Monthly Archives: July 2007

Wymaksowani – rzad USA jest bankrutem rzadzacym narodem bankrutow.

Wlasnie ogladnalem nowy film dokumentalny pt. ‘Maxed out’. Tak mowi sie w Ameryce o kartach kredytowych, ktorych limity sa wykorzystane do konca.

W Ameryce kredyt jest latwo dostepny. Chcesz dom – podpisujesz jeden dokument i bez zadnej wplaty go dostajesz. Potrzebujesz kredytu – przyjmujesz oferte karty kredytowej i wydajesz na co chcesz.

Wszystko fajnie, gdy uzywa sie tych mozliwosci madrze, np. kupuje sie dom aby placic mniej niz za wynajem. Problem polega na tym, ze spoleczenstwo ubozeje lecz nie chce tego przyznac i zaakceptowac. Ogladaja ludzi bogatych i chca zyc tak jak oni, godnie. W ten sposob sporo ludzi wydaje wiecej niz zarabia i wpada w spirale coraz wiekszego zadluzenie.

Tymczasem rzad dziala przeciw spoleczenstwu – banki prowadza swoj lobbing a konsumowanie poprawia wyniki gospodarki, nawet gdy jest na kredyt. Zreszta rzad jest najwiekszym bankrutem, wydaje wiecej niz otrzymuje z podatkow. Budzet USA jedzie na autopilocie – ogromna czesc wydatkow to obsluga zadluzenia. Udzial ten stale rosnie i jezeli wyobrazic sobie, ze dalej nie ograniczy sie tego szalenstwa – pewnego dnia rzad bedzie wydawal na obsluge zadluzenia 100 % przychodow z podatkow.

Reasumujac polecam film, jezeli ktos ma dostep do P2P i kuma lenglidz. Ogladajac go odczuwalem … jak by to nazwac … przerazajaca satysfakcje ? Sytuacja ekonomiczna USA jest dramatyczna, lecz 99 % spoleczenstwa nie wie i nie rozumie. To co ja mowie, slychac od nielicznych ekspertow, reszta ekonomistow jest na uslugach firm, ktore nie chca by ludzie wiedzieli co sie dzieje naprawde.

Nikt nie ma ‘strategii wyjscia’. Nikt nie wie, co zrobic z narastajacym zadluzeniem USA i jego mieszkancow. Wlasciwie malo kogo to obchodzi. Na razie wierzyciele otrzymuja splate odsetek.

 

Share This Post

Wrazliwosc cenowa benzyny

Ameryka jest fatalnie uzalezniona od ropy naftowej. Dziennie zuzywa sie miliard litrow benzyny, USA konsumuja 25 % swiatowego wydobycia. Wszystko dlatego, ze jest to kraj miast z ogromnymi przedmiesciami i slaba komunikacja miejka. Trzeba dojechac do pracy, odebrac dzieci, zrobic zakupy, wszystko uzywajac samochodu.


 
Amerykanie nie maja wyboru – musza jezdzic. Odebranie prawa jazdy, na przyklad za pijanstwo to smierc publiczna, brak mozliwosci pracowania i utrzymania rodziny.

Czy paliwa sa drogie czy nie, Amerykanie beda je kupowac bo nie maja wyboru. Gdy chodzi o jakikolwiek inny towar, wzrost ceny prowadzi do spadku popytu i ustabilizowania ceny. W przypadku benzyny w USA ten mechanizm nie dziala, ludzie pomstuja ale benzyne kupic musza. Nazywa sie to niska wrazliwoscia cenowa produktu. Wobec czego ceny paliw beda nadal gwaltowie rosly, az nie dojdzie do zalamiania popytu.

Koniec ery benzyny to tylko kwestia czasu. Nowych zloz sie praktycznie nie odkrywa, istniejace skoncza sie wczesniej czy pozniej a biopaliw nie ma z czego produkowac na taka skale. Koniec ropy to koniec Ameryki jaka znamy.

Share This Post

Kompleks ksiezniczki

Kobiety maja przechlapane. Znalezienie wlasciwego partnera to ciezka sprawa. Jak juz pisalem sporo facetow odpada – pijanstwo, odsiadka czy brak checi zalozenia rodziny.

Nadmierna pewnosc siebie to powszechna zguba kobiet. Kobiety powszechnie uwazaja, ze faceci beda padac im do stop. Owszem, padaja, ale tylko po to by dostac sie do ‘miodziku’. Po zaliczeniu staja sie mniej sklonni do uleglosci.

U kobiet orzezwienie przychodzi pozno. Zdaja sobie sprawe, ze wcale nie sa ksiezniczkami, tylko grubymi babami po 30ce czy nawet gorzej po 40ce. Ze robienie sobie dziecka z byle kim jest nieodwracalne. Ze sa tylko rozwodnicy po przejsciach i nie ma juz w tym wieku kawalerow, a jezeli nawet sa, to cos musi byc z nimi nie tak. Ze trzeba isc na kompromisy i na ustepstwa. Ze byc moze zdarzy sie jeszcze ktos do pobzykania, ale nie do sypania platkow roz pod stopy.

Ludzie powszechnie nie dopuszczaja do siebie mysli, ze zycie jest takie okrutne, bezlitosne i ze daje ostro po dupie. Szczegolnie kobiety wywodzace sie z dostatniej kultury zachodniej widza zycie przez rozowe okulary. Wczesniej czy pozniej zycie je prostuje.

Share This Post

Wiedza a zrozumienie

Jedna z podstawowych nieporozumien jest mylenie wiedzy z inteligencja. Powszechnie wiadomo, ze sa ludzie obdarzeni ogromna pamiecia lecz o przecietnej inteligencji i odwrotnie. Przykladem niech bedzie Albert Einstain, ktory do konca zycia nie nauczyl sie mowic poprawnie po angielsku.

Polska edukacja jest mocno kontrowersyjna, zmusza dzieci do opanowania ogromu materialu i nie uczy jego przetwarzania. Polacy w wiekszosci wierza w przewage polskich szkol nad zachodnimi, a w USA uczniowie z Polski wzbudzaja podziw ogromem wiedzy. Co z tego, gdy jest to wiedza ksiazkowa, nie majaca zastosowania w zyciu i nie przygotowujaca do zycia ? Mozna dzieci uczyc ksiazki telefonicznej na pamiec, ale po roku czesc informacji zapomna a czesc sie zdezaktualizuje. Moze lepiej pokazac im jak znalesc numer telefonu w razie potrzeby ?

Moim sasiadem jest Polak powszechnie uwazany za wybitnie inteligentnego, ukonczyl medycyne i opanowal 3 jezyki obce. Jest to kapitalny przyklad przerostu wiedzy nad inteligencja. Niestety przy blizszym poznaniu okazuje sie wylacznie naladowany informacjami, bez zdolnosci samodzielnego myslenia. W zyciu osobistym porazka za porazka – 3 krotny rozwodnik, nie liczac innych drobniejszych rozstan. Znaczy to, ze nie dokonuje retrospekcji i nie uczy sie na bledach. W zyciu zawodowym – kompletna porazka, mimo ukonczenia studiow medycznych pracuje jako tlumacz. Dorobek calego zycia ujemny – wiecej kredytu studenckiego niz oszczednosci. Poglady dotyczaca otaczajacej go rzeczywistosci – poziom ucznia szkoly sredniej, ktory powtarza bezrefleksyjnie narzekania mamy i taty o Zydach rzadzacych swiatem. Zabawne i tragiczne jest to, ze sasiad ow ma bardzo szerokie plany dotyczace ponownego ukladania sobie zycia, kompletnie ignoruje fakty jak wiek, stan zdrowia i mogace sie nasuwac wnioski, ze za co sie wezmie to spieprzy.

Jako ze rodzice ani zadna szkolo nie przygotowala mnie do doroslosci, staram sie obserwowac otaczajacych mnie ludzi. Po co popelniac bledy popelniane przez pokolenia, skoro mozna uzyc rozumu i probowac ich uniknac. Dzieki temu ze wszystkimi moimi slabosciami potrafie dawac sobie rade w zyciu.

Share This Post

Kosmiczna piana

Zajmowanie sie fizyka prowadzi do smutnych wnioskow. Czym jest caly swiat, ktory widzimy i ktory nas otacza ? Tak naprawde to co widzimy to piana elektronowa, a prawie calosc masy skupiona jest w mikroskopijnych jadrach atomow. Wszystko, nawet najtrwardsza stal, sklada sie w ogromnej wiekszosci z pustki, potem troche elektronow i znikoma objetosci jader atomowych.

Nasze oddzialywanie na materie to przede wszystkim reakcje na powlokach elektronowych, na przyklad spalanie. Wiekszosc energii, ktora zuzywa swiat, oparta jest na prymitywnym spalaniu paliw kopalnych. Operowanie na jadrach atmomow, choc moze przyniesc ogromna energie, jest calkowicie nowe dla gatunku ludzkiego, a promieniowanie powstajace przy tej okazji, jest zabojcze dla naszych organizmow. Najgorsze jest jednak to, ze sa tysiace chetnych do wykorzystania tej energii do zabicia innych, tylko dlatego ze nie wierza w bzdury o Allachu.

Byc moze wszechswiat jest pusty, bo ewolucja prowadzi do paradoksu, do pewnego rodzaju pulapki. O ile proste gatunki moga egzystowac przez ogromnie dlugi okres czasu, wraz z pojawieniem sie inteligencji powstaje problem. Nowy gatunek jest na tyle inteligentny by skunstruowac atomowki, ale niewystarczajacy inteligentny, by to powstrzymac sie od ich zrzucania sobie na glowy.

Brak sladow inteligencji we wszechswiecie musi byc zastanawiajacy. Musi byc jakis powod, jakies zagrozenie, ktore eliminuje rozwiniete gatunki. Trzeba myslec juz dzis, jak uniknac tego zagrozenia.

Share This Post

Ilustrowana agonia gospodarki amerykanskiej

Polecam blizsze przyjerzenie sie dwom wykresom :

1. Wykres tak zwanego indeksu dolara, czyli stosunku dolara do walut krajow, w ktorymi USA maja najwieksza wymiane handlowa

2. Miesieczny deficyt w kandlu zagranicznym, najaktualniejsze dane za maj 2007 mowia o $ 60 000 000 000, i nie obejmuja deficytu budzetowego

Wnioski sa ciekawe. Po pierwsze poziom indeksu 80 stanowil mocne wsparcie. Kto wie, co bedzie po jego przelamaniu, co moze stac sie na dniach. Byc moze nastapi globalne odwrocenie od dolara i globalna wyprzedaz polaczona z katastrofalnym spadkiem wartosci.

Po drugie, spadek wartosci dolara nie spowodowal zwolnienia narastania deficyfu handlowego. Byc moze dlatego, ze sporo towarow plynie z Chin, a waluta chinska jest polaczona na sztywno z amerykanska, kurs jest regulowany urzedowo a nie rynkowo. Inny powod jest taki, ze Ameryka jest gleboko uzalezniona od importu, nawet wzrost cen towarow importowanych nie powoduje pobudzenia lokalnej produkcji.

Po trzecie, jak dlugo swiat bedzie finansowal amerykanskie zakupy na kredyt.

Share This Post

Zona czy utrzymanka

Przysluchiwalem sie ostatnio zabawnej dyskusji – dziewczyna opowiadala jakim to waznym kryterium jest to, ile zarabia jej potencjalny facet, i na jakim poziomie bedzie mogl ja utrzymac.

To sa mrzonki, tacy faceci dawno wymarli. Nie ma juz facetow, ktorzy utrzymuja swoje zony. Przede wszystkim obecna sytuacja ekonomiczna zmniejsza ilosc odpowiednio bogatych facetow do garstki. Wiekszosc par musi harowac we dwoje by w ogole przezyc. Poza tym, po co facet mialby utrzymywac owa marzycielke ? Faceci sa w wiekszosci poligamistami, pomijajac nielicznych osobnikow rodzinnych, chcacych miec dzieci, 95 % chce w zyciu zaliczyc jak najwiecej panienek. Jezeli jest odpowiednio bogaty, moze to po prostu realizowac i miec co tydzien ‘swiezy towar’.

Zrobmy male szacunki. W Polsce jest 10 000 000 facetow w wieku rozrodczym. Zalozmy ze 10 % z nich dysponuje odpowiednia kasa i 5 % z nich jest na tyle rodzinnymi, zeby chciec miec zone a nie nowy towar na kazde zawolanie. Zostaje 50 000 facetow na 10 000 000 chetnych …

Lubie pytac ludzi o plan po wygranej w lotto, odpowiedzi mowia ogromnie duzo. Kiedys spytalem znajomego, co zrobilby w takiej sytuacji. Odpowiedzial ze zostawilby swoja dziewczyne, z ktora byl od lat. Widzac moje zdziwienie powiedzial – majac taka kase moglbym miec dwie lepsze na raz…

Share This Post