Agonia Wenezueli

Wenezuela ostatecznie rozprawiła się z kapitalistycznymi wyzyskiwaczami. Zwyciężyła socjalistyczna rewolucja. Obrzydliwi, spasieni burżuje zostali wyzuci z zagrabionych majątków i wygnani z kraju. W kraju nie ma już nierówności społecznych.

Taki scenariusz to mokry sen komuchów z Razem. Oni się żarliwie modlą o zrobienie z Polski i całego świata takiego samego piekła, jakim jest dziś Wenezuela. A pozostałe partie polityczne w Polsce – trzymając się tej analogii – również odczuwają erekcję.

Każda partia w Polsce jest socjalistyczna. Każda z nich marzy o rabunku tych co pracują i tych co mają oraz o rozdawnictwie pieniędzy celem zakupu głosu nierobów i utrzymaniu słupków w sondażach.  Oczywiście, jeżeli dałoby się dodrukować waluty, to wszyscy są chętni. I dlatego, choć dużo wolniej, Polska toczy się w stronę Wenezueli. Dociskanie śruby fiskalnej przez Mateusza Krzywoustego i projekty w stylu 500+ utwierdzają mnie w tym przekonaniu.

Share This Post

33 thoughts on “Agonia Wenezueli

  1. 2% od zarobków brutto, odliczane od płacy netto – to najnowszy podatek emerytalny mający załatać dziurę w ZUS. Widocznie pieniądze z OFE zostały już rozdysponowane

  2. @ Doxa
    Nie zaprzeczam temu co piszesz, a przynajmniej nie zaprzeczam stanowczo 😉

    Biorąc jednak pod uwagę to, pod jaką presją jest obecnie Polska i co wyrabia się tu po 1989 roku – i oczywiście wcześniej – odbieram Twój wpis jako zatroskanie losem podwędzanej poziomki wśród płonącego lasu…

    Nawiązując zaś do poprzedniego blogowego tematu “Konsolidacja”, gdzie wieścisz powrót sentymentu do złota, napiszę, że jeszcze wszyscy zatęsknimy za stanem z dnia dzisiejszego, na który teraz srodze plwamy. I nie tyle mam tu na myśli nasze własne, rdzennie polskie ekonomiczne dzieło, co ogólną sytuację, w której się wespół zespół z całym światem znajdziemy.

    I to jest ten jeden z nielicznych przypadków, kiedy bardzo chciałbym się mylić, ale jakoś nie znajduję niczego na naszą korzyść przemawiającego, może poza proroctwami… 😉 Może ktoś pokrzepi, lewak jakiś może ? Wszak w ich optyce wszystko ma się ku lepszemu. W Wenezueli się już udało, w Korei Północnej też, a wcześniej w ZSRR (ale ich międzynarodowy spisek wykończył).

  3. Polski system podatkowy byl kompletnie bez sensu-lapal plotki a wieloryby sie przeslzgiwaly-i tu akurat na Morawieckiego nie bede narzekal-nie moze byc tak ze Kowalski buli a zagraniczna siec marketow juz nie.No chyba ze uwazasz ze big corpo nie powinno placic podatkow?
    Problemy z Morawieckim sa dwa

    1.Znaczna czesc reform Morawieckiego(uszczelnienie VAT itp) to robota Szalmachy ktorego zaslugi sobie potem Morawiecki przypisal.Nieco mniej kradna niz poprzednicy i nie pozwalaja krasc az tyle innym-ot cala reforma-nie zeby tego nie docenial ale do tego nie potrzeba zadnego geniuszu wystarczy MINIMUM przyzwoitosci.
    2.Po uszczelnieniu systemu(jak najbardziej potrzebnym)Morawieckie nie ma zadnego pomyslu na rozwoj i jedyne co robi to kolejne “prezentacje”:a to” konstytucja dla biznesu” a to “elektromobilnosc” a to “caly kraj jedna wielka SSE”-wszystko ruchy pozorne z czego polowa bez sensu.Ewidentnie widac ze “ekonomiczny geniusz” Morawieckiego to zwykly nonsens-to karierowicz bez pojecia ale z dobrymi koneksjami.Dobrze ze choc ma te koneksje to nas agencje ratingowe az tak nie cisna i Zydow sie nie boi-ergo polityk to moze byc z niego niezly i pozyteczny ale jako ekonomista to bajkopisarz.

    Piotr34

  4. Po drodze jeszcze Stany Zjednoczone i Kalifaty Eurostrefy , z perspektywy Polski bardziej bym się martwił wywołanym ich problemami geopolitycznym tsunami

  5. Dlatego przestałem wspierać RAZEM, mimo że obyczajowo i intelektualnie są mi bliscy. Brak jakiejkolwiek opieki dla tych, którzy chcą i mogą pracować, czyli większości społeczeństwa, jest dla mnie dyskwalifikujący.
    Faktem jest, że w jednym, podstawowym aspekcie, mają rację. Szarzy ludzie potrzebują opieki państwa – zwykły człowiek jest bez szans przy konflikcie z dużym kapitałem. Patrzcie warszawski smog zabudowanie klinów napowietrzających przez deweloperów. Tak samo transport publiczny – nie ma większej frajdy, jak jeździć do pracy metrem, problem w tym, że nikt tego nigdy za prywatne pieniądze nie wybuduje.
    Ale opieranie programu wyłącznie na biciu w przedsiębiorców i dobrze zarabiających, a zerowe wsparcie uczciwej pracy, to rak i życzę im mniej niż 3 % w następnych wyborach. Przytulili kilka baniek z naszych podatków po ostatnich wyborach – moja też w tym wina 🙁

  6. Jakoś nie pojmuję co ma do tego RAZEM i socjalizm? Akurat to co się dzieje w kraju to z socjalizmem nie ma wiele wspólnego, raczej rządząca kasta za publiczne pieniądze zamienia sobie kraj we własny folwark. I przy pełnym poklasku gawiedzi której ktoś powiedział że państwowe = dobre bo nasze, a własność prywatna zła bo cudza.

  7. @Lukasz

    Coz,widze ze nic sie w Polsce nie zmienilo.NIe zebym byl zaskoczony.Ale powiem Tobie ze maly biznes w UK(glownie ciapaki)wyglada tak samo-lewe faktury albo ich brak,pracownicy na “stazach”,stawki ponizej minimalnej,podaktow nie placa i oczywiscie ciagle narzekanie jacy oni biedni.

    Piotr34

  8. Maly biznes w UK, do 80k rocznie, jest w ogole poza zainteresowaniem fiskusa. Nie ma koniecznosci wystawiania faktur, paragonow i zabaw z VATem. I rzeczywiscie moga byc biedni, koniecznosc wynajmowania lokalu w Lądynie to jakis koszmar.

  9. @Lukasz
    podobny przykład – pewien pan właściciel hurtowni bardzo narzeka że cały świat się uwziął i chce wykończyć polskich producentów, Niemcy, Francuzi, Europa – wszyscy niszczą biedne polskie firmy. A pytam go: skąd bierzesz towar, masz w ofercie coś polskiego? Nie, przecież z Polski to za drogo, wszystko chińskie 🙂

  10. @Doxa

    W Londynie to pewnie tak ale poza Londynem to juz nie.I owszem sa poza zainteresowaniem fiskusa wiec walki jakie kreca sie w glowie nie mieszcza-to oszust na oszuscie.Znam paru zarowno Polakow jak i ciapatych a nawet ze 2-3 Angoli w malym biznesie i wszystko oszusci i kanciarze ktorzy kryja z 50-70% dochodow(chocby po to aby dostac wieksze benefity).A ze ksiegowosc w UK jest bardzo prosta i ogolnikowa to mozna tam niemal wszystko schowac.W UK jak pracowac to tylko w duzej firmie bo w malym biznesie to tak jak w PL kradna cie i oszukaja i jeszcze powiedza ze to twoja wina.
    Zreszta z moich obserwacji oraz rozmow z paroma zaufanymi ciapatymi wynika ze polowa ciapackich biznesow(szczegolnie fastfoody,sklepy ze slodyczami itp)to pralnie pieniedzy oraz placowki hawali(muzulmanskiego systemu przesylu pieniedzy).Generalnie w UK duze korpo to banksterka i ciagnace sie miesiacami procedury na wszystko ale chociaz dobrze placa ale maly biznes to w 50% kanciarze(UK nawet uszczelnia system ale slabo im to idze bo tu masa ludzi ma samozatrudnienie wiec to duza grupa wyborcow-takie ichnie “swiete krowy”).

    @lukasz
    Im dluzej mysle o poleconym przez Ciebie wpisie tym mam gorszy humor.LUDZILEM sie ze nastapila choc minimalna poprawa ale widze ze jest to samo co bylo przez ostatnie 30 lat(pracowalem kiedys w czyms podobnym w PL i wygladalo to tak samo).Jak to dobrze ze sie od tego dziadostwa uwolnilem.

    Piotr34

  11. @lukasz

    Sledze sobie ten watek i zdaje sie ze bedzie z tego afera bo sprawe ktos rozdmuchal-to dobrze zreszta.

    piotr34

  12. @piotr34
    Zmieniło się o tyle, że kiedyś ptakowiec opylał za 100 zł bez faktury butikarzowi, a butikarz opylał za 300 zł klientom. Teraz ptakowiec opyla za 100 zł bez faktury facebookowiczkom, a te bez faktury klientom za 110 zł.

  13. @łukasz @piotr34

    Wydaje mi się, że jednak trochę się zmienia i co raz częściej to widzę. Kiedyś określenie “polski” towar budziło niechęć i skojarzenie z kiepską jakością.

    Dzisiaj co raz więcej moich znajomych (ja tak robię od dawna) stwierdza, że jednym z ważniejszych kryteriów przy wyborze produktu jest dla nich jego pochodzenie i wybierają Polskę.

    Mam nawet znajomego, który twierdzi, że w sklepie nie patrzy na ceny, a na to czy produkt jest od polskiego producenta lub czy przynajmniej kod kreskowy zaczyna się od 590.

    Gdzieś widziałem już nawet jakiś artykuł, że Niemcy zaczynają narzekać na to, że Polacy zaczęli bojkotować ich wyroby i że to “nie fair”.

    Oby tak dalej
    Pozdrawiam

  14. @Strachu: Zmienia sie również u zachodnich sąsiadów. Co prawda jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale kolega z biurka obok, Niemiec, ostatnio kupował wysyłkowo śpiwór w polskiej firmie (producent cummulus). Przesyłka doszła i się nie mógł nachwalić, jaka to rewelacyjna jakość… a dodatkowo mówił, że w życiu nigdy nie myślał, że będzie pieniądze do Polski jako przedpłatę wysyłał… tak, że celem jest rozwój kraju w producenta własnych produktów, a nie podwykonawcę cudzych 🙂

    A co do akcji z “Ptakiem” tak jakoś zawsze czułem przez skórę, że te wszystkie bazary tylka na tym jadą.

  15. @PewelW,Strachu,Piotr34
    tak, że celem jest rozwój kraju w producenta własnych produktów, a nie podwykonawcę cudzych
    Nie narzekałbym tak bardzo na to, że nie bardzo często Polska jest podwykonawcą – producentem komponentów zamiast produktów finalnych.
    Żadna gospodarka o takim PKB jak polska nie produkuje własnych samochodów (pomijam dotowane państwowe zakłady, produkujące niesprzedawalne poza krajem produkcji badziewie) – skoro mamy za małą gospodarkę by produkowała własne samochody, to gramy takimi kartami jakie mamy, czyli produkujemy ich komponenty (fotele, opony, silniki itd.) i eksportujemy do Niemiec czy Francji, gdzie są montowane w samochodach francuskich i niemieckich. Produkcja takich komponentów to też przecież konkretny dochód utrzymujący setki tysięcy polskich rodzin.
    A przy odpowiednio wysokim PKB polski producent samochodów sprzedających się na całym świecie powstanie samoistnie, tak jak samoistnie powstał producent sprzedającej się na całym świecie gry komputerowej (“Wiedźmina”).

  16. @xxx
    Twoje spostrzeżenia przypominają mi przywoływane przez JKM słowa M. Friedmana o Polsce:”Nie kopiujcie rozwiązań z bogatych krajów, bo nie jesteście bogaci. Kopiujcie rozwiązania, które ona miały, gdy były tak biedne jak wy”.

    Ostatnio w naszej gminie wielkie święto – któraś tam rocznica działalności spożywczego giganta, który urósł (można powiedzieć, że na moich oczach) od bazaru do europejskiego giganta. Można powiedzieć, że lokalni mieszkańcy do pewnego momentu mogli każdy etap rozwoju obserwować samodzielnie. I teraz pytanie: czy ktoś, kto znając owe etapy, powtórzyłby je dzisiaj, urósłby tak, jak oni? 🙂

  17. @Doxa

    Dlaczego najeżdzasz na partię Razem, skoro masz sam poglądy zbliżone do nich??


    Poglądy autora

    Zwiększenie kwoty wolnej od opodatkowania i wprowadzenie progresywnej skali podatkowej. Proponowany wygląd połączonej skali podatkowej z ubezpieczeniem społecznym i zdrowotnym.

    0 do 12 000 zł rocznie – 0%

    12 001 zł do 84 000 zł rocznie – 30 % od nadwyżki ponad 12 000 zł

    84 001 zł i więcej – 25 200 zł podatku plus 50 % od nadwyżki ponad 84 001 zł


    AZ chce 75% od 400k ty 50% od 84k zatem dla wielu jesteś większym socjalistą niż on

  18. @xxx: Tak znam Twoją teorię o tym, że jak PKB osiągnie pewien poziom to będziemy produkować nie wiadomo co.

    Produkcja to nie tylko samochody. Są inne branże poza samochodową. Jest przemysł chemiczny, elektroniczny itp. Wszędzie tam można prowadzić badania i tworzyć produkty, które można sprzedawać na rynkach międzynarodowych. I tym samym zdobywać doświadczenia w kontroli całego łańcucha życia produktu. Dzięki temu tworzyłoby się rodzime know-how, o tym jak planować, podejmować i przeprowadzać decyzje strategiczne z poziomu już małych i średnich przedsiębiorstw.
    Dzięki nasyceniu gospodarki ludźmi umiejącymi takie rzeczy można porywać się na rzeczy większe, bez czekania aż PKB urośnie do jakiejś magicznej liczby.

    Czy Szwajcaria produkuje samochody albo samoloty? Nie.
    Ale dzięki bogactwu różnych produktów przemysłowych dobrze prosperuje i nie jest to tylko dlatego, że istnieje tam przemysł bankowy.

    Rozpatrzmy Polskę na przykładzie jednego z flagowych polskich koncernów, a mianowicie produkującego miedź. Co on przede wszystkim produkuje? Miedź.

    Jakie produkty z tej miedzi produkuje? Najprostsze jakie mogą być. Przede wszystkim produkuje surowiec (dlatego na stronie chwalą się przerobem w tonach), który idzie do producentów za granicą, którzy z tej miedzi robią gotowe, wysoko przetworzone, produkty, dodając do tego DUŻO wartości dodanej, i tym samym na tym bardzo dobrze zarabiając.

    Jakieś 20 lat temu, na zajęciach z techniki w liceum mieliśmy ciekawą pogadankę o właśnie wartości dodanej produkcji w przemyśle. I wtedy właśnie nam nauczyciel, mgr.inż po polibudzie rzeszowskiej wyjaśniał, na przykładzie wspomnianego wyżej producenta miedzi , że powinni oni jak najszybciej zacząć produkować produkty wysoce przetworzone, bo w tym jest i kasa i dalsze możliwości rozwoju….

    Gdzie są oni teraz, 20 lat później, jeżeli chodzi o zaawansowanie produktów? Każdy widzi. Nie wiele dalej jak byli.

    Jesteśmy ponoć, Twoim zdaniem, państwem wysoce uprzemysłowionym, prawda? To czemu nawet tuzy polskiego przemysłu nie potrafią wyjść ponad beznadziejnie proste produkty, które przeskoczyli już nawet hindusi w małych dynamicznych firmekach (byłem, widziałem, kupujemy w firmie od takich podzespoły)?

    Na przykładzie branży w jakiej od 10 lat siedzę, elektroenergetycznej. To jest bardzo fajna branża. Mieliśmy w Polsce swoich producentów transformatorów wysokonapięciowych do sieci elektroenergetycznych i wszelkich do nich podzespołów. … już nie mamy. Należą do ABB et consortes… dlaczego?

    To nie jest jakaś kosmiczna technologia, a taka, która ma ponad 100 lat i jest robiona RĘCZNIE. Skoro opłaca się robić transformatory RĘCZNIE w tak drogich lokacjach jak Bawaria czy Austria, to czemu nie opłacało się ich robić w Polsce polskiej firmie a nagle opłaca się ABB?

    Możesz na bazie swojej teorii o PKB rzeczowo mi wyjaśnić takie zjawiska jak to z produkcją miedzi i to z oddaniem produkcji transformatorów?
    Dziękuję z góry!

  19. @Strachu

    Ale ja WIEM ze polskie produkty moga byc dobrej jakosci tylko ze my tu jakby nie o tym-cala afera z “ptakiem” sprowadza sie nie do jakosci produktu tylko do mentalnosci malego i sredniego biznesu w Polsce ktory przekretami stoi.Moze sie to kiedys zmieni ale poki co na to nie wyglada.

    Piotr34

  20. jak dla mnie sprawa ucichnie w necie i nic się nie stanie oprócz wlepieniu mandatów na 10 tys. i postawienia stoiska informacyjnego (żart). Proceder który trwa tyle lat na taką skale nie pozostanie niezauważony i lokalni urzędnicy na pewno dostają swoją działkę w całym przedsięwzięciu.

    Jak dla mnie większość przekrętów w szczególności VAT odbywa się za wiedzą urzędników państwowych.

  21. Rozumiem Doxa, że tylko Polska jest zła i idzie w stronę Wenezueli. Inne kraje Europy zachodniej są już w porządku, a takie 500+ dawane w Niemczech, Szwecji czy Francji od dawna, także imigrantom z wielkimi rodzinami, to już nic złego, bo tam już można, tylko u nas się nie opłaca? Rozumiem, że dopłaty do nowych aut we Francji czy sponsorowanie życia leniwym imigrantom w Niemczech czy Szwecji jest już OK? Tam jest wszystko dobrze, a to właśnie Polska idzie w strone Wenezueli? Teorie tak samo wyssane z palca, jak przewidywania o cenie litra paliwa po 9zł kilka lat temu – miał już być koniec świata i ludzie mieli wyciągać innym na parkingach paliwo – to Twoje pobożne życzenia nie mające potwierdzenia w niczym, a nie przewidywania.

  22. @Piotr34 w swoim zaślepionej niechęci czy wręcz nienawiści do tego, co było przed pisem, jak zwykle pomijasz niewygodne fakty.
    Nie zapominam, kto zawłaszczył CZESC składek OFE. Racz pamiętać, kto uznał resztę OFE za godne przywłaszczenia, już tym razem na wydrę, bez listka figowego w postaci wyroku TK, tylko pod osłoną tematów zastępczych. Jak ulubiona przez część “narodu” zabawa Łapaj Żyda
    Powinieneś też pamiętać, kto po raz kolejny nie obniżył “tymczasowo” podniesionego podatku VAT, pomimo wyrażnych obietnic.
    Zaraz po dojściu pisu do władzy napisałem, ze podatki mogą tylko rosnąć. A każdy kolejny rząd będzie gorszy od poprzedniego. Przed nami ciąg wyborów, festiwal obietnic rozdawania pieniędzy. Strach się bać, czego dokona kolejny rząd, po wyborach.

  23. @Roni

    To NIE zaslepiona NIECHEC-to majaca SILNE PODSTAWY NIENAWISC!!!!!Nienawisc do zdrajcow,klamcow i zlodzieji.To tak dla jasnosci.Nie twierdze takze iz PIS robi wszystko dobrze(poniewaz tak nie jest-widze sporo ich bledow)twierdze natomiast ze wszystko co robila PO bylo zle-to takze dla jasnosci.

  24. @Roni – prawie zgoda 🙂 – PO zrobiła PRAWIE wszystko źle ( nigdy się nad tym nie zastanawiałem ale na pewno można znaleźć kilka pozytywów – jak choćby rozwiązanie problemu wywłaszczenia gruntów pod autostrady – choć już one same (koszty ) są tak absurdalnie wysokie że cała “zasługa” jest pokryta)

    Ja kibicuję PiS do czasu aż PO sczeźnie i odejdzie w niepamięć CAŁKOWICIE ( wraz z .N) – wtedy rozglądnę się na kogo by tu głosować (mniej socjalistycznego) .

  25. @Piotr34 & Roni
    No nie róbmy sobie jaj. PO:
    – utrzymała kraj na ścieżce wzrostu (z której np. Węgry w tym czasie systematycznie schodziły https://twitter.com/xxx70889423/status/950364300270604293 ), w wyniku czego po raz pierwszy od 500 lat statystyczny Polak stał się bogatszy od Węgra
    – Polska jako jeden z nielicznych krajów na świecie nie miała w 2009 roku recesji, a tylko lekkie spowolnienie
    – to także za rządów PO Polska uzyskała trwałą nadwyżkę eksportu nad importem (https://twitter.com/xxx70889423/status/950315236606791680)

    … PiSowi też zresztą póki co udaje się ww. osiągnięcia platformy kontynuować (w 2017 znów mieliśmy większy wzrost gopodarczy od Węgier, znów pobility został rekord wielkości nadwyżki eksportowej https://twitter.com/xxx70889423/status/964826472086167553 )

  26. @xxx

    “– utrzymała kraj na ścieżce wzrostu (z której np. Węgry w tym czasie systematycznie schodziły https://twitter.com/xxx70889423/status/950364300270604293 ), w wyniku czego po raz pierwszy od 500 lat statystyczny Polak stał się bogatszy od Węgra

    PKB to jest wskaźnik niewiele mówiący o faktycznej zamożności społeczeństwa… bo to, że rośnie tak średnio przekłada się na to ile faktycznie przeciętny Kowalski dostaje do ręki i co za to może kupic. Wystarczy popatrzyć na to co Gospodarz bloga pisze odnośnie inflacji w stosunku do ceny złota i wychodzi, że pomimo rosnącego PKB biedniejemy (za tyle samo złotych możemy kupić coraz mniej złota). Chcesz gospodarzowi bloga zarzucić, że kłamie? 🙂

    “– Polska jako jeden z nielicznych krajów na świecie nie miała w 2009 roku recesji, a tylko lekkie spowolnienie”

    – Bo Niemcy wprowadzili “Abwrackpreamie” https://de.wikipedia.org/wiki/Umweltpr%C3%A4mie
    i dzięki temu Niemiecki przemysł samochodowy pociągnął naszych podwykonawców, a tym samym resztę gospodarki. Żadna w tym zasługa PO.

    “– to także za rządów PO Polska uzyskała trwałą nadwyżkę eksportu nad importem (https://twitter.com/xxx70889423/status/950315236606791680)”

    Tak jak wyżej, Niemiecka gospodarka szukając oszczędności skraca łańcuchy dostawcze (tanich dostawców trzeba mieć blisko a nie daleko) i na tym korzysta polska gospodarka. Żadnej w tym zasługi PO, trafiło się ślepej kurze ziarno.

    I wogóle nie odniosłeś się do moich pytań z posta powyżej, gdzie prosiłem uprzejmie abyć mi wyjaśnił jak Twoja teoria odnośniePKB ma się do pewnych zjawisk gospodarczych, które każdy może zaobserwować.

  27. @ziomisław
    Socjal trzeba odnieść do siły nabywczej w danym kraju. I tu niestety już wyprzedziliśmy Niemcy, Szwecję, jesteśmy tuż za Francją i (podobno) Węgrami. Polski socjal stanowi większy procent dochodów niż np. w Niemczech. Ze średniej europejskiej awansowaliśmy do ścisłej czołówki. Taki to “sukces”.
    Chwalić się tym może polityk – idiota albo… całkiem cwany liczący na głosy idiotów. Niedawno został premierem.
    Oczywiście do Wenezueli jeszcze bardzo daleka droga ale po co na nią wchodzić?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *