Jeszcze jeden wykres cen domow w USA. Nie lubie sciemy, dlatego wykres jest wyrownany do inflacji.

Czeka nas jeszcze dlugi lot w dol, 30 – 50 % zanim ceny sie ustabilizuja.

Nie dawajcie wiary w to co pisza i mowia w mediach typu “Stabilizacja w USA” “Pierwsze oznaki poprawy gospodarczej w USA” czy wrecz “Euforia na gieldzie” !

Takie bzdury pisza ludzie, ktorzy nie maja pojecia o ekonomii (pismaki) albo zyja z pieniedzy wplywajacych na gielde (czerwone krawaty). Wszelkie ‘stabilizacje’ czy ‘euforie’ sa zwyklymi korektami spadkow lub sa wywolane drukowaniem dolarow i wysoka inflacja.

Pamietajmy tez, ze w najblizszych latach czeka nas peak oil, czyli spadek produkcji ropy naftowej. Domy na przedmiesciach beda tanie, bo dojazd do nich bedzie utrudniony, miasta znowu stana sie modne.

Tak w ogole to ‘doradcy inwestycyjni’ sa tematem na odrebna notatke. Jeszcze nigdy nie widzialem wykwalifikowanego doradcy inwestycyjnego w banku. Skoro sa dobrymi inwestorami, to po co mieliby pracowac za nedzne grosze w banku zamiast sami inwestowac swoja kase i zarabiac na tym ? Najczesciej to ‘puste w ryj’ szczeniaki, bez zadnego inwestycyjnego doswiadczenia, po prostu sprzedajacy ‘produkty inwestycyjne’ ktore szefostwo rozkazuje sprzedawac.

Ostatnio kasjer w amerykanskim banku zagadnal mnie, jak to jest mozliwe ze banki w Polsce oferuja lokaty oprocentowane 60 % rocznie. Tez sie zdziwilem ze sa takie lokaty … Okazalo sie, ze jacys frajerzy wyciagneli kase z lokaty w USA i ‘zainwestowali’ w Polsce, bo ktos ich ‘poinformowal’ o funduszach akcyjnych dajacych 60 % rocznie. ‘Doradca’ zapomnial dodac, ze historyczne wyniki nie sa gwarancja przyszlych zyskow i ze 5 % pewnego zysyku na lokacie to nie to samo co 60 % mozliwego zysku na funduszu. Ciekawe jak sie miewa inwestycja tych biednych frajerow.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *