Monthly Archives: June 2010

Obama

Niedługo po zaprzysiężeniu Obamy napisałem jeden wpis oraz drugi wpis, w którym brałem pod uwagę możliwość poniesienia porażki przez prezydenta. Wszystko wskazuje, że tego właśnie jesteśmy świadkami – gospodarka nadal jest w rozsypce, nie mamy więcej wolności, wojna trwa i obóz w Guantanamo funkcjonuje. Do żadnej zmiany nie doszło, chyba tylko na gorsze. Dostrzegają to inteligentni obserwatorzy:

The Daily Show With Jon Stewart Mon – Thurs 11p / 10c
Respect My Authoritah
www.thedailyshow.com
Daily Show Full Episodes Political Humor Tea Party

Obama może zostać oceniony jako najgorszy prezydent w historii. Jego wyborcy mogą wyjść na jedna z największych grup oszukanych za jednym razem przez jednego człowieka,co  zasługuje na wpis do księgi Guinessa.

Stan państwa będzie się pogarszał i następny prezydent będzie miał dużo pracy z naprawą państwa. Następca Obamy będzie republikański, o ile reżim w ogóle będzie sobie zawracał głowę legitymizacją prezydenta. Może łatwiej będzie tymczasowo zawiesić wybory – ‘tymczasowo’ to moje ulubione słowo w polityce.

Share This Post

Peg

Ważna wiadomość – Chiny ogłosiły, że znoszą peg swojej waluty do dolara.

Źródło

Informacja ma kluczowe znaczenie. Kolejny krok na drodze do zerwania wymiany polegającej na wymianie towarów z Chin w zamian za obligacje USA. Tak jak zapowiadał Peter Schiff, Chiny mogą we własnym zakresie konsumować owoce swojej pracy, a obligacji USA mają i tak za dużo. Azjaci nie są takimi głupcami, jak chcieliby oligarchowie rządzący Waszyngtonem.

Share This Post

Najem

Polska nie jest krajem sprawiedliwości społecznej, jeżeli chodzi o mieszkania. Część społeczeństwa załapała się na mieszkania komunalne, za które płaci śmieszne stawki, część musi płacić stawki wolnorynkowe. Co bardziej bolesne, są cwaniacy, którzy mieszkanie komunalne wynajmują na wolnym rynku, bez inwestowania zagarniając zysk do kieszeni.

Absurd sytuacji opisuje Wybiórcza. Warto ustosunkować się do paru tez:

Pan Józef przyznaje, że jest lokatorem kłopotliwym: od pięciu lat nie płaci czynszu.

Właściciel budynku nie jest instytucją charytatywną. Musiał ciężko pracować na kapitał zużyty do zakupu nieruchomości. Być może zmuszony jest spłacać kredyt bankowy, a bankiera nie obchodzi, że pan Józef nie chce czy nie może płacić.

Pamiętać trzeba, że bez zabezpieczenia praw właścicieli rynku nie czeka nic dobrego. Jest wiele ludzi głodnych w Polsce, dlaczego prawo nie umożliwi im brania żywności ze sklepów? Ano dlatego, że sklepy przestałyby istnieć. Nikt nie będzie prowadził deficytowego biznesu na dłuższą metę. Podobnie z nieruchomościami – prawo umożliwiające lokatorom mieszkanie za darmo powoduje, że nie opłaca się budować i wynajmować mieszkań. Ceny wynajmu są większe – właściciel musi w czynszu wliczać ryzyko posiadania niepłacącego cwaniaka.

Posiadacze kamienic stosują drastyczne metody, prawo pozwala im podnosić czynsz do około 12 złotych.

12 złotych to czynsz, który nazwałbym interesującym. Sam chciałbym płacić 600 zł za 50 metrowe mieszkanie.

A mieszka się w ruinach właśnie dlatego, że różne Józefy nie płacą, albo płacą śmieszne 12 zł za metr.

Problem dostrzegał Janusz Kochanowski, tragicznie zmarły pod Smoleńskiem rzecznik praw obywatelskich. Kilka miesięcy temu napisał w tej sprawie do premiera Donalda Tuska. Wyliczył, że czas oczekiwania w Polsce na mieszkanie socjalne to nierzadko nawet 7-11 lat! Zaapelował o opracowanie rządowego programu, który pomógłby ten problem rozwiązać.

Problem jest już dawno rozwiązany. W Nysie gmina była w stanie zapędzić bezrobotnych do budowy. Powstał fajny, pełnowartościowy budynek za 1/4 ceny rynkowej. Ludzie mają pracę a inni mają dach nad głową. Da się!

Share This Post

Ile pieniędzy trzeba odłożyć na emeryturę

Powszechnie wiadomo, że na państwową emeryturkę nie ma co liczyć. Może to być zasiłek awaryjny, jakiś dodatek do budżetu domowego, ale nie liczyłbym na podróżowanie po świecie za emeryturę z ZUS czy OFE. Co gorsza z całą pewnością sytuacja emerytów będzie się pogarszać wraz z plajtą kolejnych państw i niemożnością dalszego zadłużania budżetów, starzeniem społeczeństw oraz Peak Oil.

Ludzie inteligentni są przewidujący i starają się zabezpieczyć przed nędzą fundowaną przez ZUS. Kluczowe jest opracowanie jakiegoś planu oszczędzania na starość, lecz by plan mógł powstać konieczne jest określenie celu finansowego jaki musimy osiągnąć z chwilą przejścia na emeryturkę.

Oczywiście planowanie, że musimy osiągnąć pułap iluś tam złotych, dolarów czy euro nie ma żadnego sensu. To tylko banknoty wypożyczone z ‘Monopoly’. Miliony rodaków oszczędzało pieniądze w poprzednim ustroju tylko po to, by hiperinflacja oszczędności te wymazała. Już tak wiele razy mówiłem o tym, że wszyscy czytelnicy wiedzą na czym polega fenomen oszczędzania waluty w reżimie pieniądza papierowego.

W necie wygrzebałem informację, że spodziewany okres życia na emeryturze wynosi 250 miesięcy dla kobiet i 190 miesięcy dla mężczyzn. Drugim założeniem jest takie, że akceptowalny poziom życia można osiągnąć zamieniając 1/2 uncji złota na aktualnie panująca walutę. Proste wyliczenia dają nam informację, że przechodząc na emeryturę powinniśmy mieć od 95 do 125 uncji złota ukrytych przed rządem. To na dziś 380 do 500 tysięcy złotych.

Druga metoda to zainwestowanie w nieruchomości. Przewaga nieruchomości nad złotem jest taka, że czynsz płynie z nieruchomości niemalże w nieskończoność. Można też szacować, że na dziś zakup nieruchomości pod wynajem za 380 – 500 tysięcy złotych da nam czynsz stanowiący spokojną emeryturę. (Niemniej jednak poczekałbym z wymianą metali na nieruchomości. Spodziewam się utrzymania trendu wzrostu ceny złota i oraz kontynuacji trendu spadku cen nieruchomości.)

Warto wyłapać taki moment gdy ceny i oprocentowania kredytów są relatywnie niskie. W takim momencie kupuje się 2-3 mieszkania i tak prowadzi wynajem, by nie za dużo dokładać z kieszeni do spłaty kredytu. Możliwa jest też sytuacja, w której kupuje się mieszkanie w okresie wysokiej inflacji, gdy brak kredytów hipotecznych prowadzi do atrakcyjnych ofert na rynku. W takim momencie warto wymienić posiadane złoto czy srebro na nieruchomości. Po pewnym czasie i uporaniu się z ewentualną spłatą kredytu dochodzi się do momentu, gdy wynajem generuje nam comiesięczny dochód – emeryturę.

Ważnym wnioskiem jest unikanie oZUSowania jak to tylko możliwe. Jakiekolwiek składki to wrzucanie pieniędzy w czarną dziurę. Warto zarejestrować firmę w normalnym kraju (UK, LT) i tam płacić jakieś centy. Ciekawą opcją jest zostanie rolnikiem i płacenie składek w KRUS. Zaoszczędzone pieniądze należy inwestować w metale i nieruchomości. Dodatkowy atut jest taki, że w odróżnieniu od nieruchomości emerytury w ZUSie nie da się odziedziczyć. Śmierć emeryta oznacza tylko wypłatę zasiłku pogrzebowego i westchnienie ulgi ZUSu.

Share This Post

Polski paszport

Polecam lekturę dwóch śmiesznych opowieści z krypty:

Link 1 – sam przechodziłem gehennę 6 miesięcznego czekania na paszport

Link 2 – zabawne, jak polaczki narzekając na polactwo, sami w nie popadają rozmawiając o paszportach zaczynają nagonkę antysemicką

Share This Post

Pułapka Keynesa

Zapoznawałem się przez weekend z materiałami, którymi karmi się studentów rachunkowości w PL. Spośród szkół ekonomicznych reprezentowana jest jedynie ta spod znaku Keynesa. Lektura przynosi przerażające wnioski – młodzież jest tak samo indoktrynowana jak za PRL, różnica jest tylko taka, że marksizm-leninizm i gospodarka planowa zostały zastąpione przez keynesizm. To zdumiewające odkrycie, bo przecież nikt nie trzyma wykładowców pod karabinem, jak za czasów Stalina. Prawdopodobnie większość z nich zwyczajnie w to wierzy, tak jak spora część ludzi wychowanych w PRL wierzyła w sojusz robotniczo-chłopski i walkę o społeczeństwo bezklasowe.

Za kilkanaście lat współczesne podręczniki keynesizmu mogą przejść do lamusa tak samo jak Myśli Lenina. Ludzie będą się łapać za głowy, jak można było być tak naiwnym i wypuścić na wolność dżina inflacji.

Keynesizm oparty jest na założeniach niemożliwych do realizacji w obecnych warunkach. W czasie jego powstania w systemie znajdował się pieniądz złoty i srebrny, było co dewaluować. System miał rezerwę, którą można było zagrabić i zużytkować dając kopa gospodarce.

Deflacja towarzysząca Wielkiej Depresji była jak duszenie się ognia bez powietrza. Dewaluacja dolara była jak dopuszczenie świeżego powietrza, co rozpaliło ‘ogień’ gospodarki. Dziś w sytuacji ogromnego zadłużenia państw i waluty papierowej dalsze zadłużanie i rozwadnianie waluty jest jak dolanie benzyny do ognia. Jedyny możliwy efekt to wspomniane bankructwa kolejnych krajów i fala globalnej inflacji.

Na tym właśnie polega Pułapka Keynesa. W przeszłości trik skutkował lekkim zeszmaceniem waluty i kradzieżą oszczędności społeczeństwa (podatek inflacyjny). Dziś ten sam trik spowoduje bankructwa rządów i inflacje.

Co gorsza, większość ekonomistów na świecie nie zdaje sobie sprawy z realiów życia w gospodarce o wysokiej inflacji. My Polacy znamy to z lat 80tych. Kontrola cen prowadzi do pustych półek (nikt nie sprzeda litra mleka po cenie urzędowej 5 dudek, gdy koszt wytworzenia wynosi 10 dudek). Dodatkowo wysoka inflacja oznacza zanik kredytu konsumpcyjnego. Kredyt w środowisku kilkunastoprocentowej (i wyższej) inflacji nie istnieje, nikogo nie stać by kupić dom czy samochód na kredyt.

Dla gospodarek światowych opartych na konsumpcji, opartej z kolei na zakupach na kredyt, wysoka inflacja to zagłada. Istnieje uzasadnione ryzyko, że dalsze stymulowanie metodą Keynesa doprowadzi do szybszego wzrostu cen. Wtedy rządy będą musiały płacić większe procenty za pożyczenie pieniądza. W końcu mogą nie być w stanie zgromadzić z podatków wystarczająco dużo środków, by spłacać odsetki. Pozostanie tylko druk, dalszy wzrost inflacji i koniec z kredytami dla ludności. To będzie koniec życia na kredyt, koniec ‘świata rozwiniętego’ jaki znamy.

Argentyna kiedyś była najbogatszym krajem regionu. Dzięki szalonej polityce gospodarczej kraj ten stał się synonimem nawracających kryzysów monetarnych. Kolejne fale podaży pieniądza prowadziły do kolejnych hiperinflacji a nie do wzrostu gospodarczego, jak chciałby Keynes. Do dziś pamiętamy wymyślone tam rozwiązanie pod nazwą systemu argentyńskiego, stosowane w Polsce w latach 90tych. Być może za kilka lat grupa Amerykanów będzie się musiała składać co miesiąc po kilka milionów dolarów, by wylosować ze swego grona jednego szczęśliwca, któremu grupa zakupu nowy samochód.

Share This Post

Ożywienie

Częścią planu ożywienia gospodarki USA było uchwalenie American Recovery and Reinvestment Act (ARRA). Jak najlepiej wykorzystać środki zapisane w ustawie? Przeznaczyć je na dotowanie małych biznesów, które znane są z tego, że najtaniej i najskuteczniej tworzą miejsca pracy?

Nie, lepiej coś wysadzić.

Share This Post