Biżuteria inwestycyjna w cenie spot

Postanowiłem dziś rozszerzyć ofertę mojej firmy na biżuterię inwestycyjną. Z lenistwa nie będę pisać od nowa tego samego materiału, wobec czego wklejam treść z opisu produktu:

Zakup biżuterii wykonanej ze złota jest szczególnie popularny wśród inwestorów zabezpieczających się przed gwałtownymi wydarzeniami historycznymi. Historia Polski pokazuje, że w ciągu ostatnich kilkuset lat każde pokolenie doświadczało takich zdarzeń, które zerowały wartość nabywczą waluty urzędowej. W takiej sytuacji posiadanie biżuterii chroniło przed głodem czy nawet śmiercią z ręki okupanta.

Historyczna wiedza wskazuje, że w odróżnieniu od monet złotych i walut obcych, biżuteria złota nie podlegała konfiskacie. Czy to w czasach okupacji hitlerowskiej czy sowieckiej można było posiadać złoto wyłącznie w takiej postaci. Nawet jeżeli kiedykolwiek dojdzie do konfiskaty złota inwestycyjnego, biżuteria najprawdopodobniej nie będzie tym objęta.

Dodatkową zaletą zakupu takiej biżuterii jest możliwość późniejszego przerobienia jej u złotnika na inne wyroby, odsprzedanie jej naszej firmie, lub zlecenie nam rafinacji i wyprodukowania sztabek złota.

Obecnie zakup wyrobów u jubilera jest wysoce niekorzystny. Złoto obciążone jest wysoką marżą handlową i podatkiem VAT, w efekcie czego cena biżuterii jest nawet kilka razy wyższa niż wartość giełdowa zawartego złota.

Rozwiązaniem przygotowanym przez naszą firmę są pakiety używanej biżuterii, nie podlegające pełnemu podatkowi VAT. Cena jest równa wartości giełdowej złota zawartego z wyrobach (spot).

Każdy pakiet zawiera wyłącznie jednorodne i czyste wyroby ze złota, wyłącznie z czytelnymi próbami 14 karat (583/585). Oznaczenia te są dodatkowo zweryfikowane w naszej firmie, gwarantujemy nominalną zawartość złota.

Pakiet zawiera 1/2 uncji czystego złota, czyli 15,55 grama. Biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z 14 karatowym stopem, pakiet waży 26,6 grama.

Pakiet wygląda tak:

Share This Post

21 thoughts on “Biżuteria inwestycyjna w cenie spot

  1. No jak inwestorzy kupuja cos takiego to trzeba kupowac ziemniaki i kasze bo bydzie wojna.

  2. Dokładnie taki sposób zabezpieczenia na straszne czasy polecał Fernando Ferfal Aguirre (ten od “Surviving in Economic Collapse”).

  3. Przeczytałęś ustawę? Tam chyba jest zapisane, że zwolnione od VAT jest jedynie złoto inwestycyjene, a gdzieś dalej jest rozszerzone, że dotyczy to chyba próby 900+. Nie chce mi się w tej chwili szukać, zajmowałem się tym z 7 lat temu…

  4. A bedą tez inne pakiety? np 1 lub 2 uncje Au -> duża bransoletka ?
    Jak tak, to ja się pisze od razu 😉 choć te standardowe to w sam raz na wojnę

  5. A ja całkiem niedawno kombinowałem w przeciwną stronę. Chciałem kupić obrączki z tombaku, żeby w razie konfiskaty było co oddać. Miło poczytać, że obrączek nie konfiskowali.

  6. przy większym kapitale taka dywersyfikacja może i ma sens bo raz, że teoretycznie bezpieczniejsze niż monety a dwa, że zawsze jest ew. szansa na sprzedanie takiego pierścionka czy obrączki w cenie wyższej od spot.

  7. Mam pytanie, jeżeli to nie tajemnica. Jeżeli sprzedajesz tą biżuterię po cenie spot, to na czym Ty właściwie zarabiasz?

  8. wszystko okey ale nie trawię takich bzdetów jak w stylu “Czy to w czasach okupacji hitlerowskiej czy sowieckiej można było posiadać złoto wyłącznie w takiej postaci”, kolego nie przeżyleś ani I ani II wojny światowej na własnej skórze to nie pisz takich bzdur!! które wyczytałeś w jakiejś propagandowej literaturze wydanej przez niemców albo ruskich, jak nie wiesz zapytaj dziadka albo pradziadka jak to było naprawdę, niemiec czy rusek (nie było różnicy) uje..bał Ci palucha jak nie można było zdjąć obrączki – taka jest prawda o posiadani złota gdy jest wojna czy też okupacja

  9. “Ja to robie z powolania.”

    Ty – to Ty księdzem powinieneś być, oni też obracają dużą ilością złota i robią to z powołania 😉

  10. “Niestety, jestem za mało hipokrytą.” Wiesz, właściwie to handel złotem można porównać do religii. Są kapłani i są sprzedawcy. Jedni i drudzy zaspokajają potrzeby swoich powiedzmy – klientów. Jedni i drudzy zdarzają się uczciwi i nieuczciwi, porządni i świnie itd. I śmiej się jeśli chcesz, ale skoro twierdzisz że robisz swoje z powołania, to są i księża którzy z równym przekonaniem mówią to samo o sobie. Przechodząc do konkluzji: Gdybym przytaczając aktualne i historyczne setki przykładów przekręciarzy i oszustów działających na rynku złota, sparafrazował Ciebie samego mówiąc że nie handluję złotem bo za mało jestem złodziejem i cwaniakiem rąbiącym naiwniaków, to co byś o mnie pomyślał?

  11. Świat charakteryzuje się tym, że ścierają się przeciwne poglądy. Ludzi z natury wierzą, że istnieje jedna jedyna prawda i starają się ja odnaleźć. A jedynej prawdy nie ma – każdy ma swoją.

    Ostatnio usłyszeć można ludzi narzekających na złodziejskich banksterów. Banksterzy utyskują na lud, który nie chce dostarczać im kapitału i narządów. Kler wyrzeka na bandyckich ateistów z cywilizacji śmierci, moralnie dopuszczających in vitro. Agnostycy i ateiści narzekają na hipokrytów stanu duchownego, intensywnie uprawiających seks z mężczyznami lub/i kobietami, nie stosujących zaleceń ubóstwa do siebie. Także fakt posiadania lub/i handlu złotem prowadzić do wielu kontrowersji.

    Odpowiadając na pytanie – zwisa mi kalafiorem co mówisz. Chcesz – kupisz. Nie chcesz – nie kupisz. Nie roszczę sobie prawa do zmuszenia każdego do kupowania u mnie, ani nie twierdze, ze zloto trzeba koniecznie miec. Kazdy musi odnaleźć własną prawdę i pomysł na to, co zrobić z posiadanym kapitałem.

  12. Nie no spoko powolanie powolaniem, ale chyba nie chcesz powiedziec, ze po to masz biznes zeby ludziom bez zarobku zloto dostarczac… Jubilerzy kupuja ten tzw. srebrny zlom za ok. 60% ceny spot, wiec nawet sprzedajac to po spot jest zarobek. Tym niemniej fajna oferta, bo malo kto ma to okazje kupic po cenie nizszej bezposrednio od ludzi…

  13. Lekki offtop: Rzepa o Amber Gold:

    Zgodnie z przyjętymi światowymi zasadami wartość złota określana jest przez rodzaj, wielkość sztabek _w których dodatkowo zawarte są koszty wytworzenia oraz certyfikatu, które niejednokrotnie stanowią 50 proc. ogólnej ceny kruszcu_.

    Boskie 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *