Wytyczne KAS nt rozkułaczania

Polska dryfuje leniwie w stronę Wenezueli. Państwo prawa jest powolutku demontowane. Narasta socjalizm. Obywatele stają się roszczeniowi, rozdawane im pieniądze zaczynają postrzegać jako ‘zdobycze społeczne’. W kraju nie ma żadnej partii niesocjalistycznej, nie tylko w parlamencie, ale poza nim. Jednocześnie każdego dnia pogarsza się sytuacja demograficzna, mamy coraz mniej obywateli w wieku produkcyjnym, coraz więcej emerytów.

Ktoś za to musi zapłacić. Tymi ludźmi będą ci, którzy coś mają. Jako, że jest 21 wiek, służby skarbowe w ciągu kilku minut są w stanie określić gdzie jest przechowywany kapitał. Są to konta bankowe, maklerskie i nieruchomości. W ciągu kilku minut służby mogą zablokować konta i wejść na hipotekę. Nie tylko ofiary, ale również jego matki, żony czy kochanki.

Podejmowane ostatnimi czasy kroki nie są przypadkowe, lecz idą w pewnym kierunku. Proszę sobie przypomnieć, jakie uprawnienia miały służby 5 lat temu, a jakie mają dziś. To wszystko jest zapisane w kolejno uchwalanych ustawach, ale nikt nie zwraca na to uwagi. W ramach strategii powolnego gotowania żaby oraz propagandowego przekazu  “przykręcanie śruby jest wymierzone tylko w przestępców”. I większość ludzi w to wierzy, tak jak wierzyła, że Stalin wysyła na rozwałkę tylko kułaków oraz polskich i japońskich szpiegów. Większość – wtedy i dziś – głęboko wierzy, że uczciwi ludzie są bezpieczni. Historia uczy tego, że niczego nie uczy.

Oto ukaz, który wyciekł z KAS kilka dni temu:

Zupełnie nie zaskoczyły mnie te wytyczne KAS w temacie rozkułaczania. Wszystko, o czym od tylu lat ostrzegałem jest tu czarno na białym, podkreślone na czerwono. Jak jest typowana ofiara? Oceniany jest stan majątkowy, dyskutuje z innymi oprychami, co ofiara ma i co można szybko zrabować. Od razu majątek ma być blokowany, aby ptaszek nie prysnął. I politrucy mają ręce pełne roboty, trzeba funkcjonariuszom tłumaczyć, że ta ciężka praca (kto lubi słuchać płaczu ludzi obrabowanych z dorobku życia) jest ku chwale ojczyzny i jej socjalistycznych zdobyczy!

Od początków tego bloga agresywnie naganiam na zakup złota jako formę zabezpieczenia majątku przez łapczywymi zakusami socjalistycznego państwa. Przedsiębiorca nie może mieć żadnego łatwego do namierzenia majątku, poza środkami obrotowymi. Inwestowanie w cokolwiek w Polsce, budowanie nieruchomości czy posiadanie środków trwałych, jest dziś skrajnie nieodpowiedzialne.

Przedsiębiorco. Pamiętaj, że jeżeli masz majątek i jest on widoczny, to oni do ciebie przyjdą. Wcześniej czy później, ale przyjdą. Nad ranem, w kilka osób, uzbrojeni, i konta już wtedy będą zablokowane. Wezmą ile chcą i będziesz się cieszył, jeżeli cokolwiek ci zostawią.

Tylko nie piszcie potem w necie, że nikt was nie ostrzegał.

Share This Post

11 thoughts on “Wytyczne KAS nt rozkułaczania

  1. A to w poprzednich latach (ustrojach) było inaczej? Przecież tak się dzieje „od zawsze”.
    Taka jest rola instytucji zwanej państwem. Rabować.

  2. A jak wygląda sytuacja z kontem w banku za granicą? Czy skarbówka ma metody na sprawdzenie tego?

  3. Dlaczego od razu ‘rabować’? to się nazywa socjalizm.
    Z punktu widzenia rządu naprawdę nie ma znaczenia kto ma pieniądze i w jaki sposób je zdobył, o ile budżet czy PKB rośnie jak należy. I naprawdę nie muszą posuwać się do jakichś bandyckich sposobów z przystawianiem lufy do głowy, wystarczy stopniowo przejmować kontrolę nad gospodarką i faworyzować uzależnione od państwowego rozdawnictwa biznesy kosztem tych samodzielnych, prywatnych, a za chwilę będą mieli w rękach tyle majątku ile sobie tylko zażyczą. Kupią sobie legalnie 🙂 za nasze pieniądze.

  4. No,dobrze. Ale jak ja kupie u Ciebie to zloto po tak starsznie atrakcyjnej cenie, to co Ty potem z tymi pieniedzmi zrobisz? Gdzie je schowasz? Przeciez gdzie indziej nie jest inaczej? W Ameryce to wrecz zabierano zloto? Nas straszysz, a sam sie nie boisz?
    IL.

  5. Nigdzie nie schowam. Za srodki ze sprzedazy kupuje sie nowy towar. To w biznesie nazywa sie srodki obrotowe.

    Nie udzialam informacji, gdzie trzymam swoje wlasne oszczednosci. Wlasnie ze wzgledu na PolnischeFinanzGestapo.

  6. Partię niesocjalistyczną od biedy by znalazł np. Wolność, jakieś pojedyncze osobniki u Kukiza15 (UPR), resztki KNP. Poza tym fundacje wolnorynkowe.
    Na uprawnienia służb w sensie przetwarzania danych i prywatności zwraca uwagę np. fundacja Panoptykon. I wielu innych…
    Tak się jednak składa, że “zwracacze uwagi” tak różne i sprzeczne poglądy mają (wliczając w to autora bloga) że ciężko o skuteczny “ruch oporu”.

    Podobne zalecenia dla skarbówki już kilka lat temu były ujawniane – nawet z wytycznymi ile procent skuteczności należy uzyskać (przy mandatach też…) oraz sugestią dodatniej korelacji tejże skuteczności z wysokością premii…
    Ale teraz są wyjątkowo bezczelne. Nie chodzi o wykrycie nieprawidłowości ale o KASę i o przyszły efekt medialny jak to kułaka dorwali.

  7. Dojdzie do tego, że przedsiębiorca, czy “posiadacz” będzie jedynie zarządcą majątku, a nie jego właścicielem. Dużą większość zarobionych pieniędzy będzie musiał oddawać państwu w formie podatków i kar. A ta reszta, która mu zostanie, będzie po prostu zwykłą wypłatą za zarządzanie. Tak, moim zdaniem, przedatawia się obraz socjalizmu. Oficjalnie własność prywatna nie będzie zniesiona. Nieoficjalnie będzie.

  8. “Demokracja” bez możliwości kontroli wybrańców ludu ostatecznie zawsze musi doprowadzić do socjalizmu. Gdyby Szwajcarzy nie powstrzymywali zapędów swoich poliityków w referendach, też w końcu doszliby do ściany.
    Obecny rząd rzeczywiście wydaje się być bardziej socjalistyczny od poprzedników, którzy skupiali się raczej na różnych przekrętach i drenowaniu budżetu dla własnej korzyści. PISiory tymczasem kupują głosy wykorzystując fakt , że mało kto kojarzy rozdawane pieniądze ze wzrostem cen w Biedronce czy coraz to nowymi podatkami i opłatami. Większość chce wyrwać coś dla siebie kosztem wszystkich pozostałych dopóki jest okazja.

  9. Pan Słomski ma absolutną rację w twierdzeniu, że ten system zmierza do rabowania tzw klasy średniej czyli drobnych przedsiębiorców i wolne zawody, dla ratowania budżetu przed zapaścią spowodowaną swoją skrajną nieudolnością. Powoli, przy bierności ogółu i słabych piskach opozycji. przejeto wszelkie służby śledcze i skarbowo-finansowe. Jeszcze pozostał ostatni krok, czyli przejęcie sądów, włącznie z Naczelnym Sądem Administracyjnym, czyli ostatniej zapory przed brutalnością “sił porządkowych” i samowolą urzędniczą. Wkrótce w pełnym majestacie prawa będzie można zostać pobitym podczas zatrzymania, ogołoconym z majątku, i jeszcze zostać pokazanym w głownym wydaniu dziennika telewizyjnego z kajdankami na przegubach jako groźny przestępca.
    I co ciekawe, w państwie autorytarnym nikt nie może czuć się bezpieczny. Zawsze ktoś w urzędzie może powtórnie zinterpretować deklarację podatkową i naliczyć wstecz odsetki, a inny funkcjonariusz może ocenić, że doszło do złamania jakiegoś niedawno uchwalonego przepisu i wysłać ekipę o 6.02…
    To, że w takim systemie ktoś ma majątek i cieszy się wolnością to po prostu fakt, że jego kolej jeszcze nie nadeszła.
    Tylko jak pan zapewne zauważył, panie Przemysławie, cholernie trudno być prorokiem we własnym kraju i dlatego nie bardzo wierzę, że zbyt wiele osób przejmie się tym pana wpisem.

  10. O finansowym “gestapo” można spekulować ale faktem było że do niedawna ono NIE działało (od Kulczyka zaczynając przez pruszków aż po automaty itp) więc jakiekolwiek zmiany może i groźne ale muszą nastąpić.

    Ale przy okazji mam prośbę o ciekawszy ( wydaje mnie się 😉 wpis – co dalej ze złotem a jeszcze bardziej czy platyna osiągnęła dno i czy warto w nią inwestować.
    Zwłaszcza ciekaw jestem jaka była by jej płynność po ewentualnym krachu. Jest jej dużo mniej niż złota ( zdaje się 1:15 ) z drugiej jest mało popularna w jubilerstwie i mało znana.

  11. @karroryfer

    O platynie i palladzie chyba wspominałem.
    Najwięcej platyny używa się w katalizatorach samochodowych. Odzysk działa ale potrzeby są. Diesle są ostatnio na cenzurowanym z racji polityczno-ekologicznych.
    W benzyniakach platynę dało się zastąpić palladem, stracił znacznie mniej a historycznie niedawno miał górkę. Dochodzi kwestia quasi-monopolu – legendy o zapasach rosyjskich.
    Rodu w tych katalizatorach zastąpić się na razie się nie da.

    O śp. Kulczyku można jak widać pisać wszystko, bronić się już może. A “wyklęte” automaty właśnie władzuchna instaluje poprzez monopolistę Totalizator Sportowy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *