Co tam jakas klasa srednia

Upadek klasy sredniej. Co to w ogole jest ? ‘Mnie to nie dotyczy’, ‘kazdy jest kowalem wlasnego losu’ ‘kazdy ma rowne szanse’ ‘praca jest, tylko trzeba chciec ja znalesc’ ‘ucz sie to znajdziesz dobra prace i nie napracujesz sie’ ‘pomoc publiczna to zasilki dla samotnych matek, ludzi bezdomnych lub bezrobotnych’

Upadek klasy sredniej to proces spoleczny wynikajacy z globalizacji kapitalu, i ucieczki miejsc pracy do tanich krajow. Spoleczenstwa krajow rozwinietych zaczynaja rozwarstwiac sie na uboga wiekszosc i nielicznych bogaczy. Firmy moga zmniejszac wyplaty bo zatrudniaja za granica, wzrost bezrobocia obniza oczekiwania placowe, coraz wiecej ludzi pracuje za minimalna stawke. W efekcie topnieje klasa srednia, ludzie ktorzy zyja sobie godnie w domku z ogrodkiem.

‘mnie to nie dotyczy’ Oczywiscie ze dotyczy. Niezaleznie jakie masz wyksztalcenie mozesz zostac zastapiany przez tanszego pracownika lub pracownika na innym kontynencie. Twoje dzieci beda mialy problemy na drodze swojej kariery zawodowej. Mozesz zostac napadniety bo coraz wiecej ludzi jest zdesperowanych a byc moze wygladasz na zamoznego.

‘kazdy jest kowalem wlasnego losu’. Nieprawda. Ludzie zyja w pewnej sytuacji spoleczno-ekonomicznej. Moga pracowac tylko w takim zawodzie w jakim jest zapotrzebowanie i wylacznie za tyle ile rynek pracy oferuje. Chocby sie bardzo chcialo nie sposob w Katolandzie zrobic kariery w zawodzie kosmonauty lub zadac za swoja prace stawek amerykanskich.

‘kazdy ma rowne szanse’ Nieprawda, wieksze szanse maja ci, ktorych rodzice sa bogatsi lub na wyzszych szczeblach drabiny spolecznej. Synowie politykow i bogaczy jakos nie sluza w wojsku. Jakos tak sie przypadkiem sklada ze egzaminy na aplikacje adwokacka zdaja raczej dzieci adwokatow.

‘praca jest, tylko trzeba chciec ja znalesc’ Nieprawda, nawet zakladajac ze polowa bezrobotnych w Polsce jest rzeczywiscie bezrobotna lub nie chce pracowac, druga polowa naprawde chce znalesc prace i nie moze. W Katolandzie naprawde nie ma pracy niezaleznie od tego jak bardzo sie jej szuka.

‘ucz sie to znajdziesz dobra prace i nie napracujesz sie’ Nieprawda. Studia i praca intelektualna to czesto wiekszy wysilek od machania lopata, tym bardziej ze bezrobocie absolwentow w Polsce wynosi ponad 50 %, co zmusza ich do wyjazdu za granice i prace ponizej kwalifikacji. Nauka nie ratuje od ciezkiej fizycznej pracy.

‘pomoc publiczna to zasilki dla samotnych matek, ludzi bezdomnych lub bezrobotnych’ Prawda jest taka, ze pomocy wymaga cale spoleczenstwo. Trzeba podejmowac wysilki zeby spoleczenstwo bylo swiadome, aby potrafilo podejmowac wlasciwe wybory ekonomiczne i polityczne. Ludzie musza czuc sie czescia spolecznosci. Spoleczenstwo musi byc otwarte, pozbawione nepotyzmu, ludzie zdolni musza miec szanse zaistniec. Panstwo musi troszczyc nie tylko o spadek bezrobocia, ale o jak najwieksza ilosc czlonkow klasy sredniej, to jest prawdziwa podstawa zdrowego panstwa

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *