Ukraina

Wojsko rosyjskie właśnie wkroczyło na teren Ukrainy tak więc Rosja i Ukraina są faktycznie w stanie wojny.

W tej dramatycznej sytuacji widzimy wyraźnie jaką fikcją jest ‘międzynarodowa opinia publiczna’. Nie ma czegoś takiego, a kto w to wierzy, ten jest głupszy niż Józek Beck. Pamiętamy protesty przeciwko agresji Busha na Bliskim Wschodzie – dziś jestem pewien, że przywódcy tych ‘spontanicznych protestów’ byli sowicie opłacani przez agenturę rosyjską. Teraz, gdy nie przemawiają żadne pieniądze ulica milczy. A politycy nabrali wody w usta pamiętając o rosyjskim gazie i rosyjskich głowicach nuklearnych.

Styl prowadzenia tej wojny jest zaiste rosyjski. Żołnierze rosyjscy są zmuszani do zwolnienia się z wojska i biorą udział w wojnie jako ‘zielone ludki’. Formalnie nie są objęci żadną ochroną międzynarodowych traktatów. Zamiast brać ich do niewoli można ich po prostu rozstrzelać. Nie przysługuje im żadna renta w razie zostania inwalidą. Nie wiadomo, czy rannych ich kumple nie zostawiają w jakimś rowie, żeby zdechli. Można się domyślać jakie jest morale takiej bandy utworzonej z mięsa armatniego i porównać to choćby z morale Piechoty Morskiej, która nie wycofuje się do momentu, aż nie zostaną ewaluowani wszyscy ranni i zabici.

Jak potoczy się dalej ta wojna zależy od stanu w jakim znajduje się ukraiński Sztab Generalny i czy jest mocno spenetrowany przez rosyjską agenturę. Sprzęt wojskowy na Ukrainie jest, demografia również jest korzystna, chodzi o to, aby potrafiono to wykorzystać. Niestety, wydarzenia na Krymie sugerowały, że Sztab jest w stanie całkowitego rozbicia. W tamtych dniach armia nie stawiała żadnego oporu, nie ewakuowano nawet sprzętu.

Donbas jest kulą u nogi. Górnictwo głębinowe jest pozbawione sensu ekonomicznego gdy można tanio kupić węgiel z odkrywki. Może sensowne jest oddanie Rosji tego obszaru, niech się sami szarpią z roszczeniami górników. Niewykluczone, że wycofanie się Ukrainy z tych terenów ma sens i jest sprawiedliwe, jeżeli ludność jest rosyjskojęzyczna i czuje się bardziej sierotami po ZSRR niż obywatelami Ukrainy. Może warto przesunąć ludność i granicę, tak by oddać część terenów Rosji i wysiedlić tam Rosjan a na ich miejsce ściągnąć Ukraińców. Wtedy Ukraina byłaby w takiej sytuacja jak Polska po wojnie, co prawda mniejsza terytorialnie, ale bez milionów ludzi stanowiących najróżniejsze mniejszości, bazy dla separatystów i V kolumny.

Gdybym dowodził działaniami Ukrainy to starałbym się przejąć inicjatywę taktyczną i rozszerzyłbym front. Ukraina może liczyć na wsparcie satelitarne USA, wiadomo gdzie i jakie są siły rosyjskie. Należy uderzyć na terytorium Rosji, być może w kierunku Rostowa, być może Kurska. Afganistan i Czeczenia nauczyły nas, że Rosja to kolos na glinianych nogach z armią stworzoną z niewolników. Podejmując stanowczy atak można ich rozbić. Nie można się bać Putina, tego że powie ‘teraz zaczniemy wojnę z Ukrainą, bo jesteśmy zaatakowani’. Putin już rozpoczął wojnę i żadne preteksty nie są mu już potrzebne.

Ważna jest również ofensywa propagandowa. Rosja doskonale potrafi posługiwać się słowami takimi jak ‘faszyzm’ oraz ‘banderowcy’. Warto przypomnieć co wywijał specjalny wysłannik Stalina na Ukrainie Chruszczow i co to był ‘Wielki Głód’.

Z perspektywy czasu będzie można powiedzieć ‘można się było tego spodziewać’. Rosja i Niemcy to podpalacze świata. Tak jak Niemcy nauczyli się podbijać świat ekonomicznie, tak Rosjanie będą się starać odzyskać utracone terytoria militarnie. Z tego wynikały wojny w Gruzji i Czeczenii, właśnie dlatego mamy wojnę na Ukrainie. A gdy już uporają się z Ukrainą i Białorusią to przyjdzie czas na państwa nadbałtyckie oraz Polskę  Kraj Przywiślany.

Share This Post

29 thoughts on “Ukraina

  1. A dlaczego nic nie ma o miłujących pokój i d***krację hamerykanach? Myślę, że mylisz się jak w przypadku KK. Nie pałam sympatią do Rosji, ale dlaczego przykładać inną miarę do tego co robią hamerykanie i filosemici? Poważne państwa mają swoje interesy. Państwa te wszczynają wojny (operacje pokojowe, stabilizacyjne, humanitarne) i wszystko jest OK. A Rosji nie wolno? Przepraszam kto podpalił północną Afrykę oraz Bliski i Środkowy Wschód?
    Napisz może lepiej coś o zasadach. Jak już ustalimy zasady, to zaczniemy oceniać wszystkich tak samo?
    Jesteśmy dużymi chłopcami. Nie wierzymy przecież, że ważna jest ideologia nakręcająca mięso armatnie, prawda?

  2. Wszczęcie wojny wszczęciu wojny nierówne – 3 września 1939 Francja i Anglia wszczęły wojnę z Niemcami – wypowiadając im ją.
    Problem z Rosją jest taki, że duża część Rosjan uważa swój kraj za mocarstwo posiadające prawo do ekspansji terytorialnej i dlatego rosyjscy politycy próbują taką ekspansję prowadzić. Przypomina to postrzeganie swojego kraju przez dużą część Niemców w latach ’30.
    USA od dawna nie prowadzą wojen, w których powiększałyby swoje terytorium, a amerykańskie społeczeństwo nie oczekuje od swojego państwa ekspancji terytorialnej. Z resztą podobnie inne państwa Zachodu nie oczekują ekspancji terytorialnej od swoich krajów, nie ma takich oczekiwań nawet w mocarstwach nie-Zachodnich jak np. w społeczeństwie chińskim. I tylko Rosja się tu “wyłamuje”.

  3. @xxx. Czy umieszczenie swoich baz wojskowych, pilnowania globalnego wpływu petrodolara, opłacanie agentury na całym świecie czy wreszcie destabilizacja całych regionów geograficznych można usprawiedliwiać w ten sposób jak powiedziałeś? Właśnie ekspansja terytorialna wymaga większej kultury niż ściganie kontrybucji z całego świata i wszczynanie burd. Ekspansja terytorialna zakłada jakieś urządzanie przyłączonego terytorium. Dlaczego uważać mamy, wg mnie naiwnie, że granice nie powinny się zmieniać. Historia pokazuje, że się często zmieniały!

  4. @Piotr
    Prezentujesz mieszankę pokopanych teorii spiskowych i działań które prowadzą wszystkie państwa (np. działalność wywiadowcza czyli szpiegowanie innych państw).
    Państwa w jakichś 95% przypadków destabilizują się z przyczyn wewnętrzynch a nie zewnętrznych – i tylko różne bezmózgi, których w Internecie pełno każdy kryzys w każdym miejscu na świecie postrzegają jako celowe działanie Żydów, masonów, Iluminatów, NWO, FEMA, grupy Bildberg, papistów, liberałów, cyklistów, Reptilian czy kogo tam jeszcze, na kogo punkcie mają świra.

    Właśnie ekspansja terytorialna wymaga większej kultury
    Tjaaa…, zwłasza Europa przekonała się o tym jakiej to kultury wymaga ekspansja terytorialna (Niemiec) w latach 1939-1945. A infrastrukturę jaką przy tej okazji zbudowano możesz obejrzeć sobie np. w Oświęcimu.

  5. @xxx. Oczywiście, że muszę stosować teorie spiskowe, żeby wyjaśnić rzeczywistość. Tylko one stosują te same kryteria oceny wobec wszystkich uczestników rozgrywki.
    Dlaczego jesteś antysemitą? Dlaczego nie doceniasz tego wielkiego narodu? Są naprawdę inteligentni, dobrze zorganizowani i zaprawieni w boju. Naprawdę można ich podziwiać! Pozostałe grupy podobnie. A może to nie jest prawda, że bezcenny Izrael ma prawo bombardować Palestyńczyków w ich gettcie i potajemnie zabijać irańskich naukowców? Oczywiście, że ma prawo!
    Bardzo mi przykro, ale podajesz skrajne przykłady. Zakładam, że nie przez złośliwość tylko zacietrzewienie. Zawsze mi się wydawało, że historia takich państw jak Rzym, Grecja, Francja, Anglia, Polska, Rosja, USA oraz wiele innych to, właśnie przykłady podbojów i kolonizacji, mających na celu zagospodarowanie zdobytych terytoriów. Można tego nie dostrzegać, ale tylko ze szkodą dla siebie. Skoro tak kochasz hamerykanów to pewnie sam potrafisz wyliczyć wyzwolone przez nich spod okupacji hiszpańskiej terytoria oraz podać przykłady zagospodarowania.

  6. Ale to ameryka (którą oczywiście nie rządzą żydzi) wywołała ten konflikt, wywołując majdan za pomocą czekoladowego misia. Rosja na tym zyskała i od razu zakosiła krym bez żadnego strzału. Majdanowcy już nie potrzebni zostali przegonieni. A przywudcy neonazistowskiej bandery promuje się bez ceregieli na salonie w polsce i cały kaczogrud aż pieje z zachwytu. Poslka stała się pożytecznym idiotom i gratisowym dywersantem Usraela. Nie ma to jak ugotawać dwie pieczenie na jednym ogniu, nie dość że zniszczą ukrainę to przy okazji polska się rozbroi do zera. Na ukrainie bandyci walczą z bandytami a giną cywile, i niezwykłą jest głupotą wpychanie polski w tą wojnę, bo czołgi polskie (tz. kupione w niemczech) już tam jadą.

  7. Jak się czyta rosyjskie lokalne serwisy z Krymu ( np. kerch.ru ), to widać, dlaczego Rosji zależy na otwarciu drogi lądowej na Krym. Czas oczekiwania na wjazd i wyjazd z Krymu wynosi obecnie 55 godzin, a kolejka samochodów i ciężarówek jest długa na 12 kilometrów. W kolejce warunki higieniczne są okropne. Zaopatrzenie na Krymie jest fatalne, tak, że rozważa się wprowadzenie kartek na żywność.
    Być może ktoś w Rosji zorientował się, że trzeba coś z tym zrobić i wymyślił zdobycie Nowoazowska, Mariupola itd. i otwarcie połączenia lądowego z Krymem.Problem w tym, że od Nowoazowska do Krymu jest bardzo daleko. Dziwię się, że Rosja nie wykorzystuje portu w Sewastopolu do otworzenia na wielką skalę transportu towarowego i przewozu ludzi i samochodów.

  8. To zdanie: “Wtedy Ukraina byłaby w takiej sytuacja jak Polska po wojnie, co prawda mniejsza terytorialnie, ale bez milionów ludzi stanowiących najróżniejsze mniejszości, bazy dla separatystów i V kolumny.” zawiera poważny błąd. Polska dzięki przesunięciu na Zachód znacznie się wzmocniła. Zyskała tereny, które miały wtedy w Europie najlepszą infrastrukturę, huty, kopalnie i bogactwa naturalne (oprócz węgla bogate złoża cynku, ołowiu i oczywiście miedzi i srebra). A opuściła tereny, które do dziś są w niewiele lepszym stanie niż w 1945 roku. Na zachodzie Ukrainy nie ma nic oprócz taniej siły roboczej. Ich oligarchowie rozkradli majątek porównywalny z budżetem całego państwa. Na Ukrainie wpływy z eksportu surowców i nisko przetworzonych wyrobów metalowych dostarczają ok. 70% wpływów do budżetu. I nie są to wpływy z zachodniego obszaru Ukrainy. Tak jak z punktu widzenia Niemiec Polska jest państwem sezonowym (Saisonstaat Polen), choć sezon ten trwa już blisko 70 lat, to podobnie z punktu widzenia Polski i Rosji, Ukraina jest również państwem sezonowym, ale ten sezon trwa znacznie krócej i prawdopodobnie wkrótce się skończy.

  9. Oczywiście, że muszę stosować teorie spiskowe, żeby wyjaśnić rzeczywistość
    Od początku przypuszczałem, że musisz. Dobrze znam ten ten samonapędzający się mechanizm (na szczęście nie z autopsji):
    “Każdy to uwierzy, że jest ofiarą spisku, zaczyna się zachowywać jak ofiara”
    … a takiej ofierze losu nic, w życiu nie wychodzi i niczego nie jest w stanie w życiu osiągnąć, co uwacnia ją w przekonaniu o wszechobecności spisków, w wyniku których to się jej zdaniem dzieje.

    Palestyńczyków w ich gettcie
    Czy mógłbyś zanim zaczniesz wypisywać takie absurdy spojrzeć na mapę i sprawdzić z iloma państwami sąsiadują terytoria palestyńskie:
    https://www.google.co.uk/maps/place/West+Bank/@31.947351,35.227163,9z/data=!3m1!4b1!4m2!3m1!1s0x151cd5939f3bc783:0x5f1ea6d07f5329f4

    … równie dobrze możesz gettem nazwać Meksyk – Meksykanie mają co najmniej takie same problemy z przekroczeniem swojej granicy z USA co Palestyńczycy z przekroczeniem swojej z Izraelem. Oczywiście w obu przypadkach należy pominąć fakt, że nie jest to jedyne państwo z którym graniczą.

    Przykłady takich państw jak Rzym (jego upadek), Grecja (jej upadek, albo ostatni kryzys), Francja (rewolucja francuzka), Polska (zabory) Rosja (wielka smuta, rewolucja bolszewicka) pokazują to co napisałem wcześniej – że upadek w 95% przypadków następuje z przyczyn wewnętrznych, a nie w wyniku spisku Żydów, masonów, Iluminatów, papistów, cyklistów czy Reptilinan jak różnym bezmózgom i nieudacznikom życiowym się wydaje.

  10. @xxx Na Juliusza Cezara też nie było spisku? Persów przez Termopile nie przeprowadził spiskowiec? A może czasem jednak się zdarzały spiski? Ale lepiej o tym nie myśleć bo to trochu czasem boli.

  11. I jak tu się dziwić, że takiemu nieudacznikowi, który nawet nie potrafi odjąć 95% od 100% nic w życiu nie wychodzi i musi tłumaczyć swoje porażki życiowe wszechobecnymi spiskami skierowanymi przeciwko niemu?

  12. Czytam i zastanawiam się nad głupotą panującą na forach najróżniejszych. Ilu już ludzi pod podobnymi wpisami i newsami pieprzy o tym jak to tak krytykować Władimira, skoro to USA są źródłem wszelkiego zła na świecie. Otóż kurcze jest to bardzo proste dlaczego krytykuje się tylko Władimira. Wszystkie te newsy/wpisy są na polskich stronach i pisane z polskiej perspektywy i nie są o “imperialnej” polityce USA, a polskiej perspektywie konfliktu na UKR. Bo co by jednak nie mówć o USA i w ogóle o świecie zachodnim to jak mam do wyboru wjazd kacapów albo choćby otwarte wspieranie Wujka Sama i jego “morderczych” interesów to wybieram do drugie. To naprawdę jest tak proste.

    Jak się Wam Szanowni Moraliści chce wyżyć i poczytać jakie to USA jest złe, to nawet na tym blogu jest mnóstwo wpisów na ten temat .

    A co do samego wpisu, to ja bym tego jeszcze nie nazywał otwartą wojną UKR z FR. To cały czas są działania o ograniczonym zasięgu. Co symptomatyczne konflikt znowu rozkręcił się zaraz po spotkaniu w Mińsku, czyli wg mnie już zainteresowani ustalili, że Krym jest Rosyjski i potrzebny jest korytarz lądowy. Pytanie jest tak naprawdę o to, jakie są długofalowe cele Władimira, czy sam Krym + korytarz mu wystarczy, czy raczej chciałby się zatrzymać pod Warszawą . Mi się jednak wydaje, że powinniśmy się szykować na dłuuugi konflikt w tych rejonach bez konkretnego rozwiązania. Putinowi wystarczy destabilizacja UKR, nie musi jej wcielać do Federacji. W sumie po co miałby to robić?

  13. btw, są jakieś dowody na wkroczenie ruskiej armii na ukr? moim zdaniem to byłoby bez sensu, bo mieli mnóstwo lepszych okazji (np. jatka w Odessie), a teraz to by się jawnie podłożyli. Chłopaki grają o dużą stawkę, więc puste półki na Krymie mają w dupie.

    co do kolejek na granicy, to polecam pogadać z jakimś kierowcą tira, który jeździ na wschód – mam informacje z pierwszej ręki to jest norma od 25 lat.

  14. Bo prawda leży po środku, czyli oczywiście że są spiski, cały czas ktoś spiskuje.. na świecie jest permanentna wojna, jedni przeciw innym i za plecami, ale z drugiej strony jakby nie słabość wewnętrzna to spiskowcy, nie mieliby za łatwo, więc jest po środku.

  15. co za bull shit, że prawda nie leży po środku. Na podstawie czego to stwierdzasz??

  16. O ile z przyjemnoscią czytam felietony o tematyce ekonomicznej, to ten wpis, zwłaszcza akapit o ataku na Rosję, nie można nazwać inaczej jak kompletnym absurdem. I to z kilku powodow.
    Autor, jako znawca ekonomii z pewnością wie, że do prowadzenia wojny potrzebne są pieniądze, a już miesiąc temu minister finansów Ukrainy ogłosił pustki w kasie. Obecny pogrom wojsk ukraińskich jest skutkiem min braków w zaopatrzeniu.
    Po wtóre, z frontu uciekają już nie tylko male grupy ale całe jednostki, co świadczy o głębokim upadku morale.
    Wreszcie po trzecie, z punktu widzenia wojskowego atak z Ukrainy w głąb Rosji ma zerowe szanse powodzenia. Nawet, gdy Flota Czarnomorska i jednostki z Krymu palcem nie kiwną, co jest malo prawdopodobne, to i tak cześć armii ukraińskiej musiała by osłaniac południe. A cała reszta by została wyciągnięta w głąb Rosji, tam odcięta od zaopatrzenia.
    Pomijam tu psychologiczny rezultat ataku. Kto zna Rosjan, ten wie, że to by ich tylko skonsolidowało, a Putnowi dalo argumet tłumaczący puste półki.
    Rozważania o miedzynarodowych skutkach można sobie darować, bo to zbyt obszerny wątek

  17. Poroszenko jest z dogadany z Waszyngtonem. Dlatego nie a co liczyć na załagodzenie konfliktu, a wręcz przeciwnie. USA o to chodzi, by w Eurazji panowała wojna – będą tym sposobem mogli dalej utrzymać swoją pozycję lidera na arenie międzynarodowej. Rosja z roku na rok coraz bardziej rosła w potęgę i to właśnie zagrażało USA. Dla chcących znać prawdę polecam http://independenttrader.pl/262,wojna_na_sankcje_cz1.html

  18. @xxx

    “Problem z Rosją jest taki, że duża część Rosjan uważa swój kraj za mocarstwo posiadające prawo do ekspansji terytorialnej i dlatego rosyjscy politycy próbują taką ekspansję prowadzić.”

    Czyli według Ciebie aneksja Krymu i ostatnie wkroczenie wojsk rosyjskich na Ukrainę jest ekspansją terytorialną. Niestety te stwierdzenie jest nieprawdziwe, bo przeczy faktom.

    http://www.fronda.pl/blogi/nie-jestesmy-z-tego-swiata/oswiadczenie-onz-panstwa-ukraina-nie-ma-i-nigdy-nie-bylo,39591.html

    Podsumowując nie można więc mówić o naruszeniu integralności granic Ukrainy po wkroczeniu wojsk Rosyjskich na jej terytorium, bo Ukraina nie ma wytyczonych ŻADNYCH GRANIC.”Według granic pozostaje ona okręgiem administracyjnym w granicach ZSRR, zgodnie ze zwykła umową w ramach WNP, która nie ma mocy prawnej w ONZ.” “W oparciu o fakt, że Rosja jest prawnym następcą ZSRR (co zostało potwierdzone decyzjami sądów międzynarodowych, dotyczących sporów o własności byłego ZSRR za granicą), terytorium, na którym znajduje się obecnie Republika Ukraina w granicach ZSRR (Małorosja i Noworosja), jest własnością Rosji. I nikt nie ma prawa dzisiaj dysponować tym terytorium bez zgody Rosji, prawnego posiadacza praw do tego terytorium.”
    Zanim się coś napisze trzeba mieć jakiekolwiek pojęcie o tym co się piszę. To tyle w temacie Ukrainy i rzekomym naruszeniu prawa międzynarodowego przez Rosję po aneksji Krymu oraz wkroczeniu ich wojsk na terytorium Ukrainy.

    Czepiasz się Rosji, że wkroczyła na Ukrainę wyraźnie sprowokowana przez politykę USA, a nie widzisz nic złego w tym, że np. takie USA zaatakowały Afganistan, Irak, Libię suwerenne państwa. Jeśli według Ciebie USA atakując te suwerenne państwa nie złamały międzynarodowego prawa, a Rosja, która wkroczyła na terytorium Ukrainy (swój okręg administracyjny), która nie ma nawet wytyczonych granic złamała to prawo to gratuluję znajomości prawa międzynarodowego.

    “Państwa w jakichś 95% przypadków destabilizują się z przyczyn wewnętrzynch a nie zewnętrznych.”

    Ciekaw jestem skąd wziąłeś tę wartość. Równie dobrze mogę napisać, że w 95% poważnych konfliktach międzynarodowych biorą udział Amerykanie. Takich konfliktów jest obecnie mnóstwo i kto mi udowodni, że jest to faktycznie 95%, a nie np. 80%.

  19. @Thomas
    To oświadczenie to przecież żart internetowy. Nie było takiego oświadczenia ONZ.
    * Nie było posiedzenia Rady Bezpieczeństwa 7 kwietnia (tu kalendarz http://www.un.org/en/sc/meetings/records/2014.shtml )
    * Nie ma też niczego takiego jak “rejestracja granic” w ONZ.
    * Sekretarz generalny ONZ nie jest członkiem Rady Bezpieczeństwa i nie uczestniczy w jej posiedzeniach.
    Nie zastanowiło cię, że w artykule brak linków, a w pozycji “źródło” są tylko linki do blogów internetowych, które to blogi albo do nikąd nie linkują albo linkują na inne blogi?

    Ale mam do Thomsa pytanie – jak to jest być baranem (lub ja mawiają Rosjanie “użyteczny idiotą”) o niemal nieskończonej podatności na manipulacje, który wierzy w każdą znalezioną w Internecie brednię?

  20. Doxa, ktoś ci podsypał czy miałałeś wizytę smutnych panów np. CIA???
    Twój tekst idealnie wpisuje się w media głównego ścieku. z tak zwanego “prawa” i lewa, gdzie wszyscy pieją na jedną nutę w przerwach od robienia “laski” wiadomo komu.
    Jak nic – nadciaga zmiana etapu- jak to pisze Stan Michalkiewicz.

  21. @thomas

    “Podsumowując nie można więc mówić o naruszeniu integralności granic Ukrainy po wkroczeniu wojsk Rosyjskich na jej terytorium, bo Ukraina nie ma wytyczonych ŻADNYCH GRANIC”

    To NIEPRAWDA o czym mozna poczytac ponizej

    http://tinyurl.com/k268xvf

    Po drugie nawet GDYBY byla to prawda-rozumiem ze wedlug ciebie istotny jest nie FAKT istnienia panstwa ale to czy jakis tam papierek zostal podpisany czy nie?Zyjesz w swiecie fikcji czlowieku.

    Moim zdaniem przytoczony przez ciebie argument rzekomego nieistnienia ukrainskich granic jest tak glupi i bezczelny ze mozesz byc tylko ruskim trollem nierozumiejacym europejskiego sposobu myslenia.

    Piotr34

  22. xxx
    “Wszczęcie wojny wszczęciu wojny nierówne ”

    bardzo podoba mi się teoria, że jak wszczyna się wojnę aby zagarnąć czyjeś terytorium (czyli to co robi Rosja na Ukrainie) to jest to złe, ale jak prowadzi się wojny w innym celu, zabija ludzi i niszczy ich dobytek, bez zamiaru zagarnięcia ich ziemi (Ameryka i jej społeczeństwo, które “nie oczekuje od swojego państwa ekspancji terytorialnej”) to jest dobre i nie podlega żadnej krytyce… dużo to wyjaśnia 😉

  23. @mzpriv
    A mnie bardzo podoba się teoria mzpriv’a, że jak się kogoś zabija, aby zagarnąć jego własność to jest to złe, ale jak się kogoś zabija z innego powodu, bez zamiaru zagarnięcia jego własności jest to dobre i nie podlega żadnej krytyce.

    Że co? Że nikt nie widział, żeby mzpriv taką teorię głosił?
    I co z tego? mzpriv ocenia teorię której nikt nie głosi i która jest produktem jedynie jego chorej wyobraźni, to na pewno spodoba mu się, że adwersarze robią podobnie.

  24. A ONZ (organizacja nacji ZANIEPOKOJONYCH) milczy. Ukraina teraz potrzebuje stanowcza odpowiedz zachodu jak Polska potrzebowała w 1939 tym. Moim zdaniem III wojna światowa już się zaczęła. Zazwyczaj nie rozpoczynają się jakimś spektakularnym wybuchem bomby nuklearnej, tylko z małego konfliktu przeradza się w globalny. Wojna już się zaczęła 13 lat temu od spreparowania “Inside job 9/11.” Teraz wchodzimy w najgorętsza fazę. Proszę zauważyć że z początkiem 2-go dziesięciolecia każdego z ostatnich stuleci zaczyna się wielka wojna. Europe sobie nie zdaje sprawy że na Ukrainie teraz ważą się losy Europy, a ona sobie spokojnie zaniepokojona. W wypadku malezyjskiego Boeinga zestrzelonego separatystami na Ukrainie winna też EU, bo problemów sąsiednich Państw się nie ignoruje. Ukraina jeszcze od listopada poprzedniego roku jak zaczęła się rewolta przeciwko rządów Janukowicza w Kijowie prosi o wywarcie przez EU stanowczego wpływu na Rosję, włącznie z aresztem aktywów wszystkich rosyjskich rządzących polityków i oligarchów. Ale cóż rosyjski gaz przyjemnie pachnie na europejskich kuchniach a rosyjska ropa dobrze smakuje silników samochodów. No zobaczymy, do czasu aż rosyjski żołnierz sam zapuka do drzwi tych “głęboko zaniepokojonych” polityków EU i zapyta się “Как дела, уважаемые дамы и господа?”…

  25. xxx
    niczego innego, poza inwektywami pod adresem innych dyskutantów i stwierdzeniami o terytorialnej ekspansji Rosji i braku takowej u innych agresorów typu USA, nie przedstawiłeś, aby obalić tezę użytkownika Piotr, że działania Rosji na Ukrainie niewiele się różnią od działań USA w Iraku czy Afganistanie. i stąd ta “teoria”

    to w kwestii wyjaśnienia, dyskusji na tym poziomie prowadzić dalej nie mam ochoty

  26. @mzpriv
    O po co kłamiesz, skoro każdy możne sprawdzić, że tezą było, że działania Rosji nie różnią się w ogóle od tych USA, a różne są jedynie przykładane do tych działań miary.

  27. Komentator xxx kocha odwzajemnioną miłością usrael. Nie budźmy go ze snu. To takie miłe gdy ludzie kochają.

  28. @Piotr
    Widzisz, ja też mogę nie mając podstaw napisać, że kochasz nazioli, Hitlera albo Stalina. Na pewno chcesz się ze mną w taką grę bawić?

    A ja po prostu nienawidzę teorii spiskowych, co chyba widać w moich publikacjach tutaj ( http://slomski.us/author/morris/ ).
    Więcej: uważam, że powszechna wiara w teorie spiskowe jest w Polsce praprzyczyną większości problemów ekonomicznych, bo:
    każdy kto uwierzy, że jest ofiarą spisku zaczyna się zachowywać jak ofiara
    Gdy taka wiara w spiski pojawia się na większą skalę w całym narodzie, to naród który wcześniej był narodem budowniczych, konstruktorów, zdobywców, odkrywców i wynalazców zamienia się w naród ofiar bojących się własnego cienia, pogrążonych w marazmie i apatii – a stąd już prosta droga do jego unicestwienia.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *