Fałszywki Andrzeja Szczęśniaka – polski bilans handlowy

Moje wcześniejsze artykuły o zbliżonej tematyce:

Fałszywka spadku ilości kilometrów przemierzanych przez Polaków

Andrzej “Kompromitująca niewiedza” Szczęśniak – ropa

Andrzej Szczęśniak – fałszywy ekspert rynku węgla

Andrzej Szczęśniak – fałszywy ekspert rynku i paliw

Sytuacja na światowym rynku paliw

«Oszust - mężczyzna świadomie wprowadzający kogoś w błąd»

[Źródło: Słownik języka polskiego PWN]

Wstęp

We wszelkich decyzjach ekonomicznych niezwykle ważne jest dysponowanie prawdziwymi informacjami. Błędne informacje prowadzą bowiem do błędnych decyzji, a błędne decyzje prowadzą do strat materialnych u dokonujących ich.

Tymczasem w mediach mamy zalew fałszywych informacji, co jednak ciekawe nierzadko te fałszywe informacje głoszą ludzie przedstawiani jako eksperci – w dodatku głoszą je z pełną świadomością, że podają odbiorcom nieprawdę.

Takich medialnych ekspertów jest zapewne w mediach “na pęczki”, jednak ja zajmę się tylko jednym przypadkiem. Po prostu innych medialnych ekspertów nie obserwowałem wystarczająco intensywnie by zdobyć dowody świadomego okłamywania odbiorców przez nich.

Mam nadzieję, że to co zebrałem ułatwi czytelnikom rozpoznanie i innych podobnych do tego przypadków celowej dezinformacji.

Ci, którzy czytali moje wcześniejsze artykuły (wpisy gościnne u Trystero, Doxy i na moim twitterze), wiedzą, że dość intensywnie obserwuję blogi Andrzeja Szczęśniaka: szczesniak.pl i prawica.net, co pozwoliło mi dokładnie prześledzić zarówno proces świadomego i celowego publikowania przez niego wielu fałszywych informacji jak i proces cenzurowania i banowania komentatorów, którzy “fałszywki” zauważali i wskazywali.

W dzisiejszej części zaprezentuję proces okłamywania czytelników w kwestii bilansu handlowego.

Motywem przewodnim kampanii dezinformacyjnej prowadzonej przez A. Szczęśniaka na temat bilansu handlowego Polski są dwa kłamstwa:

  • pierwsze: że III Rzeczpospolita ma i miała ujemny bilans handlu z “bogatymi państwami Zachodu” (rzeczywistość: przez prawie całą III RP bilans wymiany handlowej z tymi krajami był dodatni)
  • drugie: że Polska ma ujemny bilans wymiany handlowej z całym światem łącznie (rzeczywistość: od 4 lat – tj. od roku 2013 w przeliczeniu na mieszkańca polskie nadwyżki handlowe są wyższe niż chińskie)

Kampania dezinformacyjna

A więc cztery lata temu Polska trwale stała się eksporterem netto towarów i usług, a wraz z tym zdarzeniem A. Szczęśniak rozpoczął kampanię dezinformacyjną mającą na celu rozpowszechnienie (dez)informacji, że Polska została “ograna” gospodarczo przez “Zachód” – bo dokonała z nim nieekwiwalentnej transakcji w wyniku której jest obecnie “rynkiem zbytu” dla towarów i usług wytwarzanych na “Zachodzie”

«Transakcja, którą zaproponowano krajom słabiej rozwiniętym wyglądała tak: wy, słabi, otwieracie swój rynek oddajecie swoje portfele (rynek) naszym produktom (...) To się nazywa wymiana nieekwiwalentna»

[Źródło: http://prawica.net/4150#comment-50226]

Szczęśniak w czasie gdy jego blogi obserwowałem zamieścił ze setkę artykułów o bilansie handlowym Polski i innych krajów, kiedyś nawet narzekał, że pisze o bilansie handlowym porównywalną ilość artykułów, co cały pozostały polski Internet razem wzięty, w związku z czym jest po prostu niemożliwe, by nie wiedział, że jest dokładnie na odwrót niż w powyższym cytacie (dez)informuje. Prawie wszystkie “bogate kraje Zachodu” mają ujemne bilanse wymiany handlowej zarówno z Polską jak i z innymi krajami Europy Wschodniej. To “kraje Zachodu” są rynkami zbytu dla produktów wytwarzanych w Polsce i w innych pobliskich krajach słabiej rozwiniętych.

Poniżej diagram prezentujący wymianę handlową Polski z jej dwudziestoma największymi partnerami handlowymi w OECD.

[Źródła: Baza danych GUS, Rocznik Statystyczny Handlu Zagranicznego 2016]

A niżej polska wymiana towarów i usług z dwudziestoma największymi partnerami handlowymi spoza OECD.

[Źródła: Baza danych GUS, Rocznik Statystyczny Handlu Zagranicznego 2016]

Z powyższych danych widać chyba jednoznacznie, że nawet przyjmując tę absurdalną tezę, że Polska przystąpiła do umowy “otwieracie swój rynek, oddajecie swoje portfele (rynek) naszym produktom”, to tymi którym ten rynek oddaliśmy były co najwyżej Chiny i Rosja, ale na pewno nie “Zachód”, na którym na 20 największych partnerów handlowych mamy tylko trzech, z których import jest jakoś dostrzegalnie większy od eksportu (Koreę Południowią, Włochy i Irlandię).

W handlu ze wszystkimi krajami OECD łącznie (upraszczając: w handlu z “bogatym krajami Zachodu”) mamy łącznie ok. 150 mld zł nadwyżki eksportu nad importem, a w handlu z (upraszczając) słabiej rozwiniętą resztą świata łącznie prawie 100 mld zł deficytu, co sumuje się do nieco ponad 50 mld zł nadwyżki.

Koniec końców Szczęśniak świadomie wprowadza więc czytelników w błąd, dezinformując ich, że Polska ma deficyt w wymianie handlowej z zagranicą, choć w rzeczywistości Polska ma tu wynoszącą w 2015 roku $14.77 mld (>50 mld zł), a w 2016 roku $18.25 (>70 mld zł) nadwyżkę – w przeliczeniu na mieszkańca od roku 2013 Polska ma nadwyżki w handlu zagranicznym większe niż mają Chiny, w tym w roku 2015 i 2016 nadwyżki per capita większe niż ChRL miała kiedykolwiek w całej swojej historii.

[Źródło: Bank Światowy]

(dla chcących przeliczyć: na terytorium Chin jest 36 razy więcej ludności niż w Polsce)

Co więcej choć Polska ma nadwyżki w wymianie handlowej z całym światem łącznie dopiero od kilku lat, to nawet wcześniej, kiedy miała tu deficyt nie był on wcale skutkiem handlu z “bogatymi państwami Zachodu”, spójrzmy bowiem na kolejny diagram.

[Źródło: GUS: roczniki statystyczne handlu zagranicznego 2011-2016]

Po prostu wcześniej nadwyżki w wymianie handlowej z “bogatym Zachodem” były za małe, by zniwelować deficyt jaki występował w handlu z krajami słabiej rozwiniętymi – głównie w handlu z Chinami i Rosją, choć deficyty w handlu z takimi krajami jak Indie, Brazylia, Kazachstan, Wietnam, Malezja czy Tajlandia, też swoje tu dokładały.

Aby wciskać ten – całkowicie sprzeczny z danymi statystycznymi kit – o fatalnym, ujemnym bilansie handlowym Polski będącym skutkiem wymiany handlowej z “bogatymi państwami Zachodu”, w sytuacji, gdy wszystkie źródła podają, że jest dokładnie odwrót Szczęśniak musiał stworzyć ogromny przemysł cenzury na swoich blogach, a ja działanie tego przemysłu bacznie obserwowałem, robiłem save’y kasowanych komentarzy oraz użytkowników banowanych za zamieszczenie tych komentarzy i dziś wam wszystkim moi drodzy czytelnicy przedstawię.

Poniżej streszczenie prowadzonej przez Szczęśniaka kampanii dezinformacyjnej związanej z bilansem handlowym Polski w czterech odsłonach.

Odsłona pierwsza kampanii

Wkrótce po rozpoczęciu przez Szczęśniaka wspomnianej wyżej dezinformacyjnej kampanii na jego blogach zaczęły się pojawiać komentarze użytkowników pokazujące, że Szczęśniak pisze nieprawdę.

Przykładowo dnia 12.02.2014 na szczęśniakowym blogu prawica.net użytkownik kaczakomuna opublikował artykuł o tym, że w 2013 roku Polska osiągnęła nadwyżkę eksportu nad imortem, w komentarzach pod powyższym artykułem maryla napisała o tym samym, podając przy tym na dowód linki do danych Banku Światowego. Szczęśniak zareagował na powyższe zdarzenia banami – usunięciem z prawica.net kont tych dwóch użytkowników (vide: kaczakomuna, maryla – komunikat “nie masz uprawnień dostępu do tej strony” oznacza, że konto użytkownika zostało usunięte). Użytkownikowi kaczakomuna nie pomógł nawet fakt, że od dawna prowadził własnego bloga na prawica.net, na którym zdążył napisać około setki artykułów.

Odsłona druga kampanii

Dnia 7.12.2014 Szczęśniak opublikował na szczeniak.pl artykuł, w którym porównał 10 wskaźników gospodarczych Polski i Rosji.

Zwróćcie drodzy czytelnicy uwagę na wykres “bilans handlowy towarów i usług” – wszystkie pozostałe 9 wykresów kończy się na roku 2013, a ten jeden nie – ten jako jedyny kończy się w rzeczywistości na roku 2011 – Szczęśniak usunął z wykresu dwa ostatnie dostępne wówczas w danych Banku Światowego (BŚ) lata: 2012 i 2013 – bo saldo polskiego eksportu byłoby w tych dwóch latach dodatnie, a liczbą 2010 podpisał na wykresie rok 2009 (prawdopodobnie po to by “przekręt” z usunięciem z wykresu dwóch lat mniej rzucał się w oczy).

Dzięki temu oszustwu Szczęśniak mógł łatwiej zamieścić pod wykresem sprzeczny z faktami komentarz:

«Polski bilans handlu (towarów) i usług jest od lat ujemny ok 3% PKB. (dane BŚ [Banku Światowego, przyp.]

[Źródło: http://szczesniak.pl/2789]

…fakty w chwili publikacji były bowiem takie, że Polska miała ten bilans handlu nie tylko dodatni, ale do tego za ostatni dostępny wtedy w danych Banku Światowego rok (rok 2013) w przeliczeniu na mieszkańca lepszy niż Chiny.

[Źródło: wykres od tradingeconomics.com na podstawie danych Banku Światowego]

…sprawę tego, że wspomniana przez Szczęśniaka średnia nie wynosiła -3% PKB, a mniej więcej -1.5% z litości już pomijam.

Trochę więcej o tym szcześniakowym wykresie-fałszywce tutaj.

Odsłona trzecia kampanii

Dnia 03.03.2015 Szczęśniak opublikował na serwisie mPolska24 artykuł swojego autorstwa, w którym stwierdza, między innymi:

«Polska od 25 lat cierpi na niekonkurencyjność gospodarki, która wyraża się w ujemnym bilansie handlowym. Od 25 lat więcej importujemy niż eksportujemy»

Zauważmy tu przy okazji, że stwierdzenie to stoi w sprzeczności nawet z jego własną fałszywką z odsłony drugiej – lat z ujemnym bilansem handlowym Polski jest tam 16, a nie 25 – to chyba typowy syndrom w przypadku ludzi, którzy często świadomie mijają się z prawdą – tacy ludzie zwyczajnie nie są w stanie spamiętać wszystkich swoich kłamstw i różne ich kłamstwa zaczynają sobie wzajemnie przeczyć.

Niemniej jednak, nie to jest tu najważniejsze, a to co się stało kiedy w komentarzach pod wspomnianym artykułem wskazano liczne zawarte tam błędy. Jak zapewne się już domyślacie stało się jedno: wkroczył szczęśniakowy “przemysł cenzury”, komentarze wyglądały: tak przed ocenzurowaniem a tak po ocenzurowaniu

Odsłona czwarta kampanii

Tu koniecznie jest dokładniejsze wyjaśnienie. W lecie 2015 roku Szczęśniak zmienił zasady funkcjonowania swojego portalu prawica.net. Wyznaczył kilku użytkowników na moderatorów i to oni, a nie sam Szczęśniak “przepuszczają” bądź nie napływające komentarze (dopiero po akceptacji przez tych moderatorów komentarz gościa się w ogóle na blogu pojawia). Sam Szczęśniak “wkracza” dopiero później i ewentualnie usuwa “nieprawomyślne” treści. W praktyce oznacza to, że nastąpiło oddzielenie moderacji (robią ją wyznaczeni przez Szczęśniaka użytkownicy prawica.net) od cenzury (dokonuje jej Szczęśniak na już zmoderowanych tekstach) i dało mi unikalną okazję wykrycia tego, które z komentarzy przeszły pomyślnie moderację, ale “odpadły” podczas cenzury.

Jak nietrudno się domyślić komentarze informujące o tym, że Polska ma dodatni bilans handlowy moderację przechodzą pomyślnie, ale później usuwa je cenzura w osobie A. Szczęśniaka, przykład takiego komentarza poniżej…

(lewa strona przed ocenzurowaniem nieprawomyślnego komentarza, prawa po ocenzurowaniu):

[Źródło: http://www.prawica.net/1840#comment-21621]

Zakończenie

To tyle w kwestii samej kampanii i stosowanej w jej trakcie cenzury, ale pozostaje jeszcze sprawa narracji, jaka temu wszystkiemu towarzyszy. Działaniom “przemysłu cenzury” na blogach Szczęśniaka towarzyszą bowiem jego zapewnienia, o tym jak bardzo kocha on wolność słowa:

«My kochamy wolność słowa»

[Źródło: http://www.prawica.net/arch/40730#comment-652084]

…oraz opowieści o tym jak bardzo czuje się on obrażony wysuwanymi wobec niego zarzutami o stosowanie cenzury:

«obraźliwe dla redakcji jest określanie jej działania jako "cenzury"»

[Źródło: http://www.prawica.net/arch/41019#comment-654432]

Powyższy artykuł jest pierwszym w ramach dłuższego cyklu, gdyż wyżej opisana kampania dezinformacyjna nie jest jedyną prowadzoną i w ten sposób cenzurowaną przez tego autora. Andrzej Szczęśniak równolegle prowadzi jeszcze kilka podobnych kampanii podobnie cenzurując oraz banując tych, którzy zorientowali się, że mają do czynienia z oszustwem i błędy oraz oczywiste kłamstwa pisane przez Szczęśniaka próbują wskazywać. W kolejnych częściach zajmę się tymi innymi podobnymi kampaniami dezinformacyjnymi prowadzonymi przez tego autora. O tych przyszłych publikacjach też będę informował na swoim  twitterze.

Powyższy tekst opublikowałem równocześnie na blogu Maczeta Ockhama.

Share This Post

52 thoughts on “Fałszywki Andrzeja Szczęśniaka – polski bilans handlowy

  1. To Polska ma owe nadwyzki czy niemieckie/francuskie/amerykanskie firmy ulokowane w Polsce ktorym nawet sie nie chce placic w PL podatkow?
    Z mojej wiedzy wynika ze wlasnie owe firmy-konkretnie obecnie okolo 65% “polskiego eksportu” to dzielo owych firm.Ale tego juz @xxx nie napisze.

    http://pressmania.pl/zagraniczne-korporacje-wyprowadzaja-pieniadze-z-polski-po-psl-przymykaly-oko/

    A ponizej raport z Fundacji Kaleckiego(wie @xxx kto zacz?)o Polsce jako gospodarce poddostawcy

    http://kalecki.org/wp-content/uploads/2015/10/Kapital-Zagraniczny-w-Polsce-raport-Fundacji-Kaleckiego.pdf

    P.S.Statystyki KOMUS(a nie czemus)sluza-czas aby @xxx to zrozumial.

  2. Autor widzę ma sporo wolnego czasu na przeznaczanie na takie wpisy. To walka z wiatrakami ale szanuje.

  3. @Piotr34
    To Polska ma owe nadwyzki czy niemieckie/francuskie/amerykanskie firmy ulokowane w Polsce ktorym nawet sie nie chce placic w PL podatkow?
    Roztrząsaliśmy to już u Tradera i nie: zagraniczne firmy ulokowane w Polsce importują i eksportują zbliżone ilości. Za istnienie tej nadwyżki odpowiadają firmy polskie (takowe nieproporcjonalnie mało importują w stosunku to tego ile eksportują).

    Z mojej wiedzy wynika ze własnie owe firmy-konkretnie obecnie okolo 65% “polskiego eksportu” to dzielo owych firm.Ale tego juz @xxx nie napisze.
    Nie napiszę z dwóch powodów:
    Po pierwsze: dlatego, że to nieprawda.
    Ulokowane w Polsce firmy zagraniczne odpowiadają za 49% eksportu z Polski. Kolejne kilkanaście procent to eksport na zasadzie “firma nie prowadząca działalności gospodarczej w Polsce kupuje w Polsce produkty i sama je sobie przewozi przez granicę”. Też u Tradera to było roztrząsane (nawet był wysłany e-mail z zapytaniem do Ministerstwa Rozwoju w tej sprawie), vide: http://independenttrader.pl/skarb-panstwa-zabiera-dywidendy.html#comment-43990
    Po drugie:
    Dlatego, że to nie jest temat wpisu. Tematem jest kampania dezinformacyjna prowadzona przez naszego fałszywego eksperta, w ramach której rozpowszechnia on kłamstwo, że “Zachód” “wyrolował” Polskę (i inne okoliczne kraje) w taki oto sposób, że dziś produkty wytwarzane na “Zachodzie” zalewają Polskę, co skutkuje fatalnym ujemnym bilansem handlowym tej ostatniej. Jest to oczywiste kłamstwo, a sytuacja jest dokładnie odwrotna: to produkty wytwarzane w Polsce “zalewają” “Zachód” co skutkuje bilansem na ogromnym plusie (150 mld polskiej nadwyżki w handlu z krajami OECD: circa 16 000 zł nadwyżki roczne na statystyczną 4-osobową polską rodzinę), “zalewają” (w przeliczeniu na mieszkańca oczywiście) skuteczniej niż produkty wytwarzane w Chinach. Tematem jest także cenzura – bo Szczęśniak na ogromną skalę stosuję ją na swoich blogach usuwając komentarze i banując komentujących gdy o tej nadwyżce ktoś napisze.

    P.S.Statystyki KOMUS(a nie czemus)sluza-czas aby @xxx to zrozumial.
    Mi posłużyły do napisania tego artykułu. No i jaki masz z tym problem, że komuś (np. mi) posłużyły?

  4. @Skorpion
    Szczerze: z natury jestem leniem, czego skutek jest taki, że ten tekst pisałem po kawałku przez ostatnie 2 lata.
    Ale z natury też “jestę hejterę”, więc skoro nadarzyła się okazja by “pogonić kota” naszemu udającemu eksperta oszustowi, to z niej skorzystałem.

  5. @xxx
    To czy jest to 49 czy 65% to widac kwestia metodologi ale nie zmienia to faktu ze OGROMNA czesc(prawdopodobnie jednak wiekszosc jesli sprobujemy usrednic szacunki)to eksport zagranicznych firm ulokowanych w Polsce.Kolejne parenascie % to eksport na papierze(jak sam przyznales).Ergo polski eksport to fikcja.
    I nie,statystki nie posluzyly Tobie-to Ty posluzyles im-widzisz roznice?Statystyki SLUZA tym ktorzy je STWORZYLI wedle takiej a nie innej metodologi aby pokazywaly to co MAJA pokazywac-Ty ich nie stworzyles,ty jestes uzywany jako kanal przekazu.
    Nie odpowiem wiecej poniewaz wlasnie jestem w samym srodku powaznej transakcji finansowej i musze sie na niej skupic na 100%.

  6. @Bobola
    Nie mam niestety czasu aby przeanalizowac powody kontrowersji co do danych handlu zagranicznego ale musze powiedziec, ze zagraniczne zrodlw nie podaja tak optymistycznych danych co do bilansu. Prosze spojrzec np na dane witryny http://countryeconomy.com/trade/balance/poland czy http://www.tradingeconomics.com/poland/balance-of-trade
    gdzie widac wyraznie, ze dodatni bilans pojawil sie w latach ostatnich.

    Obydwa przytoczone linki przedstawiają bilanse handlu tylko towarami, a to co ja przedstawiam (oraz nasz udający eksperta oszust A. Szczęśniak na tym wykresie gdzie “wyciął” lata 2012 i 2013), to bilans handlu towarami i usługami, vide:
    http://www.tradingeconomics.com/poland/external-balance-on-goods-and-services-us-dollar-wb-data.html

    … mam nadzieję, że rozwiałem wątpliwości co do istnienia kontrowersji.

  7. @Piotr34
    Chyba masz jakieś problemy z czytaniem ze zrozumieniem.

    To czy jest to 49 czy 65% to widac kwestia metodologi ale nie zmienia to faktu ze OGROMNA czesc(prawdopodobnie jednak wiekszosc jesli sprobujemy usrednic szacunki)to eksport zagranicznych firm ulokowanych w Polsce.
    Eksport zagranicznych firm ulokowanych w Polsce to 49% eksportu.

    Kolejne parenascie % to eksport na papierze(jak sam przyznales).Ergo polski eksport to fikcja
    Jakie znów “na papierze”. Firma z Berlina (nie prowadząca działalności w Polsce) wysyła swojego TIR’a do Polski tu kupuje towar i kupiony w Polsce towar sama sobie przewozi przez granicę – do Berlina. To jest co prawda “eksport dokonany przez firmę zagraniczną”, ale nie jest to “eksport dokonany przez firmę ulokowaną w Polsce”. Te kilkanaście % to właśnie tego rodzaju eksport. Jakim cudem wyszło ci, że tego rodzaju eksport to “eksport na papierze” i “fikcja”?

    I nie,statystki nie posluzyly Tobie-to Ty posluzyles im-widzisz roznice?Statystyki SLUZA tym ktorzy je STWORZYLI wedle takiej a nie innej metodologi aby pokazywaly to co MAJA pokazywac
    Acha… jedziemy w teorię ponadnarodowego globalnego spisku, w którym uczestniczą urzędy statystycznie prawie wszystkich państw (bo zauważ że nie tylko polski GUS pokazuje, że ma te nadwyżki w handlu z państwami “Zachodu”, również urzędy statystyczne tych państw “Zachodu” w swoich publikacjach pokazują deficyty w handlu z Polską). Z czym wyskoczysz następnym? Globalnym spiskiem NWO, Iluminatów, Masonów, FEMA, a może od razu Reptilian?

  8. @sgb
    Tutaj sobie można prześledzić te polskie “nadwyżki” handlowe przez cały okres III RP:
    http://www.tradingeconomics.com/poland/balance-of-trade

    Bobola dał przecież tego samego linka: ten wykres to handel tylko towarami – bez usług, handel towarami i usługami masz tu:
    http://www.tradingeconomics.com/poland/external-balance-on-goods-and-services-us-dollar-wb-data.html

    kończ Waść, wstydu oszczędź
    sgb “błysnął” właśnie ignorancją, a innych próbuje pouczać. Skąd wy się bierzecie?

  9. Handel podcieraniem tylkow starym ssmanom. Nie ma zadnej nadwyzki. Jakby byla, to by do nas Gerdy na ogorki przyjezdzaly. Niech wyklucza w tych statystykach export niemieckich firm, ktore nie placa w PL CITu.

  10. @Nick
    Handel podcieraniem tylkow starym ssmanom
    Największa pozycja na liście usług eksportowanych do Niemiec to usługi transportu (czyli polskie firmy wożą niemieckie towary i Niemców), druga to usługi budowlane i remontowe (czyli polskie firmy budują i remontują różne obiekty w Niemczech)

    Nie ma zadnej nadwyzki. Jakby byla, to by do nas Gerdy na ogorki przyjezdzaly
    Niby czemu, skoro Niemcy też mają nadwyżki w handlu. Niemcy mają deficyt w handlu z Polską, ale w handlu z całym światem łącznie mają nadwyżkę – i to potężną – $250 mld (przy $14 mld nadwyżki jakie ma Polska), więc nikt nie musi przyjeżdżać – niemiecki deficyt w handlu z Polską pokryty jest niewielkim ułamkiem niemieckiej nadwyżki w handlu z USA choćby.
    To jest absurdalne rozumowanie, że gdyby mój osiedlowy sklep miał nadwyżkę w handlu ze mną, to bym odpowiedział na wiszącą na sklepie kartkę “zatrudnię pracownika”. Otóż nie: po prostu mogę kupować w tym sklepie za to co zarobiłem gdzie indziej i to ogłoszenie o poszukiwanym pracowniku g…no mnie w takiej sytuacji obchodzi.

    Niech wyklucza w tych statystykach export niemieckich firm, ktore nie placa w PL CITu.
    …a import tych firm też wtedy wykluczamy? W ogóle sprawa jest bezprzedmiotowa, bo polską nadwyżkę eksportową “robią” polskie firmy, zagraniczne ulokowane w Polsce mają import zbliżony do eksportu.

  11. @ wszyscy oprocz xxx
    mam juz dosc lat aby skojarzyc ten wpis z prl-owska propaganda na temat wykonania planow 5-letnich, pierwszego i drugiego etapu reformy jaruzelskiego, reformy 3xS, reformy balcerowicza i innych pierdul – wszystkie te swietlane sprawozdania sa blizniaczo podobne do tego wpisu (tylko nosnik inny), nawet wsazanie palcem wewnetrznego wroga jest podobne – wtedy niedowiarki – dzis wyznawcy spiskowych teorii. co trzeba miec z glowa zeby nie zauwazac ze jako spoleczenstwo zostalismy wyzuci z wlasnosci, a polski przemysl zostal rozgrabiony do golej ziemi?ostatnie zdanie wpisu z 12:04 to wisienka na torcie o smaku bzdurowym.

  12. @nerd 70
    mam juz dosc lat aby skojarzyc ten wpis z prl-owska propaganda na temat wykonania planow 5-letnich, pierwszego i drugiego etapu reformy jaruzelskiego, reformy 3xS, reformy balcerowicza i innych pierdul – wszystkie te swietlane sprawozdania sa blizniaczo podobne do tego wpisu (tylko nosnik inny)
    Raczej przez te swoje “dość lat” masz sklerozę, demencję i Alzheimera.
    Nie połapałeś się chyba nawet o czym jest ten wpis: jest o kampanii dezinformacyjnej prowadzonej przez naszego fałszywego eksperta, w ramach której rozpowszechnia on kłamstwo, że “Zachód” “wyrolował” Polskę (i inne okoliczne kraje) w taki oto sposób, że dziś produkty wytwarzane na “Zachodzie” zalewają Polskę, co skutkuje fatalnym ujemnym bilansem handlowym tej ostatniej. Jest to oczywiste kłamstwo, a sytuacja jest dokładnie odwrotna: to produkty wytwarzane w Polsce “zalewają” “Zachód” co skutkuje bilansem na ogromnym plusie (150 mld polskiej nadwyżki w handlu z krajami OECD: circa 16 000 zł nadwyżki roczne na statystyczną 4-osobową polską rodzinę), “zalewają” (w przeliczeniu na mieszkańca oczywiście) skuteczniej niż produkty wytwarzane w Chinach. Tematem jest także cenzura – bo Szczęśniak na ogromną skalę stosuję ją na swoich blogach usuwając komentarze i banując komentujących gdy tylko o tej nadwyżce ktoś wspomni.

    nawet wsazanie palcem wewnetrznego wroga jest podobne – wtedy niedowiarki – dzis wyznawcy spiskowych teorii.
    Przecież bezsprzecznie każdy kto uwierzy, że jest ofiarą spisku zaczyna się zachowywać jak ofiara. Takie ofiary nie stworzą narodu zdobywców, odkrywców, konstruktorów, budowniczych i wynalazców – stworzą naród nieudaczników.

    co trzeba miec z glowa zeby nie zauwazac ze jako spoleczenstwo zostalismy wyzuci z wlasnosci, a polski przemysl zostal rozgrabiony do golej ziemi?
    Trzeba mieć w owej głowie mózg, a nie jak taki nerd 70 teorie spiskowe, które robią ze swoich wyznawców nieudaczników i ofiary losu, wierzące w brednie o hekatombie przemysłu w Polsce spójrzmy bowiem dokładniej na tę “hekatombę”:
    https://pbs.twimg.com/media/CBvuGBbXIAAt08M.png

  13. off topic
    @sgb
    wyszedłeś na podwójnego ignoranta, bo nawet “kończ waść..” źle użyłeś. To powiedział Kmicic do Wołodyjowskiego jak ten w pojedynku się ‘bawił’ z Kmicicem i go ośmieszał, na co Kmicic powiedział, żeby mu Wołodyjowski oszczędził wstydu i z nim skończył. W sumie to @xxx właśnie z tobą skończył…

  14. @ wszyscy oprocz xxx
    czy ktos tu jest w stanie wytlumaczyc panu xxx ze ja z nim nie rozmawiam. czy ktos jeszcze nie widzi ze poglady propagowane przez xxx to kalka propagandy sukcesu. ze wszystkich zarzutow stawianych szczesniakowi zgadzam sie tylko z pretensjami o cenzurze. jak mozna nie zauwazyc postkolonialnosci dzisiejszej polski? sprobuje lopatologicznie — niemcy 1945 zrownane z ziemia – 1970 “cud gospodarczy” = rozwoj. polska 1989 zadna bomba nie zdetonowana – 2015 3 mln. emigracji, afery, korupcja, biurokracja, ch… d…. i kamieni kupa = zapasc i bananowa republika. i pamietajcie jezeli tez to zauwazyliscie to jestescie nieudacznikami.

  15. @doxa
    po co moderujesz wpisy jezeli puszasz zdanie : “(firmy) zagraniczne ulokowane w Polsce maja import zblizony do eksportu”. nie wiesz ze poza tym ze to nie prawda, to juz istnienie zagranicznej firmy w polsce jast “samo w sobie” importem, w takim przypadku aby import i eksport byl “zblizony” to kazdej firmia zagranicznej dzialajacej w polsce powinna odpowiadac “zblizona” wielkoscia firma polska dzialajaca za granica – w tym przypadku UE.

  16. >>>>co trzeba miec z glowa zeby nie zauwazac ze jako spoleczenstwo zostalismy wyzuci z wlasnosci, a polski przemysl zostal rozgrabiony do golej ziemi?<<<<<<<<<<,,,,,,,,,,,,,,,,,
    Tak to prawda komunisci zabierali nam nasze wlasnosci i zniszczyli polski przemysl tak ze w latach 1970 nie bylo co zbierac. Dlatego Gierek nie zwrocil sie do Moskwy o nowe technologie tylko do zachodu, bo od 1871 roku nawet w kongresowce dominowala technologia glownie niemiecka. Zarobki moich rodzicow wynosily na poczatku lat 80-tych 20-30 USD i tyle wynosza uwzgledniajac inflacje na Bialorosi dzis http://reporters.pl/820/cywilizacyjna-masakra-nie-uwierzysz-ilu-bialorusinow-zyje-za-mniej-niz-4-usd-dziennie/ U nas na srednio na panstwowym zarabia sie 4900 zl brutto czyli ok 900 EURO netto. Co ciekawe Gierek nie zwrocil sie do Moskwy o nowe technologie tylko do zachodu. Wole byc poddostawca Niemca niz jako Lukaszenka lizodupem Putina za 600 zl miesiecznie bez mozliwosci powiedzenia tego co uwazam.

  17. @nerd 70
    czy ktos tu jest w stanie wytlumaczyc panu xxx ze ja z nim nie rozmawiam.
    Komentujesz artykuł napisany przeze mnie – więc rozmawiasz. Swoją drogą jest on też przeze mnie moderowany, bo Doxa dał uprawnienia do widzenia i usuwania komentarzy pod moimi tekstami zanim się jeszcze ukażą. Oczywiście niczyich komentarzy nie zamierzam usuwać (spośród wszystkich swoich publikacji dotąd usunąłem tylko jeden komentarz, ale był to komentarz składający się z jednego słowa bodajże “test”) – Twoich też nie, bo to byłby taki sam “Orwell” w jakiego Szczęśniak zamienił swoje blogi.

    czy ktos jeszcze nie widzi ze poglady propagowane przez xxx to kalka propagandy sukcesu
    Nie jest. Publikowane przez PRL wskaźniki gospodarcze Polski były różne od tych jakie publikowała o Polsce reszta świata. Publikowane obecnie zgadzają się z publikowanymi przez badające sytuację gospodarczą poszczególnych krajów organizacje jak np. Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy czy ONZ.

    ze wszystkich zarzutow stawianych szczesniakowi zgadzam sie tylko z pretensjami o cenzurze
    A co z zarzutem celowego okłamywania czytelników, że Polska jest “zalewana” produktami wytwarzanymi w “bogatych krajach Zachodzu”, co skutkuje jej fatalnym ujemnym bilansem handlowym?
    Bo przedstawione przeze mnie statystyki jednoznacznie chyba pokazują, że jest dokładnie na odwrót: to “bogate kraje Zachodu” są zalewane produktami wytworzonymi w Polsce (w przeliczeniu na mieszkańca są “zalewane” skuteczniej niż produktami wytworzonymi w Chinach), co skutkuje polską nadwyżką w handlu z krajami OECD równą 150 mld zł (czyli 16 000 zł rocznie na statystyczną 4-osobową polską rodzinę)? Bo główny mój zarzut jest taki właśnie oraz taki, że ten kto o powyższym fakcie u Szczęśniaka wspomni jest cenzurowany i banowany.

    jak mozna nie zauwazyc postkolonialnosci dzisiejszej polski?
    Najpierw należałoby zdefiniować “postkolonialność”
    Niemniej jednak jakkolwiek by ją zdefiniować to wyjdzie że spośród Polski, Irlandii, Korei Południowej, Chin:
    * wszystkie są postkoloniami
    * żaden z tych krajów postkolonią nie jest

    sprobuje lopatologicznie — niemcy 1945 zrownane z ziemia – 1970 “cud gospodarczy”
    1. Niemcy nie były tak strasznie “zrównane z ziemią” jak próbujesz tu wciskać. Niemiecki PKB na mieszkańca wg siły nabywczej w 1945 wynosił tyle co 1936, albo dobitniej: Niemiecki PKB na mieszkańca w 1945 nadal był 2 razy wyższy niż polski w 1938
    2. A teraz ten niemiecki cud gospodarczy i “polska w ruinie” w liczbach (dolary z roku 1990):
    Niemiceki PKB na mieszkanca wg siły nabywczej
    w 1945: $4510, w 1970: $10840, skumulowany wzrost w 25 lat: 140%
    Polski PKB na mieszkanca wg siły nabywczej
    w 1989: $5680, w 2014: $12010, skumulowany wzrost w 25 lat: 111%
    … coś nieduża różnica – prawda?

    3 mln. emigracji
    A czy wiesz, że to nie odbiega jakoś mocno od rozmiarów emigracji w “państwach Zachodu”? Wiesz, że od roku 2004 z Niemiec wyemigrowały 2 mln ich obywateli, a z UK 4 miliony?
    afery
    A myślisz, że w innych państwach afer nie ma?
    korupcja
    Zapraszam do obejrzenia mapki:
    http://www.transparency.org/news/feature/corruption_perceptions_index_2016
    Polska ma taki sam poziom korupcji co Irlandia i Korea Południowa, i mniejszy niż Chiny, Włochy, Hiszpania.

    zapasc i bananowa republika. i pamietajcie jezeli tez to zauwazyliscie to jestescie nieudacznikami.
    No właśnie gdzie ta zapaść? Produkcja przemysłowa się od 1989 prawie potroiła. PKB wzrósł 2.5-krotnie. Eksport wzrósł z $16 mld do $236 mld. Polska zalewa świat wytworzonymi u siebie produktami skuteczniej (w przeliczeniu na mieszkańca) niż Chiny.
    Po prostu istnieje takie zjawisko psychologiczne, że człowiek projektuje swoją sytuację życiową na innych (Dlatego prawie wszyscy dziadkowie i babcie niezależnie od miejsca i czasu opowiadają jak to świetnie było na świecie kilkadziesiąt lat temu i jak obecnie świat “zszedł na psy” – po prostu ich sytuacja się pogorszyła – kilkadziesiąt lat temu dziadkowie nie mieli problemów ze zdrowiem a dziś mają i z tego powodu wydaje im się, że na świecie jest coraz gorzej).
    Jako, że każdy kto uwierzy, że jest ofiarą spisku zaczyna się zachowywać jak ofiara to tacy ludzie po prostu zostają nieudacznikami, a bycie nieudacznikiem skutkuje tym, że sytuacja życiowa ich się pogarsza. I to pogarszanie jest postrzegane przez nich jako zachodzące w całej Polsce.

  18. @nerd 70
    @doxa
    po co moderujesz wpisy jezeli puszasz zdanie : “(firmy) zagraniczne ulokowane w Polsce maja import zblizony do eksportu”

    Generalnie dyskusję pod artykułami mojego autorstwa moderuję ja a nie Doxa (dlatego mam gwiazdę przy nicku w komentarzach pod tym artykułem, a w komentarzach pod innymi jej nie mam)

    nie wiesz ze poza tym ze to nie prawda
    Znajdę Ci te dane, że to prawda wieczorem.

    Edit: Jak obiecałem – dane znalazłem:

    Wartość eksportu zrealizowanego przez wszystkie podmioty z kapitałem zagranicznym wyniosła 429 061,5 mln zł (…) Wartość importu wyniosła 419 319,0 mln zł

    Źródło: GUS: Działalność gospodarcza podmiotów z kapitałem zagranicznym w 2015 r. strona 19/20

    Jak widzisz, firmy zagraniczne ulokowane w Polsce odpowiadają za tylko 9.7 z 56 mld zł nadwyżki eksportu nad importem jaką Polska miała w roku 2015.
    Mam nadzieję, że oduczy Cię to rzucania bezpostawnych oszczerstw o pisanie nieprawdy pod moim adresem (a też i pod adresem innych dyskutantów).

    to juz istnienie zagranicznej firmy w polsce jast “samo w sobie” importem w takim przypadku aby import i eksport byl “zblizony” to..
    Nie nie jest. Proszę nie wymyślać własnych definicji słów różnych od powszechnie przyjętych.

    kazdej firmia zagranicznej dzialajacej w polsce powinna odpowiadac “zblizona” wielkoscia firma polska dzialajaca za granica – w tym przypadku UE.
    W przypadku takich karajów jak Irlandia, Korea Południowe, Chiny istnieje identyczna nierówność – więcej kapitału zagranicznego w tych krajach niż kapitału tych krajów za granicą. Skąd pomysł, że akurat w Polsce powinno z jakichś powodów być inaczej?

  19. @chwilkowski@interia.pl
    Wole byc poddostawca Niemca niz jako Lukaszenka lizodupem Putina za 600 zl miesiecznie bez mozliwosci powiedzenia tego co uwazam
    Ja dodałbym jeszcze, że możliwe, że to “bycie poddostawcą” będzie tylko do pewnego momentu – do momentu osiągnięcia prze Polskę odpowiednio wysokiego PKB by Polacy mogli dany finalny produkt zrobić sami.
    Są w końcu są narzekania, że Polska nie produkuje własnych samochodów – ale żaden kraj o takim PKB jak Polska nie produkuje własnych (jest parę wyjątków, ale tylko takie, że samochody produkują zakłady państwowe do których rząd dopłaca).
    Kiedyś były narzekania, że Polska nie produkuje gier komputerowych, które byłyby znane i sprzedawalne na świecie. No nie produkowała do momentu, gdy osiągnęła odpowiednio wysoki poziom rozwoju gospodarki i wyprodukowała “Wiedźmina”.
    Z samochodami będzie podobnie: jeśli kiedyś osiągniemy PKB Niemiec czy może tylko Korei Południowej to pewnie znajdzie się jakaś polska firma, która “wejdzie” w produkcję własnych samochodów przeznaczonych na rynek międzynarodowy – tak jak CDProjekt “wszedł” w produkcję gry preznaczonej na rynek międzynarodowy. Ale najpierw trzeba do tego poziomu PKB dojść będąc producentem i poddostawcą silników, chłodnic, foteli samochodowych itd. I oczywiście nie ma gwarancji, że się tam dojdzie – w końcu może się zdarzyć tak, że duża ilość Polaków uwierzy w teorie spiskowe, i zgodnie z zasadą “każdy, kto uwierzy, że jest ofiarą spisku zaczyna się zachowywać jak ofiara” Polska stanie się krajem nieudaczników i ofiar losu z definicji niezdolnych do poprawienia swojej sytuacji.

  20. slowo klucz, karuzele vatowskie, fikcyjny export towarow

    a wy sie rozwodzcie, piszcie ksiazki, opracowania, interesujcie sie wszystkim tylko nie tym czym trzeba

    a my zgarniamy smietanke
    choc ostatnio za PISu jest ciezej

    dziekuje 🙂

  21. slowo klucz, karuzele vatowskie, fikcyjny export towarow
    a wy sie rozwodzcie, piszcie ksiazki, opracowania, interesujcie sie wszystkim tylko nie tym czym trzeba
    a my zgarniamy smietanke
    choc ostatnio za PISu jest ciezej

    Hasło klucz: maxmartini to oszust («Oszust – mężczyzna świadomie wprowadzający kogoś w błąd» – pierwsze zdanie artykułu)
    Karuzela vatowska podnosi fikcyjnie i import i eksport: rysunek
    Skoro maxmartini nawet tej rzeczy nie wie, to pisząc a my zgarniamy smietanke nieudolnie próbował czytającym nakłamać.
    Ech… niewiele jest rzeczy równie zabawnych jak nieudacznik nieudolnie próbujący grać cwaniaka.

    Morawiecki próbował opowiadać podobne brednie o fikcyjnym wzroście PKB wywołanym karuzelami vatowskimi (ekonomiści go natychmiast “rozjechali” podobnie jak ja maxmartiniego)

  22. @dreiksen[usunięty wulagryzm]
    aj waj gewalt! zo pan dreiksen[usunięty wulgaryzm] tu wyrobisz! pan powynenesz tak pyszacz, szeby te goim jeszcz s renka y szeby ony myszlaly sze ta wykresz (import, eksport, rappaport) szom prawczywe. pan robysz to szle, pan sze tyko kluczysz – ja ne szadowolona. ja panu tylko oszczegam. ja mam dusze snajomy szabes-goim, ony sze mne pyta o jake szajencze. pan moszesz sztraczycz poszade – i zo potem pan szchofa za szafem? a giten czeszcz.

  23. @nerd 70
    Ziew… teoria spisku żydowskiego… upatrywanie w żydach przyczyn swoich porażek i nieudacznictwa… nuda… dno… i metr mułu…
    Napisz o chemtrailach, spisku Reptilian albo chociaż FEMA albo NWO, to przynajmniej moich czytelników nie zanudzisz i się trochę z nieudacznika i ofiary losu pośmieją…

  24. Panie xxx z tego tylko wynika że pan się za dużo wypinasz… Nie jest pan wiarygodny z jednego banalnego względu, rozpisujesz się pan na wszystkie możliwe strony. Po za tym jak by pan miał naprawdę coś do Szczęśniaka, to pan by o tym nie gadał na pospolitym blogu, tylko działał w prokuraturze.

  25. @Ptasiak
    Nie jest pan wiarygodny z jednego banalnego względu, rozpisujesz się pan na wszystkie możliwe strony.
    Nadal masz ten swój analfabetyzm funkcjonalny, który ujawniłeś przy dyskusji o wiki i nie umiesz kliknąć w linki do źródeł? Dane o rozmiarach wymiany handlowej z poszczegolnymi krajami, które przedstawiam są z GUSu. Dałem linki do nich. Więc nikt nie musi się zastanawiać nad tym czy ja jestem wiarygodny czy nie – wystarczy, że kliknie na linka i będzie wiedział, czy to Polska jest zalewana produktami wytwarzanymi na “Zachodzie” i Szczęśniak podał w tej kwestii informację prawdziwą, czy też to “Zachód” jest zalewny produktami wytworzonymi w Polsce i tym samym Szczęśniak to oszust wprowadzający czytelników w błąd.

    Po za tym jak by pan miał naprawdę coś do Szczęśniaka, to pan by o tym nie gadał na pospolitym blogu, tylko działał w prokuraturze.
    Niby gdzie tu robota dla prokuratury? Publikowanie fałszywych informacji – również świadome i celowe – jest 100-procentowo legalne, póki nie narusza niczyich dóbr osobistych.
    Opublikowanie informacji, że Polska została gospodarczo ograna przez “Zachód” i jest obecnie zalewana wytworzonymi tam produktami z pełną świadomością, że w rzeczywistości jest na odwrót dóbr żadnej osoby fizycznej ani prawnej nie narusza i tym samym jest 100-procentowo legalne.
    Również usuwanie komentarzy, w których ktoś próbuje taką fałszywą informację skorygować i banowanie autorów takich komentarzy jest 100-procentowo legalne: na blogu którego jest się właścicielem można w całkowitej zgodzie z prawem usuwać i banować według dowolnego klucza – również takiego jak Szczęśniak tj. banujemy tych którzy napiszą prawdę, a kłamców zostawiamy w spokuju.

    Takie zachowanie jest po prostu skrajnie niemoralne, ale to, że Szczęśniak jest niemoralnym ohydnym człowiekiem celowo wprowadzającym innych w błąd, to nie jest sprawa dla prokuratury.
    To właśnie sprawa dla innych blogerów: aby uśwadomili tym, których próbuje oszukiwać, że mają do czynienia z oszustem.

  26. Analiza polskiego bilansu handlowego tylko “wolumenowo”, i na tej podstawie wyciąganie wniosku że “żaden Zachód nas nie ogrywa, wręcz przeciwnie to my ich” jest trochę niepoważne.
    Bo: – jaka jest “wartość dodana” towarów i usług i ile z tej wartości zostaje w Polsce(np. podatki, pensje) a ile trafia do właściciela. Żeby wyciągać takie jednoznaczne wnioski należałoby przeprowadzić analizę międzynarodowego obrotu tzw. wartością dodaną dla Polski. Autor artykułu takową analizę przeprowadził, chociażby wstępną? Wyciąganie tak daleko idących wniosków na podstawie powyższych diagramów z danych GUS-u to dużo za mało. Przykład: branża meblarska, zdominowana przez kapitał zagraniczny, polski jest surowiec i siła robocza, słabo opłacana gdzieś w Polsce B. Wolumenowo wygląda to ładnie, tylko ile z tej wartości dodanej zostaje w Polsce? Trzeba zrobić analizę sektorową pod kątem wielkości generowanej wartości dodanej i przeanalizować strukturę własnościową( Polska, Świat). No i ważne jest czy inwestycja polegała na prywatyzacji istniejących zakładów(branż), czy to był greenfield. Bo inaczej to sobie tylko gdybamy.

  27. @JarekS
    Nie rozpędzaj się tak. To jest wpis na blogu, a to co opisałeś to zagadnienia na pracę doktorską.
    W tym wpisie pokazuję trzy rzeczy:
    1. Szczęśniak przeprowadza na swoich blogach kampanię dezinformacyjną świadomie i celowo oszukując czytelników, że Polska została zalana produktami wytworzonymi w na “Zachodzie”, choć według wszelkich statystyk jest dokładnie na odwrót: to “Zachód” został zalany produktami wytwarzanymi w Polsce (per capita został nimi zalany bardziej niż wytwarzanymi w Chinach). Gdyby Szczęśniak napisał, że “co prawda wg danych GUS Zachód został zalany produktami wytwarzanymi w Polsce ale …” to można by z tymi jego “ale” dyskutować, albo nawet się zgodzić. Skoro jednak w przeciwieństwie do tego co pokazują statystki pisze, że to Polska została zalana produktami wytwarzanymi na “Zachodzie”, to nie ma o czym dyskutować, tylko po prostu należy nazwać go kłamcą i oszustem – ostrzegając w ten sposób potencjalne przyszłe ofiary oszustwa.
    2. Szczęśniak stworzył na swoich blogach coś w rodzaju mieszanki Goebelsa z dziełami Orwella: gdy tylko ktoś w wspomni o tym, że Polska ma te nadwyżki eksportu nad importem, to jego komentarz zostaje ocenzurowany, a autor takowego komentarza dostaje bana.
    3. Temu banowaniu i cenzurowaniu towarzyszy szczęśniakowe pie…nie, jak to my kochamy wolność słowa i jak to trolle nas obrażają zarzutami o stosowanie cenzury.

    Jeśli moi czytelnicy dowiedzieli się dzięki mnie o trzech powyższych faktach, to cel w jakim napisałem ten artykuł został osiągnięty.

  28. Hasło klucz: maxmartini to oszust («Oszust – mężczyzna świadomie wprowadzający kogoś w błąd» – pierwsze zdanie artykułu)
    Karuzela vatowska podnosi fikcyjnie i import i eksport: rysunek
    Skoro maxmartini nawet tej rzeczy nie wie, to pisząc a my zgarniamy smietanke nieudolnie próbował czytającym nakłamać.
    Ech… niewiele jest rzeczy równie zabawnych jak nieudacznik nieudolnie próbujący grać cwaniaka.

    Morawiecki próbował opowiadać podobne brednie o fikcyjnym wzroście PKB wywołanym karuzelami vatowskimi (ekonomiści go natychmiast “rozjechali” podobnie jak ja maxmartiniego)

    taa, rozjechales haha, sam siebie ocneiles w superlatywach 🙂 co za ego
    no i w dodatku taki poziom, takie artykuly, tyle wykresow i taka odpowiedz, “nieudacznik, cwaniak”
    nie ma co, autorytet fest 🙂

    co d meritum
    tak, karuzele podnosza fikcyjnie import i export, ale bardziej export
    poza tym jest wiele schematow karuzeli, dochodza do tego watki ktore maja na celu pranie pieniedzy. produkcje towaru z powietrza

    poza tym w karuzelach sprzedajemy tez produkty krajowe

    jak myslisz dlaczego karuzele zaczely sie od handlu zlomem?
    myslisz ze importowalismy go z zagranicy? nie chodzi czy rrealnie, ale nawet na papierze?

    no bystrzaku, rozkmin to 🙂

  29. Szkoda tylko że pan XXX takie pierdółki pisze na blogach i to cudzych, a nie do odpowiednich urzędów.

  30. @Ptasiak
    Szkoda tylko że pan XXX takie pierdółki pisze na blogach i to cudzych, a nie do odpowiednich urzędów.
    Do jakich znów urzędów? Do jakich urzędów chciałbyś pisać, że ktoś (tu Andrzej Szczęśniak) sobie na na swoim własnym blogu wypisuje kłamstwa i banuje komentatorów próbujących je korygować? Wolno mu – to zachowanie niemoralne, ale nie jest zabronione.
    Co będzie następne? Ptasiakowi “odwali” do tego stopnia, że zacznie bredzić, że ktoś nie pisze (choć powinien) do “odpowiedznich urzędów” o innych niemoralnych zachowaniach – np. o tym że ktoś zdradza żonę?

    … to już zakrawa jakieś problemy ze zdrowiem psychicznym u Ptasiaka.

    @MaxMartini
    Udawałeś cwaniaka, który wyłudza za pomocą karuzeli vatowskiej pieniądze z budżetu. Udawałeś nieudalnie, bo z treści twojego komenatrza jasno było widać, że nawet nie wiedziałeś na czym takie oszustwo polega – stąd ten nieudacznik próbujący grać cwaniaka.
    No chyba, że to miała być parodia i padliśmy tu ofiarą Prawa Poego (ekstremizmu nie da się odróznić od jego parodii).

    ad Meritum
    1. Karuzela VAT zwiększa i import i eksport, są też oczywiście inne niż “karuzela” oszustwa na podatku VAT, w których tak nie jest.
    2. Oszustwa na VAT mają miejsce też u naszych partnerów handlowych i nie odbiegają tam mocno skalą od tego co się w tej kwestii dzieje w Polsce – więc jacyś polscy oszuści fikcyjne ekportują z Polski do Hiszpanii, ale równocześnie jacyś Hiszpanscy oszuści fikcyjne eksportują z Hiszpanii do Polski. “W obie strony” wyjdą zbliżone kwoty.
    3. Podsumowując – nie ma szans by oszustwa zmieniły saldo bilansu o więcej niż kilka miliardów zł, a łaczna nadwyżka w polskim handlu z krajami OECD to ok. 150 mld zł.

  31. Panie xxx to ja muszę panu mówić do jakich? To co robi na swoim blogu szczęsny to mnie to gówno obchodzi, coś się pan tym tak przeją?

  32. Panie xxx to ja muszę panu mówić do jakich?
    Po co miałbyś mówić do których, skoro w poprzednim komentarzu napisałem do których: takie rzeczy zgłasza się do tych samych urzędów, do których zgłasza się, że ktoś zdradza żonę, a można te urzędy znaleźć w chorym umyśle Ptasiaka. Ale możesz mi zamiast tego odpowiedzieć na takie pytanie:
    – Czy Ptasiak udaje kretyna czy jest jeszcze gorzej i nie udaje?

    To co robi na swoim blogu szczęsny to mnie to gówno obchodzi
    To po diabła komentujesz artykuł o tym, co on tam robi?

    coś się pan tym tak przeją?
    Nie przeją się – po prostu jestę hejterę.

  33. @XXX

    tak bardziej do komentarzy niż do samego artykułu. Dzieki za ciekawe informacje dotyczące salda handlu zagranicznego. Nie śledziłem tego od dłuższego czasu więc wciąż wydawało mi się, że Polska jest skazana na deficyt w tej kategorii. To są rzeczywiście bardzo dobre informację. Powstaje pytanie dlaczego jeżeli jest tak dobrze to większość jest nie zadowolona? Na tym skoncentruję się poniżej.

    XXX ma rację z danymi, problem mają jego przeciwnicy z wyartykułowaniem z czym się własciwie nie zgadzają. Tak się jednak składa, że jestem jednym z “nieudaczników” więc spróbuję napisać jak to wygląda z mojego punktu widzenia.

    Wyniki handlu zagranicznego są bardzo dobre ale owoce tego polepszania są bardzo nie równo konsumowane. Dlaczego warto coś z tym zrobić?

    1. XXX nie wygląda na fana PiS więc pewnie nie był szczególnie zadowolony z wyniku ostatnich wyborów a “wkurw” był bardzo dobrym wytłumaczeniem ich wyniku.

    2. Jeżeli PiS nic nie zrobi z tą percepcją rzeczywistości, a pewnie nie zrobi to pracodawcy będą mieli przeciwko sobie pracowników jeszcze bardziej niż teraz. Nie jest to sytuacja zdrowa dla całej gospodarki i może się odbić na przyszłym wzroście.

    3. Jeżeli PiS okaże się być za ciapowaty to kolejne wyboru wygrają ultrasi przy których pis to będą stateczni konserwatyści. Co dopiero może nas doprowadzić do ruiny.

    Z czego bierze się to nie równe konsumowanie?
    Owoce konsumują ci którzy mają władzę lub ryzykują so far so good. Problem polega na tym że przy okazji jadą po bandzie z wykorzystaniem lokalsów.
    Robią tak bo chołdują ideologi, że co nie jest zabronione to jest dozwolone, plus mają patent na ogrywanie systemu. Czy to przez środowisko z którego pochodzą, srodki którymi dysponowali na starcie nowego systemu lub brak oporów w wykorzystywaniu innych.

    Filozofia róbta co chceta w połaczeniu z brakiem hamulców etycznych wykolei kraj.
    Z drugiej strony żaden przedsiębiorca sam się nie ograniczy bo będzie frajerem na tle konkurencji. Dlatego potrzebna jest nowa umowa społeczna która bedzie dotyczyła wszystkich i na której nikt nie straci a umożliwi ona dalszy wzrost. Jej stworzenie nie jest proste ale jest bardzo ważne.

    Czy lokalsi są święci? Nie, są cwaniacy próbujący ograć system na małą skalę ale to mniejszy lub większy margines. Większość jednak poszła milowy krok z kwalifikacjami, etyką pracy i świadomością. Jak przepieprzymy ten kapitał to odbijemy się od szklanego sufitu.

    Antyetatysta

  34. Powstaje pytanie dlaczego jeżeli jest tak dobrze to większość jest nie zadowolona?
    A czemu miałaby być? Nawet w najbogatszych krajach większość jest niezadowolna, i w przeszłości też taka była i będzie w przyszłości – prawie zawsze i wszędzie większość jest niezadowolona. Taka już ludzka natura. Rówie dobrze można pytać dlaczego zawsze i wszędzie większość twierdzi, że zarabia za mało.

    1. XXX nie wygląda na fana PiS więc pewnie nie był szczególnie zadowolony z wyniku ostatnich wyborów
    Fanem nie jestem, ale moim zdaniem żadna tragedia też się nie stała. Z wyniku wyborów zadowolony nie byłem, ale byłbym z niego zadowolony, gdyby PiS te wybory wygrał z wynikiem nie dającym mu większości bezwzględnej w Sejmie.

    a “wkurw” był bardzo dobrym wytłumaczeniem ich wyniku.
    Tu całkowita zgoda.

    Co do “nowej umowy społecznej”, to słabo to widzę. W Polsce mamy tylko ok. 9 mln płatników netto do budżetu i to nie oni są “wk…ieni”: “wk…one” jest 20 mln, które żyje z płaconych przez nich danin (rolnicy, górnicy, służba zdrowia, edukacja, mundurówka, emeryci i rencisci). Ewentualna “nowa umowa społeczna” musiałaby polegać na tym, że zmusi się te 9 mln do płacenia do budżetu więcej niż teraz, aby te 20 mln z ich podatków żyjące mogło wreszcie z budżetu państwa otrzymywać godziwe pensje, emerytury i renty.

  35. xxx, gratuluje merytorycznych odpowiedzi i podziwiam cierpliwosc. Zycze jej tez jak najwiecej.
    Zawsze mnie bawili nieudacznicy zyciowi rozplywajacy sie w zachwytach nad PRLem i jak to Polska zostala wyprzedana i rozgarbiona w ciagu ostatnich 25 lat. Zgaduje, ze jak przez ostatnie 25 lat nie wyjezdza sie z wlasnego PeGieEru i widzi zablocone nieobrobione pole przez glowne okno to i mozna pewnie i takie miec wrazenie.
    Prawda jest jednak taka, ze Polska rozwinela sie niesamowicie, nigdy nie bylo tu tak dobrze jak jest obecnie(pomijajac moze obecny epizod pisobolszewicki) i perspektywy nie sa wcale dla nas jakies fatalne, nawet biorac pod uwage zblizajaca sie katastrofe emerytalna.

  36. @XXX – jesteś albo ślepy albo nie chcesz zauważać faktów ! Tak jest faktycznie troche firm i branż gdzie nasze się dobrze rozwijają ( meble, Solaris, CDProjekt ) natomiast WCZEŚNIEJ roztrwoniliśmy i sprzedaliśmy masę przedsiębiorstw za ułamek wartości.
    Przykład to branża (wcale nie najnowszych technologi ) którą sprzedaliśmy za niewielkie pieniadze niemieckim koncernom – cementownie.
    A po paru latach okazuje się że autostrady też będziemy budować z betonu ( słusznie ! – tylko dlaczego tak późno ?)

  37. @karroyfer
    @XXX – jesteś albo ślepy albo nie chcesz zauważać faktów ! (…) WCZEŚNIEJ roztrwoniliśmy i sprzedaliśmy masę przedsiębiorstw za ułamek wartości
    To co nazywasz faktami nie jest nimi: to bajki legendy i mity (albo mówiąc bardziej współcześnie: fake news’y), krążące po ‘net-cie, prasie brukowej i na blogach oszustów udających ekspertów, takich jak nasz Szczęśniak.
    Najepszy dowód jest taki, że najczęściej pojawiającym się w takich miejscach przykładem “złodziejskiej prywatyzacji” i “sprzedania za ułamek wartości” jest prywatyzaja TP S.A.. Główny pakiet akcji TP S.A. sprzedano Francuzom po 38 zł/akcję (w roku 2000-na szczycie bańki dot-comów i telecomów: 38 zł w roku 2000 miało siłę nabywczą dzisiejszych 70 w przybliżeniu), dzisiaj Skarb Państwa mógłby te akcje odkupić za 1/15 tego co za nie 17 lat temu dostałtylko po co?

    Tak jest faktycznie troche firm i branż gdzie nasze się dobrze rozwijają ( meble, Solaris, CDProjekt )
    a zdajesz sobie sprawę, że po przetłumaczeniu z “polskiego na nasz” to zdanie brzmi:
    “Tak przeliczając na mieszkańca polskim firmom idzie na zagranicznych rynkach lepiej niż chińskim”

    @Lukasz83
    Prawda jest jednak taka, ze Polska rozwinela sie niesamowicie, nigdy nie bylo tu tak dobrze jak jest obecnie(pomijajac moze obecny epizod pisobolszewicki)
    Nawet więcej: nie tylko nigdy Polscy nie mieli takiej siły nabywczej na mieszkańca jak obecnie. W relacji do “średniej europejskiej” tak dobrze jak obecnie nie było w Polsce od co najmniej 500 lat.
    Jakiś czas temu jeden z węgierskich parlamentarzystów grzmiał z mównicy, że Węgry zostały doprowadzone do tak złego stanu, że po raz pierwszy od 500 lat Węgier jest statystycznie biedniejszy od Polaka.

  38. @Lukasz83

    Kolejny szczaw który w dupie był i gówno widział. Co ty pamietasz z PRLu? Wiesz wogóle dlaczego był PRL? Był bo “lepsze towarzycho” wykorzystywało ciemnogród i zascianek, zupełnie jak ty teraz promujesz. Kiedy przyszli ruscy to masy garnęły się do rewanżu wzgledem panów i ludziom naprawdę sie poprawiło. Co ty w życiu osiągnąłes “udaczniku życiowy”? Zapieprzasz za dwie miski ryżu u niemca czy wykorzystujesz ciemnogród w swoim biznesiku? Rodzice dostali lub wykupili za grosze jakieś “nic nie warte przedsiębiorstwo” które później zasponsorowało twoją edukacje i generalnie dobre życie? Bardzo dobrze, że PiS doszedł do władzy, może rozliczy hieny które pasły się na upadłej Polsce. Z drugiej strony te ciepłe kluchy nie wydają się zdeterminowane do zrobienia porządku z patologiami transformacji. Nie szkodzi, przyjdą radykalniejsi i zrobią nowe ozdoby na latarnie.

    Co do meritum, problemem jest, że nastąpiło ogromne rozwarstwienie. Co samo w sobie nie jest wielki problemem bo punkt startowy był poniżej normy. Problemem jest, że o sukcesie nie decydowała merytoryka tylko układy i brak hamulców w wykorzystywaniu rodaków. Mam szczerą nadzieję, że przeżyjesz swoją transformację tylko tym razem o sukcesie będzie decydować merytoryka i etyka. Wiem, mogę sobie pomarzyć 🙁

    Antyetatysta

  39. @antyetatysta
    pelna zgoda. niestety nie mamy mozliwisci skonfrontowac “udacznika zyciowego” i jego “wielkich osiagniec” – ja zgaduje ze lukasz83 to [wycięte obraźliwe sformułowania]. dziwi mnie tylko kiedy i jak “zaskoczyl” o zblizejacej sie katastrofie zus, bo ludzie ktorzy przed tym ostrzegali w czasach kiedy mozna to bylo rozwiazac bez giga-szabru sa wiekszymi sceptykami “osiagniec” i “rozwoju” polski po *89 niz my razem. nie chce nikogo obrazic,ale wyraz twarzy, bystre i zuchwale oczka oraz zachowani takich apologetow przemian (w realu) przypominaja mi zachowanie tucznikow chodowlanych bo ja z glownego okna mam akurat widok na chlewnie.AREARistora

  40. @Antyetatysta
    a czy mógłbyś mi wskazać państwo, w którym nie ma układów? Ogólnie postępujące rozwarstwienie to problem całego świata. Polska daleka jest od raju, ale też mówienie o tym kraju w taki sposób to jest jakiś żart.

  41. @Antyetatysta
    Nie szkodzi, przyjdą radykalniejsi i zrobią nowe ozdoby na latarnie.
    Acha – nie szkodzi, że przyjdą radykalniejsi postępujący wg zasady “Powieśmy 1000 szubrawców! Nie znajdziemy tylu? Nic nie szkodzi – uzupełnimy uczciwymi!”

    Co do meritum, problemem jest, że nastąpiło ogromne rozwarstwienie.
    Jakie znów ogromne? Nadal pod względem rozwarstwienia jesteśmy “poniżej normy” (tzn. średniej na świecie).
    https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_income_equality#/media/File:2014_Gini_Index_World_Map,_income_inequality_distribution_by_country_per_World_Bank.svg

  42. @nerd 70
    I) Kwestie administracyjne
    To już drugi Twój komentarz, w którym musiałem wycinać wulgaryzymy i tym podobne sformułowania. Ostrzegam.

    II)
    nie chce nikogo obrazic,ale wyraz twarzy, bystre i zuchwale oczka oraz zachowani takich apologetow przemian (w realu) przypominaja mi
    Póki co:
    1. Nakłamałeś o stanie gospodarki Niemiec w 1945
    2. Nakłamałeś o tym jakoby poziom korupcji w Polsce był znaczący wyszszy na tle podobnie rozwiniętych krajów
    3. Nakłamałeś o tym jakoby emigracja z Polski była jakoś znacząco wyższa niż w rozwiniętych krajach
    4. Nakłamałeś o imporcie/eksporcie firm zagranicznych ulokowanych w Polsce
    5. Wyjechałeś na koniec z naziolsko-podobnymi tekstami sugerującymi żydowski spisek, odpowiedzialny za to, że Ci się w życiu nie układa – choć prawdziwy tego powód jest taki, że zadzaiłała zasada każdy kto uwierzy że jest ofiarą spisku zaczyna się zachowywać jak ofiara i to przez tę swoją wiarę jesteś nieudacznikiem i ofiarą losu, a nie dlatego, że żydzi zawiązali spisek przeciwko Tobie.

    A podsumowując: nie podałeś niczego co byłoby prawdą, czyli i w sprawie poparcia argumentami swojego stanowiska okazałeś się nieudacznikiem.
    Inni oszuści mówiący o “Polsce w ruinie” cechują się takimi samymi zachowaniami jak Ty. Dlatego tylko tacy sami nieudacznicy się jak oni z nimi zgadzają.

  43. @Antyetatysta

    Pudlo. Nie mierz innych wlasnych miara. To, ze ci sie w zyciu nie udalo, nie znaczy od razu, ze inni maja tak samo. Wyksztalcenie zdobylem w Polsce i pózniej juz w EU(za które sam zreszta zaplacilem), pracuje za zdecydowanie wiecej niz dwie miski ryzu i nie u Niemca i tymbardziej nikogo nie wykorzystuje. W tym ‘cudownym’ PRLu moi rodzice(PISowcy zreszta) ledwo mieli co wlozyc mi i memu rodzenstwo do garnka, a bywalo i tak, ze i na te ‘papu’ brakowalo. Obecnie zyja spokojnie, nie martwiac sie o jutro jak przez wiekszosc swego zycia i do tego porównujac do czasów juz bylych – bardzo dostatnio. Ja zreszta tak samo i jako ktos kto przezyl cala ta ‘transformacje’ i kto pamieta doskonale czasy minione, zlego slowa na obecne czasy nie powiem, nawet mimo tego, ze wiele rzeczy mozna byloby zrobic na pewno lepiej. Niektórym jak widac w ‘dupach’ sie poprzewracalo od tego ‘dostatku’ i nie potrafia docenic niczego co obecnie maja, a o czym mogli tylko pomazyc jeszcze 20 lat temu.

    Pora zaczac obarczac wina siebie za wlasne zyciowe nieudacznictwo, a nie szukac winnych gdzie indziej.

  44. [usunięte głupawe tłumacznia, że użyte wulgaryzmy to nie wulgaryzmy, a użyte obraźliwe określenia nie były obraźliwe, xxx]

    1. niczego o gospodarce niemieckiej nie pisalem, mysle ze pomylily ci sie (jak zwykle) niemcy z gospodarka niemiecka.
    [Przeciwstawiałeś rozwój Niemiec w latach 1945-1970 z 25 latami III RP – choć wzrost PKB w obu 25-letnich okresach w obu przypadkach był zbliżony. Więc to było okłamywanie czytelników., xxx]

    2, niczego o “podobnie rozwinietych krajach” nie pisalem. 3. o “rozwinietych krajach” tez nie!
    [Pisałeś o wysokiej emigracji i korupcji w Polsce, choć są one zbliżone rozmiarami do tych w w/w krajach. Więc też to było okłamywanie czytelników.

    Eksport zagraniczynych firm ulokowanych w Polsce jest zbliżony do ich importu, takie firmy odpowiadają za tylko 9.7 z 56 mld zł nadwyżki eksportu nad importem jaką Polska miała w roku 2015.

    Wartość eksportu zrealizowanego przez wszystkie podmioty z kapitałem zagranicznym wyniosła 429 061,5 mln zł (…) Wartość importu wyniosła 419 319,0 mln zł

    Źródło: GUS: Działalność gospodarcza podmiotów z kapitałem zagranicznym w 2015 r. strona 19/20, xxx]

    [usunięte naziolskie tezy na temat żydów w międzywojennej Polsce, xxx]

    [PS: To nie jest blog dla nazioli. Wracaj nazistowski śmieciu do szamba historii z którego wypełzłeś, xxx]

  45. @PawelW
    Pytanie, jak odniesiesz się do zdania, jakie promują w tym artykule:
    http://innpoland.pl/128387,zagraniczne-montownie-pozostawiaja-w-polsce-zaledwie-2-7-proc-zyskow-dlatego-wciaz-zarabiamy-mniej-niz-na-zachodzie

    Wiesz: tu jeden konkurent mówi o drugim. W każdej sytuacji, gdy jakiś konkurent mówi o drugim (nieważne czy w polityce np. PiS o PO albo PO o PiS-ie, czy w rywalizacji o dziewczynę, czy w przypadku firm rywalizujących o klienta) można iść o zakład, że co najmniej przesadza.
    Co do tezy, że mało zysków zostaje w Polsce – to nie stąd się bierze większość PKB i tym samym zamożności mieszkańców państwa. To się bierze głównie z wynagrodzeń (i narzutów na nie).
    To działa tak: każda firma to urządzenie, które “na wejściu” pobiera różne produkty, a “na wyjściu” wyrzuca inne – przy czym jeśli mamy normalną sytuację, to te “na wyjściu” są droższe od pobranych (mają większą wartość rynkową). Ta różnica cen to tzw. wartość dodana i równa jest ona sumie: pensji, podatków, odsetek od zadłużenia firmy, zysku właściciela i amortyzacji. Zysk właściciela rzadko przekracza kilka % tej wartości dodanej, tak naprawdę nie ma dla gospodarki dużego znaczenia gdzie te kilka % trafi, te 90% jest ważne, to ono “ciągnie” zamożność obywateli w górę.
    i tej publikacji http://www.pomysloprzyszlosci.org/att/pdf/Wydanie-piate-po-korekcie-2015-04-22.pdf
    Generalnie zgadzam się w większości z tym co tam piszą. Zauważ, że sam o wielu z wymienionych tam rzeczy rzeczy pisałem, np. o tym że za dużo procentowo Polaków żyje z pieniędzy z budżetu: że mamy w Polsce tylko ok. 9 mln płatników netto do budżetu.
    Tylko nie należy zapominać, że:
    1. Po prostu przez 40 lat komunizmu zostaliśmy w wielu sprawach “z tyłu” za krajami rozwiniętymi (nie budowaliśmy infrastruktury, nie rozwijaliśmy globalnych marek, nie miała miejsce akumulacja kapitału)
    2. Przystąpienie Polski do globalnego handlu było transakcją wiązaną: nie było możliwości zawarcia umowy w rodzaju “Niemcy, UK, Francja, USA itd. znoszą cła na produkty robione w Polsce, a Polska nadal będzie mogła blokować swój rynek przed produktami i kapitałem z tych krajów”. Po prostu nie podpisanoby z nami takiego układu i tych 150 mld zł nadwyżki w handlu z OECD byśmy wtedy dziś nie mieli. Chiny, Irlandia czy Korea Południowa też musiały się otworzyć na zagraniczny kapitał i globalną konkurencję, aby móc “zalać” świat swoimi produktami. To jednak jest jakiegoś rodzaju walka i żeby inne kraje zrobiły coś co będzie korzystne dla Polski (np. zrezygnowały z ceł na robione w Polsce produkty) to i Polska musi zrobić coś dla tych krajów korzystnego (np. zrezygnować z barier dla kapitału z tych państw). Nie da się zjeść ciastka i mieć ciastko.

  46. chwilkowski,,,,,,,,,,,,,,,,
    karuzele vatowskie,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,dlatego trzeba wprowadzic podatek przychodowy i wszyscy CIT-owcy zaplaca 1,75% iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii-robta co chceta

  47. @chwilkowski@interia.pl
    trzeba wprowadzic podatek przychodowy i wszyscy CIT-owcy zaplaca 1,75% iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii-robta co chceta
    W kontekscie tematu dyskusji – nic z tego
    Jeśli państwa-partnerzy handlowi takiego samego podatku nie mają, to taki podatek drastycznie zwiększa opłacalność importu (produkty finalne z importu są nim obciążone tylko raz, krajowe wielokrotnie np. jeśli towar dociera do odbiorcy przez krajowego producenta, dystrybutora, hurtownika i sprzedawcę detalicznego to jest placony 4 razy, jeśli sprzedawca detaliczny ten sam produkt zaimportuje to podatek zostanie zapłacony tylko 1 raz) i zmniejsza opłacalność eksportu (na produkty eksportowane nie ma VATu, a takim podatkiem byłyby obciążone – często j.w. wielokrotnie). To jest główny powód tego, że nie jest stosowany w zasadzie nigdzie na świecie, choć są i inne – vide: http://maketaxeasier.pl/uncategorized/7-powodow-ktorych-podatek-obrotowy-zly-podatek/

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *