Proces lokalny czy globalny ?

W USA trwa dyskusja, czy spadek cen dotknie tylko niektorych obszarow, gdzie ceny te wzrosly w ostatnich latach najbardziej, czy calej Ameryki. Pytanie sprowadza sie do tego czy procesy ekonomiczne i rynki dzialaja lokalnie czy globalnie. Posrednicy nieruchomosci (tzw. realtors) i wszyscy ci, ktorzy robia kase na nieruchomosciach przekonuja, ze ceny spadna tylko tam gdzie sa najbardziej absurdalne.

Niestety, to zwykle myslenie oczu i propaganda w czystej postaci. W ostatnich latach tani kredyt byl dostepny na calym cywilizowanym swiecie. Nawet w Polsce banki w pewnym momencie zauwazyly ze kredyty hipoteczne to zyla zlota, poniewaz potrzeby mieszkaniowe sa w polsce palace i najpewniejszy interes – pozyczka nie moze byc lepiej zabezpieczona.

Okazuje sie, ze banka spekulacyjna istnieje na calym swiecie ! W USA ( http://en.wikipedia.org/wiki/US_property_bubble ), na Wyspach Brytyjskich (na skale gigantyczna) w Hiszpanii (masowe protesty przeciw wysokim cenom domow http://www.flickr.com/photos/shalmaneser/108872349/ ) a nawet w Korei !
( http://times.hankooki.com/lpage/biz/200612/kt2006120318082811910.htm )
i Emiratach Arabskich !! ( http://www.ameinfo.com/104042.html )

Historia uczy, ze kazda spekulacja (czyli wzrost danej ceny, bez istnienia przyczyn obiektywnych jak wzrost kosztow produkcji) konczy sie zalamaniem cen i powrotem do stanu zblizonego do poczatkowego.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *