Monthly Archives: June 2013

Lewy rubel cz II – Weryfikacja metodą dźwiękową

Wpis gościnny: Paweł Jurewicz

Dokładnie rok temu, autor niniejszego bloga opisał ciekawy przypadek fałszywej, złotej 10-rublówki z 1899 (http://slomski.us/2012/06/18/lewy-rubel/). Przypomnę, że moneta miała obniżoną próbę z .900 do .832. Fałszerz w sprytny sposób zastąpił srebrem i miedzią odjęte złoto i wybił monetę do złudzenia przypominającą oryginał. Kopia jest tak dobrej jakości, że laik, bez pomocy spektrometru lub wagi elektronicznej ma małe szanse na wykrycie oszustwa.

Na szczęście istnieje jeszcze jedna, łatwa i dostępna dla każdego metoda wykrywania falsyfikatów. Dźwięk każdej monety jest na tyle charakterystyczny, że mierząc częstotliwości rezonansowe możemy z praktycznie 100% pewnością wykryć oszustwo.

Chciałbym na przykładzie złotej 10-rublówki (1899) pokazać krok po kroku, jak wykonać taki test. Kiedy opanujemy tę technikę, będzie nam bardzo łatwo samemu weryfikować autentyczność posiadanych monet. Osoby zainteresowane opisem samej metody dźwiękowej od strony technicznej, odsyłam do tego artykułu: http://goldentimes.pl/dzwiekowa-metoda-weryfikacji-zlotych-i-srebrnych-monet-cz-1/

Co jest potrzebne do wykonania testu?

1. Przeciętny komputer (Windows, Mac, Linux)

  1. Darmowy program Audacity (http://audacity.sourceforge.net)
  2. Średniej klasy mikrofon (polecam pojemnościowy, o szerokim i płaskim pasmie przenoszenia)
  3. Stałe miejsce testów, najlepiej twardy, masywny blat biurka lub stołu.

Nagranie wzorca

Za pomocą programu Audacity nagrywamy monetę, co do której mamy pewność, że jest prawdziwa. Możemy użyć innego programu, trzeba jednak pamiętać, żeby nagrywać w bezstratnym formacie, np. WAV. Te nagrania będą stanowiły wzorzec dla wszystkich przyszłych naszych testów, wiec warto je gdzieś zapisać.

Jak przebiega nagrywanie?

Rys 1. Nagrywanie możemy rozpocząć nagrywanie zaraz po uruchomieniu Audacity.

Rys. 2.: Włączamy nagrywanie i delikatnie kręcimy monetą na przygotowanym wcześniej miejscu, w bliskiej odległości od mikrofonu. Zatrzymujemy nagranie, gdy tylko moneta przestanie się kręcić.

Rys. 3: Zaznaczamy kursorem odpowiedni fragment nagrania.

Rys. 4: Z górnego menu wybieramy: Analiza -> Narysuj widmo.

Rys. 5: Okno z wykresem rozszerzamy a domyślne ustawienia pozostawiamy bez zmian (Algorytm: Widmo, Funkcja: Hanning window, Rozmiar: 512, Oś: Skala liniowa).

Rys. 6: Po najechaniu kursorem na wybraną częstotliwość rezonansową (tzw. pik), program pokaże nam jego dokładną wartość w Hz. Warto ją gdzieś zapisać, w przyszłości posłuży to nam, jako punkt odniesienia w testach.

Nagranie należy powtórzyć kilka razy. Częstotliwości rezonansowe trudno pomylić z czymkolwiek innym. Będą się one powtarzać w tych samych miejscach i za każdym razem będą przypominały „ostrą górę”.

W celach demonstracyjnych, poniższy rysunek pokazuje zestawienie 3 różnych nagrań, wykonanych w różnych miejscach i przy pomocy różnych mikrofonów. Charakterystyczne częstotliwości zostały zaznaczone na czerwono, a różne anomalie na niebiesko.

Należy jednak pamiętać, żeby tworząc własną bazę nagrań oryginalnych monet, wykonywać wszystkie nagrania (oryginałów oraz sprawdzanych monet) w tych samych warunkach, czyli na tym samym podłożu i z użyciem tego samego sprzętu.

Rys. 7: Wzorzec złotych 10 rubli 1899, wykonany na różnych podłożach, z użyciem różnej jakości mikrofonów.

Wartości kolejnych, zmierzonych częstotliwości rezonansowych:

9640 Hz, 12250 Hz, 20489 Hz, 20872 Hz, 21530 Hz (złote 10 Rubli 1899)

Przebieg testu

Test nieznanej monety wygląda identycznie, jak nagranie wzorca. Jedyna różnica polega na tym, że analizując nagranie, odwołujemy się do ustalonych wcześniej wartości. Dobrze jest też przed nagraniem wykonać standardowy pomiar rozmiaru i wagi monety.

Wyniki nie muszą być identyczne. Inne, oryginalne egzemplarze monety, ze względu na różny stan utrzymania mogą wykazywać pewne odstępstwa od podanych wartości. Odchylenie +/- 50-100 Hz jest zupełnie dopuszczalne.

Najistotniejsze jest to, żeby były obecne wszystkie charakterystyczne częstotliwości.

Podsumowanie

Badanie jest wiarygodne i stosunkowo łatwe do wykonania. Niestety ma też ono wady. W przypadku dużej ilości monet takie badanie jest jednak dosyć uciążliwe. Ponadto, nie mając ani jednej 100% pewnej monety, nie będziemy w stanie stworzyć własnego wzorca oryginału.

Dla takich osób skierowane jest powstałe niedawno, wygodne rozwiązanie w postaci aplikacji na telefony komórkowe CoinTrust (www.cointrustapp.com). Wystarczy wybrać monetę z listy, zakręcić nią na stole a program automatycznie porówna nagranie z zapisanym wzorcem oryginału. Aktualnie aplikacja działa na telefonach iPhone, ale niedługo będzie dostępna wersja także na telefony z systemem Android.

Share This Post

Pękające Chiny

2 lata i 4 miesiące temu pisałem:

Gdy dojdzie do pęknięcia bańki (a dojdzie z pewnością) na nieruchomościach na rynku chińskim będzie naprawdę ciepło. To będzie większa rzeź niż to co widzieliśmy w Stanach @2006 czy w Japonii @1991.

Dzisiejsza Wyborcza pisze:

W poniedziałek główny indeks giełdy w Szanghaju stracił 5,3 proc. i znajduje się na najniższych poziomach od kryzysu finansowego z 2009 roku. Spadł również po raz pierwszy od grudnia poniżej 2 tys. punktów – do 1963 punktów. Spadają również inne chińskie indeksy. […] Najwięcej traciły banki silnie zaangażowane w kredytowanie nieruchomości.

Po raz kolejny potwierdza się stare powiedzenie, że kto nie słucha Słomskiego ten słucha psiej skóry.

Raczej unikałbym w najbliższym czasie ekspozycji na szmaciarskie waluty oraz znajdowałbym się po krótkiej stronie rynków akcyjnych.

W Chinach wkrótce rozpocznie się recesja. Czy będzie to recesja przejściowa czy łamiąca kręgosłup i trwająca ćwierć wieku, jak w Japonii – jeszcze zobaczymy.

Share This Post

Bariera mentalnościowa

Obserwator zastanawia się czemu Polska jest biedna. Moja odpowiedz jest prosta – Polska jest biedna z powodu mentalności Polaków.

Najpopularniejszy pomysł na biznes w Polsce? ‘Berlin Zachodni’ – jechać do Niemiec i coś tam kupić, a następnie sprzedać z łóżka polowego w Polsce.

Prawda jest taka, że kraje nie mające zasobów naturalnych mają tylko jedną szansę na rozwój – produkcję. Nie rolnictwo, nie Berlin Zachodni, nie usługi, tylko wytwarzanie produktów na potrzeby ludzi z bogatych krajów, którzy kupują to czego nie potrzebują, za pieniądze których nie mają.

Polsce na drodze do sukcesu w produkcji staje mentalność. Jest to mentalność obywateli, którzy nie chcą się trudzić z organizowaniem firmy produkcyjnej ani z nudną pracą w produkcji, wolą nie robić nic lub w ostateczności robią Berlin Zachodni. Jest też mentalność władców tego kraju, którzy tworzą takie regulacje, by przedsiębiorca więcej czasu spędzał na tworzeniu sprawozdań do US/ZUS/GUS/NBP/SANEPIDu niż na zajmowaniu się produkcją i płacił więcej podatków niż uzyskiwał zysków z działalności. Każdy polski rząd robi wszystko, żeby zarżnąć podatnika, tą kurę znoszącą złote jaja. Gospodarzenie Tuska, Kaczyńskiego czy Millera jest jak wyżarcie ziarna na zasiew albo kradzież cysterny ze spirytusem, jej sprzedaż a potem przepicie uzyskanych pieniędzy.

Zawsze wybucham śmiechem, gdy słyszę, że neoliberalizm w Polsce się nie sprawdził. W Polsce nigdy nie było liberalizmu, może oprócz paru miesięcy 1945 i 1989 roku ! W Polsce jest tylko komuna, czyli wydzieranie okruchów dobrobytu współobywatelom i nieustanne kontrolowanie każdego aspektu życia !

The economy, stupid! – tym hasłem Clinton wygrał wybory. Ekonomia, głupcze – z tym hasłem powinien budzić się i zasypiać każdy polski polityk. A z jakimi hasłami żyje? Nie jest ważne czy w Polsce będzie kapitalizm, wolność słowa, czy w Polsce będzie dobrobyt. Najważniejsze, żeby Polska była katolicka. To powiedział on, Goryszewski, wicepremier.

I dlatego Polska na zawsze będzie biedna. Wkrótce również bezludna, z dzietnością 200 na 210 badanych krajów.Wtedy Niemcy i Rosjanie nie będą musieli nawet robić wojny. Wystarczy, że zaorają sterty gruzów, które powstaną po rozsypaniu się bloków z wielkiej płyty.

Kogo nie przekonują moje rozważania i nie wierzy w skalę zniszczeń dokonanych w umysłach Polaków, ten może poczytać dyskusję na forach. Kilka przykładów spod artykułu naganiającego czytelników do zbankrutowania na wynajmie mieszkań:

Pasożyty i nic więcej! Dlatego wynajmem mieszkań powinno zajmować się państwo, a nie jakieś zachłanne pasożyty!

Wygodne, leniwe życie finansowane przez biednych studentów lub nieszczęsne rodziny które nie odziedziczyły lub nie wykupiły za grosze własnego M. Gratulacje!

Czynszownicy – profesja powszechna w dużych miastach Polski i Europy w XIX i cały XX wiek. Czynszownictwo to nigdy nie był chlubny sposób bogacenia się.

wzruszają mnie wasze opowieści, nieroby

dzisiejszy pasożyt kiedyś pracował, a może nie pracował. Obecnie jest pasożytem, nierobem i wykazuje się zdolnością życia z cudzej pracy.

nie lepiej uczyć uczciwej pracy?

Uważaj ! To człowiek, nie franca ! Zreflektuj się i nie rób “ziemi obiecanej” kamieniczniku.

Można leżeć dzyndzlem do góry, a kasa leci 🙂 i to jest piękne 🙂 Sam znam takiego gościa, który ma 4 mieszkania “studenckie”

to się nazywa kapitalizm – życie z pracy innych

ludzie rezygnują z pracy, żeby pasożytować na nieruchomościach – w jaki sposób może to rozruszać gospodarkę?

Na koniec mała ankieta:

Czy Polska powinna:

View Results

Loading ... Loading ...
Share This Post

Tanie Złote Krugerandy 1 oz po 152

W sklepach pojawiły się czereśnie. Ceny są nieco odrzucające, jakieś 15 zł / kg. Nie tak dawno tyle płaciło się za kilogram szynki, a przecież od wielu lat GUS notuje znikomą inflację. Dlatego sklepy wzięły się na sposób i wystawiają cenę 1,49 zł za 100 gram. Sto to dużo, 1,49 to malutko. 100 za 1,49 – wspaniała okazja, dużo lepiej niż na przykład wyspekulowane 1 za 14,90.

Ciekawe czy taki mechanizm będzie funkcjonował w przypadku droższych produktów, na przykład polędwicy wołowej. Obecnie kosztuje ona 99,90 zł za kilogram, czyli jedynie 9,99 zł za 100 gram. Gdy cena za 100 gram wzrośnie do 99,90 zł, wtedy cenę będzie podawać za 10 gram, a potem za gram, jak w aptece. Przecież cena 0,1 zł za gram polędwicy to świetna okazja. Dziesięć groszy za gram mięska o najwyższej jakości ! Nie dałbyś 10 groszy za polędwicę ?

Mimo ostatnich spadków cen złota niektórych malkontentów nadal odstraszają ceny monet inwestycyjnych. Jeden mały kapselek a trzeba zapłacić ponad 4700 zł. Służymy pomocą drogim klientom ! Już od dziś można u nas kupić prawdziwego uncjowego Krugerranda w rewelacyjnej cenie 152 zł/g*.

Było 4700 a jest tylko 152 !!! Zmieniamy świat na dużo lepsze, tańsze i wspanialsze !!! Poznaj siłę swoich 152 złotówek !!!

*Cena za gram czystego złota zawartego w monecie. Sprzedaż monety możliwa jest tylko w całości – przy zamawianiu należy wpisać 31.1 w rubryczkę ‘ilość’ i zatwierdzić przyciskiem ‘aktualizuj’. Cena podlega wahaniom kursowym.

Share This Post

Wywiad

W Tok FM wywiad z ks. Lemańskim.

Pożyteczni idioci, tym razem pracujący dla Watykanu a nie dla Moskwy, na pewno odbiorą to jako ‘element ataku na Kościół’.

Jerzy Urban to żaden mistrz propagandy i manipulacji. W latach 80 nienawidziło go większość społeczeństwa, nawet część ludzi związanych z aparatem przymusu. Co z niego za mistrz, skoro wiadomo było, że jego wypowiedzi były oparte na kłamstwie po to tylko, by utrzymać przy władzy juntę Jaruzelskiego…

Prawdziwy mistrz to ks. dr Józef Kloch. To przecież ksiądz i do tego doktor, samo dobro, kryształowa postać … Gdy otwiera usta to tylko po to, by objawiać maluczkim Prawdę i Dobro.

Tego typu wpisy będą pojawiać się tak długo, aż pozbędę się stąd dewotów.

Share This Post

Uwaga – zwała

Wytrzymałem nie dłużej niż kilka godzin …

Na horyzoncie pojawiło się zagrożenie zwałą na rynku akcji. Widać  to wyraźnie na wykresie indeksu, skorygowanym o inflacje. 15 000 wygląda na poziom trudny do przełamania:

Z drugiej strony pojawił się Hindenburg Omen, który wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia krachu.

Nie wiadomo, jak w sytuacji ewentualnego krachu zachowają się kruszce. Debile zarządzający funduszami wywalają w takich sytuacjach ‘za burtę’ wszystko, kupują dolary a za nie ‘najbezpieczniejsze obligacje świata’, czyli te emitowane przez USA.

Z pewnością warto trzymać się z daleka od łżę-waluty czyli złotówki. Już widać pierwsze rysy na walucie ‘Zielonej Wyspy’, w parę tygodni 5% zeszmacenia.

A teraz mogę spokojnie wracać do pracy nad kwestią zbawienia.

Share This Post

Co jest istotne w życiu

Z ciekawością i uwagą obserwuję komentarze pod moimi wpisami. Z tych obserwacji wynika, że najmniejszym zainteresowaniem cieszą się wpisy dotyczące ekonomii, największą dyskusję wywołują wpisy dotyczące wiary. Jest to zrozumiałe – trzeba skupić się na życiu wiecznym, a nie dobrach doczesnych. Złoto nie pomoże zbawieniu, oby tylko nie zaszkodziło…

Wiara jest żywa wśród czytelników. To dobrze, że w odróżnieniu od większości rodaków katolicyzm nie jest wyłącznie obrzędowy. Widać wyraźnie, że moi czytelnicy są bardziej inteligentni i poszukujący prawdy niż reszta społeczeństwa. Niestety, zauważam wiele mitów narosłych wokół podstawowych prawd wiary. Moim obowiązkiem jest odkłamanie rzeczywistości, dokładnie tak jak robię to w przypadku rządowej propagandy dotyczącej ekonomii. Na szczęście posiadam między innymi dyplom magistra filozofii, więc mam pewną porcję wiedzy związaną z doktryną chrześcijaństwa. W końcu przez 1000 lat filozofia była służebnicą teologii (Philosophia ancilla theologiae).

Jest też niestety pewna część czytelników mniej skorych do odkrycia prawdy. Są ludzie, którzy wolą żyć kłamstwami wpojonymi przez doktrynerów na zajęciach z religii. Są też ludzie, którzy tworzą swoje własne metasystemy teologiczne (jestem chrześcijaninem, ale nie zgadzam się z tym, tamtym i jeszcze owym). Można zestawić paralelę z tym, co mówią egzorcyści – że zło trzyma się kurczowo człowieka przy próbie jego wyganiania. Podobnie kłamstwa i herezje trzymają się ludzi upiornie mocno i ludzie ci złorzeczą przy próbie ich oświecenia. Widać to wyraźnie w komentarzach – poziom agresji jest wyższy niż w przypadku kiboli.

Na pewien czas zawieszę wpisy dotyczące ekonomii. Wszystko co miałem powiedzieć o ekonomii już powiedziałem, wystarczy sięgnąć do archiwum. Do momentu aż nie stanie się coś w stylu bankructwa kolejnego kraju mam zamiar poświęcić się rozważaniom teologicznym.

Share This Post

Święty dotyk

Od pewnego czasu pracuję nad wpisem dotyczącym przypadków pedofilii w Kościele. Im dłużej nad tym siedzę, tym większą mam pewność, że nie da się powiedzieć w tej mierze nic odkrywczego. Fundamentaliści są okopani na swoich pozycjach i próbę ścigania przestępców traktują jako systemowy atak na Kościół. To przecież niemożliwe, żeby Święci Mężowie dotykali krocza małych dzieci. Na pewno nie pozwoliłby na to sam Biskup, a Bóg spaliłby sprawcę piorunem.

Warto przeczytać niedawno wydaną książkę Lękajcie się. Ofiary pedofili w polskim kościele mówią. Są w niej relację ofiar czy streszczenie doświadczeń z innych krajów. Oczywiście fundamentaliści tego nie przeczytają, ponieważ nadal ufają zapewnieniom hierarchów, że sprawy nie ma.

Wszystko wskazuje, że w kościelnej szafie może znajdować się trup, dużo trupów – ilość ofiar w skali kraju może iść w wiele tysięcy. Jeżeli przyjąć za Heglem, że istnieje pewna ‘konieczność dziejowa’ i że społeczeństwa podobnie ewoluują, to Polska podzieli los Irlandii. Wrzód będzie nadal pęczniał, aż w końcu pęknie i to będą ostatnie dni, gdy Kościół będzie miał autorytet i władzę w Polsce. Tej sprawy nie da się wiecznie zamiatać pod dywan.

Share This Post