Sukces

Obama jest zachwycony swoim sukcesem. Money donosi: Wyszliśmy z najgorszego od lat 30. kryzysu gospodarczego, najgorszego za mojego życia i za życia większości ludzi tutaj obecnych – powiedział Obama w trakcie swego niezapowiedzianego wcześniej wystąpienia w pokoju prasowym Białego Domu. Dodał, że w chwili, gdy obejmował w 2009 roku najwyższy urząd w państwie, stopa bezrobocia wynosiła 10 proc.

Problem polega na tym, że wcale nie jest tak dobrze, jak by chciał prezydent. Podstawowa kwestia to bezrobocie, którego wskaźnik jest tak korzystny, ponieważ jest tak samo ‘skorygowany’ przez rząd USA, jak ‘skorygowane’ są liczniki samochodów sprowadzanych do Polski z Niemiec. Bezrobocie w USA cały czas jest ‘poniżej 10% i spada’, tak jak sprowadzane auta mają przebieg ‘120 – 150 tysięcy kilometrów’, nawet gdy mają 20 lat przebiegu i tarcze hamulcowe grubości żyletki. Tak to wygląda na wykresie – masowane staty sobie, a realia sobie:

sgs-empOżywienie gospodarcze, które widzimy w USA jest pozorne. To szereg puchnących baniek, w tym na nieruchomościach i giełdzie, spowodowane wlewaniem się do gospodarki taniego pieniądza, wygenerowane w konsekwencji polityki zerowych stóp procentowych (ZIRP). To daje złudzenie boomu gospodarczego – takie same złudzenie miały ofiary bańki dot-com w roku 2000 czy bańki real estate w roku 2007.

A skoro już jesteśmy przy temacie motoryzacji – pewne światło na sprawę rzucają staty dotyczące ilości przejechanych mil przez samochody w USA, skorygowane o wzrost populacji:

miles-traveled-CNP16OV-adjustedOba kryzysy naftowe lat 70tych i recesja w czasach Reagana spowodowały kilkuletni spadek przebiegów, ale sytuacja szybko wróciła do normy. W przypadku krachu roku 2008 sytuacja nigdy nie wróciła do normy. Ilość przejazdów spadała prawie 10 lat ! Nadal w Ameryce jeździ się mniej o ponad 10% od szczytu. To nie znaczy, że Amerykanie przestali jeździć po hamburgery do maka, bo zaczęli zdrowo żyć i uprawiać jogging. Ten wykres świadczy o tym, że jeździ się mniej do pracy, produkuje się mniej i mniej się rozsyła towaru ciężarówkami po kraju. To dowód, że gospodarka USA ma się źle.

Wygląda na to, że amerykańska giełda zaczyna łapać (brutalny) styk z rzeczywistością. Indeks DOW osiągnął swoje maksimum 18351 punktów w maju 2015, od tego momentu widzimy solidną, 10% przecenę i należy się spodziewać dalszych spadków. Smart money zaczęło się ewakuować z giełdy w kierunku fizycznego złota. Warto zwrócić uwagę na poniższy, dramatyczny wykres:

Image2

W COMEXie prawie nie ma złota. Od kiedy nowojorska giełda zaczęła tracić, część pieniędzy stamtąd wycofywanych trafiła na rynek złota dosłownie go ogołacając z towaru. Rynek złota jest bardzo płytki w porównaniu do rynku akcji. Miliard dolarów jest śmieszną kwotą, która może ledwo poruszyć kurs Apple, ale może całkowicie wyczyścić rynek ze złota i znacząco zmienić jego cenę.

Zbliżają się ciekawe czasy. Obawiam się, że niskimi cenami złota można się na długo pożegnać, podobnie jak z wysokimi notowaniami na giełdach w krajach rozwiniętych. Polska giełda będzie szukać swojego dna, co w końcu musi doprowadzić do okazji inwestycyjnej.

Share This Post

One thought on “Sukces

  1. “Obawiam się, że niskimi cenami złota można się na długo pożegnać, podobnie jak z wysokimi notowaniami na giełdach w krajach rozwiniętych.”

    Mam inne zdanie, tak jak juz tutaj mowilem zlamiemy $1000, nie ma paniki jesli chodzi o wycene w zielonych, czas jeszcze bedzie. To co sie teraz dzieje to zbieranie sily na ostateczny zjazd, osobiscie obstawiam spadki. Kolejny raz wmawia sie ludziom ze zadziala kolejny z fundamentow, ktore nie dzialaly przez ostatnie kilka lat, czego przykladem jest prezentowanie sytuacji na comex jako potencjalnego wyznacznika problemu fizycznego zlota czy srebra. Takie szopki juz byly za czasow spekulacji na srebrze Buffeta, szutczne przetasowania z jednego miejsca w drugie w celu zmyly publiki.

    To samo z gielda rozwinieta typu tej w USA, korekta glebsza ok, byc moze, nie przesadzone ale zadnej zwaly w stylu 2008 czy 2001, nowe szczyty w kolejnych latach 2017 i/lub 2018

    To samo dolar, ludzie beda pukali sie w glowy jak to mozliwe ze taki mocny.

    Kolejna nieprawda powielana o ktorej tu nie bylo dzis jest to ze zloto nie moze rosnac z silnym dolarem i ze wzrastajacymi stopami, moze.

    Z reszta sie zgadzam.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *