Kanał RSS
Subskrybuj kanał - Doxa Przemysław Słomski
Subskrybuj
Sponsored Links
Kontakt z autorem …
... jest bardzo prosty ... przemyslaw malpeczka slomski kropeczka us
Liczniki długów
Dług publiczny Polski
 PLN

USA - Gross National Debt

Archiwum kategorii ‘Policja’

Lanie – po mordzie, albo wody

Thursday, 29 March 2012

W najbliższym czasie zamierzam spotkać się w Mikem Tysonem na ringu. Wysłałem mu już zaproszenie przez fejsa. Bez wątpienia wygram przez nokaut w pierwszej rundzie. Musimy się tylko umówić, że będzie miał pięści mocno przyciśnięte do tułowia przez cały czas starcia, ale to chyba nie będzie problem.

Do takich refleksji doprowadziła mnie lektura dzisiejszego wydania szmatławca. Oto Polska potęgą będzie i basta, pod warunkiem, że właściwie (kreatywnie) spojrzymy na statystyki. Inne kraje prawie nie będą się rozwijać, za to Polska będzie i już za xx lat wyprzedzimy ich wszystkich. Jakże to przypomina gierkowską propagandę doganiania tych paskudnych kapitalistów, już wkrótce, około roku 2000… A potem zostawimy tych podżegaczy wojennych i rewizjonistów z RFN daleko w tyle.

W międzyczasie jedna młoda snobka złożyła doniesienie na policję. O co chodzi dokładnie – nie wiadomo, prawdopodobnie o dwóch bezrobotnych typów. Nerwuska, po tatusiu. Kolesie uporczywie dokonują stalkingu poprzez nabijanie się z jej szitowego bloga dla snobów pustych jak ona. W ten sposób dowiedziałem się o jeszcze jednym przestępstwie jakiego dokonuje bardzo często, nabijając się z różnych typów i instytucji. Do tej pory myślałem, że popełniam zwykłe i banalne przestępstwa opisane w art. 212 par. 2 i art. 226 par. 3. A tu się okazuje, że wielokrotnie lżąc np. Balcerowicza popełniam jeszcze stalking, opisany w art. 190a! To potwierdza moją wcześniejszą tezę, że każdy popełnia jakieś przestępstwo każdego dnia, zdarza się, że nawet przez sen, trzeba tylko właściwego prokuratora z inwencją twórcza i spolegliwego sędziego.

Na szczęście są też dobre wiadomości. Szmatławiec puścił dziś dokładny instruktaż w jaki sposób bezpiecznie kupować dragi w sieci. Do tej pory za swoją heroinę i kokainę musiałem płacić krocie, a teraz się nawalę za półdarmo, robiąc kokoszkę lokalnemu dilerowi, opłacającemu lokalną policję. Szkoda mi tylko tego zgreda Millera, który chciałby kontrolować każdy aspekt naszego, hołoty, życia, łącznie z tym jakie środki chemiczne wprowadzamy do naszych organizmów.

Ta totalna kontrola może się nie udać, ba, barany mogą zamienić się z wilkami, tak jak właśnie stało się w Chicago. Milorad Blagojević (xywa Rod, Blago) był sobie gubernatorem stanu. Miałem go wtedy zaszczyt zobaczyć osobiście na jednej z parad gejowskich, o których kilka razy raportowałem na blogu. Gdy Obama został prezydentem to właśnie w jego gestii było wyznaczenie osoby, która zastąpi elekta w Senacie. Blago zaczął wykonywać różne głupie telefony, zapominając o tym, że we współczesnym świecie w każdej rozmowie telefonicznej udział biorą co najmniej trzy osoby. Dupneli go z paragrafu o (propozycjach) korupcji, dostał 14 (!) lat, z czego musi odsiedzieć co najmniej lat 12. Fajnie byłoby, gdyby również takiego Millera wsadzili na parę lat do pierdla. Pierwszy polski polityk z takim wyrokiem byłby dniem, w której poczułbym ogromną osobistą satysfakcję.

Share This Post

Rudzio

Monday, 6 February 2012

Fajnie jest oglądać tego mydłka Sokołowskiego sinego ze wściekłości. Taki stan nie zdarza się nawet w sytuacji, gdy policjanci zabijają jakiegoś gówniarza, a z drugiego robią kalekę. Tak zwany ‘niezawisły’ sąd stwierdził przecież, że nic się nie stało, wiec nie ma powodów do podniecenia. Tu jednak mamy do czynienia z sytuacją, gdy detektyw przedsiębiorca wykazuje skuteczność większą od policji w bardzo medialnej sprawie, ba, obnaża również niekompetencję i nieskuteczność elitarnej specgrupy powołanej do tej sprawy.

Kto nie był jeszcze przesłuchiwany, ten może zapoznać się z technikami stosowanymi przez policję każdego kraju świata. Taka mała przeciwwaga dla pijaru Sokołowskiego.

Oczywiście pijaczka z Pragi to nie to samo, co matka zaginionego dziecka, lecz profesjonalista powinien zorientować się, że ma do czynienia z mataczeniem. Jeżeli babka rzeczywiście odmówiła zabawy na wariografie, to od razu ląduje na #1 listy podejrzanych. I wtedy można zacząć naciskać jak na powyższym materiale. A Sokołowski nie zamydli mi oczu wysokimi standardami etycznymi polskiej policji, za wiele faktów przecieka do opinii publicznej.

Mistrzostwo świata w hipokryzji należy się Kolędzie – Zalewskiej. Pracownica TVN, stacji, która karmi się rozlaną krwią jak najprawdziwszy wampir, zarzuca brak etyki Rutkowskiemu. Trudno w taka hipokryzję uwierzyć, o ile się jej nie zobaczy na własne oczy. Prosty polski emigrant w USA powiedziałby o czymś takim ‘nie do faken wiary’.

Podobno Tusk tak przeraził się, gdy przeczytał na jakimś forum, że ktoś modli się codziennie o śmierć jego wraz z rodziną, że postanowił złagodzić stanowisko w sprawie ACTA. Ja niestety jestem agnostykiem i nie mogę się przyłączyć do tej modlitwy, ale na pewno można również znaleźć pracowników czy właścicieli stacji telewizyjnych modlących się o jakąś medialną śmierć i o to, żeby to właśnie ich wóz transmisyjny pojawił się tam pierwszy. Różnica polega na tym, że nie są na tyle głupi, by manifestować się ze swoimi modlitwami na forach.

Cała ta historia ma wymiar podwójnie tragiczny. Pokazuje jak funkcjonuje psychologia tłumu, że jedna bezsensowna śmierć porusza miliony baranów, gdy tymczasem są one całkowicie nieczułe na zbliżające się postrzyżyny, może nawet odcinanie głów i wielkie grillowanie. Polska pogrąża się w coraz większym długu publicznym każdego kolejnego dnia, co w ostateczności doprowadzi do katastrofy. O tym powinno się każdego dnia kręcić reportaże z ulic Polski, ponieważ to właśnie jest narodowa tragedia. Niestety, nie ma na asfalcie krwi, nie ma tematu.

Czas na mały disklejmer. Nie jestem fanem Rutkowskiego, uważam, że jest to śmieszny koleś na miarę kraju, w którym żyje. Niemniej jednak stanowi pewną konkurencję dla policji, instytucji z natury monopolistycznej. Jak długo te zmagania przynosić będą społeczeństwu korzyść, tak długo Rutkowski jest postacią pozytywną. Na pewno jednak istnieje w ‘służbach’ presja, żeby go ‘udupić’, i naprawdę podziwiać trzeba Rutkowskiego, że tak długo daję radę pływać w tej mętnej sadzawce wypełniającej polski grajdół.

Share This Post

Pierd dnia

Wednesday, 25 January 2012

Lubie czytać Wyborczą. To przypomina słuchanie Radia Ma Ryja. Obie te krynice wiedzy czasem jak coś walną, to czytelnikiem wstrząsa gorzki śmiech. Przykład:

Stacja telewizyjna “Russia Today” emituje programy w języku angielskim, a w wybranych sieciach kablowych także po arabsku i hiszpańsku. Stacja jest finansowana przez rząd Rosji i uchodzi za instrument propagandy polityki Kremla.

Można na przykład napisać:

Gazeta Wyborcza jest popularnym dziennikiem ogólnopolskim, który usilnie stara się uchodzić za gazetę opiniotwórczą klasy średniej. Gazeta jest finansowana między innymi z reklam piramidy finansowej Amber Gold i jest uznawana za instrument propagandy polityki Waszyngtonu w Polsce. 

Jest to bardzo smutne, że obiektywnego źródła prawdy trzeba w Polsce szukać aż na kanale 387 dekodera telewizji N. Kiedyś do Wolnej Europy uciekł Józef Światło i opisał słuchaczom działania UB. Teraz do RT poszedł Julian Assange i ujawnia podłe działania reżimu USA. Nie do wiary, jak potrafi się zmienić świat za życia jednego człowieka.

Share This Post

Przewrót

Tuesday, 24 January 2012

Światem rządzi wąska grupka najbogatszych grubych kotów. Prawo, jakie stanowią ich ludzie w parlamentach świata, mają na celu chronić ich władzę, przywileje oraz źródła przychodów. Przykładem są przepychane właśnie akty pomagające ‘walczyć z piractwem’. Piractwo i terroryzm to każdy akt polegający na próbie odebrania czegokolwiek oligarchom, tak już dziś można przedefiniować te pojęcia w Wiki.

Nieważne, ile trwać będą protesty. Ograniczanie wolności i tak się dokona, tyle że nieco później. Taka jest konieczność dziejowa, że pewna grupa ludzi musi zagarnąć wszystko, po to, aby reszta społeczeństwa została pozbawiona wszystkiego. Aż nie dojdzie to przewrotu.

Z tego zdają sobie już sprawę niektórzy najbardziej inteligentni członkowie społeczeństwa, co widzę czytając moje ulubione polskie blogi. Nastroje eskalują się coraz bardziej, polskie społeczeństwo ewidentnie zmierza coraz bardziej w stronę Arabskiej Wiosny.

Aby zrozumieć dalszy bieg wydarzeń trzeba zastanowić się przez chwilę nad wydarzeniami poprzedzającymi Stan Wojenny i przejęcie władzy przez juntę Jaruzelskiego. To pozwoli zrozumieć sposób działania i myślenia reagowania mas. Mieliśmy wtedy do czynienia ze społeczeństwem, w którym najbardziej brakowało wolności – politycznej jak i ekonomicznej. Czy do przewrotu doszło dlatego, że ludziom brakowało wolności politycznej? Nie, stoczniowcy i górnicy chcieli cofnięcia podwyżek cen żywności, wolnych sobót i ‘socjalizmu z ludzką twarzą’. Żądania wolności były tylko skromnym kwiatkiem u kożucha i nie dlatego obalano ustrój. To cena szynki i (nie)dostępność bananów skończyły PRL, a nie Michnik i KOR.

Przykład Chin również jest niezbędny do dalszych wywodów, pozwala zrozumieć funkcjonowanie społeczeństw. Wydawać by się mogło, że pod totalitarnym butem cały lud będzie marzyć o rewolucji. Oprócz garstki zapalczywych studentów z placu Niebiańskiego Spokoju społeczeństwo milczało. Dlaczego? Ano dlatego, że otrzymali swobodę gospodarczą, jakość życia pofrunęła w górę i nie było ani komu, ani dlaczego protestować. Po co im wolność, można sparafrazować Kazika, póki jeszcze jest to legalne i nie zamyka nas kancelaria ‘Malanowski i wspólnicy‘.

Co się będzie działo dalej nie trudno się domyśleć, o ile oczywiście zna się historię świata i potrafi się wyciągać wnioski z przeszłości. Widać ewidentnie dwa równoległe przebiegające zjawiska:

1. Ograniczanie wolności politycznej, charakteryzujące się likwidowaniem resztki wolności w Internecie, delegalizacja oprogramowania kryptograficznego (uczciwy człowiek nie ma nic do ukrycia), zmechanizowaną kontrolę korespondencji, rozmów telefonicznych i VoIP, powszechne CCTV, oraz łączenie poszczególnych baz danych, tak by na podstawie zdjęcia zrobionego przez kamerę w autobusie dało się wyodrębnić twarz terrorysty z bazy danych praw jazd, określić historię połączeń telefonicznych i ich treść, wyrysować mapę logowań do wież telefonii komórkowych, określić przychody i wydatki, IP domowego komputera i całą historię aktywności w sieci, w szczególności aktywność na portalach społecznościowych, oraz wiele innych. Dane te można pobrać z serwerów krajowych, jak również z serwerów państw należących do Interpolu. Zautomatyzowanie tych czynności pozwoli skrócić procedurę do kilku minut i z pewnością jest niezbędne, aby skutecznie walczyć z pedofilią w sieci.

Jako efekt uboczny pojawi się czarny rynek anonimowości. Będzie można nabyć specjalnie oprogramowany sprzęt wraz z dostępem do netu i instrukcją jak się nim posługiwać. Coś w stylu Małego Konspiratora, na miarę 21 wieku. Wiedza jak nielegalnie posługiwać się szczątkiem Internetu bez ściągnięcie sobie na głowę fiskusa/żandarmerii/ABW/policji/SWW będzie na wagę złota.

2. Czekające nas ograniczenie wolności gospodarczej przypominać będzie czasy końcówki NEP w Związku Radzieckim, kiedy po odwilży gospodarczej przyciśnięto śrubę i ludzie mieli możliwość zapłacenia podatku i zdechnięcia z głodu, albo niezapłacenia podatku i zdechnięcia w kazamatach NKWD.

Dzisiejsza sytuacja finansowa państw świata zachodniego wymaga podjęcia wyjątkowych i drastycznych działań dla zwiększenia przychodów budżetowych – mógłby powiedzieć rzecznik każdego rządu. Zapomina się tu o krzywej Laffera, z której wynika, że nie można podnosić w nieskończoność podatków bez spadku przychodów do budżetu. Po prostu jest pewna ilość pieniędzy, którą da się wycisnąć z danej gospodarki i ani centa więcej. Niestety, politycy są debilami i nie potrafią tego zrozumieć.

Widać to dziś po składkach na ZUS – chyba nikt nie uzna, że podniesienie tych składek o 10% spowoduje wzrost składek o 10%, prędzej wzrost bezrobocia o 10%. Podobnie jest z papierosami – obserwuje masowe rzucanie tego zgubnego nałogu. Czekam kiedy społeczeństwo pęknie z akcyzą na paliwa, obstawiam, że absolutny próg bólu znajduje się gdzieś w okolicach 8-9 zł/litr, czyli już niedługo. Czeka nas wiele nowości, jak ludzie kradnący nocą paliwo z zaparkowanych pojazdów, czy pierwsze zabójstwo pracownika stacji by zatankować samochód.

Fiskalizm jest zjawiskiem globalnym. Grecja publikuje listy dłużników, Niemcy kupują spis obywateli posiadających konta za granicą, Amerykanie robią to metodą brutal force, przykładając Szwajcarom pistolet do głowy, Włosi delegalizują obrót gotówkowy, Polacy proponują program Nie bądź jeleń, weź paragon:

Inwencja fiskusa w dobie techniki cyfrowej jest nieograniczona. Można podłączyć się bezpośrednio do serwerów Allegro i zassać całe dane dotyczące obrotu i porównać je z deklaracjami podatkowymi. Idę o zakład, że za rok czy dwa podobny mechanizm walki z terroryzmem zostanie zaimplementowany w odniesieniu do kont bankowych, po prostu każde większe uznanie konta będzie wymagało wyjaśnienia, czy dana operacja została opodatkowana.

Pamiętać trzeba, ze można być spytanym o wszystkie transakcje sprzed 5 lat, więc jeżeli nawet system wejdzie do użycia za powiedzmy 2 lata, to rozmowa zacznie się od roku 2009. Jedno potknięcie w formie kilku powtarzających się transakcji (czyli działalności gospodarczej bez jej zgłoszenia) skutkuje wylotem poza nawias społeczeństwa, utratę oszczędności, nieruchomości, pracy (nie opłaca się pracować, gdy komornik zabiera większość wypłaty) oraz wpisaniem na listę osób karanych. A cały proces można łatwo zautomatyzować, serwer przemieli dane i wypluje listę kilkuset tysięcy nazwisk, do których wystarczy rozesłać wezwania do złożenia kilku drobnych wyjaśnień. Jeżeli nie ma ich w Polsce, z pomocą może przyjść ENA i system rozpoznawania twarzy w londyńskim metrze.

Idąc krok dalej można wyobrazić sobie system, w którym banknoty zostaną całkiem wycofane, w imię walki ze sprzedażą narkotyków młodzieży i złymi bakteriami mogącymi zainfekować posiadaczy banknotów. Każda transakcja, oprócz drobnej opłaty dla oligarchów posiadających systemy transakcyjne, będzie obłożona podatkiem obrotowym ‘solidarności międzypokoleniowej’ (to nie żart, taki podatek PCC obowiązuje we Francji). Chcesz dać dziecku 5000 zł na lody, przelej mu środki na jego kartę, ale 500 zł bierze fiskus a 200 zł Visa.

I to właśnie będzie koniec systemu. Nie będzie co włożyć do gara, jak w roku 1980, ale tym razem dlatego, że wszystko trzeba będzie oddać w formie podatków. Wtedy społeczeństwo pęknie i wyjdzie na ulicę na dobre. Game over.

Share This Post

Pokłady

Wednesday, 14 December 2011

Zdumiewają mnie skala lekkomyślności inwestorów. Pominę topienie kasy inwestowanie w obligacje skarbowe, o których każdy 5klasista powinien wiedzieć, że ostatnim razem (II RP) zostały nierozliczone, więc sytuacja może się powtórzyć. Pominę inwestowanie w akcje, którego najczęściej inwestor nie rozumie i które służy raczej zarządowi, niż akcjonariuszowi. Pominę też fundusze inwestycyjne, które bardziej słyną z pazerności na sute prowizje, niż z osiąganych wyników.

Skupmy się na złocie. Każdy chyba słyszał o firmie Amber Gold, ‘gwarantującej’ 12% zysku na ‘lokacie’ opartej na złocie. Tu sprawa jest szeroko opisana. Przychylam się do tezy, że firma jest piramidą finansową – nie ma żadnego audytu rzekomo posiadanego złota, a oferta pożyczkowa na ich stronie oraz zakup samolotów sugerują zupełnie inne wykorzystanie środków niż zakup złota na rzecz klientów. Skala działania w Polsce wskazuje, że firma obraca ogromną sumą pieniędzy. Jeżeli dojdzie do bankructwa, to będzie masowy skowyt, a głupi ludzie będą przed kamerami rwać włosy z głowy i opowiadać jak stracili dorobek życia. Warto przyswoić sobie wiedzę, czym mogą kończyć się piramidy finansowe.

Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia ze spektakularnymi wałami również na Allegro. Powszechne stało się prowadzenie sprzedaży złota z dostawą terminową, o czym niedawno pisał Gold Blog. Tu też działa matematyka – nie ma możliwości dostarczenia złota w tej cenie, chyba że ze stratą. Najwyraźniej frajerzy klienci nie potrafią liczyć albo liczą na cuda. Oto jak kończy się zakup ‘taniego złota’:

Sprzedawca 1

Sprzedawca 2

Warto nadmienić, że nadmierna lekkomyślność to tylko jedna strona medalu. Są też klienci-paranoicy. Nie tak dawno miałem telefon, który mnie rozbawił. Klient pytał, czy możemy dokonać transakcji w komendzie Policji, tak jakby oficer dyżurny chciał i mógł gwarantować swoją obecnością zawartość złota w monecie.

Warto zachować zdrowy rozsądek. Nie ma co wysyłać pieniędzy komuś z nadzieją, że za parę miesięcy coś tam przyśle albo zwróci z procentem. Nie ma nic lepszego, niż coś namacalnego, na przykład kawałek złota, który potrafimy zmierzyć i zważyć a następnie porównać z danymi nominalnymi.

Ten wpis sprowadza się głównie do pytania, jak bardzo aparat państwowy powinien kontrolować i regulować rynek. Osobiście jestem zwolennikiem wolności gospodarczej, dorośli ludzie powinni mieć prawo zmarnowania własnych pieniędzy w dowolnie wybrany sposób. Trzeba jednak pamiętać, że spora część społeczeństwa to debile. Skoro można odbierać ludziom niedorozwiniętym prawo do samostanowienia (ubezwłasnowolnienie), to może trzeba też odbierać ludziom część ich wolności by ich chronić? W takim przypadku instytucje rządowe powinny ściśle kontrolować firmy wzbudzające podejrzenia, nawet gdyby obniżało to konkurencyjność i podnosiło ceny. Warto podyskutować na ten temat.

Share This Post

Niusy

Monday, 14 November 2011

Oglądanie tego, co się dzieje na świecie jest męczące. Znalazłem w mediach następujące wiadomości:

1. W Święto Niepodległości doszło do zamieszek. Można było zobaczyć, jak tajniak kopie jakiegoś człowieka po twarzy, a tłum linczuje jakiegoś manifestanta z flagą. Pomijam już to, jakie poglądy wyznawał ów człowiek, ale to jest jakimś szaleństwem, aby w Polsce bić kogoś dlatego, że niesie polską flagę! Takie sceny odchodziły chyba ostatnio w stanie wojennym.

1 a. Z całego zamieszania skorzystały sępy z kanapy Ziobry i Kaczyńskiego. Nie przepuścili okazji, aby nie oskarżyć rząd o wszelakie niegodziwości. Te brednie brzmią tak, jakby premier osobiście stał przy wspomnianym tajniaku i krzyczał do niego ‘skop go po ryju’. Rząd niczemu nie winien, winna jest przeklęta bezmózga hołota, która nie potrafi docenić przywileju mieszkania we względnie suwerennym państwie. Całe szczęście, że byłem za granicą i nie musiałem się temu bezpośrednio przyglądać.

2. Wyborcza doniosła, że ‘od czwartku na Białorusi benzyna zdrożała o 3,5 proc., a olej napędowy – o 7 proc.’ natomiast nie doniosła, że w Polsce koncern Orlen obniżał ceny paliw ‘w trybie wyborczym’, by pomóc reżimowi w wygraniu wyborów. Nie pisze też, że ceny paliw od wyborów wzrosły o 15-20%. Są to stare sowieckie tradycje obrzucania gnojem tych, na których jest zlecenie ze strony reżimu.

3. Stary jebaka Berlusconi odszedł do historii, podobnie jak jego grecki odpowiednik. Dziennikarze całkiem poważnie zastanawiają się, czy nowi premierzy rozwiążą problemy swoich krajów. Oczywiście, że nie rozwiążą, wie to każdy rezolutny 5 klasista.

3 a. Politycy zostają politykami dlatego, bo w każdej innej branży się nie sprawdzają, a ekonomiści zostają ekonomistami, ponieważ nie daliby sobie rady z prowadzeniem biznesu. Mamy tu polityko-ekonomistów, czyli ludzi, z obiema wymienionymi cechami występującymi razem. Klęska gwarantowana.

3 b. Ratunku nie można się spodziewać dlatego, że jedyne rozwiązanie sprowadzić się musi do zrównoważenia budżetu. Gdy próbuje się równoważyć budżet to kraj wpada w recesję a lud odcięty od cyca socjału rzuca kamieniami na ulicach stolicy. Tak więc zrównoważenia budżetu być nie może, nie będzie więc końca kryzysu, jedynie dalsza agonia tych krajów, finansowana przez nieszczęsnych podatników strefy euro. A potem kraje te i tak zbankrutują, z tym, że będzie to bardziej bolesne dla obywateli krajów spoza PIIGS.

Osobiście jestem w sytuacji grabarza – im gorzej tym lepiej. Hucpa zwana ‘ratowaniem Włoch i Grecji’ sprowadza się do tego, że fundusze ratunkowe płyną do Świinek, gdzie co przezorniejsi ludzie wyciągają gotówkę z banków i kupują złoto, między innymi u mnie. Gdyby doszło do ograniczeń w przepływach pieniędzy, powrotu do walut narodowych, odczułbym to finansowo. A tak trwa El Dorado.

4. Polscy piłkarze znowu dostali cięgi. Powinno się stworzyć listę krajów, z którymi nie warto grać, bo z całą pewnością dostanie się parę goli, a jeszcze człowiek się zmęczy. Postuluje wprowadzenie takiej zasady, że rozgrywki z profesjonalistami z UK, Francji, Włoch i Niemiec załatwiać w ten sposób, że bez wychodzenia na boisko przyjmuje się wynik 2:0 dla gości. I można iść bez zakwasów pokazać gościom jak się bawią polscy sportowcy: wódeczka, dziwki, może mała kreseczka lub dwie. Wygląda na to, że premier Włoch ma więcej wspólnego z naszymi sportowcami niż ze swoimi.

4 a. Podobne zasady powinna przyjąć Armia w ‘Koncepcji obrony kraju’. W razie zaatakowanie przez dowolną stronę zatapia się okręty w porcie, a wojska lądowe wycofują się na linię Wisły – na zachód od Wisły w przypadku wizyty Rosjan, na wschód od Wisły w przypadku wizyty Niemców.

Przydałaby się jakaś wojna w Polsce, przez kolejne wieki byłoby się czym chlubić. Jak choćby beznadziejną walką o Westerplatte, z oszalałym dowódcą i nierealną nadzieją na odsiecz. Albo choćby obroną Modlina, gdzie mamy zastosowanie napoleońskiej sztuki wojennej 200 lat później. II WŚ jest źródłem setek pięknych przykładów bezsensu, absurdu i głupoty dokonywanych przez niestrudzonych rodaków, fajnie byłoby mieć jakąś ‘nową dostawę’.

Share This Post

UK

Tuesday, 9 August 2011

Wszyscy wiedzą już o wydarzeniach mających miejsce w UK ale mało kto rozumie ich przyczynę. Wybuch agresji wcale mnie nie dziwi, z tym tylko, że spodziewałem się tego najpierw w USA a dopiero potem w UE. Stało się odwrotnie, gdyż rząd USA ma jeszcze środki na socjał.

Warto zwrócić uwagę na kolor skóry protestujących – są to kolorowi, zwani eufemistycznie ‘mniejszością etniczną’. To są ludzie z kiepskimi perspektywami, dużymi aspiracjami do konsumpcji, z natury skorzy do brutalnej przemocy, obecnie odcięci od cycka socjału i w społeczeństwie o wysokim bezrobociu.Z tej perspektywy Polska jest ‘zieloną wyspą’, bez agresywnych mniejszości i z populacją przyzwyczajoną do dziadowania. Polacy nie protestują nawet przy (oficjalnej) stopie bezrobocia wynoszącej 35%, jak w niektórych powiatach. Taki wskaźnik oznacza totalne zniszczenie gospodarki – pracują tylko policjanci, wojsko, nauczyciele, urzędnicy i pracownicy firm ogólnokrajowych (różne biedronki, GSMy, banki).

Tragiczność sytuacji polega na tym, że w tym ulicznym sporze nie ma za kim się opowiedzieć. Po jednej stronie mamy zwykłych bandytów próbujących rozładować frustrację i ukraść parę fantów z rozbitego sklepu, walczących do przywrócenie socjału. Po drugiej stronie mamy demokrację fasadową, w której paruset oligarchów próbuje wykorzystywać swoje koneksje dla utrzymanie swojej władzy i bogactwa. Ale być może tak właśnie jest w czasie każdej rewolucji – po jednej stronie ma się męty społeczne a po drugiej układ władzy, trzymający za mordę społeczeństwo.

Warto zwrócić uwagę na to, że nikt nie wpadł jeszcze na pomysł ewakuacji Polaków. Przecież jest ich tam całkiem sporo, w okolicy zagrożonej niemal wojną domową. Tylko co nagle zrobić z setkami tysięcy Polaków ściągniętych z UK do PL? Nikt o tym nie myśli, podobnie jak o milionach Polaków w USA, którzy w niedalekiej przyszłości będą w poważnych tarapatach, gdy tam dojdzie do rozlewu krwi. To co widzimy, to tylko przygrywka, prawdziwa rzeź będzie w Stanach.

Share This Post

2083

Monday, 25 July 2011

Nie tak dawno w komentarzach padła propozycja jednego z komentatorów, aby jak najszybciej rozpocząć strzelanie do polityków. Słowo ciałem się stało, a ciała zwłokami…

Cały ten zamach jest bardzo na rękę władzom Norwegii i całej UE. Oczywiście, uroni się parę krokodylich łez, trochę pieniędzy zrabowanych podatnikom przekaże się rodzinom ofiar … Nie dajmy się jednak oszukać, życie tych ludzi nic nie znaczy dla polityków. Sedno sprowadza się do uzyskania uzasadnienia dla przykręcania śruby. Podobne zamachy były darem niebios dla reżimów Rosji i USA. Dzięki temu można wywoływać wojny i ograniczać wolności konstytucyjne. Jesteś przeciwko Patriot Act ? Czyli popierasz zamachowców na WTC ! Właściwie już samo kwestionowanie Patriot Act jest czynem terrorystycznym, za co powinno się trafić do więzienia. I to obowiązuje również w PRL bis III RP, gdzie policja szykanuje obywateli za ‘podważanie władz konstytucyjnych’ a studentów przymyka się za nabijanie się z dysleksji prezydęta Komora.

Bulwersacja i podniecenie zamachem wynika z tego, że pamięć zwykłego człowieka sięga wczorajszego śniadania, i to przy sprzyjającej aurze. Czy ktoś jeszcze pamięta zamach w Oklahoma City? Polowanie na jakiegokolwiek posła w Łodzi? Nie wspominając niemalże prehistorycznego 19 wieku z setkami zamachów na urzędników caratu… I dziesiątków zamachów na prezydentów USA, czterech zabitych, w tym jeden przez Polaka.

Polityk i urzędnik musi się bać, tak jak dziś boi się podatnik. Strach jest czynnikiem najbardziej motywującym każdego człowieka. Przecież to właśnie na terrorze aparatu skarbowego opiera się funkcjonowanie całego tego cyrku. Bez tego strachu każdy kraj miałby ściągalność podatków taką jak w Grecji, albo poborem podatków zajęliby się prywatni ‘przedsiębiorcy’, jak obecnie w Rosji czy parę wieków temu we Francji.

Tak więc stoję po stronie rządu norweskiego – oficjalnie jest mi strasznie przykro, ale w rzeczywistości mam gdzieś, że paru młodych politykierów, chcących przez całe życie jeździć na grzbiecie podatnika, gryzie ziemię. Jak mi ktoś zapłaci dniówkę taką jak pobiera premier Norwegii to mogę nawet złożyć wieniec, a za mniejszą dniówkę polskiego prezydęta mogę ograniczyć się do złożenia kondolencji drogą telegraficzną.

Podkreślić jednak trzeba, że cały ten zamach był idiotyczny. Sprawca jest złapany, sprawa zamknięta. Gdyby podjął on kroki podobne do znanych z Niemiec czy Irlandii (wysadzanie samochodów w opustoszałych centrach, selektywne zamachy na kluczowych polityków) to sprawa trwałaby znacznie dłużej, nie doszłoby do bezsensownego rozlewu krwi, a sprawca miałby większą możliwość propagowania swoich poglądów.

Wydarzenia w Oslo mogą być odebrane z perspektywy czasu jako jedne z pierwszych starć etnicznych w Europie. Być może jakiś historyk za kilkadziesiąt lat będzie wywodził, że od tego rozkręcała się nowa spirala nienawiści etnicznej w Europie. Dzieje się dokładnie to co opisywałem już na blogu – to biali mają we krwi skuteczne mordowanie dużych ilości ludzi w krótkim okresie czasu. Kolorowi pięknie wymachują maczetami, ale jeżeli trzeba z tego zrobić działający przemysł, to Nordycy są niezastąpieni.

Islam jest zagrożeniem dla Europy – w sensie potencjalnego zniszczenia wartości kulturowych cennych z mojego punktu widzenia.W tym sensie europeizm jest zagrożeniem dla Islamu, któremu Europejczycy zabierają miejsce na rozwój w Europie. Kolizja i starcie jest nieuchronne, brakuje tylko zapalnika. Gdy dojdzie do głodu wywołanego Peak Oil wtedy starcie wybuchnie z całą siłą – w dzielnicach afrykańskich emigrantów i na plażach morza Śródziemnego.

Wierzę, że biali dadzą sobie radę. Życie to nie bajka Walta Disneya o 101 dalmatyńczykach. Europejczycy mimo niewinnego wyglądu i łagodności w czasach koniunktury, zamieniają się krwiożercze bestie w czasie wojny. Szczególnie ci w kolorze blond.

Share This Post

Integracja

Saturday, 16 July 2011

Kol. Adam Duda popełnił kolejny wpis, wobec którego tradycyjnie nie mogę przejść obojętnie.

Jedno z bardziej zgubnych zjawisk społecznych jakie można zaobserwować, jest dychotomizacja, czyli ostry podział na dwie grupy. Jeżeli wejdziemy na forum Wyborczej zaobserwujemy towarzystwo obrzucające się inwektywami typu ‘PISiory’ oraz ‘POspólstwo’. Na meczu zwolennicy jednej drużyny lżą zwolenników drugiej i vice versa. Przykłady można mnożyć, lecz wszystko sprowadza się do tego, że ludzie zwykle dzielą się na dwie przeciwne grupy, nie zauważając, że obie główne opcje są błędne i są też inne możliwości.

Właśnie tak polaryzują się poglądy na temat sytuacji w Grecji. Część obserwatorów uważa, że policja i rząd probują ratować kraj w niezbędnie bolesny sposób, a część uważa, że protesty są uzasadnione i prowadzą do wyzwolenia ludu spod jarzma kapitalistów.

Nic bardziej błędnego. W Grecji (i innych krajach PIIGS) przez dziesięciolecia panowała zgoda społeczna. Polegała ona na tym, że lud dawał przyzwolenie na kombinacje polityków i ich mocodawców, przy czym lud też się obławiał na socjalu czy w ramach pracy na milionach synekur. W ten sposób i lud i oligarchia razem i w porozumieniu ssali nie tylko ‘bruxelke’ ale również dostarczycieli kapitału kupujących obligacje.

Warto zrozumieć co się przez ostatnie 9 lat w Grecji działo. To była manna z nieba. Przed rokiem 2002 powszechnie było wiadomo, że Grecja to kraj pastuchów niezbyt palących się do pracy. Dzięki wprowadzeniu euro nagle okazało się, że Grecja może zadłużać się niemal na takich samych warunkach jak Niemcy. Nikt nie mógł oprzeć się urokowi ‘darmowych pieniędzy’. Podobne zjawisko widzimy zresztą w Polsce w przypadku kredytów hipotecznych – mamy 700 000 rodzin które nie oparły się urokowi posiadania ‘swojego’ domu w zamian za 360 rat o nieznanej wysokości.

Za kilkanaście lat ktoś się palnie w czoło i spyta ‘jak można było tym dzikusom cokolwiek pożyczyć’ lub, może nieco dalej na północ ‘jak można było brać kredyt w obcej walucie, gdy wiadomo, że choć procent niższy, to skala utraty wartości przez złotówkę nieograniczona’.

Tak więc nie ma w tym sporze komu kibicować. Policja dostaje kasę za nadstawianie karku i wcale nie jest mi żal jakiegoś poparzonego kolesia. Nie płakałem po papieżu, nie będę płakał ani po powieszonych greckich policjantach, ani po powieszonych przez pułkowników obywatelach. Ich rząd chce się jak najdłużej utrzymać przy korycie i dokładnie tego samego chce lud spasiony na socjale. Cały ten kram to walka o resztki kołderki, która nie jest w stanie wszystkim wystarczyć. Proste.

Jeszcze raz trzeba podkreślić, że jest to dopiero początek wydarzeń tego typu na świecie. W realiach spadku zaufania do pieniądza papierowego i niewystarczających zasobów ropy trzeba liczyć się ze spadkiem siły nabywczej społeczeństwa o 50-90%. Powtarzam, że to co się działo w Egipcie czy obecnie dzieje się w Grecji to tylko przygrywka do pożaru, który ogarnie cały świat.

Share This Post

Tan

Sunday, 3 July 2011

To już było wiele razy, ale nie mogłem się oprzeć. Minuta 2:17:

Share This Post