Bankructwo milosci

Patrzac na swoje zycie jak rowniez na zycie innych ludzi nie moge oprzec sie wrazeniu ze nic nie idzie tak zle jak wspolzycie. Wiekszosc ludzi czuje sie samotna, polowa malzenstw rozpada sie, ludzie sa nieszczesliwi. Dlaczego tak sie dzieje ?

Zwiazki miedzyludzkie maja bardzo watle podstawy. Ludzi wiaze sex, milosc lub rozsadek.

Sex z czasem nudzi sie, jest jak jedzenie – jak bardzo smaczna bylaby potrawa, jedzenie jej latami codziennie powoduje mdlosci. Milosc ma to do siebie ze z czasem wygasa i mamy dwoje ludzi obcych sobie, nie rozumiejacych sie i inaczej wychowanych i kompletnie sobie obcych. Nad rozsadek czesto bierze gore egoizm.

Mechanizmy ktore rzadzily wspolzyciem ludzi wieki temu dzis kompetnie przestaly dzialac. Nie dziala dobieranie ludzi w pary. Poszczegolne osoby pozamykane sa w swoich mieszkankach, stykajac sie z innymi ludzmi w pracy, szkole lub w klubach. Sa do dosc kiepskie miejsca zeby znalesc partnera.

Mamy tez do czynienia z erupcja egoizmu. Kazdy chce miec idealnego partnera, nawet nie zadajac sobie pytania czy sam jest idealem. Sa to najczesciej wygorowane zadania, niczym wartosciowym nie poparte.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *