pracy bylo na 6-8 stron, teraz jest ich 1 strona.
– Telefon firmy budowlanej. Do tej pory dzwonilo okolo 10-20 potencjalnych klientow tygodniowo. W zeszlym tygodniu dzwonil 1 (planuje inwestycje w maju), tydzien wczesniej tez 1 (naprawy po sezonie zimowym).

Rynek nieruchomosci do tej pory byl wlasciwie jedyna galezia przemyslu, ktora napedzala gospodarke. Jest to branza, ktorej nie da sie wyeksportowac za granice, miejsca pracy musza zostac w USA. Branza ta przezywa teraz gwaltowne zalamanie. Szalenstwo spekulacyjne dobieglo konca, konsumenci zorientowali sie ze ceny sa szalone i beda spadac. Przestali kupowac, a sprzedawcy konkurujac ze soba o klienta zaczeli obnizac cene. Obnizki powoduja jeszcze wiekszy zastoj, klienci czekaja na glebsze obnizki. I sprzedajacy beda sie na to musieli zgodzic, bo utrzymanie pustego domu przynosi straty.

Teraz pomnozmy to co obserwuje razy iles milionow pracownikow budowlanych, pracownikow fabryk okien, farb i dachowek, pracownikow bankowych, brokerow ubezpieczeniowych, agentow nieruchomosci, rzeczoznawcow od wycen i prawnikow…

Dzieje sie dokladnie to co przewidywalem na tym blogu rok temu. Mamy do czynienia z poczatkiem ciezkiej recesji. Jest to dopiero poczatek, za kilka miesiecy to co dzis obserwuje zostanie dostrzezone przez analitykow w statystykach i przez massmedia spowoduje fale paniki. Firmy zaczna sie przygotowywac do recesji zmniejszajac produkcje/zatrudnienie, ludzie zaczna mniej zarabiac/wydawac, spadnie konsumpcja wiec i zamowienia dla przemyslu, przemysl znow znow zmniejszy produkcje i w ten sposob spirala recesji zacznie sie samonapedzac.

I to jest wlasnie najgorszy mozliwy sceniariusz.

Share This Post

Zloto a indeksy

Od zawsze bylo tak, ze zloto wykazywalo przeciwne zachowanie niz gieldy. Gdy gielda znizkowala, ludzie pozbywali sie akcji i zaczynali inwestowac gdzie indziej, miedzy innymi w zloto, a wiekszy popyt na zloto oznaczal wzrost cen zlota.

Na wykresie sprzed 2 lat widac wyraznie, ze gdy indeks gieldowy idzie w dol, zloto zwyzkuje, i na odwrot (GLD to zloto, Dow to oczywiscie indeks Dow Jonson). Momentami wyglada to na doslowne lustrzane odbicie.

Ostatnio cos sie jednak zmienilo. Obie ceny zaczynaja podazac za soba jakby byly ze soba zwiazane. Ponizej dzisiejsze notowanie.

To kompletna zmiana prawa rzadzacego inwestycjami. Zloto nie jest juz zabezpieczeniem, spokojna przystania w ktorej inwestor moze zacumowac. Jedyne wytlumaczenie obserwowowanego zjawiska to fakt, ze zloto zaczelo byc powszechnie dostepne dla inwestorow w formie elektronicznej, poprzez gielde (GLD shares). W ten sposob wystepuje w portfolio i wraz z innymi ‘zwyklymi’ akcjami jest wyprzedawane na fali paniki.

Share This Post

Skansen c.d.

Typowy obrazek z niedzialajacego kraju. Bilet lotniczy przed lotem powrotnym trzeba potwierdzic, czyli zadzwonic do LOT i potwierdzic powrot. Numer telefonu podany na bilecie nie dziala. Trzeba robic dochodzenie, gdzie zadzwonic zeby nie okazalo sie na lotnisku, ze miejsce w samolocie zostalo sprzedane powtornie.

Warszawa, skrwawione miasto. Nie potrafie przejsc obojetnie obok tabliczek na scianach, ze w danym miejscu tego i tego dnia Niemcy wymordowali tylu i tylu ludzi. Nie ma zadnego usprawiedliwienia dla tego barbarzynstwa i zadnego czasu czy czynu mogacego to wymazac. Tych kilku milionow Polakow, w wiekszosci tworzacych elite kraju, straconych bezpowrotnie, zawsze bedzie nam brakowac.

Na ulicy tylko  biali, wszyscy rozmawiaja po polsku. Czy gdzies w jakimkolwiek rozwinietym kraju mozna znalesc miejsce, gdzie nie mieszaja sie jezyki i kolory skory ? Co to za dziwny kraj, do ktorego nikt nie chce przyjezdzac, z ktorego wyjechalo w dwa lata 5 % mieszkancow ?

Czy jest jakis zwiazek z ostatnimi dwoma akapitami ? Czy fakt wymordowania 15 % populacji (w tym calej elity) i 50 letniej sowieckiej okupacji, uformowal taki kraj, ze nie sa sie w nim mieszkac ?

Share This Post

Zimny pot na plecach

W ciagu 18 miesiecy chinskie indeksy gieldowe wzrosly 3 krotnie. Jak pamietamy mechanizmy wielkiego krachu na polskiej gieldzie, tak sie objawia szalenstwo banki spekulacyjnej. Z tego co slyszalem szalenstwo ogarnelo miliard ludzi. Kulisi zapozyczali sie zaby kupic akcje. Spadki po 10 % oznaczaja pierwszy sygnal krachu. Oczywiscie media uspokajaja.

Dla mnie to rowniez jest zaskoczenie. Spodziewalem sie, ze ten krach zacznie sie przez pekniecie banki spekulacyjnej na domach w Stanach lub na zalamaniu makulatury o nazwie dolar. Tymczasem kryzys znowu zaczyna sie w Azji i tylko w niewielkim stopniu spowodowany jest zmniejszeniem sprzedazy do Stanow.

Ciekawostka to rownoczesny spadek cen metali szlachetnych. Do tej pory problemy gieldy akcji oznaczaly zakupy metali szlachetnych i wzrost cen. Najwyrazniej ceny zlota sa i tak juz wysrubowane.

To bedzie interesujacy tydzien.

Share This Post