Straż

Dawno temu byłem menadżerem dużego sklepu, na terenie którego były mniejsze czy większe stoiska handlowe. Uczyłem się wtedy jak działa w praktyce obrót gospodarczy, jak działa aparat państwowy, jak się robi biznes. Pewnego dnia pojawił się smutny pan i zakomunikował, że jest strażakiem i ma wielką ochotę przeprowadzić kontrolę bezpieczeństwa ppoż w tym obiekcie. Oczywiście kontrola wypadła negatywnie, wobec czego smutny pan zostawił mandat i listę uchybień do usunięcia. Co ciekawe, mandat obciąża osobę odpowiedzialną za zaniedbania i nie może być pokryty przez pracodawcę. Smutny pan pojawił się ponownie po 2 tygodniach, obejrzał usunięte uchybienia i nałożył kolejny mandat za kolejne ujawnione uchybienia. Już przy trzeciej wizycie zorientowałem się, że trzeba zmienić front i zapytałem, czy nie zna przypadkiem kogoś, kto zajmuje się przygotowywaniem obiektów handlowych do wymogów ppoż. Pan się ucieszył i oświadczył, że po pracy zajmuje się właśnie tego typu usługami. Przygotował duże opracowanie, wziął kopertę, po jakimś czasie obejrzał wprowadzone zmiany i potem na długie lata miałem spokój ze strażą.

Obecnie wynajmuje niewielki lokal we Wrocławiu. Od pewnego momentu widzę postępujące zmiany w zabezpieczeniu ppoż. Najpierw pojawiło się parę gaśnic. Potem oznakowano drogi ewakuacyjne. Po kolejnych paru tygodniach wyremontowano hydranty. A potem nagle doprowadzono budynek do wysokiego poziomu zabezpieczenia ppoż instalując nawet oddymianie i drzwi przeciwpożarowe. Widzę, że i we Wrocławiu intensywnie pracują smutni panowie, z tym że fal zmian było cztery, zatem zarządca nieco później niż ja zrozumiał zasady toczącej się gry.

Tak właśnie działa państwo polskie. Służy ono do systematycznego szykanowania obywateli. Nie trzeba nawet prowadzić biznesu, wystarczy spróbować zrobić prawo jazdy. Urzędników państwowych różni od urzędników Gestapo to, że lepiej mówią po polsku. Dowodem niech będzie niedawny wyciek rządowego kwitu, nakazujący eksterminację podatników zwiększenie wpływów budżetowych za wszelką cenę, pod groźbą położenia głowy pod topór zwolnienia. To oczywiste, że skoro ktoś płaci 1 000 zł podatku miesięcznie to ma środki, żeby zapłacić 2 000 zł. Ktoś, kto płaci 10 000 może zapłacić 20 000 zł. Nie ma mowy, że płacąc milion miesięcznie podatnik zapewnia sobie spokój, raczej trzeba spodziewać się kontroli sprawdzającej czy nie ma jeszcze jednego miliona. To są metody gangsterskie. Tak jak przy szantażu ofiara płaci najpierw raz, a gdy szantażysta poczuje pieniądze zaczyna płacić coraz więcej i więcej. W świetle powiększającej się dziury budżetowej wynikającej z ZUS, braku możliwości kolejnej kradzieży OFE, powolnego zbliżania się do progów bezpiecznościowych Fiskus będzie coraz bardziej zdesperowany. Niedługo wróci domiar i płacenie podatków nie za to, że skarbówka coś znalazła, ale za to, że na tle powszechnej nędzy ktoś wygląda mniej nędznie.

Miałeś chamie złoty róg […] ostał ci się ino sznur. Tak, Polacy nie są zbyt dobrym materiałem na sprawnego gospodarza, a urzędnicy są przecież solą tej ziemi. W normalnych krajach przedsiębiorców i obywateli urzędnicy traktują jak dobry rolnik pole czy dobry rybak morze. Zbiera się tyle, by ekosystem był w stanie się zregenerować. W Polsce jest jak za caratu – wpadają Kozacy z nahajkami i rabują, nie przejmując się tym, czy obywatel przeżyje czy zdechnie z głodu. A obywatele w dzisiejszych czasach w dużej mierze potrafią czytać, część z nich potrafi nawet obsługiwać skype. Dowiedzieli się już jakie są zasadnicze różnice między byciem poddanym Jej Królewskiej Mości, a byciem poddanym Tuska i jego koleżaneczki Kopacz. Ludzie nie lubią chodzić na wybory, bo mają małe poczucie wpływu na rzeczywistość. Lubią natomiast głosować nogami, bo to głosowanie wpływa na ich życie. I dlatego tyle ludzi już oddało głosy na królową brytyjską i wciąż napływają nowe głosy.

Share This Post

19 thoughts on “Straż

  1. Poczułem to samo dzisiaj, rano minąłem skrzynke z fotoraderem ustawioną w krzakach na jakimś zadupiu ale 100 metrów po tym jak się zaczynał teren zabudowany. A koło południa patrol z suszarą, ustawiony sprytnie na samej górce, tak żeby było ich widać dopiero w ostatnim momencie.

    Oba miejsce to zwyczajne zadupia, zero ruchu pieszego, żadnego zagrożenia. Ich jedynym zadaniem jest wyjebać ludzi na kasę. Tak jak Przemku napisałeś, władza okupacyjna.

    Dobrze że w ludziach zostało jeszcze troche normalności i część miga światłami.

  2. Tak, Polacy nie są zbyt dobrym materiałem na sprawnego gospodarza.
    A skąd wiesz, że w Polsce rządzą Polacy?

  3. Witam.
    Polacy są bardzo dobrymi gospodarzami.
    Po komunie, po 50 latach selekcji negatywnej mamy opresyjne urzędy i urzędników którzy nie ponoszą odpowiedzialności za swoje decyzje.
    Doxa zobacz ze pomimo tych “trudności” ludzie prą do przedsiębiorczości. Wiesz tez ze jak władza za mocno przyciśnie to się karuzela obróci.

  4. o progach było w poście “Konstytucja srucja” jesli mnie pamięć nie myli 🙂

  5. To bardzo źle, że ludzie potrafią tylko gadać o tym jak jest gównianie w tym kraju. Żeby coś zrobić, trzeba zacząć działać już na poziomie lokalnym, a nie czekać aż “nastaną lepsze czasy”. Komuna dała nam jedno dobrego-PRACUJĄC(czyli działając) SYSTEMATYCZNIE możemy zarobić na to co nam się należy. Bóg Żydom nie dał Ziemi Obiecanej od tak. Dobry jestem w pisaniu, chyba założę własnego bloga 😀

  6. Rozmawialiśmy dwa lata temu i zgodziliśmy się wtedy, że kasa w budżecie się kończy, więc będzie większy zamordyzm i dokręcanie śruby. Musi być naprawdę źle, skoro taki okólnik poszedł otwartym tekstem, bez jakiegoś udawania że to dla naszego dobra.

  7. Kiedyś też prowadziłem biznes, miałem regularne kontrole z PIP oraz z dwie z US. Facecik z PIP miał taką lisią mordę kojarzył się wyglądem z człowiekiem z czasów carskiej ochrany a nie urzędnikiem. Doxa dobrze prawisz. Urzędasy wygolą nas do gołej skóry sami nie zdając sobie sprawy że podcinają gałąź na której siedzą. Polacy głosują nogami to prawda. Zbliża się moment krytyczny. To stanie sie wtedy kiedy ludzie już zwyczajnie nie będą mieli siły unikać regularnego dymania. Te psiesyny, będą wymyślać coraz to nowe metody na dokręcanie śruby. Zatem w momemncie kiedy biznesmen zamiast pracować handlować biznesować więszką część czasu będzie poświęcał jak tę śrubę odkręcić cały jego biznes padnie na cyce i stanie sie to w skali makro. Polska się wtedy pięknie zawali jak domek z kart. Bo jest domkiem z kart. Ten wiatr zawieje i tak sie stanie. Pewne procesy tak jak np demograficzne są nieubłagane i wynikają z bolesnej logiki. Ciekawe tylko jak potoczą się losy Rzeczypospolitej co się stanie jak domek z kart się rozsypie. Na moje oko będzie to ostateczny akt rozbioru Polski jaki się dzieje od dawna. Kto tego nie widzi niech sobie sprawi dobre okulary.

    Pozdrawiam

  8. Doxa! Napisałeś – urzędników państwowych różni od urzędników Gestapo to, że lepiej mówią po polsku. Chciałbym się z Tobą nie zgodzić. Oczywiście masz rację, ale nie do końca. Mój tata mieszkał w Warszawie podczas okupacji i idąc ulicą nagle zapędzili go karabinami i specjalnie szkolonymi psami do “suki” – to taki duży policyjny samochód. Jak widzisz sytuacja nie jest jeszcze tak tragiczna. Co prawda oni mają broń, nawet z optyką i paralizatory, ale na razie łapanek na ludzi nie organizują. Oczywiście jako pracodawca i prowadzący działalność jestem dla nich zwierzyną łowną i mogą zamienić mnie w śmiecia i … zbieracza złomu w ciągu 24 godzin. Mojemu tatusiowi Gestapo tłukło kijami pięty i wybili mu przednie zęby. Cud , że po tej okupacji się urodziłem. Doxa , dobrze , że piszesz o tym państwie, w którym rzekomo o wszystkim decyduje prawo. O takim państwie pisał coś niecoś Orwell i Kafka…

  9. Ukraina to ten sam genotyp i jak widać idą od zawału do zawału za każdym razem pogarszając swą pozycje.W Polsce jest to samo tylko tylko fazy sa dłuzsze.

  10. Widać światełko w tunelu:
    “Będziemy więcej wymagali od kontrolerów. Chcemy ścigać tych, których oszukują na wyższe kwoty – ponad 1 tys. zł. Nie będziemy ścigać podatnika, który oszukuje na 100 zł, bo więcej kosztuje nas wysłanie kontrolera w tej sprawie – podkreślił w rozmowie z TVN24 Kapica.”

    Ktoś tam na górze zrozumiał, że trzeba się zabrać za nieco grubsze ryby, a nie ścigać staruszkę z pietruszką, co “oszukała” państwo na 5 złotych.
    Jakby tak jeszcze uszczelnili system pod kątem chociażby hipermarketów, banków, to by się okazało, że jednak jest kasa w budżecie.

  11. “Oczywiście jako pracodawca i prowadzący działalność jestem dla nich zwierzyną łowną i mogą zamienić mnie w śmiecia i … zbieracza złomu w ciągu 24 godzin. ”
    ohahahah, no ja takie parówki mamy w społeczenstwie to nic dziwnego że oni robią co chcą! hah, a ty jako facet, jako mężczyzna co powinieneś zrobić żeby bronić siebie, rodziny swojego interesu? korwin ma racje, teraz same parówki i nic robia z leszczami co chcą. Wiesz co ma zrobic facet kiedy ktoś chce go zniszczyć? podpowiem ci, wchodzi w posiadanie klamki i eliminuje swoich wrogów, paruufffko hahaha same niedojdy

  12. Oczywiście zgadzam się z powyższym artykułem. Dodatkowo jak nasz kraj wprowadzi Centralną Bazę Rachunków (sa juz takie pomysły) to będzie naprawde nieciekawie, urzędasy bendą wiedzieć o nas coraz więcej.

  13. @Antoni
    Kontrole w firmach muszą być zapowiedziane (poza szczególnymi przypadkami), PiS domagało się zniesienia tego obowiązku, ale na szczęście narazie nie dorwali się do władzy i mogą tylko szczekać.
    Tak więc w przypadku kontroli urzędu skarbowego należy zatrudnić prawnika od prawa gospodarczego, dać mu czas na zapoznanie się z finanasami i zlecić obecność podczas kontroli. Gwarantuję, że nawet początkujący prawnik będzie miał wiedzę 100x większą od urzędnika z kontroli skarbowej. Oczywiście nic za darmo, ale skutkiem tego będzie omijanie przez kontrolerów twojej firmy przez najbliższe lata.
    Identycznie należy postępować w przypadku wezwania przez US w celu okazania ksią rachunkowych. Gdy przyjdziesz z prawnikiem aż się będą trzęśli z nerwów, a to twoje prawo i nie mogą w żaden sposób go ograniczyć.
    Piszę z autopsji.
    To samo zapewne można zastosować w przypadku kontroli Straży, choć tego nie doświadczyłem.

  14. Ale czy w takim przypadku (druga kontrola i wykazanie kolejnych uchybień) nie można oskarżyć o niedopełnienie obowiązków przez urzędnika (nie wskazał wszystkich uchybień podczas pierwszej kontroli) narażenie cię na straty?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *