Sciany maja uszy

Kwasniewski powiedzial:

Intensywność, z jaką dziś w polityce wykorzystuje się podsłuchy, zaczyna przypominać najgorsze czasy! Jeżeli uznamy, że w naszym życiu politycznym podsłuch to normalność, to ja pytam, gdzie żyjemy?

Trzeba działać, bo jeżeli Polska zawiśnie na zazdrości, oszczerstwach i podsłuchach i to stanie się polską normą, to będzie tragedia. Dzień, w których polityk pozwala bić przeciwnika politycznego, oznacza, że któregoś dnia i on zostanie uderzony.

Doxa mowi:

Gdyby nie podsluchy to kolesie kreciliby pierdolnikiem tak jakby chcieli. Tylko podsluchy daly nam szanse poznac, jak w Katolandzie ustawia sie uchwalanie ustaw i to podsluch rzuca pewne swiatlo na finanse kolesi nigdys trzymajacych wladze.

Mam nadzieje, ze podsluchy sie upowszechnia. Bedziemy sie dowiadywac kolejnych rewelacji dotyczacych kolejnych ekip chwilowo trzymajacych wladze. Byc moze przyjdzie taki dzien, ze obawiajac sie podsluchu i pierdla, kolesie zaczna sie zastanawiac co robia.

Bycie politykiem prowadzi do koniecznosci odpowiadania na rozne pytania, np. skad ma sie kase. Panie Kwasniewski, nie ma co sie oburzac, taki pan masz zawod. Lepiej pokaz pan te kwity na ten majatek, zobaczmy czy sa przekonujace.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *