Polskie obozy zagłady

Przez media na całym świecie przewija się temat nowej ustawy. Tak się składa, że od paru miesięcy na moim biurku leży książka oczekująca na recenzję pt “Ostatni Żyd z Węgrowa”. Zainteresowałem się z nią z innego powodu niż relacje polsko-żydowskie, jej unikalność polega na tym, że opisuje pewne aspekty ekonomiczne tamtych czasów.

Nawet biorąc pod uwagę moją sympatię dla Żydów muszę przyznać, że nie czytałem tak nienawistnej i antypolskiej książki. Jest w niej więcej nienawiści do Polaków niż do Niemców. Ale tym lepiej książkę tą przeczytać, nie po to aby stać się antysemitą, ale po to aby lepiej zrozumieć polakożerców. Rozumie się nastawienie do Polski większości Żydów i światowe protesty przeciwko zakazowi obciążania Polaków odpowiedzialnością za Holocaust. Do tego sprowadza się przerażająca narracja autora – to nie Niemcy byli winni Zagładzie, ale głównie Polacy. To na “terenie Polski” doszło do tych wydarzeń i Polacy byli często uczestnikami lub beneficjentami Holocaustu. Miliony ludzi na świecie nie chcą pamiętać, że to Niemcy byli tak naprawdę prowodyrami i bezpośrednimi sprawcami większości mordów.

Tak działa ludzka psychika, która jest zwyczajnie irracjonalna. Znane jest zjawisko obciążania prezenterki pogody za złą pogodę. Niby każdy człowiek wie, że nie ma ona żadnego wpływu na pogodę, ale i tak są ludzie, którzy mają do niej pretensje. Podobnie z ‘polskimi obozami zagłady’. Wiadomo, że były one niemieckie i że Polacy byli w nich mordowani na skalę przemysłową. Ale dla Żyda z Nowego Jorku czy Monachium nie ma to żadnego znaczenia. Jego umysł idzie na skróty i obciąża Polaków. A głupi Polacy sami się podkładają ze swoimi antysemickimi wypowiedziami, przez co polakożercy mają uzasadnienie dla swoich poglądów.

Absurdalność tej książki momentami przeraża. Autor ma pretensje do ruchu oporu, że nie dostarczyli Żydom karabinów. Całkowicie nie chce pamiętać o tym, że 1 września 1939 roku było mnóstwo karabinów. Każdy mógł jeden wyfasować i strzelać do Niemców ile chciał. Tylko, że Żydzi nie chcieli walczyć za Polskę, czyli także za swój własny kraj i za swoje własne bezpieczeństwo. Zaczęli domagać się broni, gdy Niemcy rozpoczęli ich eksterminację. A wtedy było już za późno.

Polska powinna się bronić nie ustawami, ale skutecznym PRem. Powinno się walczyć o to, by w podręcznikach historii w różnych krajach Polacy wyznania katolickiego i mojżeszowego byli opisywani jako ofiary, a Niemcy i Rosjanie jako oprawcy. Obozy powinny być opisywane jednoznacznie jako niemieckie, bo Polski między 1939 a 1989 nie było. Musi się też skończyć antysemityzm, który uwiarygadnia tezę, że to Polacy mordowali Żydów. Muszą pojawiać się wypowiedzi takie jak moje – wszyscy byliśmy ofiarami Niemców. I właśnie na tym polega problem autora książki – żaden Polak nie wytłumaczył mu, że zarówno Polacy jak i Żydzi są ofiarami Niemców, ale jego nienawiść była podsycana antysemickimi wypowiedziami Polaków. Stąd jak sam pisze, cała jego książka ma za zadanie upamiętnić ofiary Holocaustu w Węgrowie i rzekomą odpowiedzialność Polaków.

Ale wróćmy do tematów ekonomicznych, przechodzących w surwiwalowe. Autor pisze:

“Wykorzystując dochody naszego sklepu, zamieniałem polskie złote na złote monety. Wolałem zachować ostrożność i nie robiłem tego w Węgrowie, gdzie każdy od razy by o tym wiedział. Bałem się rabusiów, którzy mogliby przyjść szukać złota, gdyby wiadomość się rozniosła. Dlatego jeździłem w tym celu do Warszawy, do głównego banku państwowego, gdzie raczej nie było zagrożenia, że ktoś mnie rozpozna. Mogłem tam zakupić złote monety, nie przyciągając niczyjej uwagi. Zamieniałem złotówki na amerykańskie złote $5, $10 i $20 oraz złote monety o nominałach 5 i 10 rubli. Następnie magazynowałem je w metalowych pojemnikach i zakopywałem w zamykanych komórkach na tyłach naszej posiadłości. W latach 1934-39 wymieniłem na złoto większość naszych dochodów, wartości około $4000, co w tamtych czasach stanowiło poważną sumę” (na dzisiejsze realia to 115 uncji złota, czyli pół miliona złotych)

Autor książki przeżył okupację tylko dlatego, że miał złoto. Kto dziś nie ma złota, tylko bzdety w postaci lokat, obligacji, akcji czy bitkojnów, ten w razie kolejnej wojny umrze.

Share This Post

56 thoughts on “Polskie obozy zagłady

  1. „Autor książki przeżył okupację tylko dlatego, że miał złoto. Kto dziś nie ma złota, tylko bzdety w postaci lokat, obligacji, akcji czy bitkojnów, ten w razie kolejnej wojny umrze.”
    Zaczynasz od krytyki irracjonalności i chodzenia na skróty, a kończysz samemu pisząc irracjonalnie i na skróty. Tak, w czasie wojny (zależy jakiej) kryptowaluty mogą stać się bezwartościowe, ale pisanie na zasadzie „masz złoto – przeżyjesz, nie masz złota – umrzesz” jest tak absurdalne, że aż nie jest zabawne.

  2. Zydzie przegraja to starcie-niemiekci MSZ dosc otwarcie mowi ze to NIemcy sa odwpiedzialni za Holocaust-tego Zydzi ie przeskocza.Widac Niemcy widac uznali ze nas nie poloza tym razem i szukaja jakiejs proby dogadania sie ktora nie bedzie zbyt duzo kosztowac.Jak widac wystarczy sie tylko postawic a zawsze znajdzie sie ktos kto chocby tylko taktycznie ma interes zbiezny z naszym(a niemiecki interes jest tu prosty-zdobyc pewna sympatie w Polsce i oslabic w ten sposob w naszym regionie wplywy siedzacej w kieszeni u Zydow Ameryki-zas nasza gra powinna teraz NIECO skrecic w kierunku chinksim).Jak widac wystarczy COS robic a nie tylko krasc jak to robili poprzednicy.

    http://niezalezna.pl/216086-niemiecki-msz-zabral-glos-w-sprawie-odpowiedzialnych-za-holokaust-antypolska-narracja-legnie-w-gruzach

    Piotr34

  3. Spojrz w lustro, jakim jestes bezmyslnym cielakiem. Facet daje konkretne świadectwo – przezylem, bo mialem hajs w zlocie, a nie w papierze. W czasie kazdej wojny tak jest. Ale nie, ty sie bedziesz upieral wbrew faktom, ze tak nie jest. Tacy jak ty umierali dziesiątkami tysięcy z głodu na ulicach gett. No coz, moze nie wszyscy moga byc madrzy, ktos w koncu musi wypełniać zbiorowe mogily…

  4. Jeżeli nie chcesz mieć kłopotów z nową ustawą to przynajmniej “Polskie” weź w cudzysłów… 🙂 W niemieckim internecie stosują trick: jeśli mają przeprosić za to sformułowanie to wypisują na obrazkach aby wyszukiwarki sprostowań nie znalazły.
    Sama niemiecka nazwa “obóz koncentracyjny” jest myląca bo nijak mają się niemieckie, głównie na terenach Polski, Austrii, Niemiec, Czechosłowacji obozy najpierw “karne” a potem niewolniczej pracy i zagłady do uznawanych jako pierwowzory obozów dla ludności afrykanerskiej w czasie wojny burskiej.

    Niedawno pojawił się artykuł przypominający Berezę Kartuską ale do obozu koncentracyjnego to było jeszcze bardzo daleko. Decyzję o jego utworzeniu podjęto 2 dni po zamachu ukraińskich terrorystów na min. Pierackiego ale też 3 dni po odczycie Goebbelsa w Warszawie m. in. chwalącego obozy koncentracyjne…

    Inna sprawa: w polskiej i nie tylko prasie używano określenia “kobiecy” obóz koncentracyjny i wiadomo o co chodzi. Czasem pisano też “austriackie” (Mauthausen, Gusen – uważane za cięższe od Oświęcimia). Niestety, wymiera pokolenie, które wiedziało co się pod tymi określeniami kryje. Do głosu dochodzą nieuki, nawet z tytułami przed nazwiskiem jak pewien “profesor” z USA: “Przecież u was były obozy zagłady to wasz rząd musiał z Niemcami współpracować”.
    Decyzję o wspieraniu określenia “polskie obozy” przypisuje się jednemu z funkcjonariuszy RFN-owskiego Bundesnachrichtendienstu w celu rozmycia w powszechnej świadomości odpowiedzialności za zbrodnie. Nie przerzucenia lecz rozmycia bo Niemcy nie wypierają się swojej przeszłości do tego stopnia, że wciąż pielęgnują doktrynę wg której wiele przepisów uwzględnia stan prawny z grudnia 1937r.
    Ma to konsekwencje polityczne, międzynarodowe i… finansowe. Zachęca do przekierowania roszczeń np. o zapłatę za mienie po zamordowanych do Polski, podczas gdy w naszej cywilizacji nie ma dziedziczenia bezustawowego i beztestamentowego.

    Nie wiem czy z powyższym ma to coś wspólnego – otóż w Polsce w ramach złej zmiany większość Polaków nie może zostać (już posiadającym jeszcze nie odbierają…) właścicielami np. ziemi rolnej. Związki wyznaniowe aż takich rygorów nie mają.

  5. Dobrze napisane. Pierwsza reakcja, która się ciśnie na to co się ostatnio dzieje, zresztą chyba u większości Polaków, którym jeszcze trochę zależy na Polsce, to: “won od naszego kraju”. Jednak z Żydami nie wygramy podchodząc do sprawy pod wpływem emocji. Jedyna droga to ukazywanie prawdy o tym jak było, chociaż wtedy będą darli mordy, że antysemityzm, mowa nienawiści i co tam jeszcze. No i problem w tym, że większości mediów nie zależy na prawdzie, tylko na propagandzie, bo tylko tak mogą od Polski wydębić odszkodowania. I tu niestety jesli chodzi o PR w kraju i na świecie, to PIS lezy i kwiczy. Naprawdę Polski nie stać na zapłacenie dobrej agencji, żeby się tym zajęła profesjonalnie?

  6. @Piotr34:”niemiekci MSZ dosc otwarcie mowi ze to NIemcy sa odwpiedzialni za Holocaust”
    To jest genialny ruch Niemców. Oni już zapłacili Żydom i teraz takie pośrednie gesty poparcia Polski nic ich nie kosztują. Świetne.

  7. @ Słomski.
    Możesz mieć dowolną liczbę sztabek, jeśli nie ewakuujesz się z kraju w pierwszych kilkudziesięciu godzinach poważnego konfliktu (w czym złoto niewąpliwie pomoże) to później to złoto równie dobrze będzie ci pomagać w przeżyciu jak i przyczyni się do twojej jeszcze szybszej śmierci – gdy ktoś zwietrzy, że masz więcej niż kilka złotych obrączek.
    99% osób, które przeżyło II wojnę złota nie miało, więc podtrzymuję, że takie ogólnikowe, nastawione na wzbudzanie emocji zdanie jak to ostatnie z artykułu, nie ma wiele wspólnego z rzeczywistośćią. O przeżyciu zadecyduje siła, inteligencja, głównie szczęście, ale jeśli do tych czynników dodać złoto to faktycznie szanse rosną. Żeby podsumować – idiota ze złotem zginie szybciej, niż ktoś rozgarnięty, niezależnie, czy ten drugi złoto posiada czy nie. Tyle, i aż tyle.

  8. Żeby ułatwić zrozumienie o co mi chodzi – nie podważam, że temu konkretnemu autorowi książki złoto uratowało życie. Skręca mnie tylko to twoje ekstremalne uproszczenie w ostatnim zdaniu.

    Co do samego zachowania majątku po tym, gdy już damy dyla z kraju, to w razie wojny cały płynny majątek można próbować przetransferować przez jakieś wirtualne medium (w zależności od intensywności konfliktu i jego typu może być to oczywiście niemożliwe). Powodzenia w przeszmuglowaniu powiedzmy 1-2-5 kg złota będącego ekwiwalnetem tego majątku.

  9. @Hes

    Dokladnie tak jest-genialny ruch-Zydzi im juz niewiele moga zrobic wiec Niemcy chca to poparcie nam za cos “sprzedac”.Ale to jest takze korzystne dla nas-Niemcy puszczaja sygnal ze moga z nami zrobic jakis deal i od razu zaczynaja z grubej rury-coz jak nie damy sie nabrac na gadki o “przyjazni polsko-niemieckiej” i ostro bedziemy negocjowac warunki(czyli co najmniej pareset miliardow euro reparacji i odpuszczenie w UE)to mozna jakis srednioterminowy deal zawrzec.
    NIe ma przyjaciol(szczegolnie po tym co USA i Izrael pokazaly ostatnio-sa tylko deale).Ja nawet NIE jestem tak bardzo niemieckim zagraniem zaskoczony-ktos gdzies na jakims portalu(niestety nie pamietam kto ale ktos spostrzgawczy)zauwazyl ze w tym calym konflikcie Polska vs Izrael tak lubiaca nam dokopac ostatnio UE NAGLE MILCZY-to bylo jak olsnienie-rozkazy z Berlina dla “timmermansow” byly jasne-zamknac geby,sprobujemy zrobic z Warszawa deal.O ile Adrian Duda nie spietra i podpisze to wygrywamy na calej lini a fakt ze Berlin tak z tym ostro wyskoczyl nie proszony swiadczy o tym ze sa sklonni zaplacic nam DOBRA cene.Oczywiscie w zaden sposob nie mozna im ufac i trzeba grac na paru fortepianach(w tym chinskim)ale widac KAZDY z globalnych graczy nas spotrzebuje-jest pole do lawirowania bez potrzeby specjalnego deklarowania sie.
    Zeby tylko te patalachy zwane “nasza elita” nie spartolily bo juz widze ze oni by najchetniej sie ciagle “konsultowali z partnerami”-na szczescie widac ze narodu choc troche sie boja-zobaczymy.

    Piotr34

  10. @riiiiiily, Doxa
    Najlepsze jest to, że obaj macie rację 🙂 Autor książki przeżył, bo miał złoto, ale też nie był debilem, bo inaczej szybko by mu zabrali ten majątek i ubili właściciela. Głupkowi nie pomoże żadna ilość złota i to nie tylko w czasie wojny. Nie zmienia to faktu, że większość z tych, co przeżyli, o złocie wiedziało tyle, że jest rzadkie i cenne. Podobnie dzisiaj – jakieś 99% Polaków ze złotem pewnie kojarzy Amber Gold.

  11. @ Doxa
    Po przeczytaniu wpisu to nie rozumiem skąd się u Pana wzięła owa sympatia do Żydów? Drugie pytanie: to iż zarzucanie Żydowi, świadkowi tamtych wydarzeń napisania” absurdalnej że aż przerażającej” książki podpada w niektórych wpływowych kręgach pod “głupiego Polaka, który sam się podkłada swoja antysemicką wypowiedzią” – to Pan rozumie? Ostatnie pytanie: a dlaczegóż to “Musi się też skończyć antysemityzm, który uwiarygadnia tezę, że to Polacy mordowali Żydów.” — a nie “Muszą się skończyć absurdalne, głupawe i interesowne oskarżenia Polaków o zbrodnie nazistów, które wpływowi Żydzi rozpowszechniają bo podsyca to antysemityzm w Polsce”??

  12. Ja tam chyba zacznę promować hasło “żydowskie obozy zagłady”, które w sensie językowym jest tak samo poprawne, jak to, przytoczone w tytule.-) Obóz w którym są Cyganie to obóz cygański, obóz w którym są Żydzi, to obóz żydowski. Na dodatek dokonywano tam zagłady. Wszystko się absolutnie zgadza, no może za wyjątkoem historycznych faktów. Co Ty Doxa na to?

  13. Przeżył, bo był nieufny i bardzo ostrożny już w czasach pokoju, a co dopiero w czasie wojny…

    W raporcie Witolda Pileckiego można przeczytać, że tuż przed jego ucieczką z obozu, współwięzień pyta się go, czy ma jakieś pieniądze? Pilecki napisał, że nie miał, podczas gdy jego koledzy zgromadzili np. 3 kg złota i to tylko tego złota, którego wcześniej nie znaleźli w rzeczach przeglądanych Niemcy (czyli takie “resztki z pańskiego stołu”)

  14. Jak pisała Miriam Akawia na stosunek Żydów do Polaków wpływają przede wszystkim osobiste doświadczenia. Jeśli czyjaś rodzina została przez Polaków lub dzięki nim ocalona, to jest i będzie bezmiernie Polakom wdzięczna, jeśli kogoś rodzina została wydana, okradziona, to stosunek będzie zawsze negatywny. Jeśli ktoś przeżył wojnę na terenach pod okupacją sowiecką, to liczy się to, jak wyglądał jego powrót do rodzinnego miasta, domu i jak został przyjęty. Innymi słowy czy miał do czego wracać. Czy nie grożono mu śmiercią, kiedy upomniał się o swój dom.

    Generalizowanie, że Żydzi czy Polacy byli tacy, czy inni jest bez sensu. Decydują osobiste, konkretne doświadczenia i ludzkie losy, a nie ogólnonarodowe uprzedzenia i stereotypy.

    Mam z racji zainteresowań regionalnych kontakt z wieloma żydowskimi rodzinami polskiego pochodzenia pochodzących z moich okolic – miasteczko w Polsce środkowej. Jest wśród nich pełen zestaw doświadczeń. Od bohatersko uratowanych do zdradzonych przez dawnych sąsiadów i przyjaciół.

    Napinanie się teraz, że coś jest antypolskie jest – moim zdaniem – arogancką próbą dokonania uogólnienia, że zdradzeni, okradzeni czy zamordowani mają zapomnieć własne konkretne krzywdy, a pamiętać o Żegocie, Sendlerowej, sprawiedliwych… To tak, jakby rodzinom Polakom rozstrzelanych przez Niemców zakazać żalu i nakazać wybaczenie, bo byli też dobrzy Niemcy i w ogóle państwo niemieckie rozliczyło się z wojny.

    Moim zdaniem, to nie tak powinno działać. Każdy ma prawo do opowiedzenia własnej historii. Ten uratowany i ten skrzywdzony.

    Wydaje mi się, że autor bloga się myli. Akcje PR nie maja tu nic do rzeczy. Wiarygodnym jako naród czy państwo jest się wtedy, gdy nie tylko jest się dumnym z postaw takich osób jak Żabińscy, Sendlerowa, ale także nie tłumi i nie zakrzykuje się głosów krytyki. A niestety próba, jaką widzimy obecnie, stworzenia prawa zakazująca krytyki uderza w prawo do wolności wypowiedzi.

  15. @Michal

    Mylisz sie-liczy sie brutalnie mowiac statystyka i prawo.Jezeli wiekszosc Polakow byla obojetna(co i nie dziwne przy takim drakonskim NIEMIECKIM prawie),czesc pomagala Zydom a niewielka grupa robila za szmalcowniko(co bylo WBREW polskimu prawu i co Polskie Panstwo Podziemne karalo w miare mozliwosci smiercia)to to jest istotne.Fakt ze gdzies tam jakas niewielka grupa miala zle doswiadczenia niczego nie zmienia.
    Poza tym w tej dyskujsi caly czas brakuje mi dwoch rzeczy:mowienia o Zydach-szmalcownikach(bylo ich calkiem sporo-zydowska policja w gettach,Judenraty itp)oraz o zydach kolaborujacych z NKWD.
    Zydzi lubia wszystko podlaczac pod antysemityzm tymczasem jak ktos kolaborowal z NKWD to niech sie nie dziwe ze pozniej na niego “polowano” i zabrano majatek-tak wlasnie powinno byc-i tylko szkoda ze tak niewielu kolaboranto dopadnieto bo pozniej stanowili rdzen kadr UB-mamy na ten temat TYSIACE swiadectw od naocznych swiadkow.Kolaborantow trzeba tluc-Zyd czy nie Zyd-ale Zydzi “oczywscie” sa “wybrani” i chcieliby byc bezkarni.I nie nie sa to jakies teorie spiskowe-fakt kolaboracji wielu zydow z NKWD czy “zazydzenia” UB jest powszechnie znany(sa nawet prace naukowe na ten temat-40% stanowisk kierowniczych w UB zajmowali wlasnie zydokomuchy)-i tak wlasnie to UB wygladalo-troche komuchow z Rosji polski,masa zydow ,pelno bylych kapusi i szmalcownikow,sporo zwyklej bandyterki).

    Piotr34

  16. @HansKloss

    O ile zwrot “zydowskie obozy zaglady”(a takze francuskie,wloskie,norweskie itp itd)podoba mi sie i zaczne go uzywac o tyle chyba niepotrzebnie sie Doxy czepiasz.Ja tam dobrze wiem co mial na mysli dajac taki tytul a nie inny(w koncu tresc wpisu jest dosc jednoznaczna)-oczywiscie mogl dac tytul w “” ale c’mmon!

    Piotr34

  17. @ Doxa
    Bardzo nie podoba mi się to Twoje zdanie ani zawarta w nim logika :
    “A głupi Polacy sami się podkładają ze swoimi antysemickimi wypowiedziami, przez co polakożercy mają uzasadnienie dla swoich poglądów”.

    Antysemickie wypowiedzi nie biorą się z powietrza, czego dowodzą chociażby ostatnie wydarzenia jak i kilka tysięcy lat historii. Ludzie ci, na pewno pełni określonych zalet, posuwają się wszędzie gdzie się pojawią za daleko, w czym zresztą nie różnią się do innych nacji, są jedynie daleko bardziej widoczni i skuteczniejsi. W ostatecznym jednak rozrachunku w ogóle się nie integrując, pozostają dla kraju obciążeniem, nigdy jego wzmocnieniem.

    Sugestia, że trzymanie mordy zamkniętej na kłódkę by udobruchać napastnika, jest receptą na potencjalną agresję, jest po prostu nieprawdą. Robienie co nam każą aby pod przewodnictwem Tuska zjednywać sobie cichcem “przyjaciół”, jest jedynie wyrazem niewolniczej, tchórzliwej usłużności.

    Żeby była jasność, wcale nie uważam, żeby z samego kłapania japą wynikało cokolwiek wzniosłego, gdyż jestem wielkim admiratorem strategii chińskiej w tym zakresie. Niestety my, i tutaj zgoda, stanowczo za dużo pracujemy językiem i jednocześnie bardzo niewiele reformujemy, a powinno być dokładnie odwrotnie.

    “Nawet biorąc pod uwagę moją sympatię dla Żydów”
    Jestem w stanie zrozumieć szacunek do Żydów, uznanie ich sprawności i zalet, przebiegłości, bezwzględności, siły, zdolności do przetrwania itp.

    Nie jestem jednak w stanie zrozumieć sympatii, więc bardzo bym chciał, abyś kiedyś w osobnym wpisie rozwinął to zdanie, o ile sam nie jesteś Żydem, albo nie cierpisz na syndrom sztokholmski, bo wtedy ta sympatia była by zrozumiała… 😉
    Być może też masz dobre osobiste doświadczenia w kontaktach biznesowych z Żydami – to bardzo możliwe – ale to jest coś zupełnie innego, niż Żydzi jako mniejszość, a nie daj Boże, większość.

  18. @ Przemysław Słomski
    Nie tylko w czasie wojny złoto ratowało życie. W czasie wielkiego głodu w ZSRR w latach 30. istniały sklepy Torgsinu, w których można było nabyć żywność w dowolnej ilości za złoto, srebro i dewizy. https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A2%D0%BE%D1%80%D0%B3%D1%81%D0%B8%D0%BD .
    Chciałbym się jednak zapytać, czy mógłbyś podać szczegóły jak bohater książki, o której piszesz, nabywał złote monety dolarowe przed wojną. Coś mi się w tej opowieści nie zgadza. Po pierwsze w roku 1933 w USA wprowadzono zakaz posiadania złot i handlu złotem, więc raczej nie wysyłano złotych monet dolarowych za granicę. Po drugie w Polsce w roku 1936 wprowadzono dekretem z dnia 26 kwietnia 1936 , drastyczne prawo dewizowe, w znacznym stopniu ograniczające sprzedaż dewiz i złota. Być może istniała możliwość nabycia złota w Banku Polskim, po cenie “komercyjnej” , ale z pewnością nie istniała możliwość, aby ktoś z ulicy mógł wejść do banku i wymienić dowolną ilość złotówek na dolary lub złoto , po oficjalnym kursie. Może masz jakieś informacje na ten temat?

  19. To, ze USA zdelegalizowalo obrot zlotem nie znaczy, ze w Polsce nie wolno bylo nim handlowac. Podobnie Stalin zabranial obrotu i posiadania zlotych monet rublowych, a byly one w obrocie i do dzis sa. Logika.

    Autor nie podaje szczegolow. Prawdopodobnie banki i kantory obracaly zlotymi monetami.

  20. @wszyscy
    Widzę tu całkowitą nieumiejętność walki z kłamstwem i manipulacją.
    Z kłamstwem i manipulacją nie wygrasz też kłamiąc i manipulując. Z kłamstwem wygrasz żądając by kłamiący się z swojego kłamstwa rozliczył. Wtedy kłamiący albo ucieknie, albo zacznie bronić swojego kłamstwa coraz bardziej absurdalnymi argumentami robiąc z siebie coraz większego pajaca.
    Spójrzcie jak tą taktyką spowodowałem, że tutejsi fabrykatorzy kłamstw – HansKlos i Ptasiak – uciekli z dyskusji o szczepieniach z podkulonym ogonem:
    http://slomski.us/2017/12/27/wysiekowe-zapalenie-ucha-srodkowego/#comment-72051 (HansKlos)
    http://slomski.us/2017/12/11/krotka-historia-ekonomii-recenzja/#comment-71269 (Ptasiak)

    Kłamców niszczy się żądając, by ze swoich kłamstw się rozliczyli.

    A wiec przykładowo: jakaś gazeta albo liczący się portal pisze: “Polacy zamordowali X żydów” (gdzie w X-ie zawaci są też zadenuncjowani o czym gazeta nie wspomina) – Polska gazetę pozywa i żąda sprostowania, z informacją, że większość z tego X-a zamordowali Niemcy, a nie Polacy, bo “zadenuncjować” i “zamordować” to dwie różne rzeczy i dwaj różni sprawcy . Przy okazji twierdzi że właściciele gazety to kłamcy i próbują wybielać Niemców przypisując zamordowanych przez Niemców Polakom, i że jest to formą denializowania Holokaustu.

    A jeśli by się zdecydować, że OPRÓCZ działań wyżej wymienionych chcemy rozpowszechniać np. termin “żydowskie obozy zagłady” to tak by nie robić z Polaków manipulatorów i fabrykatorów kłamstw, czyli rozpowszechniać go za pomocą anonimowych troll internetowcych nie przyznających się do jakichkolwiek związków z Polską i oficjalnie zaprzeczać, że Polska ich opłaca.
    Inaczej jak napisał Doxa – sami się podkładamy.

  21. @Piotr34:”Zeby tylko te patalachy zwane “nasza elita” nie spartolily”
    To jest trudny wybór. Niemcy (i Rosja) zapraszają nas do osi Berlin-Paryż-Warszawa-Moskwa. Ta awantura to też okazja do przetestowania partnerstwa polsko-amerykańskiego. Jak mówi mój kumpel: Jarkacz jest pewnie “na prochach” od kilku dni i główkuje co robić. W kilka dni wydarzyło się tyle co w najlepszym politycznym thrillerze (ze zwrotami akcji:). W USA też rewolucja Trump bierze się za Demokratów (i Żydów).
    Z dzisiejszej wypowiedzi Waszczykowskiego, że Izrael od kilku lat protestował przeciwko takiej ustwie mozna wnioskować, że Jaruś “odpalił” to specjalnie.

  22. @Piotr34
    Ale właśnie o Żydach kolaborujących, komunistach i ubekach pisze się i mówi (jest mnóstwo współczesnych książek m.in.: Paczkowskiego, Zychowicza, Śpiewaka, były organizowane konferencje o “żydokomunie”) Kto chce bierze i czyta .

    Problem jest innej natury:
    -po pierwsze myli się chronologię i dość mordy na Żydach tłumaczy się powojenną predylekcją Żydów do komunizmu na zasadzie “dobrze im tak, bo to komuchy i zdrajcy”
    – po drugie chce się obecną ustawą zakazać mówienia źle o Polakach, a to po prostu śmieszne, bo i tak nic nie da, a efekt jak widać jest odwrotny do zamierzonego

  23. @MIchal

    ” a efekt jak widać jest odwrotny do zamierzonego”

    Efekt jest taki jaki mial byc-czyli W KONCU przecietny zjadacz hamburgerow dowiaduje sie ze sprawa NIE JEST taka oczywista jak to mu mowily od lat zydowskie media-niech tylko co dziesiaty z nich pogoogluje i wygrywamy-a na to spokojnie mozna liczyc bo Zydzi nie sa zbyt lubialni globalnie(widac po komentarzach na portalach internetowych w roznych krajach-sprawdzilem sobie ostanio troche i Zydzia wcale dobrze na tej awanturze nie wychodza).

    @xxx

    “Kłamców niszczy się żądając, by ze swoich kłamstw się rozliczyli.”

    To prawda ale moim zdaniem sprostowania to zbyt malo-praktycznie nic nie kosztuja-uwazam ze pozwy powinny byc o DUZA KASE.

    “Zydowskie obozy smierci”-a gdzie tu klamstwo?Przeciez nikt nie pisze ze to Zydzi te obozy zakladali-natomiast nalezy przypomniec ze bylo ich bardzo wielu na stanowiskach typu kapo czy w Sondercommando-jakos o tym oni nie lubia mowic.

    https://en.wikipedia.org/wiki/Sonderkommando

    Piotr34

  24. @Michal

    “Ale właśnie o Żydach kolaborujących, komunistach i ubekach pisze się i mówi (jest mnóstwo współczesnych książek m.in.: Paczkowskiego, Zychowicza, Śpiewaka, były organizowane konferencje o “żydokomunie”) Kto chce bierze i czyta .”

    W Polsce-na tzw.Zachodzie to temat nieistniejacy.Czas im “przypomniec” podobnie jak o Zydach-szmalcownikach o ktorych tez jakos “dziwnym trafem” nie wspominaja na BBC czy CNN.

    Piotr34

  25. @Michal:”bo i tak nic nie da, a efekt jak widać jest odwrotny do zamierzonego”

    Przecież tu chodzi o zupełnie inny efekt. Ja bym skwitował to wydarzenie, że “lepiej być nie może”:).
    Przecież nie chodzi o to żeby Żydzi (czy “świat”) o nas nie mówili źle. Niech mówią. Aż tak nam nie zależy. W/g mnie Żydzi zrobili test na możliwość wpływania na treść ustaw w Polsce. Chodzi im o przygotowywaną ustawę reprywatyzacyjną a nie jakieś bzdury z obozami.

    Drugi pozytywny efekt dla Polski to kompromitacja kosmopolitycznych “elit” w stylu pani Hubner, Thun i kupa innych (PO + N.). Teraz w przyspieszonym tempie pozbędziemy się ich z życia politycznego. W tydzień opadły kolejne maski z twarzy, które starały się prezentować nam jako polscy patrioci. Dotyczy to nie tylko polityków ale także celebrytów, dziennikarzy, … . Skrócona lista jest pod apelem Hartmana sprzed kilku dni.

  26. @Piotr34
    “żydowskie obozy” to manipulacja taka sama jak “polskie obozy”.
    To naprawdę jest głupia strategia, żeby w odpowiedzi na to, że jakiś kłamca dokonuje manipulacji samemu dokonywać manipulacji, tyle że odwrotnej.
    Obserwujący to z boku szybko dojdą do przekonania, że po prostu obydwaj jesteście kłamcami.

    W Polsce-na tzw.Zachodzie to temat nieistniejacy.Czas im “przypomniec”
    Te tematy “Zachodu” nie zainteresują i nie ma szans na to by zainteresowały. W Polsce też praktycznie nikogo nie interesuje i co by nie robić nie zainteresuje temat Chińczyków denuncjujących i zabijających innnych Chińczyków podczas Rewolucji Kulturalnej.

    Co innego przegrany proces jakiejś gazety czy portalu internetowego, która napisała, że Polacy podczas okupacji zamordowali X Żydów.
    Albo przegrany proces za stwierdzinie “ilość próbujących ratować Żydów Polaków była znacznie mniejsza niż denuncjujących ich” (tu też dałoby się wygrać twierdząc, że członków Polskiego Państwa Podziemnego też należy liczyć jako “próbujących ratować Żydów”, bo przecież gdyby Polskie Państwo Podziemne pokonało Nazistów to miliony żydów zostałbyby uratowane, bo do Holokaustu by nie doszło)

  27. @xxx

    Byc moze masz racje co do szczegolow technicznych ale uwazam ze pare oskarowych filmow z gwiazdorska obsada tematowi by nie zaszkodzilo tematowi a nawet wrecz przeciwnie.Wsrod Zydow tez sa zreszta rozne frakcje i czas zaczac to wykorzystywac.Ale tu znowu wraca temat patalchow…pardon “naszych elit”.

    Piotr34

  28. @Hes

    “Drugi pozytywny efekt dla Polski to kompromitacja kosmopolitycznych “elit” w stylu pani Hubner, Thun i kupa innych (PO + N.). ”

    Pelna demaskacja-zreszta nie tylko ich,mysle ze wielu Polakow z slepej milosci do Ameryki tez si wyleczylo-same plusy.Czas zaczac gre jako gracz a nie ciagle robic za NAIWNEGO pionka-to jest w koncu 40 milionowy kraj w srodku Europy z tysiacletnia historia a nie jakies zadupie!!!

    Piotr34

  29. Ciekawa sonda

    https://www.o2.pl/artykul/sonda-wsrod-amerykanow-czy-slyszala-pani-o-polskich-obozach-smierci–6217801146820737a

    Dwa wnioski

    1.Skoro nawet zjadacze hamburgerow maja pojecie to znaczy ze zydowska propaganda nie dziala zbyt skutecznie ergo nie ma co sie jej nadmiernie bac i uginac przed zadaniami.
    2.Skoro nawet ludzie z ulicy znaja prawde to jest oczywiste ze tlumaczenia roznych zachodnich politykow i dziennikarzy o pomylkach i przejezyczeniach sa zwyklym klamstwem-robia to swiadomie aby szkalowac Polske.

    P.S.Z rozmow z Brytoloami tez wycigam wniosek ze ulcia zna prawde-co nie przeszkadza BBC czy Independentowi sie “przejezyczac”.Tylko procesy o gruba kase tu zaradza.

    Piotr34

  30. Awantura o “polskie obozy” się zaostrza. Chyba małżeństwo USA-Polska przechodzi do stanu separacji:). Ambasador USA poleciał do Schetyny, co jest sygnałem USA (ambasadora?), że jak nie z PiSem to USA pójdzie z opozycją. Na to zjawił się ambasador Rosji u naszego ministra MSZ i wyszedł komunikat o wzajemnej współpracy, także na forum RB ONZ. Zaczynamy kopać się po kostkach. Chyba z zakupu systemu Patriot od Ameryki zrezygnujemy. I słusznie, bo to piekelnie drogi system. Okazało się, że te nędzne ~5 mld$ to tylko pierwsza faza (2 baterie + infrastruktura). Druga faza (6 baterii) będzie znacznie droższa. Eksperci całość wyceniają na ~20 mld$.
    Wygląda na to, że “roszada” z wymianą rządu i wystawienie na pierwszą linię “facetów w jarmułkach” jest znakomitym ruchem JarKacza. Jeśli on awanturę z Żydami przewidział to “chapeau bas”.

  31. @Hes

    Mysle ze do “separacji” nie dojdzie.Ameryka tak na zadanie Zydow straszy juz Iran 8 lat i nic.Zreszta popatrz na te ich oswiadczenia-puszczaja je tak aby niemal nikt sie nie dowiedzial jakimis poloficjalnymi kanalami-moim zdaniem USA POZORUJE ze cos robi ale faktycznie maja zydowski interes gdzies(popatrz na “list kongesmenow USA”-podpisalo sie ich OSMIU choc Konges USA liczy 535 czlonkow)-to fikcja i ruchy pozorne.Pogadaja zeby zydowskim sponsorom pokazac ze cos robia ale realnie nawet palcem nie kiwna.Zbyt nas potrzebuja aby……Nowy Jedwany Szlak kontrolowac i ciagnac z niego zyski.
    Nowa ustawa Knesetu ktora tak straszono Polske to tez praktycznie manewr czysto obronny gdzie nawet sie o Polsce nie wspomina a izraelscy politycy klcoac sie miedzy soba.
    Nawet globalne media w sumie siedza cicho w tym temacie a do tego opinie sa tam PODZIELONE(juz kilka duzych mediow stanelo po stronie Polski w tym sporze-rzecz dotychczas niespotykana).
    Zaraz jakis inny temat sie na przykrycie znajdzie i temat umrze smiercia naturalna.Ale OCZYWISCIE fakt ze ruski ambasador nie straszy Iskanderami tylko proponuje wspolprace to swietna wiadomoscJ
    a juz pare lat temu doszedlem do wniosku ze w obecnje rozgrywce WSZYSTKIE mocarstwa chca nas miec po swoej stronie i jak sie zaczniemy stawiac to mozemy duzo utrargowac-i to coraz bardziej zaczyna wygladac na prawde.Co to jest KONKRETNIE czego od nas chca to nie wiem ale PRZYPUSZCZAM iz chodzi o polozenie geostrategiczne-nowa zimna wojna sie szykuje i kto bedzie dominowal w naszym regionie bedzie mial przewage na flance zarowno post(UE)jak i Rosji a moze i przedpolu swiata swiata islamskiego plus kontrola nad duza odnoga Nowego Jedwabnego Szlaku.

    Piotr34

  32. W telewizorze słychać kłótnie i bicie piany o ustawę, zakazująca przypisywania Narodowi Polskiemu współudziału w holokauście, a tu taki kwiatek:

    “3. Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego określonego w ust. 1 i 2, jeżeli dopuścił się tego czynu w ramach działalności artystycznej lub naukowej. ”

    Rozumiem, że jak ktoś nakręci film, w którym przedstawia się Polaków jako szmalcowników, to będzie ok, bo to działalność artystyczna?

    Na inne kraje nie mamy wpływu, bo nasze władze tam nie sięgną, ale mamy tutaj u siebie takich artystów filmowców, którzy chętnie by jakieś g…o nakręcili.

  33. @Pierwien
    Rozumiem, że jak ktoś nakręci film, w którym przedstawia się Polaków jako…
    Może sobie i nakręcić film/napisać książkę, w których Polacy to przebrani za ludzi Reptilianie.
    Akurat nie widzę powodu, by zabraniać czegokolwiek komuś kto tworzy fikcję literacką/filmową – tylko wtedy oczywiście w nagłówku ma być nie “oparte na zdarzeniach autentycznych” tylko “jakiekolwiek prodobieństa do rzeczywistych osób i zdarzeń są przypadkowe”.

  34. @Pierwien

    Znam temat.Ta ustawa jest dziurawa jak ser szwajcarski.Ta ustawa to MINIMUM tego co powinno byc zrobione i jak dla mnie tych wyjatkow nie powinno byc bo wystarczy “robic sztuke i nauke”(nawet na poziomie Lysenki lub wytworni Asylum)i juz sie nie podpada.Fakt ze takie wywoluje poruszenie choc sam Izrael ma znacznie ostrzejsza ustawe (podobnie Ukraina)pokazuje jaka kolonia byla Polska.Ale to ciagle krok we wlasciwym kierunku.

    @xxx

    “Akurat nie widzę powodu, by zabraniać czegokolwiek komuś kto tworzy fikcję literacką/filmową –”

    Calkowicie sie z Toba nie zgodze.Dzisiaj wiele osob czerpie wiedze o swiecie z popkultury.Jak ktos bedzie ciagle krecil filmy o “polskich obozach” i “bohaterskich Zydach” to taka wlasnie bedzie wiedza ogolu a to juz jest grozne.
    Uwazam iz tworzenie “dziel artystycznych” o “polskich obozach” lub PSEUDONAUKI powinno byc karalne poniewaz dzisiaj propagande przebiera sie w szaty rozrywki lub popnauki/pophistorii itp(chocby “Lista Schindlera” ale i wiele innych).A jak szukaja dziel gdzie “jakiekolwiek prodobieństa do rzeczywistych osób i zdarzeń są przypadkowe” to niech sobie kreca filmy o zydowskich szmalcownikach-ooopss jaaos nie moga bo Izrael juz OD DAWNA uznaje takie “dziela” za zaklamywanie Holocaustu i sciga karnie.To jak to?-o “polskich szmalcownikach” mozna ale o “zydowskich szmalcownikach” juz nie?
    Nie wiem czy wiesz ale praktycznie kazdy wysokobudztowy film w Holywwod na temat IIWS albo armi amerykanskiej ma “doradce” z US Army a czesto armia partycypuje w kosztach aby aby tylko pokazac US Army i jej dzialania we “wlasciwym swietle”-niby czemu to robia skoro to tylko “fikcja i rozrywka”?

    Piotr34

  35. @xxx
    chyba nie doceniasz roli mass media, jeden dobry film warty więcej niż setki opinii profesorów – dlatego zarobki sławnych aktorów są większe niż wybitnych naukowców.
    a napis to możesz umieścić, jak w reklamach leków.

    Wydaje mi się że cała sprawa jest dosyć mocno rozdmuchana (w naszym kraju), zresztą jak dużo innych i to jest sztuczne bicie piany przez media. Ale nie doszukiwałbym się tutaj jakiś machinacji tylko tak teraz działają media, wszystko to jest tragedia, cały kraj szuka madzi itp. dwa tygodnie nawalamy, później pojawia się inny temat i zaczynamy o czymś innym. Jakoś trzeba zdobyć uwagę widzów, dlatego teraz już wszystko jest albo czarne albo białe.

    Z drugiej strony czy sam temat polski obozów jest tak dużym problemem, żeby wprowadzać legislację we własnym kraju? bo to niczego nie zmieni, ponieważ wszystkie przypadki używania tego terminu zdarzały się w US, UK itd. może najpierw lepiej byłoby zlecić jakieś badanie opinii/wiedzy historycznej ludzi w poszczególnych krajach i przy negatywnym feedbacku zastanowić się nad kampanią informacyjną albo negocjację z rządem danego kraju przy ustalaniu podręczników historycznych. Czasem wydaje mi się że niezależnie od opcji politycznej, wszystkie działania są byle jakie, mało skuteczne i mają przynieść tylko jakiś efekt w najbliższych wyborach.

    Jeszcze odnośnie tego co napisał autor to dużo Polaków jest rasistami i tego nie da się ukryć. I nie chodzi tutaj o wybielanie Żydów, bo w każdym narodzie trafiają się szuje. Chcesz być patriotą, to bądź, ale nie chowaj się za hasłem ‘nacjonalista’ i rzucaj hasła o białym człowieku, bo z odbiorców takiego przekazu idiotów nie zrobisz, tylko z siebie samego.

    szymon.ka

  36. Szanowny Panie Sympatyzujący z Żydami aż dziw bierze, że ktoś, wydawałoby się, tak doskonale penetrujący rzeczywistość, w sposób niezwykle powierzchowny i tendencyjny podchodzi do poruszonego tematu. Przecież na pewno Pan wie, Panie Doxa, że Żydzi od co najmniej pół roku znali projekt ustawy i nie wnosili do niego żadnych, ale to żadnych zastrzeżeń. I dziwi Pana taka nagła wrzawa? Mnie osobiście dziwi jedynie fakt, że Polska konsultowała ustawę z Żydami, natomiast fakt, że teraz mamy taka burzę medialną już nie, bo przecież nie o ustawę tutaj chodzi. Wiadomo Panu też zapewne, że Izrael jako państwo za cholerę nie jest w stanie się samo utrzymać i doi kogo i jak tylko się da. Czyż aby teraz nie chodzi właśnie o zdobycie kolejnego strumienia kasy z Polski, bo aktualny jakby się trochę zmniejszył? I wyglądać to będzie mniej więcej właśnie tak, że pod naciskiem USA, których kongres wypocił “zalecenie”, żeby Polska wypłaciła Żydom ekwiwalent za mienie pozostawione bez spadkobierców (nie bacząc na poprzednie umowy i wypłaty, które temat dawno temu załatwiły) i pod wpływem straszaków Żydowskich (typu ustaw besztających Polskę) polski rząd zgodzi się mniej lub bardziej jawnie na dofinansowywanie biednego Izraela. A mając Żyda za premiera jakoś niczego innego się po tym rządzie nie spodziewam. Pytanie tylko jak to “ładnie” załatwią?
    Wracając do Pana sympatii, zakładając, że nie jest Pan Żydem ani szabes-gojem, będę bardzo wdzięczny za wyjaśnienie z czego też ona wynika.
    Czy może z faktu, że Żydzi pouchawalali sobie ustawy, których istnienie u nas negują? Ustawy zakazujące nie tylko poddawanie czegokolwiek w wątpliwość, ale nawet jakiekolwiek badania, których przedmiotem byłyby prawdy jedyne głoszone przez Żydów.
    Czy może z faktu doskonałego tłumaczenia mordów dokonywanych na ludności arabskiej?
    A może z powodu prowadzenia programu jądrowego i nie poddawania się jakiejkolwiek kontroli, szczególnie w świetle zrównania z ziemią okolicznego kraju na podstawie sfabrykowanych i nigdy nie potwierdzonych dowodów stwierdzających prace nad taka bronią? Fakt, że główny kontroler uzbrojenia atomowego jest ich najbliższym sojusznikiem (i płatnikiem) i nie myśli nawet o wprowadzaniu jakichkolwiek sankcji też może wzbudzać sympatię.
    A może prawdy jakie kładzie się do głowy nastoletnim Żydom w Izraelu na temat Polski i Polaków, szczególnie przed wycieczką do Polski wzbudza takie pańskie odczucia?
    Czy są to może bzdury głoszone przez Żydów jakoby mieli być oni narodem wybranym, potomkami Judejczyków czy nawet wszystkich 12 pokoleń, a powstanie Izraela spełnieniem proroctwa?
    Można by mnożyć te pytania, łącznie z uwzględnieniem powracającej kilkanaście razy w historii liczby 6 mln zgładzonych, jednak cierpliwie poczekam na pańskie uzasadnienie, o ile zdecyduje się Pan takie upublicznić.

  37. @Piotr34
    Jest ogromna różnica między finansowym wsparciem produkcji, które przedstawiają US Army w korzystnym świetle, a ZAKAZEM produkcji firlmów, które pokazują jej ciemne strony…

  38. @Piotr34:”Mysle ze do “separacji” nie dojdzie.”

    A to się okaże jak dojdziemy do meritum (ustawy reprywatyzacyjnej). Jak w niej nie będzie nic o przekazywaniu mienia bezspadkowego komukolwiek (na co mam nadzieję), to wtedy zobaczymy co zrobią jankesi w jarmułkach. To co się teraz dzieje to zwykłe “rozpoznanie walką”. Ustawę reprywatyzacyjną trzeba uchwalić jak najszybciej, bo od tego zależą inne ruchy (dyplomatyczne, gospodarcze, wojskowe).

  39. sorry, skąd to stwierdzenie że ‘Żydzi nie chcieli walczyć za Polskę’?
    przede wszystkim należy odpowiedzieć dlaczego Polacy nie chcieli walczyć za Polskę? Polskie wojsko dostało łupnia w pierwszych dniach wojny, potem zarówno rząd jak i armia mówiąc brzydko spierdolili gdzie pieprz rośnie – no i mieliśmy dzielnych wojaków wszędzie, tylko nie w kraju którego mieli bronić
    A nie wszyscy byli w wojsku, zostali jeszcze miejscowi – i co? ktoś się zaciągnął do armii? gdzie tam, każdy kręcił własne lody jak mu pasowało, najczęściej ograniczając się do rabowania sąsiadów
    Kolejne pytanie to dlaczego Polska wypięła się na swoich własnych obywateli nazywając ich Żydami i umywając ręce – każdy z nich miał polskie obywatelstwo więc obowiązkiem zasranej ojczyzny było solidarnie ich bronić a nie wymyślać że im się ochrona nie należy bo są za mało polscy
    oczywiście jak przyszło do podziału majątków po Żydach niegodnych miana ‘polaka’ to nie wybrzydzaliśmy, brał każdy co w łapki wpadło
    i można się obruszać ale dokumenty na to są, tu w kraju, schowane pod dywan

  40. @szela

    “Kolejne pytanie to dlaczego Polska wypięła się na swoich własnych obywateli nazywając ich Żydami i umywając ręce – każdy z nich miał polskie obywatelstwo więc obowiązkiem zasranej ojczyzny było solidarnie ich bronić a nie wymyślać że im się ochrona nie należy bo są za mało polscy”
    O czym ty w ogole piszesz?Polska na nikogo sie nie wypiela-przeciez do samego konca AK wydawala i wykonywala wyroki smierci na szmalcownikow oraz wspierala Zydow(Zegota itp).Tak wiec w tej sprawie zwyczajnie klamiesz.

    ” Polskie wojsko dostało łupnia w pierwszych dniach wojny, potem zarówno rząd jak i armia mówiąc brzydko spierdolili gdzie pieprz rośnie ”
    To nieprawda-kampania wrzesniowa zarowno pod wzgledem czasu trwania jak i poniesionych przez Niemcow strat byla dosc typowa z odchyleniem w strone trudnej-kampania w Polsce trwala kilkukrotnie dluzej niz kampania w Skandynawi oraz na Balkanach a straty przebija tlyko kampania zachodnia(Francja+Belgia+Holandia+korpus brytyjski) i pozniej Barbarosa(przy czym przypomne ze Polska dostala cios w plecy).Tu takze klamiesz.

    “sorry, skąd to stwierdzenie że ‘Żydzi nie chcieli walczyć za Polskę’?”
    Sa tysiace swiadectw na ten temat-czesto od samych Zydow-uzyj sobie Googla jak zadneog nie czytales albo kup pare ksiazek.Osobiscie wiele przeczytalem i pare slyszalem od naocznych swiadkow.Teraz Zydzi sie z tym nieco kryja ale kiedys to nie byl temat tabu wiec sa cale tomy na ten temat.Ergo w tym temacie tez klamiesz.

    “przede wszystkim należy odpowiedzieć dlaczego Polacy nie chcieli walczyć za Polskę?”
    Nieprawda.Polska miala jedna z najwieskszych armii podziemnych na swiecie(lacznie prawie 900 tysciecy ludzi)-okolo sto(100)razy wieksza niz “slawny”(pokazywnaya w niemal kazdym filmie)francuski ruch oporu(9 tysiecy czlonkow w narodzie 2 razy liczniejszym niz Polacy).Tu tez klamiesz.

    “oczywiście jak przyszło do podziału majątków po Żydach niegodnych miana ‘polaka’ to nie wybrzydzaliśmy, brał każdy co w łapki wpadło”
    1.Malo co komu wpadlo bo wczesniej Niemcy wiekszosc rozkradli i zniszczyli.Byla pare lat temu afera z zydowskimi roszczeniami we Wroclawiu-nie pamietam kto tam wtedy rzadzil(chyba nawet PO)ale wzieli i zaczeli sprawdzac te zydowskie roszczenia-szybko sie skonczyly jak sie okazalo ze tylko okolo 2% mialo podstawy prawne-reszta albo byly to “majatki” zniszczone KOMPLETNIE przez Niemcow albo w ogole kompletne oszustwo ze strony “spadkobiercow”.
    2.Prawo polskie(i praktycznie kazdego kraju europejskiego)przewiduje ze w razie smierci bez pozostawienia biologicznych lub testamentowych spadkobiercow majatek przechodzi na panstwo- tak tez zrobio z majatkami poleglych Polakow,niby dlaczego inaczej traktowac majatki o poleglych Zydach?-co to jacys “wybrani nadludzie”?
    Ergo tu manipulujesz.

    Reasumujac twoja wypowiedz-nie widzielm cie tu wczesniej po czym wpadasz i rzucasz komentarz w ktorym klamiesz i manipulujesz praktycnzie w KAZDYM zdaniu.Powiem tak-a pogoda w Tel Awivie to jaka o tej porze roku PLATNY trollu?).

    Piotr34

  41. @szela

    Ruskich czy niemieckich trolli dosc latwo zidentyfkowac bo maja dosc scisle okrelony tok “myslenia” i to samo dotyczy was tam w Telaw viwie.To nie branie pod uwage sytuacji(Polska pod ciezka okupacja),to zamilczanie tematu biernosci Zydow podczas wojny(zydowska partyzantka prawie nie istniala)i kolaboracji z Sowietami(tysiace swiadectw a nawet dokumentow),to kompletne ignorowanie miejscowego prawa w imie swoich plemiennych obyczajow(a czasem wrecz przekretow) i wreszcie co NAJBARDZIEJ rzuca sie w oczy to RASISTOWSKIE oczekiwanie ze bezbronni Polacy powinni sie calymi rodzinami lacznie z kobietami i dziecmi rzucac na uzbrojonnych po zeby SSmanow aby tylko BYC MOZE uratowac jakiegos “wybranego”(i nic to ze w tym czasie “wybrani” sami praktycznie nie stawiali oporu).Rasizm i nienawisc do “narodow nizszych” ktore “zdradzily”(bo OSMIELILY sie NIE wyginac do ostatniego niemowlaka)bije z kazdego twojego slowa.Jestes zydowskim rasista i w kazdym normalnym kraju powinni cie posadzic za mowe nienawisci i klamstwo dotyczace okolicznosci Holocaustu.

    Piotr34

  42. A po co płacić jak można wziąć? Mało to w Polsce miasteczek gdzie większość budynków i ziemi należała do Żydów, obecni mieszkańcy nawet nie wiedzą kto i jak wszedł w ich posiadanie, albo nie chcą wiedzieć. Wiele z nich zniszczono już po wojnie – jak kamienice w centrum Warszawy, żeby czasem poprzedni właściciele nie wysuwali roszczeń. Mnóstwo jeszcze jest pod zarządem miejskim, urządzili w nich komunałki bo dobrze wiedzą że sprzedać legalnie się nie da.. oj dużo ma tu Polska do stracenia, dużo, ale obecny rząd sam wybrał taką a nie inną metodę wyjaśniania historii

  43. @szela
    Państwo polskie się na nikogo nie wypięło, bo takiego państwa po prostu nie było. Polska była pod okupacją nazistowskich Niemiec i to oni byli i są odpowiedzialni za wszystko, co się tu wtedy wydarzyło. Co zresztą sami potwierdzają od kilku dni wypowiedziami swoich polityków.
    Rozumiem to, że ktoś może mieć swoje poglądy czy inne zdanie, ale jako naród tylko Polacy zachowali się w większości honorowo i to wbrew swoim żywotnym interesom, bo za pomoc Żydom groziła śmierć całej rodzinie. Ten mały procent polskich bandytów czy kolaborantów nic tu nie zmienia, bo w każdym narodzie są różne szuje, a u nas za współpracę z okupantem często była kula w łeb od chłopaków z AK.

  44. @fresnel
    przyjmowanie że za niechlubne decyzje i wydarzenia Polska nie odpowiada bo ‘państwa nie było’ albo ‘było, ale komuniści rządzili’ bardzo wygodne. Co o nim dziś można powiedzieć? że też nie wie co czyni? albo za pięć lat zmieni się władza i też łapki umyje od wszystkiego?
    A od początku nie widzicie jednej rzeczy – zasranym obowiązkiem państwa jest zapewnienie obrony WSZYSTKIM swoim obywatelom w razie wrogiej napaści, bez dyskryminacji i uznaniowości, tymczasem tutaj Hitler sprytnym manewrem podzielił obywateli Polski na ‘polaków’ i ‘nie polaków’ i zajął się tylko tymi drugimi, dzięki czemu prawdziwi polacy nie musieli się o swoje tyłki obawiać dopóki bardzo nie wadzili w całej operacji. No i operacja sobie trwała w najlepsze, jakieś tam ‘Żegoty’ czy inne marne podrygi niewiele znaczyły wobec braku zdecydowanej reakcji na poziomie państwa czy pseudo-państwa podziemnego. Jak by nie pisać o AK to bardzo Niemcom nie przeszkadzała akurat w tym aspekcie.
    A i do dziś każdy się zgodzi że prawo własności należy szanować, ale oczywiście dopóki chodzi o tych ‘prawdziwych’ Polaków. Ci ‘wiadomo jakiego’ pochodzenia mają spi***dalać i nie wnikać kto i co po wojnie przytulił. No i cóż, dla mnie to dobry początek, nasi państwo rządzący spitolą i to co zaczęli, za chwilę położą uszy po sobie wcześniej odebrawszy lekcje historii. Tak jak i zamknęli buziaczki jak tylko przyszło do ‘reparacji wojennych’ od Niemiec. Czwarta erpe, może teraz Ty wypłacisz reparacje wojenne? Może i zaboli, ale zyski z tego będą nieprzeciętne na dłuższą metę.

  45. @szela
    Widzę że temat mienia bezspadkowego jest dla Pana tak bliski żarliwym pragnieniom serca i umysłu że mogę śmiało założyć że jest Pan cyklistą. Z drugiej stroni cykliści słyną ze swoich zdolności intelektualnych – a Piotr34 zdeklasował Pana na tym polu wyprzedzając o cały jeden wpis!!! Ze swojej strony dodam skromnie że mimo iż nie może się Pan zdecydować czy pisze o narodowości, czy o obywatelstwie, to w ramach mojej wspaniałomyślności – zarówno jako Polak, jak i obywatel – pozwalam Panu zapłacić “moją” część reparacji którą “może teraz” zapłacić 4 RP, – a te całe “zyski… nieprzeciętne” to weź Pan se tyż za darmo, i to razem z Niderlandami. Aj – waj!

  46. @szela: “(…)A od początku nie widzicie jednej rzeczy – zasranym obowiązkiem państwa jest zapewnienie obrony WSZYSTKIM swoim obywatelom w razie wrogiej napaści, bez dyskryminacji i uznaniowości, tymczasem tutaj Hitler sprytnym manewrem podzielił obywateli Polski na ‘polaków’ i ‘nie polaków’ i zajął się tylko tymi drugimi, dzięki czemu prawdziwi polacy nie musieli się o swoje tyłki obawiać dopóki bardzo nie wadzili w całej operacji. No i operacja sobie trwała w najlepsze, jakieś tam ‘Żegoty’ czy inne marne podrygi niewiele znaczyły wobec braku zdecydowanej reakcji na poziomie państwa czy pseudo-państwa podziemnego. (…)”

    Cały Twoja teza zasadza się na KŁAMSTWIE (perfidnej manipulacji), że polskie państwo podziemne było niezwykle skuteczne w obronie “prawdziwych polaków” a obojętne w przypadku pozostałych.

    Więc przypomnę, we wrześniu`39 państwo polskie przegrało wojne z Niemcami i jego podziemne przedłużenie mogło Niemców co najwyżej od czasu do czasu po kostkach poszczypać. Nic więcej. Fakt, że Polaków jak i innych obywateli pokonanego państwa polskiego , wywożono bez problemu jako niewolników na roboty, zamykano w obozach i rozstrzeliwano na ulicach jest tego najdobitniejszym przykładem.
    Dorabianie teraz mitu, że ruch oporu mógł coś więcej aniżeli faktycznie zrobił jest perfidną manipulacją. Niczym więcej.

  47. @PawelW – no to też napisałem ,Polska przegrała wojnę w pierwszych dniach, rząd i armia dały dyla zostawiając ‘państwo teoretyczne’ w którym Hitler mógł robić co chciał. No i robił. To że polski rząd nie kolaborował to żadna chluba, bo nie było żadnego rządu, nie było ani komu kolaborować ani się od kolaboracji odciąć. Wojsko w rozsypce, jacyś partyzanci po lasach co nie wiadomo o co konkretnie walczyli… no państwo teoretyczne w całej rozciągłości. Mimo że miało konstytucję i bardzo poważne plany przed wojną.
    Nigdzie nie napisałem że państwo podziemne było w czymkolwiek skuteczne, raczej że kręcili własne lody i nieszczególnie akurat zabiegali o resztę kraju. Widać to było zwłaszcza gdy odmówili pod głupim pretekstem dostarczenia broni dla powstania w gettcie Warszawskim. Tu akurat mogli zrobić dużo więc czemu mnie oskarżasz o jakieś manipulacje – w ogóle jakoś żeście się skupili tu na kopaniu mnie za pomocą zmyślonych zarzutów, no co zrobić taki mamy klimat..

  48. @xxx – metoda może i dobra tylko jak pozwać takiego Grossa ( twierdzi że Polacy zamordowali więcej niż Niemcy ” )
    Kto i z jakiego paragrafu ( teraz może Państwo z nowej ustawy ale wiadomo że w wypadku Grossa akurat tego nie zrobią bo wiadomo jakie było by wycie )
    Więc co może zrobić Kowalski ?

  49. @szela
    “Widać to było zwłaszcza gdy odmówili pod głupim pretekstem dostarczenia broni dla powstania w gettcie Warszawskim”
    Rzeczywiście – fakt posiadania tylko śladowych ilości broni to “cholernie głupi pretekst”

    w ogóle jakoś żeście się skupili tu na kopaniu mnie za pomocą zmyślonych zarzutów
    Skupili się na kopaniu cię za to, że jesteś kłamcą i manipulantem.
    Swoją drogą trochę nieumiejętnie, bo gdy ma się do czynienia z kłamcą należy znaleźć pierwsze kłamstwo, które napisał, czyli w Twoim przypadku
    “mieliśmy dzielnych wojaków wszędzie, tylko nie w kraju” (vide: setki tysięcy członków Państwa Podziemnego, których to setek tysięcy nie miał żaden inny pokonany przez III Rzeszę kraj)
    …i kopać Cię w każdym komentarzu za napisanie powyższego kłamstwa do momentu, aż nie stchórzysz i nie uciekniesz z dyskusji (bo taką ucieczką reaguje 90+% kłamców gdy ciągle wracać do ich pierwszego kłamstwa)

  50. @xxx gdzie te setki tysięcy – AK w swoich najlepszych czasach liczyła może kilkadziesiąt tys osób, dla porównania jugosławiańska – 800 tys, radziecka ok pół miliona, grecka ponad 100tys, tak więc żaden to ‘ewenement’. No i już uciekam wymyślać nowe kłamstwa. Co do ‘śladowych’ ilości broni – nie twierdzę ze miała nadmiar gratów na zbyciu ale nie przesadzajmy już że walczyli na pałki i kamienie…

  51. @Piotr34 i kilku innych niezbyt sprawnie dyskutujących z Szeklą.
    Patrzcie i uczcie się jak za chwilę doprowadzę do tego, że Szekla albo ucieknie z dyskusji z podkulonym ogonem (90% kłamców tak robi po zastosowaniu strategii “ciągłego wracania do pierwszego kłamstwa”) albo będzie bronił swojego kłamstwa coraz bardziej absurdalnymi argumentami robiąc z siebie coraz większego pajaca (ok. 9% kłamców tak robi).
    Spowodowałem już, że uciekli HansKlos i Ptasiak – Szeklę spotka podobny los, co tamtych dwóch kłamców.

    @szekla
    gdzie te setki tysięcy – AK w swoich najlepszych czasach liczyła może kilkadziesiąt tys osób
    I po co tak nieudolnie kłamiesz jak wystarczy zajrzeć do wiki:
    http://slomski.us/wp-content/uploads/2018/02/AK.png (z wiki )

  52. taa, pół miliona żołnierzy w AK i praktycznie żadnych sukcesów w walce
    największa bitwa jaką stoczyło AK (przegrana zresztą) i co – siły AK to około 1200 ludzi
    inne ich walki to wioskowe mordobicia na kilkaset osób max
    to co robiło pozostałe 399 tysięcy rzekomych żołnierzy? żarło popcorn i kibicowało? Nie wiem co znaczy te 400 tysięcy osób, ale jak by to byli żołnierze to Polska by okupanta pogoniła bez żadnej pomocy… no ale już daję spokój, uznajmy że dzielność, bohaterstwo i niespotykane nigdzie poświęcenie Polaków dla ojczyzny i współobywateli to ewenement na skalę światową.

  53. @Piotr34 i kilku innych niezbyt sprawnie dyskutujących z Szelą
    O… wygląda, że w Szela należy do tych 9% tj. kłamców-pajacy. Nawet dobrze, bo przykłady kłamców-tchórzy HansaKlosa i Ptasiaka już wszystkim zademonstrowałem. Więc teraz chyba sobie obejrzycie, jak Szela będzie bronił swojego kłamstwa coraz bardziej absurdalnymi argumentami robiąc z siebie coraz większego pajaca.

    @szela
    taa, pół miliona żołnierzy w AK i praktycznie żadnych sukcesów…
    O tym czy i jakie były sukcesy AK pogadamy jak rozliczysz rozliczysz się kłamco-pajacu ze swojego kłamstwa na temat ilości członków AK (czyli nigdy, bo albo zaraz z dyskusji uciekniesz, albo będziesz robił z siebie coraz większego pajaca broniąc swojego kłamstwa).
    Badania historyków (i to nie tylko polskich, ale też obcokrajowców w tym i historyków żydowskich) mówią okolicach 400 000 członków, i to że jakiś kłamca taki szela doznał jasnowidzenia w którym ujrzał liczbę 5-cyfrową to żaden argument by twierdzić, że historycy się mylą, to raczej kontrargument – bo przecież fakt że jakieś twierdzenie głosi kłamca jest argumentem przemawiającym za fałszywością tego twierdzenia.

    Nie wiem co znaczy te 400 tysięcy osób, ale jak by to byli żołnierze to Polska by okupanta pogoniła bez żadnej pomocy
    A teraz przypomnij nam pajacu ilu żołnierzy potrzebowała Armia Czerwona by nazistów pogonić, oraz ilu czołgów, samolotów, dział, sztuk broni itd. By the way niedostarczenia broni żydom: Polskie Państwo Podziemne dysponowało tylko ok. 50 000 sztuk broni palnej (czyli statystycznie jedną sztuką na 8 członków) o ilości czołgów, samolotów i dział z litości nie wspomnę.
    I przypomnij też nam pajacu, czy partyzanci greccy i jugosłowiańscy mający bliską pod względem ilości członków partyzantkę pogonili okupantów czy też nie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *