Ukraina – mały update

W 1925 roku Adolf Hitler opublikował pierwszą  część “Main Kampf”. Zarówno w tej książce, jak i w setkach późniejszych wystąpień publicznych nie ukrywał faktu, że zamierza podbić Europę i zdobyć nowe “tereny życiowe” na Wschodzie. Nie trzeba być Einsteinem by zrozumieć, że takie plany równały się wojnie z Polską.

W 1937 Heinz Guderian wydał książkę “Achtung – Panzer!” w której nakreślił strategię planowanych działań wojennych, polegających na szybkich uderzeniach wojsk pancernych wspartych przez lotnictwo. O tym samym pisał wtedy raporty do Sztabu Generalnego gen. Stanisław Maczek i jak wiemy z historii został całkowicie olany przez ówczesną “elytę”. Po zajęciu Austrii i Czechosłowacji każdy inteligentny człowiek wiedział, że będzie wojna między Polską i Niemcami. Nie trzeba było wcale iść do Ossowieckiego.

Oczywiście większość Polaków obudziła się dopiero 1 września. Gdyby były wtedy telewizory stanowiliby widownię wszelakich tańców na lodzie i różnych mundiali. Ten 1 czy 5 % mądrych ludzi, którzy wiedzieli co się święci i prysnęli w bezpieczne miejsce jest niedostrzegalny z perspektywy lat. Wśród setek książek ze wspomnieniami z AK kompletnie giną pojedyncze świadectwa wydane gdzieś w Nowym Jorku i zawierające takie frazy jak “wtedy zdaliśmy sobie sprawę co się święci, zapakowaliśmy się na Batorego i wylądowaliśmy w NYC”.

Najśmieszniejsze i najtragiczniejsze było zachowanie Polaków wyznania żydowskiego zmobilizowanych do polskiej armii. Otóż ci ludzie nie rozumieli co się dzieje aż do upadku Wojny Obronnej 39, że walczą o ogromną stawkę. Nie chcieli bronić jakiejś-tam-Polski, nie zdając sobie sprawy, że rzucenie o bruk karabinem równa się śmierci w komorze gazowej dla nich, ich rodzin i całej mniejszości żydowskiej. A przecież już wtedy wiadomo było, co robili Niemcy z Żydami na terenach już zajętych. Nie mam pojęcia, co myśleli i na co liczyli polscy Żydzi.

Dziś mamy oświadczenie rosyjskiego wicepremiera Rogozina, który mówi, że przyleci do Rumunii bombowcem i rozprawi się z Rumunami. Ciekawe jaki jeszcze oświadczenia musi wydać rząd Rosji, żeby ludzie się obudzili i zdali sobie sprawę, że historia zawsze się powtarza.

 

Share This Post

27 thoughts on “Ukraina – mały update

  1. Trafiłem na Pana bloga przypadkiem a juz po pierwszym wpisie wiedziałem ze będe wyparywał następnego. Chciałbym sie dowiedziec jaki scenariusz jest mozliwy Pana zdaniem. Pozdrawiam

  2. Doxa, czytałem różne wypowiedzi Polaków, mieszkających w II RP, listy, artykuły prasowe. Ludzie wiedzieli dużo wcześniej, że nadchodzi wojna. Mieli więc mnóstwo czasu na ewakuację. Ale propaganda była wtedy potężna: “nie oddamy ani guzika, mamy potężną armię, stoją za nami sojusznicy” i oni temu zaufali. Błąd.

    Zupełnie tak jak dzisiaj: “jesteśmy w najpotężniejszym sojuszu NATO”.

    Inna sprawa, że rodzina, znajomi, praca etatowa i kupione na własność mieszkanie (na kredyt zwłaszcza), to potężna kotwica, która skutecznie przytrzyma człowieka kiedy pojawiają się dylematy: “wejdą Niemcy czy uda nam się obronić”.

    Mieszkańcy Doniecka też pewnie słyszeli o niedalekiej wojnie, ale zakładali że do ich miasta to nie dojdzie. To naprawdę duże miasto, niedawno odpicowane na Euro 2012, ludzie żyli tam normalnie, też mieli rodziny, pracę i mieszkania na kredyt.

  3. W związku z wojną na Ukrainie i zwiększoną liczbą powołań do wojska (http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-armia-zwieksza-powolania-rezerwistow-na-szkolenia,nId,1491653) zastanawiam się jaki kraj byłby bezpieczny w razie gdyby pszyszedł list z WKU domagający się rzucanie się na front za polską politykę.
    Trzeba chyba coraz poważniej myśleć, uczyć się języków i planować wcześnie. Centralna i Południowa Ameryka – pewnie bez problemu da się tam uchronić, a co z miejscami w Europie? Szwajcaria pewnie ma jakieś umowy z Polską o ściganiu “przestępców”.

  4. I tak przy okazji, dla osób za granicą:

    Art. 239. Obywatel polski, który – w celu uchylenia się od obowiązku służby wojskowej lub innej służby przewidzianej w ustawie – w czasie mobilizacji lub wojny przebywając czasowo za granicą nie zgłasza niezwłocznie swego adresu w najbliższym polskim urzędzie konsularnym (przedstawicielstwie dyplomatycznym) lub nie spełnia wydanych przez ten urząd (przedstawicielstwo) nakazów dotyczących wykonania obowiązku służby,
    podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

  5. Poroszenko jest z dogadany z Waszyngtonem. Dlatego nie a co liczyć na załagodzenie konfliktu, a wręcz przeciwnie. USA o to chodzi, by w Eurazji panowała wojna – będą tym sposobem mogli dalej utrzymać swoją pozycję lidera na arenie międzynarodowej. Rosja z roku na rok coraz bardziej rosła w potęgę i to właśnie zagrażało USA. Dla chcących znać prawdę polecam http://independenttrader.pl/262,wojna_na_sankcje_cz1.html

  6. Mój Ojciec, który w ’39-ym był zawodowym oficerem WP, opowiadając mi o tamtych czasach mówił, że żołnierze narodowości żydowskiej unikali noszenia broni i wszelkiej walki zarówno przed wojną jak i w mniejszym stopniu już w czasie kampanii wrześniowej. Takie było nastawienie Żydów przed 1939 rokiem. Znane przysłowie: “Gdzie dwóch się bije (dwa narody europejskie) tam trzeci korzysta” dość dobrze oddaje ich ówczesną mentalność i co za tym następowało – sposób postępowania przy wszelkich konfliktach. Mimo tego pilnie uczyli się od Polaków rzemiosła wojennego i po 1956 roku (o getto w czasie okupacji również) pokazali, że potrafią świetnie walczyć – o swoje.
    My Polacy potrafimy za to świetnie walczyć, niestety “…za Wolność Waszą”. I tyle!

  7. @Andy
    Ja bym poprosił jednak o jakieś liczby. Z tego co podaje “wiki” wśród żołnierzy WP, którzy wzięli udział udział w kampanii wrześniowej odestek żydów było podobny (a w zasadzie nawet trochę wyższy) do ich odsetka wśród obywateli II RP.

    O tzw. “wiedzy powszechnej” i anegdotyczniej mam fatalne zdanie, bo dawno zorientowałem się, że prawie zawsze sprawdza się w jej kwestiach powiedzenie:
    Jak wszystko co powszechnie wiadomo, również to jest nieprawdą”

  8. Jak już wcześniej wspomnialem, szanuję rozległą wiedzę , trudno natomiast jest się zgodzic z wypowiedziami na temat bieżącej sytuacji na Ukrainie.
    Autor wpisuje się w antyrosyjska histerię polskich mediów, wprowadzających Polskę na pozycję osamotnionego harcownika, na ktorej mmoże tylko stracić. Wiadomo przecież, że polscy dyplomaci juz nie byli zaproszeni na ostatnie spotkanie ws Ukrainy.
    Żeby nabrać dydtansu do obecnych wydarzeń, trzeba sięgnąć do historii. O ile po wojnie rozliczono się i potepiono kult Stalina w ZSRR i nazizm w Niemczech, to na Ukrainie wciąż czci się Bandere, wciąż żywe są tradycje OUN i UPA, a faszysci ze zbrodniczej organizacji SS Galicjen mogą oficjalnie paradowac- tu nie trzeba zadnej rosyjskiej propagandy
    http://www.youtube.com/watch?v=mrG_UZibwbU
    Takich obrazków Ukraińców paradujacych w hitlerowskich mundurach można znaleźć sporo, wcale się z tym nie kryją. Nie kryją się, bo Polska jest zdumiewajaco poblazliwa. Rzeź Wolynska nie została uznana za ludobójstwo, za to potepiono Akcję Wisła, czyli wysiedlenie ukraińskiej V kolumny z Bieszczad. W upadku Powstania Warszawskiego nie wspomina sie o rzezi warszawiakow wykonanej przez oddzialy ukrainskie. Nie zażądano ani grosza odszkodowania za ogromne mienie popstawione na Wschodzie. Nie reaguje się na wyraźne zapowiedzi rewizji polskiej granicy od Przemyśla po Chełm.
    Trzeba wyraźnie zróżnicowac zbrodnie dokonane przez sowietów i Ukraińców. Te pierwsze bowiem były realizowane przez NKWD na rozkaz Stalina, natomiast od lata 1943 do wkroczenia armii sowieckiej w 1944 rzneli Polaków sąsiedzi, zabijając w okrutny sposób 200 000 ludzi.
    Trzeba to wziąć pod uwagę, bo obecny konkflikt też ma charkter czystek etnicznych. Trudno nie pamiętać słów premiera Ukrainy, że wysyła czołgi, artylerię i lotnictwo by zabić wszystkich terrorystów, przy braku jakichkolwiek prób politycznego rozwiązania konfliktu.
    Zamiast nawoływania do krucjaty przeciwko Putinowi, rad bym poznać zdanie o pojawiających się w Europie i w USA pierwszych wynikach badań zestrzelonego Boeinga lotu MH17, gdzie przedstawia się całkiem inny przebieg zdarzenia: samolot został skierowany z ziemi ponad 200 km na polnoc od swojej zwykłej trasy, nad samo epicentrum walk a potem trafiony niewielką rakietą powietrze-powietrze i dobity ogniem broni pokladowej
    http://nst.com.my/node/20961?d=1
    o czym mają świadczyć np przestrzeliny w okolicy kabiny pilotów.
    Bo moim podstawowym zarzutem dla polskich mediów jest dezinformacja i wydawanie opinii na podstawie niesprawdzonych danych, a nie dążenie do obiektywnej informacji i dyskusji nad znalezieniem najkorzystniejszeji opcji dla Polski w calej tej skomplikowanej grze

  9. @Andy – dzieki za podzielenie sie opinia. Btw. jak zauwazysz powyzej jedynie 13 minut potrzebowala Hasbara, aby zakwestionowac prawdomownosc panskiego ojca…

  10. @matey
    No popatrzcie – wystarczyło poprosić o liczby opisujące skalę zjawiska, a już zjawił naziol i tocząc pianę z pyska zaczął rzucać pomówieniami i oskarżać o zmyślone przewinienia, choć raczej nic w tym dziwnego – naziole z takiego zachowania wręcz słyną.

    Jesteś pewien matey, że chcesz się dalej tak bawić?

  11. Mam zastrzeżenia co do dwóch spraw:

    “Nie trzeba być Einsteinem by zrozumieć, że takie plany równały się wojnie z Polską.” –> Plany zdobycia lebensraum nie musiały równać się wojnie z Polską. Mogły równać się wojną ze Związkiem Radzieckim przy pomocy Polski, opcjonalnie przy “życzliwej neutralności”. Dopiero słynne przemówienie Józefa Becka z 5 maja 1939 r. przekreśliło takie możliwości, zatem dopiero od 5 maja 1939 r. było absolutnie jasne, że Polskę czeka wojna z Niemcami.

    Jeśli chodzi o Żydów – zachowanie Niemców w stosunku do Żydów na terenach już zajętych (przed Polską) było złe, ale w 1939 raczej nikt nie spodziewał się ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej w takiej formie. Zatem polscy Żydzi liczyli pewnie na to, że kiedy wojna, którą trzeba po prostu przeczekać, skończy się, to wszystko wróci do normy.

  12. Art. 239. Obywatel polski, który – w celu uchylenia się od obowiązku służby wojskowej lub innej służby przewidzianej w ustawie – w czasie mobilizacji lub wojny przebywając czasowo za granicą nie zgłasza niezwłocznie swego adresu w najbliższym polskim urzędzie konsularnym (przedstawicielstwie dyplomatycznym) lub nie spełnia wydanych przez ten urząd (przedstawicielstwo) nakazów dotyczących wykonania obowiązku służby,
    podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

    PRZEBYWAJĄC CZASOWO WIEC JESLI KTOŚ MIESZKA NA STALE TO MOGA GO CMOKNAC 🙂

  13. A gdzie bys dziś wyjechał? Wszędzie, albo Ruscy, albo muzułmanie. Australia ma muzułmanów. Afryka to samo. Gdzie dziś uciekać?

  14. Nie ma gdzie uciekać, dla mnie już za późno – żona z karierąm, dziecko i jeszcze nie spłacona hipoteka. Poza tym kocham to co robię i gdzie mieszkam – bardzo lubię swoje życie, czyli pierwszy umrę.

    Młodzi mają wybór – po dobrych studiach świat leży u stóp. Wg mnie nawet Berlin to dobre miejsce – Angela dba o Niemców i bomby na Niemcy nie spadną.

  15. @Wojtek inżynier
    Spoko. To jeszcze potrwa wiele lat. Polska stoi daleko w tyle w kolejce do rosyjskiej inwazji. Przed inwazją na Polskę odbyć się musi inwazja na Mołdawię i Kazachstan. Potem jeszcze konieczny jest atak na Litwę, Łotwę i Estonię, bo ta część wybrzeża Bałtyku ma znaczenie strategicznie większe niż Krym i Naddniestrze razem wzięte.
    Po tej inwazji NATO wypowie wojnę Rosji – owszem – może ta wojna wyglądać podobnie jak ta wypowiadziana Niemcom w ’39 – działania NATO ograniczą się do zajęcia kilku wsi w Kaliningradzie. Ale tak czy owak czasu jest wiele i niekoniecznie kilejne inwazje będą się spotykać z brakiem militarnej reakcji.

  16. Ja też myślę, że do ataku na Polskę jeszcze daleko, ale i tak jestem zaniepokojona. Podobno w Niemczech w ogóle nie zdają sobie sprawy z sytuacji i tego, że wojna jest tak blisko, myślą, że to gdzieś na bliskim wschodzie, jakoś nie dociera do nich, że to tuż za rogiem.

  17. @dron
    “Bo moim podstawowym zarzutem dla polskich mediów jest …”

    to niestety nie jest tylko problem polskich mediów, ale i chyba większości mediów w Europie czy USA np.
    – BBC miało raport swojej rosyjskiej korespondentki Ivshyna Olga “BBC in search of “Buck”, która kilka dni po zdarzeniu dotarła do świadków, którzy twierdzili, że w dniu katastrofy MH-17 widzieli też wojskowe samoloty w tamtej okolicy – Ukraina temu zaprzeczyła, a raport został usunięty ze stron BBC, zrobiło się trochę wrzawy, więc potem podobno znowu się pojawił. wtedy (koniec lipca) go oglądałem, teraz nie potrafię go odnaleźć. na stronach blogerów, którzy go publikowali , został on skasowany na żądanie BBC
    – CNN ocenzurowało swoje raporty, gdy okazało się że “dowody” na udział separtystów i Rosji w zestrzeleniu MH-17, które prezentował na antenie Witalij Najda, są spreparowane. z 3 minut oszczerstw i “dowodów” zrobiło się 1,5 minuty samych oszczerstw. cała historia, z odnośnikami do oryginalnego i ocenzurowanego trochę materiału, jest tu:
    http://globaleconomicanalysis.blogspot.com/2014/07/sbu-cleans-website-of-bogus-proof.html
    Materiałów, że Najda kłamał, jakoś nikt nie nagłaśnia, pewnie dlatego, że już niedługo Ukraina będzie w NATO 😉
    Dlatego wg mnie wiele mediów, nie tylko polskich, jest bardzo tendencyjne, żeby nie powiedzieć zakłamane, w ocenie tego co się dzieje na Ukrainie, a takie same działania Rosjan czy NATO i EU są inaczej oceniane, tylko wg schematu Rosja=zło, NATO =dobre, obiektywizmu w tym często brak…

  18. podobno mamy rozejm na Ukrainie…

    to dobrze, miejmy nadzieje, że się utrzyma i zaczną docierać do nas w końcu prawdziwe informacje…

  19. @Autor:” Nie mam pojęcia, co myśleli i na co liczyli polscy Żydzi.”

    Było jeszcze gorzej. Niektórzy Żydzi uważali, że jak Polskę zajmą Niemcy to wprowadzą tu “zachodnią cywilizację” i niemiecki porządek (z poszanowaniem prawa włącznie:).

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *