Projekt Diogenes Laertios

Diogenes byl zwyklym, bardzo przecietnym greckim pisarzem zyjacym 1700 lat temu. Dzis juz nikt nie pamieta wspolczesnych mu wladcow swiata, a jego owszem. W historii zapisal sie tym, ze stworzyl dzielo pt. “O życiu, doktrynach i powiedzeniach sławnych filozofów”. Jako ze dziela ktore tam streszczal nie dotrwaly do naszych czasow jest on jedynym zrodlem wiedzy o wielu filozofach antycznych.

Cala informacja stworzona przez nasza cywilizacje jest nieslychanie ulotna. Dyski twarde i tasmy video rozmagnesowuja sie z czasem i po kilkunastu-kilkudziesieciu latach staja sie nie do odczytania. Poza tym dane komputerowe wymagaja pradu,a tego moze zabraknac. Ksiazki nie sa w wiele lepszej sytuacji, wspolczesny papier jest zakwaszony i bardzo szybko sie rozpada, a biblioteki znajduja sie w miastach i w razie kryzysu sa narazone na stanie sie zrodlem opalu.

Kazdy doswiadczony uzytkownik komputera archiwizuje co pewien czas najwazniejsze dokumenty. Nasza cywilizacja powinna rowniez zarchwizowac dziela ktore stworzyla. Niestety, do tego potrzeba geniusza, ktory byl by na tyle dalekowzroczny, ze potrafil by przewidziec, ze kazda cywilizacja moze sie zachwiac i kazda cywilizacja kiedys upadnie.

Pierwszy krok juz zostal uczyniony. Google zaczelo na szeroka skale skanowac ksiazki. Niestety projekt ten natrafil na opor glupich i krotkowzrocznych wydawcow/pisarzy ktorzy dbaja o swoje przyziemne interesy. Wystarczy tylko zapisac skany wykonane przez Google w jakiejs trwalej formie, np mikrofilmow, i zlozyc je w bezpiecznym miejscu.

Share This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *