Krematoria a złote zęby

Hipokryzja obowiązuje w wielu aspektach naszego życia. Jednym z tematów tabu są losy złotych zębów w pozostałościach po kremacji. Próbowałem na ten temat rozmawiać z wieloma krematoriami w Polsce. Oficjalna wersja jest taka, że złoto jest wydawane rodzinom a poza tym go nie ma. Nieoficjalnie złoto przywłaszczają sobie pracownicy krematoriów lub szefostwo.

Czytelnik podesłał właśnie link do wyroku niemieckiego sądu w tej sprawie. O ile można zrozumieć dziennikarskie tłumaczenie sądowych akt sprawy, krematorium nakazało zbieranie złota pracownikom, a ci chowali je do własnej kieszeni. Na skutek tej afery złoto ma być zakopywane wraz z urną, co pewnie skończy się tak, że będzie ono wykradane przez inną szajkę.

Sprawa jest bardzo zgrabnie rozwiązana na Wyspach. Krematoria porozumiały się w tej sprawie i prowadzą zbiórkę cennych metali, które są następnie sprzedawane, a środki są przekazywane na cele charytatywne. Proponowałem takie rozwiązanie operatorom polskich krematoriów – popatrzyli na mnie jak na kosmitę. Po co mają oddawać za darmo złoto, o które nikt się nie upomina i które mogą sobie spieniężyć. Kompletny brak jakiegokolwiek poczucia przyzwoitości.

Krematoria prowadzą ludzie, którzy nie zdają sobie sprawy, jak bardzo czarny (nomen omen) PR sobie kreują. Skończy się to tak, że pewnego dnia sprawę opiszą brukowce. Okaże się, że ktoś dorobił się na tym procederze, co wywoła ogromne społeczne oburzenie. Na razie bez większego echa przeszła niedawno podobna afera, gdy okazało się, że pracownikom krematoriów nie chce się czekać na całkowite spopielenie zwłok i ich ostygnięcie. Wobec tego rodzinom nasypywano prochy osób poprzednio spopielonych, łopatą z wora,  jak leci. Jak się łatwo można domyślać, dla rodzin emocjonalnie związanych ze zmarłym, nie jest to przyjemna wiedza.

Oczekuję ucywilizowania tego procederu w Polsce. Ponieważ moja firma zajmuje się recyklingiem kruszców jesteśmy skłonni przetwarzać tego typu kruszce z przeznaczeniem na cele typu WOŚP/Caritas. To taki mój głos wołania na puszczy, niestety.

Share This Post

13 thoughts on “Krematoria a złote zęby

  1. Witam.
    Kiedyś otarłem się o temat kremowania zwłok;przez przypadek i z ciekawości.
    Akurat nie o zęby a o tam tzw.”gwożdziki”.Chodzi o znaczne ilości-ja osobiście widziałem
    kosz na śmieci o pojemności 120l.Pełen różnych protez stawowych,wkrętów,szyn po składaniu kości etc. Też tego rodzinom się nie przekazuje.Nie mam orientacji z jakich metali są takie protezy.Tzw.nierdzewka na złomie też ma jakąś cenę.
    Jeśli chodzi o zwłoki to sam myślałem że spalają się na proch-nic podobnego.
    Spalone zwłoki są czyszczone z tzw.gwożdzików i mielone w specjalnym młynku.
    Ja nic niestosownego w tym nie widziałem.Tylko w młynku zawsze zostaje trochę
    popiołu po poprzedniku.

  2. Nie wiem skąd info o Wyspach. W moim rodzinnym przypadku, dostaliśmy złote zęby przed kremacją. Dodatkowo kremuje się trzy zwłoki na raz i rodziny dostają wymieszane prochy. Jest to powszechnie wiadomo.

  3. Zawsze tak jest… “Nie wiem skąd to info” Mieszkasz tam, korzystales i nie wiesz? Moze pora jezyka angielskiego sie nauczyc po 10 latach w UK? Wystarczy 4 sekundy googlowania i ciach – http://www.mansfield.gov.uk/CHttpHandler.ashx?id=7543&p=0

    The Institute of Cemetery and Crematorium Management (ICCM) have identified a means of collecting metals from participating crematoria throughout the UK and Mansfield & District Crematorium have decided to look to the future and the protection of our environment. In future metals will be collected by the ICCM and recycled. Any monies that they may collect in this process will then be donated to bereavement related charities like Cancer Research and the Heart Foundation. We ho pe you agree that this not only protects the environment but provides potential benefits for the living.

  4. Skąd tyle agresji w polskojęzycznej blogosferze? Skoro piszesz notkę to chyba wypada dodać linki do źródeł.

    Sytuacja miała miejsce ponad 20 lat temu i dostałem zęby w woreczku i był to dla mnie szok. Pracownik powiedział, że mają takie przepisy i wszytko oddają. Nawet nie pamiętam co z nimi zrobiłem.

    Swoją drogą znalazłem stronę ciekawego biznesu https://orthometals.com/

  5. Po raz drugi udowadniasz, nie mowisz w innym jezyku. Gdybys mowil, to bys wiedzial, ze agresji jest duzo wiecej za granica. Jest to powszechnie wiadomo.

    Dzieki za link – szkoda, ze go znalazles po tym jak zaczales zadawac glupie pytania.

  6. “Po raz drugi udowadniasz, nie mowisz w innym jezyku. Gdybys mowil, to bys wiedzial, ze agresji jest duzo wiecej za granica. Jest to powszechnie wiadomo.”

    Chcesz powiedziec ze Polacy nie sa takim ciemnogrodem i buractwem jak to zawsze twierdziles a niektore narody nad ktorych “cywilizacja” i “kultura” tak sie zawsze zachwycasz to znacznie gorsze chamy?

  7. Zalezy jak rozumiesz slowa ktorych uzywasz. Jezeli za ciemnogród uznamy obrzedowa religijnosc i wiare w zjawiska magiczne, to tak, Polacy sa wiekszym Ciemnogrodem niz okoliczne ludy. Tu chyba nikt sie nie bedzie spieral.
    Natomiast zauwazam ze w innych jezykach duzo czesciej sypia sie bladzie i faki niz w polskim Internecie.
    Jezeli nie podobaja ci sie tresci prezentowane na tym blogu to sugeruje niezwlocznie zmienic lekture. Na portalach prawackich duzo poczytasz o przewodniej roli narodu polskiego jako ostoi cywilizacji na ten planecie.

  8. @Slomski: Oczywiście że się spotyka. Przecież całe funkcjonowanie społeczeństwa opiera się na jakiejś wierze/zaufaniu. Jak tylko organizm społeczny wykazuje pewien stopień kompleksowości, to co mniej zorientowane jednostki przełączają się w tryb myślenia magicznego. Jednakże chrześcijaństwo samo w sobie jest religią, która najbardziej redukuje to “myślenie magiczne”.

    W Singapurze wprowadzono edukację religijną, aby każdy miał możliwość poznania różnych religii będących w użyciu:
    https://www.researchgate.net/publication/281223905_From_moral_values_to_citizenship_education_The_teaching_of_religion_in_Singapore_Schools

    Z tej publikacji wynika, że wiele osób po poznaniu kilku religii konwertowało się na chrześcijaństwo, ponieważ uznało te religię za logiczniejszą od wszystkiego innego:
    “(…)Research done by several sociologists confirmed the trend of religious zeal especially among the young, and attributed part of the causes to RK. Kuo, Quah, and Tong reported that the introduction of RK, especially Buddhist Studies and Bible Knowledge, have drawn attention to these religions and inadvertently promoted conversion to these religions (1988, 6, 15; Tong, 1989: 14-15). As mentioned earlier, the government has chosen to highlight the more rational and moral aspects of religions. This was consistent with the “religious knowledge” approach where the aim was to inform, and not convert the students. Paradoxically, that had attracted more young, English-educated Chinese to these religions. These converts chose to give up what they perceived to be their “illogical” and “superstitious” traditional Chinese religions to what they perceived to be more “rational belief systems” such as Christianity (Tong, 2004: 290-291). The fact that students had to choose one religion, and that they could choose to study it in their mother tongue for some of the RK subjects, further increased the ethnic segregation and added to the racial tensions in schools (Chew, 1998).(…)” (pogrobienia moje)

    Dlatego zgadzam się z tezami z racjonalisty, że stan polskiego społeczeństwa sprawia, że jest ono na chwilę obecną niepodatne na infekcje innymi dziwnymi wierzeniami.

  9. Wracając do kremacji – przy okazji uwalnia się inny metal – rtęć z wypełnień amalgamatowych zębów. Niedawno w Austrii było o tym głośno, bo wraz z redukcją innych źródeł skażania rtęcią (głównie przemysł i utylizacja odpadów) to co ulatnia się z krematoriów zaczęło być zauważalne.
    Wzmianki i szacunki można również znaleźć w polskich analizach.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *