Categories
Ekonomia

BRRD

Zabawna sytuacja: pod groźbą kar finansowych Polska musi wdrożyć procedury prawne bail-in, czyli ratowania banków pieniędzmi zdeponowanymi przez klientów banków, tak jak się to działo na Cyprze. Koncepcja jest taka, że depozyty do 100 k EUR będą nadal gwarantowane przez system, natomiast nadwyżka przepada.

Oznacza to, że oszczędności większości osób fizycznych są chronione, ale już nie są chronieni jako konsumenci, których pieniądze są na kontach firm. Przykładem niech będzie ostatnie bankructwo SK Banku, w efekcie czego poszkodowani zostali klienci dewelopera, którzy deponowali środki na zakup mieszkań. Jaki absurd! Oto ustawodawca zmusza nas do lokowania nas środków w banku, czyli w ‘bezpiecznym miejscu’, a w myśl nowego prawa środki te, zamiast na budowę mieszkań, będą użyte do tuszowania malwersacji banku. Przypomina to przekręt z ZUSem – składki milionów Polaków zostały przeznaczone na budowę polskiego przemysłu, który został potem zaorany lub sprzedany za grosze. Albo przekręt Hitlera, gdy przedpłaty na samochody osobowe były używane do finansowania budowy czołgów.

W mojej firmie obowiązuje żelazna zasada, że na koncie bankowym z końcem dnia nie może zostać więcej niż 100 k EUR. Tak może być niekoniecznie u innych dilerów. Wyobraźmy sobie sytuację, w której klient dokonuje zakupu złota i przelewa środki, i wtedy przychodzi rozkułaczanie noc w której kapitał powyżej 100 k EUR znika. Pieniędzy nie ma, a towar klientowi trzeba dostarczyć. Skąd i jak, jeżeli pieniądze klienta właśnie zniknęły? To dotyka każdego biznesu, wymagającego obrotu dużymi środkami, od dyskontu spożywczego do rafinerii. W przypadku Cypru sprawa była prosta, większość obrabowanych podmiotów to były osoby i spółki nie prowadzące działalności gospodarczej, po prostu przechowywano pieniądze z dala od Rosji. W przypadku Polski większe bankructwo banku powodować będzie falę bankructw wśród firm.

Nasze społeczeństwo jest głęboko nieprzychylne kapitalizmowi, co jak tłumaczyłem wynika z powszechnej biedy, dekadom komunistycznej propagandy i wiekom katolickiej indoktrynacji: “żyj w biedzie, noś swój krzyż, a bogactwem zajmie się twój biskup”. Tymczasem bycie bogatym nazywany jest przez protestantów łaską bożą, które nie tylko nie jest niczym złym, ale pomaga również tworzyć miejsca pracy i umożliwiać zarabianie innym ludziom. Z bankructwa firm wywołanych działalnością banków czy czymkolwiek innym nie ma się co cieszyć. Nie dość, że może nas to dotknąć, nie dość że pracę stracą jacyś ludzie, to jeszcze znikł jeden z setek tysięcy elementów stanowiących fundament siły ekonomicznej Polski. Silna Polska to Polska potężna ekonomicznie.

Zapisy regulacji BRRD są niezgodne z Konstytucją, dokładnie z art 64, mówiącym o ochronie prawa do własności, oraz art 32, mówiącym do równego traktowania wobec prawa. Ale czasy mamy takie, że kto by się tam przejmował Konstytucją.

Share This Post

10 replies on “BRRD”

Wrócą czasy teczek wypchanych gotówką , tyle . Dla mnie trzymanie w banku więcej jak 10 000 PLN a nie 100 k EUR to głupota , nie karmić banksterki szybciej zdechnie .

Nie wiem co mam zrobić z dolarami, które mam na koncie walutowym i proszę Was o pomoc. Ciągle mówi się w USA o przyszłej podwyżce stóp procentowych. Analitycy mają jednak inne zdanie co do tej kwestii (http://independenttrader.pl/co-zrobi-fed.html). W związku z tym nie wiem czy powinienem dokupić dolarów czy je sprzedać.

@chris
Tego nikt nie wie.
Też mam sporo dolców na koncie w SaxoBanku, którego używam do handlu na giełdach towarowych. Ale to inna para kaloszy, bo ja za ich pomocą pokrywam kontrakty terminowe na kupione przez siebie surowce – więc po prostu muszę je trzymać, póki tych surowców nie posprzedaję, i same zmiany kursu dolara mnie “walą”, bo zyskuję i tracę na zmianie surowców, a nie dolara.

Jak nie boisz się trochę zaryzykować, to zrób to samo: kup kontrakt na jakiś surowiec o wartości w przybliżeniu ilości posiadnych dolców – i też zmiany kursu dolara będą cię “walić” (oczywiście zamist tego będziesz miał ekspozycję na zmiany kursu kupionego surowce – typowo większe).

@Doxa

Czy Ty aby na pewno wiesz skad sie wzielo bogactwo protestantow?(podpowiadam w jakis 90% NIE z uczciwej pracy).
Co zas do samych bail-inow to chyba sprawa jest oczywista?-banksterka(bo przeciez nie KK nieprawdaz)”uratuje” system(i swoje posady “przy okazji”)sprowadzajac cala reszte do poziomu chlopow panszczyznianaych na kredytach(zgromadzenie jakiegokolwiek kapitalu w tej sytuacji bedzie niemal niemozliwe).

Piotr34

Nie jest tak, że 75% banków w Polsce, to banki zagraniczne?
Efekt będzie taki, że banki będą nadmiernie ryzykowały na giełdach, spekulowały na foreksie, udzielały niebezpiecznych kredytów a jak im się noga powinie, to całe straty sfinansuje się z depozytów klientów?
Oczywiście kasa powędruje na giełdy/kredyty w krajach pochodzenia banków. Ot, kolejny sposób na jeszcze większa kolonizacje słabszych gospodarek.

@Coyote
Jeżeli zarabiasz kilka tys. miesięcznie to ok., natomiast gdy masz dochód kilkudziesięciu tys. lub więcej, to już takie łatwe podejmowanie gotówki nie jest.

Ani łatwe ani wygodne , tyle że prędzej czy później , konieczne . W 90″ latach jakoś dawało radę , w wielu częściach świata daje radę więc no cóż . Dobra skrytka w domu / firmie , spluwa i zaufani silnoręcy . Dobrze opłacani .

Moze wyjsciem jest otworzenie firmowego konta w BGK? Z tego co wiem, to wszelkiej masci instytucje panstwowe typu instytuty naukowe, gminy itp. zostaly pod roznymi pretekstami zmuszone do przeniesienia tam kont. Przypuszczam, ze prawdziwym powodem bylo wlasnie to, ze ten bank jest niezatapialny i bylo to dlugofalowe przygotowywanie sie do wprowadzenia BRRD.

@Piotr34
banksterka(bo przeciez nie KK nieprawdaz)”uratuje”

Od 1965 roku to chyba na jedno wychodzi.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *