Monthly Archives: June 2010

Turing

Wydaje się, że człowiek wyczerpał swoje możliwości jakie posiada jako gatunek. Nawet jednostki wybitne nie są w stanie ogarnąć swojego wycinka wiedzy, nie mówiąc o tworzeniu postępu. Jaka jest cała reszta społeczeństwa można się domyśleć oglądając tworzone dla nich programy telewizyjne (seriale, reality show) lub słuchając przemówień polityków kierowanych do ‘przeciętnego wyborcy’.

Są tylko dwie możliwości wybrnięcia z tego impasu – poprzez rozwój gatunku ludzkiego bądź stworzenie sztucznej inteligencji (AI). W rozwój ludzkości specjalnie nie wierzę. Idea eugeniki została skompromitowana przez faszyzm, a w naturalny rozwój gatunku nie ma co wierzyć – naturalnie rozpleniają się tylko chwasty. Właśnie dlatego rodziny profesorskie nie mają ośmiorga dzieci. Być może dojdzie kiedyś do upowszechnienia inżynierii genetycznej, usuwających choroby genetyczne i obciążenie imbecylizmem, ale nie wiadomo czy i kiedy się to uda.

Wszystko to jednak będzie mocno hamowane przez kler i ludzi im powolnych. Nie jest w interesie kleru, by lud był bardziej oświecony. W ich interesie jest jak najwięcej hołoty, głęboko i bezkrytycznie wierzących w to im mówią, przynoszących w zębach (nieopodatkowane) pieniądze. Dla nich społeczeństwo składające się z geniuszy to najgorsza z możliwych wersji przyszłości.

Bardziej prawdopodobna jest wersja druga, że w końcu powstaną skuteczne AI. Wskazuje na to rosnąca zgodnie z prawem Moora wydajność komputerów. Oczywiście komputery mają inna konstrukcje niż mózg, ale komponenty opracowane w systemach komputerowych mogą znaleźć zastosowanie w konstrukcji AI.

Widać już pierwsze efekty, jest postęp. Polecam rozmowę z Clever Bot. Niesamowita sprawa, móc porozmawiać z AI. Wydaje się, że Bot przechodzi test Turinga, coraz trudniej jest odróżnić rozmowę AI od rozmowy z człowiekiem.

Na marginesie polecam zapoznanie się z życiorysem Alana Turinga. Postać genialna i tragiczna – Alan popełnił samobójstwo, ponieważ aparat państwowy ścigał go za orientacje seksualną. Nas jako ludzkości odebrało nam wiele odkryć, których dokonałby gdyby mógł żyć. Nauczka dla nas wszystkich, jak bigoteria i homofobia krzywdzi nawet najbardziej heteroseksualnych członków (dwuznaczność zamierzona) społeczeństwa.

Wprowadzenie AI zmieni świat tak jak pierwsza rewolucja informatyczna (komputery PC w domu i małym biznesie) oraz druga rewolucja informatyczna (Internet – powszechny dostęp do wiedzy). Trzecia rewolucja wytnie cwaniaków okupujących zamknięte zawody – wole mieć adwokata AI z dostępem do całego orzecznictwa oraz lekarza AI, znającego mnie od urodzenia imającego dostęp do baz danych z wszelkimi podobnymi schorzeniami. Być może dojdzie do jakiejś cudacznej koalicji typu adwokaci z klerem przeciw AI. Ich szefem byłby Romek ‘Frankenstein’ Giertych, jednocześnie adwokat i katotalib.

Share This Post

Mundial

O ekonomii nie ma co pisać – wiadomo, że kryzys się kończy, kolejny sukces bankierów centralnych. Wysoka inflacja ? Niewypłacalność państw ? Plaga bezrobocia ? To jest defetyzm, który może a nawet powinien skończyć się odsiadką.

Wobec tego należy się skupić na sukcesach. Polacy odnoszą wielkie sukcesy na Mundialu. Nasi piłkarze Podolski i Klose należą do najlepszych strzelców zawodów. Smakowity absurd – Polacy mogą albo kibicować Niemcom albo Chilijczykom – flaga Chile jest najbardziej podobna do polskiej.

Ciekawe, co robiliby Klose i Podolski, gdyby w pewnym momencie nie prysnęli z katolickiego raju. Stawiam na to, że Klose ustawiałby towar na półkach w jakimś Oszą czy Ałchanie, a Podolski rozpiłby się na obozach młodzieżówki i byłby dziś bezdomnym alkoholikiem.

Dziwne, na mundialu nie ma ustawek. Jaka to byłaby piękna okazja wyrównania porachunków za naloty dywanowe na Niemcy oraz za ataki V1/V2 – ustawka kiboli niemieckich i angielskich. Oczywiście w takim UK nie ma niedostatku chuliganów, ale mimo wszystko można by otworzyć ośrodki szkolenia w Polsce, tu są lepsi specjaliści. W końcu mielibyśmy jakąś specjalność eksportową w UE, obok złodziei samochodowych i sklepowych – szkolenia kiboli. Wyższa Szkoła Kibolstwa i Blokerstwa im. Jana Pawła II.

Dużo Polaków jest wykształconych, ale jest to wykształcenie scholastyczne, jak w Chinach – siadaj i zakuwaj. Dzięki temu mamy wyjątkowo mało twórczych rodaków, króluje trycanie przyczynkarskie (jeden blog ekonomiczny), panikowanie zaściankowymi poglądami światopoglądowo-religijnymi mieszane z pieniactwem komentarzowym (drugi) oraz nacjonalizm naukowy (trzeci).

Smutne w Polsce jest szczególnie to, że pewien szczątkowy ułamek mieszkańców jest inteligentny. Tacy stańczycy jak ja czy Michał Probierz są szczególnie zgorzkniali. Bardzo dokładnie widzimy, że przyszłość rysuje się w wyjątkowo czarnych barwach, czy mówimy o światowej ekonomii czy polskim futbolu. Pozostałe 95 % społeczeństwa nie chce lub nie jest w stanie o to zadbać. Wiedzą przecież, że dobrzy politycy o nich zadbają (wysokimi podatkami i zadłużeniem do 3 pokolenia). “Socialismo o muerte!” przekrzykują się obaj kandydaci do synekury prezydenckiej.

Share This Post

Wielkie g

Polecam bardzo dobry artykuł Krzysztofa Rybińskiego i jego blog.

Autor mówi dokładnie to samo, co ja próbuje mówić od wielu lat, ścierając się z debilami wierzącymi w trwałość tego systemu, ba, jego uczciwość (!!) :

– USA i wiele innych krajów nie będzie w stanie spłacić swoich zobowiązań inaczej niż poprzez druk dolarów/inflację.

– Globalnie emerytury będą głodowe, niezależnie od kraju.

– Nie ma pomysłu ani woli politycznej przeprowadzenia jakichkolwiek reform. Słowo reformy ma taki sam sens jak w schyłku PRL, gdy używało się go do pozorowania działań naprawczych, w oczekiwaniu aż system sam się zawali.

Oglądałem debatę kandydatów na prezydentów, część dotyczącą gospodarki. Wytrzymałem 4 minuty, potem pobiegłem zwymiotować. Nie do wiary jaka  była doza populizmu w tych kilku minutach. Emerytury większe, lata pracy krótsze, podatki niższe, wydatki wyższe, cuda cuda… I lud, zamiast tych oszustów zanurzyć w smole, otoczyć w pierzu i pognać Krakowskim Przedmieściem będzie na nich głosował. Wyborcy mają takich przedstawicieli na jakich zasługują.

Ciekawe, że nigdzie na świecie nie ma systemu politycznego zapobiegającemu oszustwom polityków. Można sobie przecież wyobrazić taki stan prawny, w którym oszuści z rządzącej partii politycznej są tak samo traktowani jak inni obywatele złapani na oszustwie czy ‘doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem’. W momencie, gdy z korespondencji lub nagrań wynika, że politycy okłamywali wyborców z premedytacja, wkracza prokurator i zamyka ich do pierdla. Dziwne, że na ponad 100 krajów na tym świecie żaden z władców nie wprowadził takiego systemu, choćby jeden dzień przed odejściem na emeryturę.

Prokurator będzie się za to interesował wyborcami, którzy po wyborach określą politykę prezydenta i jego samego jako głupią czy wręcz zbrodniczą.

Share This Post

Wychowanie

Religia jest bardzo ważna w procesie wychowawczym dzieci. Dzięki temu możliwe jest nauczenie czym jest dobro a czym zło. Taki kręgosłup moralny pomaga w późniejszym życiu. Umożliwia unikanie małych grzechów (jak kradzieże) czy grubszych (jak pedofilia). Dlatego największe zło jakim jest pedofilia nie występuje u najświętszych ludzi, jakimi są kapłani. To co słyszymy w mediach to żydowski spisek mający na celu zdyskredytowanie naszych pasterzy.

Dobrze, że w Polsce religia wprowadzana jest do procesu edukacji wcześniej niż nauka czytania. Dzięki temu dość szybko wprowadzane jest myślenie dogmatyczne, odrzucane są zbytnie dylematy, czy bóg istnieje czy nie. Wiadomo, że istnieje. Eliminowany jest dostęp sekt takich jak buddyzm czy bluźniercze odłamy chrześcijaństwa – kto pierwszy ten lepszy.

Prostowane są też ewentualne odchylenia ideowe rodziców. Może następować proces odwrotny, dzieci niosą z przedszkola kaganek oświaty do domu, tłumacząc rodzicom prawde o bogu.  

Share This Post

Domy i obligacje, czyli ostateczny koniec recesji

Jak zwykle jestem pesymistą. Od lat fundamenty gospodarki światowej są spruchniałe i cały czas jesteśmy karmieni propagandą sukcesu. Jest dobrze i będzie jeszcze lepiej. Popatrzmy na te cudowne wyniki:

Najżałośniejszy wynik od niepamiętnych czasów. Nasuwa się pytanie – kiedy sprzedaż nowych domów spadnie do zera? Gdyby wierzyć trendowi to gdzieś w 2012. Ale jest też wiadomość pozytywna – od 2012 sprzedaż nieruchomości zacznie rosnąć! Nic tylko kupować akcje firm budowlanych.

Mamy więc recovery i zielone pędy. Koniec recesji i ożywienie. Miliony ludzi, którym kończą się awaryjne zasiłki rzucają się masowo do zakupów domów. Ciekawe, kto chętniej kupi dom, pracownik zbierający ropę czy pracownik wypełniający formularze statystyczne. Dziś to najpewniejsze posady.

A może ci rzucają się do kupowania, co już mają jeden dom wart $150 000, na którym wisi kredyt na $300 000. Trzeba się przecież jakoś odkuć.

Kupujecie mieszkanie w Warszawie ? Developer wam powiedział, że ceny nigdy nie spadną? Pogadajcie z rodakami z Chicago. Ale ostrożnie z takimi prowokacjami – uważajcie na ślinę pryskającą z pyska. No i w dziób można dostać.

Ostatnio wypływają wyłącznie negatywne wiadomości. Giełda przestała na to zupełnie reagować. Godzina 10 rano: informacja o zbliżającem się do nas meteorze, który zmiecie życie na planecie -> giełda NYSE zjeżdza z 10500 do 10400. Godzina 14: giełda wraca do 10500. To się już staje śmieszne. Kompletne oderwanie obecnych notowań od realiów zdychającej gospodarki. 

Przyjżyjmy się, co się dzieje na rynku obligacji europejskich. ECB ostatnio uratował Grecję przed bankructwem, prawda? Kryzys zażegnany, usłyszeliśmy po raz milionowy.

(Kliknij, aby powiększyć. Na pomarańczowo 10 latki polskie, na zielono 10 latki portugalskie, na czerwono 10 latki greckie. )

Jak widać wyraźnie, kryzys już sie nigdy więcej nie powtórzy. Dłonie kurczowo przyciśnięte do uszu – nie powtórzy się, nie powtórzy się, nie powtórzy się… Taka mantra zawsze pomaga uporać się ze zderzeniem z realiami.

Trzymajcie się mocno foteli, moi drodzy.

Share This Post

Kaczyński to kłamca

Sąd orzekł, że Kaczyński jest kłamcą, wypowiadając się na temat reformy służby zdrowia postulowanej przez PO.

Kaczyński kłamie również opowiadając o tym, że jest lewicowy. Jeszcze kilka lat temu chciał delegalizacji SLD.

Nie popieram formy reformy służby zdrowia zaproponowanej przez PO. Uważam, że lepsza byłaby prywatyzacja, przeciwko której są wszystkie partie polityczne skłaniane do tego sondażami (demokracja telewizyjna). Mam wiele zastrzeżeń do SLD, która co prawda ma bardzo interesujący program i stara się dawać opór papistom, ale nadal jest jednak ostoją sowieckich sprzedawczyków.

Sedno mojej wypowiedzi sprowadza się do tego, że Kaczyński to mały człowiek, niegodny tego urzędu. Cytując jego równie niezbyt wielkiego brata – spieprzaj Jarek do lamusa.

Share This Post

Inflacja w Polsce

Jasne jest, że z obecnej sytuacji ekonomicznej rząd USA ma tylko jedno rozwiązanie  – wyinflacjowanie się z długu. Pieniądze będą pożyczane tak długo jak się da, by potem oddać dług świeżo wydrukowanymi, bezwartościowymi banknotami. Kolejne fale długu będą monetaryzowane, czyli zamieniane przez FED na gotówkę. Gdy możliwości pożyczkowe zanikną, będzie to jedyna metoda pokrycia wydatków administracji. Te dwa czynniki są nieuniknione i razem sprowadzą falę wysokiej inflacji na USA.

W paskudnej sytuacji są kraje, które mają walutę zapegowaną do dolara. Sztywne połączenie z dolarem miało przynieść im stabilizację systemu walutowego, ochrona przed kolejnymi kryzysami walutowymi (Ameryka Łacińska) i ułatwić wymianę handlową (OPEC, Chiny). Teraz ta kotwica staje się kamieniem u szyi, zamiast stabilizować przynosi ryzyko zaimportowania inflacji.

Państwa te zapomniały, że cechą pieniądza jest ograniczenie ilości w jakiej występuje. Dolar nie jest ograniczony ilościowo, można go drukować bez ograniczeń, stąd nie nadaje się na opieranie na nim systemu walutowego. Opieranie waluty na dolarze przypomina wprowadzenie parytetu piasku – 1 złoty = 1 gram piasku, przy czym każdy okazujący w banku piasek otrzymuje złotówki. Nie ma to żadnego sensu.

Europa z pewnością nie pozostanie na uboczu. Problemy ze Świinkami wskazują na to, że ECB pójdzie drogą amerykańska. Można się spodziewać podobnego procesu inflacyjnego w strefie euro. Unia nie może sobie pozwolić na nadmierny wzrost wartości swojej waluty, to spowodowałoby spadek konkurencyjności eksportu i pogłębienie recesji. Pomoc dla Świinek można odebrać jako krok w wojnie walutowej – wywoła się osłabienie w odpowiedzi na osłabienie dolara. Pytanie tylko, czy kręcący ECB zdają sobie sprawę z konsekwencji, jakie nieść będzie przeniesienie na kontynent europejski amerykańskiej hiperinflacji.

Cała sytuacja stawia Polskę w bardzo trudnym położeniu. Wchodzenie do euro przypomina kupowanie akcji firmy, która właśnie publikuje informacje, że bankrutuje. Co więcej, spodziewane kłopoty z pozyskaniem kapitału przez USA czy ECB oznaczają takie same kłopoty dla Polski, ale do potęgi trzeciej. W takiej sytuacji jedynym możliwym rozwiązaniem będzie decyzja o monetaryzacji. Oczywiście, tak jak w przypadku Unii, podnoszony będzie argument o ochronie własnego eksportu. W ten sposób możemy się włączyć w światową wojnę walutową i po raz kolejny przerabiać atrakcje związane z wysoką inflacją.

Ciekawe, czy po takim doświadczeniu mieszkańcy tej planety zrozumieją, że nie można zadłużać budżetów państw i że jedynym uczciwym systemem walutowym jest ten oparty na złocie i srebrze. Sytuacja na rynku metali szlachetnych wskazuje, że do tych wniosków dochodzę nie tylko ja. Daje się zauważać rosnący tłok przy przejściu z sali o nazwie ‘fiat currency‘ do ‘sound money‘.

Share This Post

Wybory

Kilka refleksji po wyborach prezydenckich:

1. Polska A głosowała na PO, Polska B na PiS, widać to wyraźnie na mapkach. Jak zwykle w USA wygrywa konserwa. Od lat zauważam ze smutkiem, że większość emigrantów to biedota z obszarów od Białegostoku do Tarnowa.

2. Na Bronisława Komorowskiego zagłosowało najwięcej osób z wyższym wykształcenie, a najmniej z zawodowym. Wśród wyborców Jarosława Kaczyńskiego przeważały osoby z wykształceniem podstawowym i zawodowym.

3. Zadziałała demokracja telewizyjna. Polacy życzą sobie mniej walk między politykami i właśnie to obiecywali główni kandydaci. Zabawne, czy ktoś z dorosłych ludzi uwierzył w zapewnienia Kaczyńskiego, że jest już całkowicie inną osobą, zgodną i chętną do współpracy.

4. Okazuje się, że w UK obowiązuje prawo brytyjskie a nie polskie. Można agitować przed konsulatem i wzywana policja zupełnie nie chce interweniować. Dla wielu Polaków okazuje się zaskoczeniem, że gliny w Londynie nie chcą egzekwować ani prawa polskiego, ani tunezyjskiego ani australijskiego. Swoją drogą ciekawe, na kogo agitowano. Po stylu można się domyślać, że na PiS.

5. Największym wygranym jest Korwin Mikke, miażdżąc Olechowskiego i Pawlaka. Znaczy to, że jest w Polsce grupa ludzi, którzy mają dość przerostu biurokracji i opresji podatkowej, tak jak ja i sporo moich czytelników. Podejrzewam, że zwolenników wolności i ideałów republikańskich jest więcej, lecz nie oddali głosu na JKM obawiając się ‘zmarnowania’ głosu i wygranej Jarosława ‘Zgody’ Kaczyńskiego.

6. Druga tura wyborów może znowu okazać się walką oświecenia z moherem. Kręgi reakcyjne związane z PiS są mocno zorganizowane i karnie głosują. Chodzi o to, że jeżeli babcia nadal żyje, należy ponownie zabrać jej dowód. Studenci i wykształciuchy – do urn !

Share This Post

Ogłoszenie

Wobec zakończenia moich poprzednich projektów oferuję mój czas i umiejętności.

Możliwa współpraca stała lub dorywcza, w dowolnym wymiarze czasu.

Miejsce pracy dowolne: USA lub Polska.

Na żądanie resume/CV.

Kontakt: praca małpka slomski.us

Share This Post