Kolejna bankrucja

Jak wiedza zorientowani, USA jest bankrutem, bankructwo nieformalnie oglosily tez stany CA i NY. Czas na mniejsze jednostki organizacyjne. Pierwsi formalnie za ogloszeniem bankructwa opowiedzieli sie wyborcy z Vallejo, California (7 maja 2008)

Teraz czas na kolejne bankructwo. Tym razem miastem na celowniku jest Tyrone, Georgia. Miasto wydaje 275 000 $ miesiecznie, majac przychodu tylko 55 000 $. Na poczatku roku 2009 spodziewane sa duzo wieksze przychody z tytulu podatkow od nieruchomosci, ale nie wiadomo, czy miasto bedzie w stanie dotrwac do tego momentu.

Wrocmy przez chwile do sytuacji rzadow stanowych. Obecny kryzys ekonomiczny, spowodowany glupota politykow (szastaniem pozyczona kasa), jest istotnym zagrozeniem dla przyszlosci Stanow.

W pewnym momencie, gdy sytuacja okaze sie naprawde napieta, zaczna pojawiac sie pytania – ile nasz stan odprowadzama do budzetu federalnego, a ile dostajemy z powrotem. Oczywiscie kazdy stan dostaje mniej niz wysyla, bo rzad federalny obsluguje zadluzenie i szasta pieniedzmi na zbrojenia. Nastepnym krokiem beda propozycje odciecia sie od federacji i zrobienia wlasnego panstwa, w ktorym politycy beda juz zupelnie inni, dla odmiany uczciwi i odpowiedzialni. Jest to o tyle latwe, ze rzad stanowy ma sporo ludzi pod bronia (Gwardia Narodowa). Jest tez precedens Porto Rico, ktore od lat unika wlaczenia do Unii, nie chca placic podatkow federalnych, lecz wylacznie czerpac przywileje z posiadania amerykanskich paszportow. Oczywiscie rzad federalny nie bedzie sie biernie przygladal i bedziemy mieli Gruzje w Gruzji (Gruzja to po ang. Georgia, czyli jedna nazwa oznacza panstwo w Azji i stan w USA).

Kolejnym pomyslem, ktory zaswita w glowach politykow stanowych to wlasna waluta. Skoro rzad federalny oglosi ktoregos dnia niewyplacalnosc i nastapi faza hiperinflacji, rzady beda chcialy proklamowac wlasna walute, ktora bedzie oparta na jakims metalu i ‘zawsze bedzie wymienialna na ten metal po ustalonym kursie i nigdy juz nie dojdzie do takiej sytuacji jak z dolarem’.

USA maja w swojej historii monetaryzmu takie przypadki. W czasach Wojny o niepodleglosc stany drukowaly swoja kase, zwana ‘continental’. Poniewaz go drukowaly bez ograniczen, nastepowalo zjawisko hiperinflacji i powstalo stwierdzenie ‘not worth a continental’ czyli ‘nie wart zlamanego szelaga’. Potem zaczeto bic monety z prawdziwego metalu i przez 200 lat sytuacja monetarna byla ustabilizowana. Potem Nixon oglosil, ze dolar nie jest objety parytetem zlota i nastapil swobodny spadek wartosci dolara.

Moral jest z tego nastepujacy: KUPUJ DOLARY, TO NAJPEWNIEJSZA INWESTYCJA, HAHAHAHA. Najlepiej potem napchaj je do materaca i przechowuj przez lata, bedzie na podpalke. Dzieki temu rzad USA bedzie mogl nadal emitowac banknoty, czyli jakby wystawiac czeki, ktorych nikt nie realizuje. Dzieki temu moje zycie w USA bedzie latwiejsze i przyjemniejsze. God bless !

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *