Monthly Archives: January 2009

Peter Schiff do znudzenia

W USA mieszka ponad 300 milionow ludzi. W tak duzym spoleczenstwie z pewnoscia sa dziesiatki a moze setki tysiecy ekonomistow. Wsrod nich jest tylko jeden Peter Schiff, ktory potrafil przewidziec i zdiagnozowac zrodla obecnego kryzysu. Zapraszam do ogladania, tym razem po polsku, dla nielubiacych sie uczyc jezykow obcych. Dziennikarka prowadzaca wywiad reprezentuje poglady ogromnej wiekszosci, ktorzy kompetnie nie potrafia zrozumiec tego co Schiff probuje powiedziec. Ci ludzie obudza sie za pare lat w totalnie zbankrutowanym panstwie z inflacja 500 % rocznie.




Share This Post

Obligacje USA czyli piramida finansowa

Polecam ponizszy filmik. Peter Schiff tlumaczy, jakim oszustwem sa obligacje USA, ktore splacane sa wraz z odsetkami kolejnymi pozyczkami. Jest podobnie z przedwojennymi obligacjami RP jak ze wspolczesnymi obligacjami USA – nikt nie ma najmniejszego zamiaru ich splacac, z tym ze rzad RP przyznaje to otwarcie a USA chwilowo nie.

Wszyscy obecni posiadacze obligacji USA beda w sytuacji posiadaczy przedwojennych obligacji RP czy obligacji Rosji sprzed 1918 r. Jedyna roznica bedzie taka, ze tym razem nie bedzie pamiatki do powieszenia na scianie. Wspolczesne obligacje sa wirtualnym zapisem komputerowym.


Share This Post

Perspektywy powrotu do parytetu zlota

Czasem smiac mi sie chce, gdy slysze nawolywania do powrotu do parytetu zlota, czyli walut/y wymienialnej na zloto po stalym kursie. Dla przypomnienia – sto lat temu taka wlasnie waluta byl dolar. Ponizszy papierek sluzacy do placenia nazywany byl czesciej ‘zlotym certyfikatem’ niz ‘banknotem’, poniewaz w rzeczy samej papierek ten byc wymienialny przez okaziciela na zlota monete w kazdym banku (za oplata 67 centow).

Skoro pewna czesc ekonomistow uwaza, ze waluty bez pokrycia w zlocie sa przyczyna wielu kryzysow, to czemu nie przywrocic powiazania do zlota. Powody sa nastepujace:
– Niewystarczajaca jest ilosci zlota posiadanego przez banki centralne, potrzebna na wymiane pieniadza krazacego w systemie, przynajmniej po liczac po obecnej cenie zlota. Innymi slowy – rzady nie maja na co wymienic wyemitowanych papierkow.
– Biorac po uwage ilosc obligacji wyemitowanych przez poszczegolne kraje, parytet zlota bylby nie do utrzymania na dluzsza mete. Wkrotce po jego wprowadzeniu posiadacze obligacji, ktorych jest wielokrotnie wiecej niz pieniedzy w obiegu, zglosili by sie po odbior zlota. Tego nie wytrzymalby zaden system oparty na zlocie.
– Kraj, ktory pierwszy wprowadzilby parytet zlota spowodowalby stale umacnianie swojej waluty. Przez to eksport uleglby zalamaniu a import rozkwitowi. Monety zlote zaczely by uciekac z kraju w zamian za importowane dobra i system trwalby tak dlugo, jak dlugo cokolwiek zlota pozostaloby na wymiane.

Obecna sytuacja przypomina nieco czasy komunizmu, gdy ruble mozna bylo zamienic na forinty albo marki DDR, ale na funty i dolary juz nie za bardzo. Podobnie dzis, funt i dolar fluktuuja, ale wymiana jednej waluty na druga to wymiana jednego pustego papierka, pretendujacego do miana ‘pieniadza’, na inny. Rysy na fasadzie systemu mozemy poznac po problemie zakupu prawdziwej waluty. Podobnie jak w PRL oficjalny kurs dolara wynosil w pewnym momencie 100 zl, ale trzeba bylo zaplacic 200 zl zeby dalo sie go kupic, tak dzis oficjalnie uncja zlota kosztuje 800 $, ale za uncjowa monete trzeba zaplacic 950 $. To podwaza wiarygodnosc dolara jako srodka platniczego, nie dosc ze stale spada jego wartosc wobec zlota, to jeszcze oficjalna wartosc jest inna od prawdziwej ceny rynkowej.

System pieniadza papierowego (fiar currency) musi zostac zgrany do ostatniej karty, zanim historia zatoczy kolo i powrocimy do twardej, wymienialnej waluty (sound currency). Jak to Adam Duda okreslil – bedziemy musieli placic srebrnym widelcem zeby kupic chleb. Gdy wszyscy przekonaja sie, ze papier nie jest pieniadzem i wszyscy odmowia jego przyjmowania, zloto powroci do swej naturalnej roli. A poniewaz ogromnie wiele panstw i spoleczenstw zyje na kredyt, czerpiac srodki z druku pieniedzy i obligacji, taki moment z pewnoscia nadejdzie.

Moment powrotu do zlota jako waluty moze przyblizyc tylko nacisk ze strony eksporterow ropy naftowej i innych surowcow. Ktoregos dnia dostawcy obudza sie i zorientuja sie, ze sa oszukiwani. Dobra przez nich produkowane oddawane sa za papierki, ktore mozna produkowac niemal bez kosztow. To tak jakbym przyszedl do wlasciciela oferujacego sprzedaz domu i chcial mu za niego zaplacic formularzami do gry w Toto Lotka, zabranymi wczesniej za darmo z budki Totalizatora. Takie oszustwo ma obecnie miejsce jezeli chodzi np. o zakup przez USA ropy naftowej w Arabii Saudyjskiej. Pewnego pieknego dnia Arabowie powiedza – owszem, powiedzcie tylko ile chcecie ropy, ale przyslijscie zaplate w monetach zlotych lub srebrnych, wedlug waszego wyboru. To bedzie koniec waluty papierowej.

Do tego dnia zostalo jeszcze nieco czasu. Kazdy ma dzis szanse na zakup zlota i zabezpieczenie swojej przyszlosci. Platyna, 30 razy rzadsza niz zloto jest prawie w jego cenie, co jest niesamowita okazja. Dla mniej zamoznych zostaje srebro, tansze obecnie niz koszty jego wydobycia. Za rok czy dwa na zakupy bedzie juz za pozno.

Share This Post

Komunizm

Czasem az skreca od sluchania i czytania kretynizmow. Wyborcza pisze:

“(…) walne zgromadzenie ArcelorMittal Poland zdecydowało o przeniesieniu 2,36 mld zł “z kapitału zapasowego na rezerwowy z przeznaczeniem na dywidendę”. Pieniądze pochodzą z zysków wypracowanych przez huty w latach 2007 i 2008. Firma potwierdziła wczoraj, że 28 grudnia akcjonariuszom wypłacono zaliczkę na poczet dywidendy w wysokości 1 mld 729 mln zł. Decyzja o wypłacie kolejnej części ma zapaść w drugiej połowie roku.

Tymczasem wypłatą dywidendy nie są zachwyceni związkowcy. Przekonują, że nic nie wiedzieli o decyzji walnego zgromadzenia. – Skoro właścicielom wypłacono dywidendę, to powinni się teraz podzielić zyskami z załogą. To przecież hutnicy zarobili te pieniądze – przekonuje Jerzy Goiński, szef “Solidarności” w ArcelorMittal Poland.”

Zostawmy na chwile sprawe czy polskie huty zostaly korzystnie sprywatyzowane i w jakie sposob p. Lakshmi Mittal dorobil sie swojego kapitalu. Skupmy sie na wypowiedziach zwiazkowca. Mamy oto piekny przyklad komunistycznej propagandy jak to ‘hutnicy wypracowali zysk’, a ta gruba swinia wlasciciel ssie ich krew. P. Goinski musi byc powaznie uposledzony, skoro pracujac w spolce prawa handlowego nie rozumie najprostszych zasad obowiazujacych w takich spolkach. Dywidenda przysluguje wlascicielom danej spolki, proporcjonalnie do posiadanych w spolce udzialow. Z kolegami p. Goinskiego wlasciciel firmy juz sie podzielil placac im co miesiac wynagrodzenia.

Krotka sonda, w koncu jest demokracja.


Share This Post

Belkot

P. Christina Romer wypowiada sie o planie stymulacyjnym Obamy. Choc p. Romer jest profesorem ekonomii w Berkeley, nigdzie nie mozna znalesc jej publicznych wypowiedzi. W ten sposob nie mozna powiedziec nic o jej pogladach czy poziomie wiedzy.


Pierwsze zasadnicze pytanie – skad wziac na kase na caly ten ‘pakiet stymulacyjny’. Drugie – jaki deficyt budzetowy bedzie w stanie udzwignac USA. Trzecie – czemu maja powstawac miejsca pracy w sluzbie zdrowia i edukacji a nie przy produkcji, ktora moglaby zmniejszyc katastrofalny deficyt handlowy. Czwarte – czy USA potrzebuja wiecej drog i mostow, a moze wiekszych oszczesnosci i wiekszej produkcji.

Niestety, obawiam sie, ze to co wygaduje to czysty populizm i nonsens ekonomiczny.

Share This Post

Panszczyzna

Dzien Wolnosci Podatkowe to dzień, w którym (średnio) łączny dochód od początku roku zrównuje się z (przewidywanymi) zobowiązaniami podatkowymi na ten rok, a więc symbolicznie przestajemy płacić państwu, a zaczynamy zarabiać na siebie. (za Wikipedia)

Wlasnie rozpoczal sie nowy rok, a ze w Polsce dzien ten przypada w polowie czerwca, oznacza to, ze przez pol roku kazdy obywatel bedzie pracowac wylacznie na podatki. Ta swiadomosc musi przerazac. Czy ktokolwiek zastanawia sie co otrzymuje w zamian za pol roku swojej pracy ? Brak infrastruktury, nieudolna policje, kiepskie szkoly i dysfunkcyjna sluzbe zdrowia. Nawet placac za wszystkie te ‘darmowe’ atrakcje, jakie dostarcza nam rzad (prywatny ochroniarz, prywatna wizyta u lekarza, szkola spoleczna a nawet zasilek emerytalny dla taty) nie bylibysmy w stanie wydac polowy swoich zarobkow, ktore przeciez bylyby dwa razy wieksze niz te ktore dzis otrzymujemy. Prosze pomnozyc swoje zarobki przez 2, odjac wydatki na wszelkie platne autostrady, prywatne szkoly i lekarzy, i prosze sobie wyobrazic o ile wyzsza bylaby nasza stopa zycia.

Dzien Wolnosci Podatkowej w Polsce przypada na 175 dzien roku, gdy w takiej Szwecji, rzekomo obarczonej nieludzkimi podatkami, na 209 dzien roku (za Wikipedia). To jest rownie porazajaca informacja, dajaca pojecie o skali panstwowego marnotrastwa – stopien obciazenia podatkowego jest zblizony, a jakosc uslug rozni sie w tych krajach w sposob znaczacy. (Zeby uciac polemike – owszem, gospodarka Szwecji jest wyzsza, wiec udaje sie zebrac wiecej pieniedzy przez te 209 dni, ale z drugiej strony ceny i wynagrodzenia sa wyzsze, co kompensuje wieksze przychody z podatkow).

Zabawny jest historyczny fakt, ze w czasach feudalnych, system monetarno-fiskalny byl bardziej uczciwy niz we wspolczesnych nam czasach ustroju demokratycznego. Pieniadz byl oparty na uczciwej monecie kruszcowej, nie na papierku w ktorego wartosc kaza nam wierzyc. Opodatkowanie wynosilo kilka-kilkanascie procent dochodu. Jeszcze w 1900 roku w USA Dzien Wolnosci Podatkowej przypadal 20 dnia roku, dzis 120 dnia roku. Wzrost 6 krotny w 100 lat (znowu za Wikipedia).

Z drugiej strony tak gigantyczna ilosc rabowanych pieniedzy jest ciagle niewystarczajaca. Wiekszosc rzadow na swiecie realizuje budzety z zapisanym deficytem, co oznacza postepujace zadluzanie kraju. W ten sposob dla budzetu powstaje gigantyczny koszt obslugi tego zadluzenia, ktory pochlania duza czesc wplywow budzetowych. Rzady pogarszaja tylko sytuacje, ale co tam, z nia niech sie zmaga inna koalicja.

Niewolnik zyjacy w Alabamie w roku 1809 nie placil podatkow zadnemu rzadowi. Pracowal na rzecz swojego wlasciciela, ktory w zamian dostarczal mu jedzenie, ubranie i miejsce do snu. Niewolnika nalezalo tez leczyc, jego smierc oznaczala strate pieniedzy wydanych na jego zakup i strate sily roboczej. Wobec tego czesc wypracowanego dochodu, ktora zabieral sobie wlasciciel mozna nazwac ‘podatkiem’, a czesc wypracowanego dochodu zostawala przeznaczona na zaspokojenie potrzeb niewolnika, byla jego ‘wyplata’. Jestem przekonany, ze w ujeciu procentowym wspolczesny Polak jest wiekszym stopniu niewolnikiem niz ow biedny Murzyn 200 lat temu, a roznica w ich poziomie konsumpcji wynika tylko i wylacznie z poziomu rozwoju techniki i upowszechnienia masowej produkcji dobr. Watpie, czy wlasciciele niewolnikow zabierali sobie az 50 % dochodu przez nich wypracowanego.

Share This Post

Jaki ustroj polityczny ma USA ?

Pytanie zadane na wstepie jest bardzo proste, ale malo kto potrafi na nie odpowiedziec. Przepytalem grupe Amerykanow w tej kwestii, wiekszosc odpowiedziala ze Ameryka jest ‘demokracja’. (Zabawna byla odpowiedz mlodej Polko-Amerykanki, zebym podal 3 mozliwe odpowiedzi a ona wybierze poprawna. Jak w szkole, gdzie na testach ma sie 3-4 mozliwe odpowiedzi.)

Otoz we wspolczesnym powszechnym mniemaniu USA jest ‘demokracja’. ‘Ustroj demokratyczny USA’ polega na tym, ze wiekszosc obywateli dokonuje pewnego wyboru (za posrednictwem wybranych reprezentantow) a reszta godzi sie z decyzja wiekszosci. Jest to kompletne przeciwienstwo koncepcji, ktora byla podstawa stworzenia tego panstwa. Jestem przekonany ze Ojcowie Zalozyciele byliby przerazeni wspolczesna doktryna polityczna.

Zapytano kiedys Benjamina Franklina jaki ustroj bedzie mialo wlasnie tworzone panstwo. Odpowiedzial: A republic, if you can keep it (Republika, jezeli potraficie to utrzymac). Koncepcja republiki polega na chronieniu praw i wolnosci mniejszosci – o ile swoimi dzialaniami nie czynie innej osobie szkody, moge robic co mi sie podoba.

Roznica wydaje sie kosmetyczna, ale jest znaczaca, trzeba tylko chwile pomyslec by wyobrazic sobie wszelkie konsekwencje. Co w sytuacji, gdy 60 % populacji wyznaje religie X ? W demokratycznym referendum spoleczenstwo podejmuje decyzje, ze tylko religia X jest zgodna z prawem. W czasach tworzenia USA ogromna wiekszosc panstw na swiecie miala swoje religie panstwowe, reszta byla innowiercami lamiacymi prawo. Dzis trudno byc np. Zydem w Polsce. Sam osobiscie wiele razy bylem zdumiony zdumieniem wyrazanym przez katolikow, jak mozna byc ateista i ‘zyc bez zadnych wartosci i wiary w boga’.

Podobnie dzis z homoseksualistami – wiekszosc uznaje ich aktywnosc za niemoralna, przez co sa szykanowani niemoznoscia zawarcia zwiazku cywilnego. Narkotyki, nie uznawane przez wiekszosc, sa nielegalne, choc nikomu oprocz narkomana nie czynia szkody. Platny seks rowniez jest nielegalny. Nie mozna zabudowac swojego kawalka ziemii tym czym sie chce, ba, bez zgody urzednika nie mozna nawet wyremontowac swojego budynku. Nie mozna prowadzic wielu rodzajow dzialalnosci gospodarczej objetej koncesjami. Sa to przyklady ekstremalne, ale jest rowniez 1000 innych, dotykajacych kazdego aspektu zycia codziennego.

Tak wiec z republiki, kraju wolnego, do ktorego ciagnely miliony ludzi szukajacych wolnosci ekonomicznej, politycznej i religijnej, USA stalo sie demokracja, krajem w ktorym w oficjalnej wesji rzadza obywatele poprzez swoich przedstawiciele. W rzeczywistosci rzadza cwaniacy, skorumpowani przez najbogatszych obywateli poprzez legalnie dzialajacych lobbystow. Smutny koniec pieknego marzenia jakim bylo Ameryka.

Share This Post