Kalkulator poglądowy

Każdy student powinien dojść w swoim życiu do momentu zwrotnego, w którym rządowa propaganda zaczyna być odbierana jako śmieszniejsza niż komedie ściągane z torrentów. Z moich obserwacji średniego wieku inwestorów w metale wynika, że całkiem sporo młodych ludzi myśli nad wyraz rozsądnie. Dziś w ramach dostarczania rozrywek zachęcam do zapoznania się z ‘kalkulatorem poglądowym‘. Jak dla mnie jest to wykres interaktywny i z kalkulatorem ma wspólnego nic, albo jeszcze mniej. Zobaczymy co ‘w najbliższych dniach’ zaprezentują nam spindoktorzy, a na razie pobawmy się tym, co mamy.

Zacząć wypada od założeń. Przede wszystkim inflacja. Jest rzeczą absolutnie nierealną, by inflacja w kolejnych latach utrzymywała się na średnim pułapie 2,14%. W gospodarkach opartych na walutach papierowych takie poziomy nie są możliwe do utrzymania, szczególnie w gospodarkach mających rosnąć o zakładane 2,24% rocznie. Biorąc pod uwagę zbliżający się peak oil i zapaść demograficzną kraju nie ma szans na średnie roczne wzrosty na wymarzonym poziomie. Fikcja wyssana z brudnego kciuka. Wysoka inflacja i niski przyrost gospodarczy przenoszą również w krainę fikcji literackiej poziom realnego wzrostu wynagrodzeń na poziomie 2,78%.

Biorąc pod uwagę czyhające zagrożenia, również te niewymienione powyżej bądź jeszcze nieznane, poziom konsumpcji i jakość życia w roku 2060 może być nawet niższa niż jest dziś. Fajnie byłoby zobaczyć co pokazują symulacje, gdy założy się ujemny realny wzrost (czyli spadek) wynagrodzeń i realną inflację na poziomie 6-8% rocznie. Na szczęście dla władców do dyskusji publicznej nie zostanie dopuszczony nikt, kto nawet rozważałby tak absurdalny zestaw parametrów wyjściowych do symulacji.

Nie mając (chwilowo) możliwości korzystania z prawdziwych kalkulatorów, spójrzmy na to, co prezentowane jest na wykresie. Najfajniej będą mieć ludzie pracujący do 75 roku życia. Właściwie szkoda, że nie można ciągnąć tej symulacji dalej. W jakich luksusach pławiłby się pracownik pracujący do 100 roku życia! Byłby jak sam Hugh Hefner – tego nie przewidziano nawet w pierwszych oszukańczych reklamach OFE:

Pierwsze na wykresie, na co tak naprawdę patrzy zwykły zjadacz chleba to kwota nominalna emerytury. 4685 zł miesięcznie przy 67 roku zamiast 2725 zł dla leni obijających się w kwiecie wieku lat 60. Po co tracić nerwy przy wnukach, gdy można sobie niemalże podwoić emeryturę w kilka lat!

Niestety, te magiczne liczby wynikają z czarów założonymi liczbami oraz podanie emerytury w złotówkach przyszłości o niewiadomej sile nabywczej. Przekręt zdradza już procent podawany za kwotą. Mamy tu 38% pensji 67 latka i 26% dla 60 latka. Biorąc moje ultrapesymistyczne i przecież całkowicie nierealne założenie o braku wzrostu wynagrodzeń realnych i fakt, że dominanta wynagrodzeń w Polsce to jakieś 1400 zł netto, emerytura wyniosłaby odpowiednio 532 i 364 zł, oczywiście o ile emeryci mieliby odpowiedni staż pracy. Teoretycznie jest to sytuacja, w której do emerytury minimalnej dopłaca państwo lub opieka społeczna, ale biorąc pod uwagę ilość emerytów z pokolenia ‘dzieci Jaruzela’ do ilości ich dzieci (płatników składek) gospodarka może nie uciągnąć nawet minimalnych emerytur.

Istnieje ogromne ryzyko, że emeryci osiągną poziom zdychania z głodu i karmienia kur na działce suchym chlebem znalezionym w śmietniku. Można sobie wsadzić w kieszeń dyrdymały serwowane przez polityków, że oni ‘dają słowo’, że wcale tak nie będzie. Za 30 lat nikt nie będzie pamiętał i egzekwował ich słów, lecz będzie się skupiał na określeniu miejsc gdzie są najświeższe i jeszcze nieprzebrane śmieci.

Share This Post

9 thoughts on “Kalkulator poglądowy

  1. ciekawe dlaczego nie zamieszczono też kalkulatora dla służb mundurowych, nauczycieli, rolników i górników. nawet wg oficjalnych “danych”…

  2. “Biorąc pod uwagę czyhające zagrożenia, również te niewymienione powyżej bądź jeszcze nieznane, poziom konsumpcji i jakość życia w roku 2060 może być nawet niższa niż jest dziś”

    Zwracam uwagę na jeszcze jedną rzecz – od 1914 nie było w Polsce takiego 48 letniego okresu, w którym nie doszłoby do jakiejś radykalnej zmiany nie tylko formacji rządowej, ale całego w ogóle ustroju. Dajmy na to lata 1910-1958. Najpierw był carat, potem byli Niemcy, potem było Królestwo Polskie, potem II RP demokratyczna, potem II RP sanacyjna, potem Generalna Gubernia, potem Polska stalinowska, a na koniec Polska gomółkowska. Jest wielce prawdopodobne, że do 2060 będziemy mieli w Polsce zmianę ustroju i granic, a to, że będzie co najmniej kilka “reform emerytalnych” jest nie prawdopodobne, ale PEWNE.
    Dlatego ja się żadnymi zmianami nie przejmuję, dla mnie to mogą ustalić ten wiek na 100 lat. Za lat kilkanaście mnie w tym bantustanie już nie będzie, a frajerzy, którzy głosowali na chyżego ruja i resztę tej hołoty niech mają za swoje.

  3. @ 2. xsior,
    uśmiałem się, bo świetnie prawdę ujołeś! Na fejsie dałbym: lubię to! : D

    @ wpis
    “Istnieje ogromne ryzyko, że emeryci osiągną poziom zdychania z głodu i karmienia kur na działce suchym chlebem znalezionym w śmietniku.”

    Pod warunkiem że będzie mieć działkę. O chleb będą na śmietniku walczyć konkurenci. Silniejszy wygra, i jeśli pod nieobecność na swojej (?) działce nikt mu kur nie okradnie, to je nakarmi. O ile wcześniej sam tego chleba nie zje. Historia zna przypadki, gdzie ludzie jedli spleśniały chleb.

    Warto zaopatrzyć się w swoją działkę. Najlepiej na uboczu. Tani zakup, a ziemia i tak obrodzi naszymi plonami. Z własną studnią, bo woda drogą będzie.

  4. Proponuje wziąć przyklad z ukochanego sojusznika PL, czyli Ameryki. Oni juz podniesli wiek emerytalny, w praktyce az do smierci. Oczywiscie w PL sie o tym nie mowi, bo to “nie medialne”, bo kiepsko wyglada na wizji 90letni starzec wydajacy reszte trzesaca sie reka, ale kazdy kto tu byl, widzial i wie dobrze o czym mowa.

  5. Świetny tekst.
    Też wydaje mi się niemożliwe, aby “Zachód” szybko wygrzebał się z obecnego kryzysu. W najbliższym czasie każde odbicie “zachodniej” gospodarki “w górę” podbije ceny ropy, a wysokie jej ceny “w zarodku” zduszą wzrost gospodarczy.
    Do jasnej ch…ry mamy kryzys w światowej gospodarce, a OPEC wydobywa ropę “na maxa” prawie nie mając już wolnych mocy wydobywczych ( http://www.energyeconomist.com/a6257783p/world/Capacity/spare/graph/spare.gif ) i mimo to ceny ropy są na rekordowych poziomach ( przynajmniej w Europie http://www.indexmundi.com/commodities/?commodity=crude-oil-brent&months=119&currency=eur ).
    A w telewizji w charakterze ekspertów pokazują półgłówków takich jak A. Szcześniak, którzy bełkocą, że w krajach rozwiniętych ma popytu na ropę, a jej wysokie ceny ropy to robota spekulantów, i że gdyby nie ci wredni spekulanci ropa byłaby po $30. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.

  6. Tylko kupując ziemię pamiętać należy, żeby miała odpowiednie warunki glebowe i wodne oraz kilka innych czynników. Bo jak będą piaski to i tak nic nie urośnie. Ale jak tak myslę to chyba najlepsze zabezpieczenie na róznego rodzaju przypadki.

  7. Ta, dzialke z dostepem do wody, powodzenia. Jesli juz nawet nie wywlaszcza Cie z niej przy okazji wydobywania lupkow, i jesli nie zanieczyszcza Ci jej wylewajac wode z chemia na jej powierzchnie bo tak jest taniej, i jesli woda bedzie w ogole zdatna po tych lupkach do picia, to pewnie i tak poziom wod gruntowych w Polsce tak sie obnizy, ze do tej wody nie bedziesz mial dostepu… Z glodowa emerytura do tego, szykuje nam sie prawdziwa sielanka w gazowym eldorado…

  8. znajdz więc działkę, która ma wszystkie pożadane cechy:
    – leży poza łupkami,
    – ma blisko do wód powierzchniowych = ma studnię z wodą,
    – ma wodociąg w pobliżu (w razie awarii studni)
    – nie planuje się na niej inwestycji liniowych

    Działek Ci takich u nas pod dostatkiem -> doliny rzeczne, obniżenia terenów. Gleba tam lepsza.

    Zawsze są jeszcze 3 alternatywy:
    – deszczówka,
    – woda butelkowana,
    – inny kraj.

  9. @ silverman
    Nie sprecyzowałem, chodziło mi o dostęp do wód gruntowych. I tak jak pisze wn, pozostaje jeszcze deszczówka + filtry, chociażby najprostsze.

    Oczywiście nie zapomnieć należy o pomocy biznesu w chwilach kryzysu dla biednego ludu:
    http://www.survivalseedbank.com/

    🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *