Kryzys swiatowy a emigracja z USA

W pazdzierniku Kongres planuje glosowanie nad wprowadzeniem 20 % cla na wszystko, co jest importowane z Chin. Chiny w odpowiedzi moga rzucic na rynek swoje rezerwy dolarowe, slac dolara w niebyt a cene zapalek w okolice 1000$. Przypomina mi sie Wielki Kryzys z 1929 roku, byl rowniez pazdziernik, a Kongres dyskutowal nad clami. Historia odnotowala, ze krach nastapil w dniu, gdy glosowano nad clem na karbid.

USA zamieszkuje 300 milionow ludzi. Jest to sporej wielkosci narod. Jak do tej pory Amerykanie sa faworyzowani przez przepisy emigracyjne innych krajow. Paszport amerykanski umozliwia wjazd bez wizy do wielu krajow i daje pewne powazanie (pomijawszy kraje muzlmanskie). Zaklada sie, ze Amerykanom nie oplaca sie odbierac pracy ludziom w odwiedzanych krajach i ze przyjezdzaja turystycznie i da sie ich doic z dolarow.

Sytuacja wkrotce moze sie diametralnie zmienic. Gwaltowna dewaluacja dolara spowoduje wyparowanie oszczednosci (tym co je jeszcze maja) zapasc gospodarki, duza inflacje, a co najwazniejsze ogromne bezrobocie. W stosunkowo dobrej sytuacji sa ci, ktorzy maja podwojne obywatelstwo, maja gdzie wrocic. Rodowici Amerykanie znajda sie w potrzasku. Byc moze juz niedlugo polskie obywatelstwo (dajace prawo pracy w UE) bedzie cenniejsze niz obywatelstwo amerykanskie.

Oczywiscie sa tez dobre strony – produkty amerykanskie beda tansze. Ci, ktorzy wzieli kredyt w USD na STALY procent kupujac dom, beda go mieli prawie za darmo.

Zostawmy teraz ekonomie i spojrzmy na Ameryke z perspektywy socjologicznej. Najwyrazniejsza linia podzialu przebiega wedlug ras – biali, czarni i latynosi (reszte mozemy chwilowo pominac, nie odgrywaja wiekszej roli). Biali stanowia elite, rzadza krajem i maja wiekszosc majatku. Czarni wykazuja postawe roszczeniowo-aspoleczna, sa odpowiedzialni za wiekszosc przestepstw, unikaja pracy i nauki, zyja z opieki spolecznej. Latynosi wyparli czarnych z niskokwalifikowanych prac, sa tykajaca bomba demograficzna (dzietnosc kobiety >3).

Dla kazdej z tych grup kryzys jest powaznym ciosem. Dla bialych kryzys to kolejny cios dla klasy sredniej. Czarni bez doplywu srodkow z pomocy spolecznej to przepis na plonace samochody na ulicach. Dla latynosow kryzys to glod ich rodzin i perspektywa powrotu do rodzinnego kraju, gdzie moze byc tylko gorzej. A to wszystko w kraju, gdzie jest 200 000 000 sztuk broni.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *